Dodaj do ulubionych

taka sytuacja

25.09.08, 16:06
ide sobie, dzieco w chuscie niose
stoi dziewczyna z aparatem i kiedy przechodzilam cyknela mi zdjecie, z fleszem
pytana po co zdjecie robi powiedziala, ze dziecku robi
no w ziemie mnie wbilo z zaskoczenia
kazalam jej wykasowac to jeszcze focha miala
spotkalyscie sie z czyms takim? shock
co byscie zrobily?
Obserwuj wątek
    • dlania Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:08
      Ucieszyłabym się. Jeszcze bym jej troche popozowała. Naprawdęwink
      A co dokładnie Cię tak oburzyło, Moofka?
      • moofka Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:10
        a wiesz, ze oburzylo smile
        naprawde
        • dlania Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:16
          Ale co Cie oburzyło? Może my - w tych strasznych dzisiejszych czasach - za dużo
          gazet czytamy? za duzo sobie wyobrażamy? Przeciez gdyby nie takie zdjęcia z
          nienacka to nie istniałaby cała fotografia reporterska i dokumentalna.
          Ja sama w czasach licealnych uwielbiałam pstrykac ludziom zdjęcia, m.in.
          wykonałam kiedyś cykl - absolutnie amatorski, ot, ytaka pamiątka wakacjiwink -
          zdjęc dzieci na dworcu gł. w krakowie - pytałam o zgodę, nikt mi nie odmówił.
          Moje starsze dziecko zostało uwiecznione podczas maleńkości na dziesiatkach
          zdjęc - jako berbeć siedzący w nosidełku podczas wycieczek górskich robiła za
          brunatnego misia, z którym sie fotografowanowink
          • moofka Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:22
            naprawde nie czulabys sie nieswojo, gdyby ktos ci z dzieckiem cyknal fleszem
            prosto w oczy bez slowa komentarza?
            no nie jestem ja gwiazda, nie nawyklam smile
            a nawet jakbym byla
            to tym bardziej cykanie dziecka by mi sie nie podobalo
            • dlania Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:23
              Niestety, ostatnio jakos nikt mnie nie chce uwieczniaćsad Poza mężem, ale on nie
              jest obiektywnywink
              W takiej jak Twoja sytuacja pewnie zapytałabym jedynie, po co komus to zdjęcie.
              • moofka Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:27
                totez ja zapytalam po co, a ona mi na to, ze ona dziecku - no zbita z tropu byla
                dziecko bylo w chuscie, ja rozumiem, ze widok niecodzienny
                ale kurde, malo to wariatow?
      • czarnataka Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:11
        no właśnie.... co Cie tak oburzyło Moofka?

        (może od razu sobie wyobraziłaś zdjęcie na stronach pedofilskich
        albo na nk??)
        • demonii.larua Re: taka sytuacja 25.09.08, 17:32
          A nawet jeśli, to coś w tym złego?
          Profesjonalni fotograficy i dziennikarze zawsze pytają o zgodę zanim zrobią
          zdjęcie, bo tego wymaga prawo.
          • kawka74 Re: taka sytuacja 27.09.08, 21:44
            > Profesjonalni fotograficy i dziennikarze zawsze pytają o zgodę zanim zrobią
            > zdjęcie, bo tego wymaga prawo.

            A skąd.
            Najpierw robią, potem ewentualnie pytają.
        • elza78 Re: taka sytuacja 25.09.08, 18:22
          czarnataka napisała:

          > (może od razu sobie wyobraziłaś zdjęcie na stronach pedofilskich
          > albo na nk??)


