nombrilek
23.09.08, 14:38
Siedze sobie z dzidzią w domku. Dzidzia spi, a tu dzwonek do drzwi,
patrze jakis facet, a ja glupia otwieram, myslac ze moze listonosz
albo ktos, bo mial jakies papiery w rekach, a on mi mowi cos
najpierw nie zrozumialam, az ze uciekl czy wyszedl z wiezienia
karnego i chce jesc, i pcha mi sie do mieszkania, az sie dzidzia
obudzila i zaczął płakac i powiedzialam ze nie mam i zamknelam
drzwi. i dzwonil jeszcze pare razy. i sie teraz boje bo nie dalam i
wogole z wiezenia karnego, a jeszcze maz jedzie jutro na 2 dni i
bede sama w nocy, a ja sie boje sama byc w nocy a teraz to juz
wogole bede miala pietra