          rzeczywiscie bardzo smieszne
          w dzisiejszych czasach bezmozgiem jest ten kto o czyms takim nie mysli wlasnie...
          a przestepstwa internetowe raczejz powodzeniem scigane nie sa...
          zdjeciami mojej rodziny wole zarzadzac sama i sama decydowac o tym gdzie
          znajdzie sie twarz mojego dziecka wlasnie ze wzgledu na rozne rodzaje zwyrasow
          ktore sie po sieci szwendaja - a zdjecie wrzucic na jakis portal to nie problem...
          jak uwazasz takie mysli za smieszne to gratuluje rozsadku czarnataka, moz
          ekiedys domontowana twarz twojego dziecka wezmie udzial w hard porno pedofilskim
          to ci przejdzie obsmiewanie...
    • graue_zone Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:10
      Kazałabym wykasować i ochrzaniła za robienie zdjęcia dziecka bez mojej zgody (to
      karalne jest). A czy potem wiadomo, co ona z tymi zdjęciami zrobi?
      • moofka Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:13
        graue_zone napisała:

        > Kazałabym wykasować i ochrzaniła za robienie zdjęcia dziecka bez mojej zgody (t
        > o
        > karalne jest). A czy potem wiadomo, co ona z tymi zdjęciami zrobi?

        otoz, moze artistka od siedmu bolesci i na fotologa wsadzi
        a moze wariatka
        kazalam jej zdjecie pokazac i bynajmniej artystyczne nie bylo

        ostatnio zlapal mnie dziennikarz na placu zabaw, przedstawil sie, wizytowke
        pokazal, wytlumaczyl po co, wywiad zrobil spytal czy moze dac foto
        zgodzilam sie i razem z dzieckiem bylismy na pierwszej stronie gazety lokalnej tongue_out
        ale nie tak, kurna
      • to.ja.kas Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:13
        Nie pozwalam robić sobie zdjęć "bez pytania", nie pozwoliłabym
        zrobic zdjęcia córce "bez pytania". Jeśli ktos ma czyste intencje i
        potrzebę powinien sie zapytać.
      • redwrzesniowa Re: taka sytuacja 27.09.08, 09:04
        No i tu pojawia się błąd. Nie jest karalne robienie zdjęć komukolwiek. Karalne
        jest ich publikowanie. I to też nie w każdym przypadku, bo jeżeli fotograf
        udowodni, że osoba na zdjęciu jest częścią jakiejś całości (grupy ludzi, pojawia
        się w tle ulicznym, "wpakowała się w kadr" itp) to wolno mu zdjęcie publikować,
        bo fotografował ulicę a nie Ciebie.
        Nie rozumiem oburzenia, bo w dzisiejszych czasach fotograf nie będzie pytał o
        zgodę: po pierwsze nie musi, po drugie zazwyczaj wtedy nie uzyska jej. Ja nie
        pytam, a fotografuję często ulicę i przypadkowych ludzi. Wystarczy się do nich
        uśmiechnąć i zazwyczaj nie mają pretensji.
        Oczywiście, rozumiem strach przed pedofilią, ale nie dajmy się zwariować!! W ten
        sposób żadna z nas nie powinna z dzieckiem wyjść poza dom! A dajecie swoje
        zdjęcia do wywoływania w labach? Nie zastanawiacie się czy ich tam nie kopiują?
        Z doświadczenia wiem, że to są właśnie miejsca z których wypływają nasze
        prywatne zdjęcia, zazwyczaj dużo bardziej intymne niż te zrobione nam na ulicy
        przez przypadkowego fotografa...
        • e_r_i_n Re: taka sytuacja 27.09.08, 10:16
          redwrzesniowa napisała:

          > Nie rozumiem oburzenia, bo w dzisiejszych czasach fotograf nie
          > będzie pytał o zgodę: po pierwsze nie musi, po drugie zazwyczaj
          > wtedy nie uzyska jej.

          Fotograf nie bedzie pytal, obfotografowany moze zaregowac. Tym
          bardziej, ze dziewczyna niebardzo wiedziala, po co to zdjecie robi.

          > A dajecie swoje zdjęcia do wywoływania w labach?

          A nie daję.

          BTW - po co robisz zdjęcia ludziom na ulicy? A raczej - co z nimi
          potem robisz?
          • redwrzesniowa Re: taka sytuacja 27.09.08, 14:44
            > Fotograf nie bedzie pytal, obfotografowany moze zaregowac. Tym
            > bardziej, ze dziewczyna niebardzo wiedziala, po co to zdjecie robi.

            Nikt nie zabrania reakcji. Staram się tylko zwrócić uwagę, że nie można zabraniać fotografowania - chyba, że wychodzicie z założenia, że za to że patrzę na kogoś mogę dostać od niego w twarz i wszystko jest w porządku? Poza tym - skąd wiadomo, że zdjęcie zostało zrobione? Ja robię bez flesza i na filmie - nie udowodni mi nikt na ulicy, że zdjęcie zostało zrobione

            >> A dajecie swoje zdjęcia do wywoływania w labach?
            > A nie daję.

            Ale sporo z nas daje

            > BTW - po co robisz zdjęcia ludziom na ulicy? A raczej - co z nimi
            > potem robisz?

            Ponieważ lubię zatrzymywać w kadrze chwile. To mój sposób patrzenia na świat. Ciesze się mając potem te zdjęcia w kolekcji. Nie mam potrzeby ich pokazywania publicznego. I nikt mi nie może tego zabronić - chyba że "dres" u którego ryzykuję dostanie w bańkę. Ale rozmawiamy tu o normalnych ludziach, którzy przestrzegają prawa.
            • e_r_i_n Re: taka sytuacja 27.09.08, 15:05
              Coz, prawo prawem, ja jednak uwazam, ze moj wizerunek to moja
              wlasnosc i mam prawo do decydowania o nim. I moze mi sie srednio
              podobac, ze bedzie elementem 'kolekcji' jakiegos mniejszego lub
              wiekszego pasjonata fotografii. Pytanie o zgode na zrobienie zdjecia
              to IMO kwestia kultury.
              • redwrzesniowa Re: taka sytuacja 27.09.08, 17:50
                >Pytanie o zgode na zrobienie zdjecia to IMO kwestia kultury

                Nie mówię, że nie. Tak samo jak pozwalanie psom na wydalanie na ulicy, uczenie
                dzieci, że papierek można rzucić na chodnik, publiczne przeklinanie. Tyle, że ja
                nie łamię prawa, a że jednocześnie nie jestem okazem kultury. Nie boli mnie to...
                Co do decydowania o wizerunku - owszem, masz prawo. Dlatego nie musisz zgadzać
                się na publikację. Możesz też nie wychodzić z domu - nie, to nie złośliwość.
                Pomyśl - wychodząc jesteś fotografowana przez dziesiątki kamer - w bankomacie,
                na ulicach, w sklepach. Te zdjęcia są archiwizowane, nie wiadomo kto je ogląda i
                nie możesz być pewna jak wykorzysta. Człowiek który publicznie fotografuje jest
                znacznie mniejszym zagrożeniem. Bo gdyby chciał te zdjęcia niecnie wykorzystać
                to fotografowałby z ukrycia, a dzisiejsza technologia pozwala mu na to w
                znaczący sposób.
                Wiem, że przeciwników nie przekonam. Ale dla mnie postawa kategorycznie
                zakazująca i nerwowa jest dziwna. To tak jakby nie puszczać dziecka do
                przedszkola, bo bywa że przedszkolanki mają skłonności pedofilskie. Albo nie
                rozbierać dziecka na plaży do majtek - bo pedofil sfotografuje. Nie ustrzeżecie
                dzieci przed prawdziwymi przestępcami tego pokroju... oni nie są idiotami,
                którzy otwarcie łamią prawo.
                A duszy fotografia nie kradnie od kilkudziesięciu lat smile

                Ale to oczywiście moja opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać...
                • e_r_i_n Re: taka sytuacja 27.09.08, 17:56
                  No więc masz rację, nie przekonasz, tym bardziej, że argumenty,
                  których używach, są lekko nietakie smile
                  Ten mój sprzeciw to kompletnie nie w temacie pedofilii czy niecnego
                  wykorzystania. Po prostu uwazam, ze o tym, KTO ma moje zdjecia
                  decyduje JA, a nie czyjes widzimisie. Jak KTOŚ nie ma niecnych
                  zamiarów, to nie ma problemu z zapytaniem. I oczywiscie, sa osoby
                  bardziej na bakier z kultura. Ale generalnie wszyscy uczymy nasze
                  dzieci zachowywac sie kulturalnie, prawda? Jaki wiec problem dawac
                  przyklad swoim zachowaniem?
                  Kamery w bankach itd to element rzeczywistosci, z ktora sie musze
                  godzic (dla swojego bezpieczenstwa).
                  Zdjecia robione przez fana fotografii to zupelnie co innego. Mam w
                  otoczeniu kilka osob pasjonujacych sie fotografią i nikt z nich nie
                  robi zdjec przypadkowym osobom bez ich zgody.
                • moofka Re: taka sytuacja 27.09.08, 18:10
                  faktycznie stek bzdur od czapy i bełkot
                  przedszkole, bankomat, psie kupy i zdjecie ulicy
                  szczerze nie mam pojecia o co chodzi
                  wiem jednak, ze jak mi i dziecku obca osoba fleszem wali po oczach
                  to mi sie to nie podoba
                  • redwrzesniowa Re: taka sytuacja 28.09.08, 08:43
                    > faktycznie stek bzdur od czapy i bełkot
                    > szczerze nie mam pojecia o co chodzi

                    Ech, ten problem z rozumieniem czytanego

                    > wiem jednak, ze jak mi i dziecku obca osoba fleszem wali po oczach
                    > to mi sie to nie podoba

                    Jak na mnie obca baba/chłop krzyczy na ulicy, że na zdjęcie trzeba mieć zgodę to
                    też mi się nie podoba. Dla mnie to zaściankowe nieco. Cóż - obyśmy na siebie nie
                    trafili na ulicy tongue_out
                • drie Re: taka sytuacja 27.09.08, 21:41
                  redwrzesniowa napisała:


                  > Wiem, że przeciwników nie przekonam. Ale dla mnie postawa
                  kategorycznie
                  > zakazująca i nerwowa jest dziwna. To tak jakby nie puszczać
                  dziecka do
                  > przedszkola, bo bywa że przedszkolanki mają skłonności
                  pedofilskie. Albo nie
                  > rozbierać dziecka na plaży do majtek - bo pedofil sfotografuje.
                  Nie ustrzeżecie
                  > dzieci przed prawdziwymi przestępcami tego pokroju... oni nie są
                  idiotami,
                  > którzy otwarcie łamią prawo.

                  To nie tak Redwrzesniowa jak przedstawilas. Pedofile sa wsrod nas.
                  Kazdy o tym wie. Tak jak kamery i gowno psie. Ale ktos blyskajacy ci
                  w twarz lampa jak idziesz na ulicy to jak pedofil ktory Ci po oczach
                  wali nalepka na czole: "pedofil aktywny" i dajesz mu sie z dzieckiem
                  pobawic.

                  Wiadomo, ze w erze cyfrowek nie ochoronimy prywatnosci. Ale opisany
                  wypadek to sa pozostalosci nad ktorymi mamy kontrole.

        • sanna.i Re: taka sytuacja 27.09.08, 22:14
          A dajecie swoje
          > zdjęcia do wywoływania w labach? Nie zastanawiacie się czy ich tam nie kopiują?

          Zastanawiamy się.Dlatego nie robię i nie oddaję do fotografa zdjęć intymnych,
          choć zawsze istnieje możliwość,że i tak wyciekną i zostaną wykorzystane do
          fotomontażu.Warto mieć albo zaufanego fotografa, albo własną drukarkę do
          zdjęć...Na wszelki wypadek oddając płyty nie podaję nazwiska, adresu, a jedynie
          telefon. I nie chodzi tu o obawę o moją osobę,ale o dziecko właśnie.I nie są to
          obawy bezpodstawne...
    • loola_kr Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:13
      moofka napisała:

      > co byscie zrobily?

      to samo.
    • babcia47 Re: taka sytuacja 25.09.08, 16:16
      kiedy przechodzilam cyknela mi zdjecie, z fleszem
      > pytana po co zdjecie robi powiedziala, ze dziecku robi
      > no w ziemie mnie wbilo z zaskoczenia
      a dlaczego zrobiła dziecku pytałaś?..bo jeżeli dlatego, ze spodobało
      jej sie, rozczuliło itd. to nie rozumiem reakcji..kiedyś moim
      chłopakom nacykało zdjecia małe stadko Niemców, bo byli ładni,
      fajnie ubrani (po żeglarsku) i jeszcze paradowali z małymi bidonami
      na wodę..wygladali naprawde swietnie i odpowiednio do miejsca
      (przystań w Mikołajkach) i było mi przyjemnie, że inni też
      dostrzegają ich urok(znam troche niemiecki, bo mieszkam na granicy,
      więc rozumiałam ich komentarze wymieniane miedzy sobą)
      • anulka.p Re: taka sytuacja 25.09.08, 17:16
        Absolutnie nie do przyjęcia sytuacja, i dziwię się głosom "cóż Cię
        tak oburzyło".
        Nawet jeśli była "artystką" powinna najpierw zapytać o zgodę. Jak i
        w każdym innym przypadku.
    • mamanatanielka Re: taka sytuacja 25.09.08, 17:15
      Wcale się nie dziwie Twojej reakcji. Postąpiła bym tak samo. Dziwny jest ten świat i nigdy nie wiadomo co komu po głowie chodzi. A może my mamunie naprawdę przewrażliwione jesteśmy... Kurczę, nie wiem...
      • anulka.p Re: taka sytuacja 25.09.08, 17:19
        Ale co ma do rzeczy "mamusiowanie"?
        Tak samo bym zareagowala gdyby ktoś chciał sfotografować mnie, moje
        buty czy cokolwiek innego.
        • mamanatanielka Re: taka sytuacja 25.09.08, 18:05
          Reaguję agresywniej jeżeli coś dotyczy mojego dziecka smile Czasami gdy coś dotyczy tylko mnie daję sobie spokuj (nie dotyczy to oczywiście zdjęć, bo choć nie przeżyłam takiej sytuacji, wiem jak bym się zachowała), ale gdy coś dotyczy mojego dziecka - nie ma zmiłuj. To nie jest "mamusiowanie"?
    • e_r_i_n Re: taka sytuacja 25.09.08, 17:19
      To samo bym zrobila. Jesli ktos robi, bo jest
      dziennikarzem/fotografem, to pyta, czy moze.
    • brak.polskich.liter Re: taka sytuacja 25.09.08, 17:33
      moofka napisała:

      > spotkalyscie sie z czyms takim? shock

      Na szczescie nie.

      > co byscie zrobily?

      To samo, co Ty zrobilas.
      • zales239 Re: taka sytuacja 25.09.08, 18:26
        Moja córka -17 letnia panna,rok temu została zaczepiona przez
        starszego pana-Niemiec,czy mogłaby mu pozować na tle muzeum.
        Ten facet był profesjonalnym fotografem,dał jej wizytówkę i mogła
        sobie obejrzeć siebie na jego stronie.
        Córka była bardzo zadowolona bo marzy o tym aby być modelką.
        Ale to była jednorazowa historiasmile
    • owianka Re: taka sytuacja 25.09.08, 18:30
      To samo bym zrobiła. Zresztą było ostatnio o sytuacji z podobnej bajki, czytałyście?
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5730777,Zdjecia_noworodkow_bez_zgody_rodzicow.html
    • gacusia1 Re: taka sytuacja 25.09.08, 20:14
      Nie spotkalam sie ale jak bym sie spotkala to zareagowalabym tak,jak
      Ty.
    • drie Re: taka sytuacja 27.09.08, 15:35
      Spotkalam sie. Reaguje bardzo nerwowo. Ironiczne, bo sama zajmuje
      sie fotografia i ludzie sa moim ulubionym obiektem.

      Zawsze pytam czy moge zrobic zdjecie i czy moge ewentualnie
      zamiescic je na stronie internetowej. Ludzie pytaja po co -
      zrozumiale. Cyknieciu foty nikt nie odmowil. Dwie mamy poprosily by
      nie zamieszczac ich dzieci na necie. Zawsze daje moj @ i wysylam
      zdjecia jesli ktos poprosi. Bardzo mile reakcje z podziekowaniem.
      Kazdy jest zadowolony.

      Slusznie zrobilas Moofka. Gdyby zapytala normalnie - ok. A nie w
      biegu fleszem po oczach.
    • irmaaa Re: taka sytuacja 27.09.08, 16:13
      Historia porwanej Madalene też prawdopodobnie zaczęła się od
      cyknięcia zdjęcia.
      • kawka74 Re: taka sytuacja 27.09.08, 21:45
        no
        każde zrobione zdjęcie to preludium do porwania
        chyba sprzedam aparat
    • chicarica Re: taka sytuacja 27.09.08, 22:35
      Tutaj masz komentarz na ten temat fotografa, który mi robił zdjęcia ślubne.
      Bardzo dobry fotograf, swoją drogą.
      www.infinity.net.pl/~archie/wordpress/?p=719
      Ja nie mam nic do dodania.
    • deja-vu prawo 27.09.08, 22:41
      www.reporter.edu.pl/fotoreportaz/warsztat/fotografia_a_prawo
    • lila1974 Re: taka sytuacja 28.09.08, 09:08
      Jak jestem wyluzowana i mało co mnie zaskakuje a tym bardziej
      oburza, tak do łba by mi nie przyszło walić fleszem i strzelać z
      aparatu do obcych ludzi bez słowa komentarza. A zdjęcia robić lubię
      i aparat często mi towarzyszy.

      W opisanej sytuacji, zapewne zapytałabym "dlaczego", a jakby nie
      potrafiła sensownie wytłumaczyć to poprosiłabym o wykasowanie
      zdjęcia.
    • katia.seitz Re: taka sytuacja 28.09.08, 10:56
      A co, jeśli my jezdzimy jako turyści do różnych pięknych krajów i
      fotografujemy sobie "egzotyczne" Hinduski w sari, zasmarkane
      cygańskie dzieci, Azjatów w trójkątnych kapeluszach...
      Zwykle nikt nie pyta o zgodę, bo i po co - atrakcji turystycznych
      się o zgodę nie pyta.
      Gdy podróżowałam sobie w różne ciekawe miejsca, wszyscy domagali się
      ode mnie robienia takich "fajnych, wiesz, klimatycznych zdjęć, życia
      ulicy, ludzi". Ja miałam opory przed błyskaniem zupełnie obcym
      osobom fleszem przed twarzą..
      To taka mała refleksja, a wracając do sprawy moofki - oczekiwałabym,
      że przed zrobieniem zdjęcia taka osoba najpierw poprosi mnie o
      zgodę. Zgodziłabym się bez problemu.
      • kali_pso Re: taka sytuacja 28.09.08, 11:44
        A co, jeśli my jezdzimy jako turyści do różnych pięknych krajów i
        > fotografujemy sobie "egzotyczne" Hinduski w sari, zasmarkane
        > cygańskie dzieci, Azjatów w trójkątnych kapeluszach



        He,he..cóż chcesz- czujemy się obywatelami świata a tylko u siebie
        mamy ciagłe poczucie zagrożeniawinkP
    • langolier_maximus Re: taka sytuacja 28.09.08, 11:22
      wiekszosc przesadza... "moj wizerunek jest moja wlasnoscia"LOL,to fakt
      ale nie popadajmy w przesade.A ja mialabym to gdzies, kieds jakis gosc
      w Paryzu spytal czy mi moze fotke zrobic-i sie zgodzilam.Przynamniej
      mnie ktos chcial fotografowac hehe i wiem o czym mowie a nie
      domniemuje "co bym zrobila gdyby.."wink)))
    • karimea Re: taka sytuacja 28.09.08, 23:17
      rowniez by mi sie cisnienie podnioslo.
      i to rowno.
      do tego ten flesz !
      kazalabym wykasowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka