Dodaj do ulubionych

cofnać czas

13.10.08, 22:43
Tyle walczylam o urlop wychowawczy......jak mi sie zdawalo(dzis do mnie
dotarlo,ze to chyba tylko omamy moje byly),z poparciem mojego partnera.Dzis
uslyszalam,ze sama sobie to wymyslilam,ze teraz musi na nas wszystkich
zap....normalnie zyc sie odechciewa.Im dluzej zyje,tym bardziej sie
przekonuje,ze jak nie masz kasy,to jestes gów....Czy ja sobie to dziecko
palcem zrobilam??Wczesniej pracowalam na 1,50 etatu...wtedy bylam
wspaniala.......teraz jestem niczym.mam dosc takiego zycia!!!!
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: cofnać czas 13.10.08, 22:49
      trzaśnij go w łeb
      • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 22:58
        nie mam sily.....poprostu tymi slowami dostalm w ''pysk''Nie wspomne juz o
        tym,ze od paru dni swoim zachowaniem pokazuje mi,ze nie znacze NIC.Wazniejsze
        jest flirtowanie na nk,opowiadanie o kolezankach z pracy i uzalanie sie nad
        klopotami znajomej.........a ja?gdzie ja w tym wszystkim jestem??Czasem sie
        zastanawiam,czy to nie kara za moje wczesniejsze zycie,za to ze bylam taka
        niezalezna i taka dumna z tego.Po co mi to wszystko bylo??
        • kali_pso Re: cofnać czas 13.10.08, 23:03
          Czasem sie
          zastanawiam,czy to nie kara za moje wczesniejsze zycie,za to ze
          bylam taka
          niezalezna i taka dumna z tego



          Hmmmm, a sama dobrze czujesz się z bycia jedynie w domu?
    • kali_pso Re: cofnać czas 13.10.08, 22:57
      A czas chciałabyś cofnąć, aby nie zostawać na wychowawczym czy aby
      wybrać innego partnera?winkP
      Aż strach pomyśleć, coby powiedział Ci mężuś, gdybyś pracować nie
      mogła np. z powodu przewlekłej choroby.....
      • fogito Re: cofnać czas 13.10.08, 23:00
        wiem, że pewnie jest ciężko, ale może pokaż mu drzwi juz teraz
        zamiast sie męczyć i pozwalać na poniżanie.
        • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:06
          to raczej ja bym sie musiala z dzieckiem wyniesc,bo mieszkamy u niego.Jak
          zaszlam w ciazie,to wcale nie bylam taka skora,do zamieszkania u niego.....ale
          wtedy to z jego strony byly achy i echy....wiec wzielam swoje tobołki i
          zamieszkalam u niego.teraz mam!!!gów... mam!!wypominanie.....sad
          • fogito Re: cofnać czas 13.10.08, 23:09
            oj, to faktycznie się urządziłaś na cacy. Już wiesz jaki błąd
            popełniłaś, więc zrób cos z tym. Chyba cię nie wiąże do kaloryfera i
            możesz się wyprowadzić. Może jak straci to doceni.
      • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:02
        Boje sie myslec....ale pewno z biegiem czasu wyladowalabym u rodzicow...tak
        mysle,po tym co dzis uslyszalam.Mysle,ze gdybym mogla cofnac czas,to nie
        chcialabym juz zadnego faceta!!!To sa parszywe,egoistyczne chamy!!
        • kali_pso Re: cofnać czas 13.10.08, 23:06
          Wiesz, czasami tak bywa, że nawet namiastka władzy budzi w człowieku
          potwora..piszesz, że kiedyś byłaś silna i niezależna- może on już
          wtedy czuł się z tym źle i teraz, nieświadomie, odgrywa się za lata
          czucia się gorszym?
        • fogito Re: cofnać czas 13.10.08, 23:06
          chyba lepiej u rodziców - chociaz nie zawsze - niż z chamem. Dziecko
          będzie rosło i słuchało tych tekstów na codzień. W każdym razie...
          jak sobie pościelesz tak się wyśpisz.
          • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:13
            Dla niego sie rozwiodlam.Bylam pewna,ze to TEN....zreszta caly czas tak
            mysle,tylko boli,jak slyszy sie takie cos.mozemy sie klocic ale zeby tak
            powiedziec matce swojego dziecka,to trzeba byc swina(ja tak uwazam)staram
            sie,jak moge....zapytalam dzis czy za duzo korzystam z jego kasy....nie kupuje
            sobie nic(kosmetyki,jak sie koncza,raz na jakis czas i to z tej najnizszej
            polki)Powiedzialam dzis,ze od jutra nie chce juz prawie nic....bede jadla
            tyle,zeby przezyc i zeby miec na papierosy,Reszte mam gdzies.Dziecko musi miec
            wszystko i tego mu nie popuszcze!!!
            • fogito Re: cofnać czas 13.10.08, 23:17
              to chyba jednak nie ten, no chyba, ze w chamach gustujesz. Ja bym
              się wyniosła po takim tekście, ale ty rób jak chcesz.
        • mathiola Re: cofnać czas 13.10.08, 23:13
          Mysle,ze gdybym mogla cofnac czas,to nie
          > chcialabym juz zadnego faceta!!!To sa parszywe,egoistyczne chamy!!

          no są, są... ale bez nich, kurka... smutno czeguś wink
          • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:17
            Oni sa tylko fajni,jak jest luz,jak nie ma obwiazkow,jak kobieta jest ''piekna i
            pachnaca''.....jak z czasem to sie zmienia(wybaczcie ale codziennie nie wygladam
            tak,jak kiedys to bylo,jak moim jedynym obowiazkiem byla praca),to ich podejcie
            tez juz nie jest takie,jak za czasow ''bezdzietnych''
            • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:19
              fogito....a gdzie ja mam pojsc z malym dzieckiem??
              • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:23
                Ja moge tylko poczekac az dziecko bedzie na tyle duze aby je poslac do
                przedszkola....wtedy bede mogla znowu spokojnie pracowac.Dziewczyny badzcie
                niezalezne!!Kocham moje dziecko ponad wszystko ale sama nie dam rady go wychowac.
              • fogito Re: cofnać czas 13.10.08, 23:24
                na pewno nie na dworzec, ale przecież wspomniałaś o rodzicach. Po za
                tym skoro się wcześniej rozwiodłaś, to był na pewno podział majatku -
                nic ci z tego nie zostało? A może wróć do męża, chociaż to pewnie
                nierealne, bo dziecko nie jego. A przy okazji - masz jakieś dzieci z
                mężem?
                • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:31
                  fogito...boj sie Boga smilechyba bym do klasztoru wolala wstapic niz wrocic do
                  bylego(klopoty typu HAZARD)dlatego musialam zaiwaniac na 1,50 etatu,zeby
                  wszystko utrzymac.Tak podzial majatku.....jescze przy moim obecnym splacalam
                  dlugisadTak sobie czasem mysle,co ja takiego zrobilam,ze tak mi sie zle
                  uklada........jestem dobra osoba,lubiana i atrakcyjna a w zyciu osobistym tak do
                  du....
            • mathiola Re: cofnać czas 13.10.08, 23:22
              No nie, kochana, tu się nie zgodzę.
              Mam w domu egzemplarz, który ma odchyły od normy w najmniej
              spodziewanych sytuacjach, ale w tych najważniejszych to się jednak
              sprawdzil smile
              A ja wiem na pewno: trzeba samą siebie szanować, trzeba być twardą,
              trzeba wymagać, trzeba dbać o siebie i swoje interesy, trzeba....
              trzeba po prostu kochać samą siebie smile Ja siebie kocham i ta miłośc
              jakoś tak automatycznie udziela się mojemu mężowi tongue_out

              A tak na poważnie... jeśli facet naprawdę cię nie szanuje i ty
              czujesz, że on cię nie szanuje, (a nie tylko masz mały dół), to
              myślę, że nie masz czego szukać u jego boku...
              • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:26
                No ej....ja tez nie jestem jakas zapuszczona baba.....nawet ostatnio na ulicy
                jednen pan chcial sie ze mna umowicsmileale brakuje mi komplementow,tego co bylo
                wczesniej.........nie obchodzi mnie to,ze jego kolezanka z pracy zmienila kolor
                wlosow.......wszystko jest wazne oprocz mniesad
                • fogito Re: cofnać czas 13.10.08, 23:27
                  to następnym razem umów się z tym facetem poznanym na ulicy i
                  powiedz wieczorem jak to fajnie spędzasz czas z dzieckiem na
                  wychowawczym smile
                • mathiola Re: cofnać czas 13.10.08, 23:32
                  wiem, wiem... ja mówię o dbaniu o siebie w sensie swoich potrzeb
                  (wewnętrznych i zewnętrznych). Nie o tym, żeby włosy pomalować i
                  rzęsy wytuszować... a raczej o taki zdrowy życiowy egoizm.
                  • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:39
                    mathiola...tylko kiedy.rodzice sa mi przy dziecku,jak jestem w szkole(podnosze
                    kwalifikacjesmile)a tak pewno sama wiesz ile jest roboty przy prawie rocznym
                    brzdacu.duzo wolnego mi nie zostaje....no tak jak teraz,kiedy chlopcy spia.mam
                    chwile dla siebie i sie wyzalam....
                    • mathiola Re: cofnać czas 13.10.08, 23:48
                      kiedy mnie chodzi o postawe życiową... nie o konkretne zabiegi
                      kosmetyczne... Dbaj o swoją higienę psychiczną... czujesz, że jesteś
                      krzywdzona - krzycz, buntuj się, odejdź. Czujesz, że chwilowo
                      przegiął - daj mu to odczuć. Czujesz, że masz za dużo na swoich
                      barkach - umiejętnie przerzuć część ciężaru na barki partnera, żeby
                      była równowaga. Nie odmawiaj sobie jedzenia i kosmetyków, żeby jemu
                      zrobić na złość - tym robisz na złośc jedynie sobie. Wymagaj od
                      niego pomocy przy dziecku, bo jest ojcem. I tak dalej. Późno jest,
                      idę spać. Ale pomyśl o własnych potrzebach.... o własnej godności i
                      bądź egositką pod pewnymi względami. To jest łatwe smile
                      • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:51
                        mathiola....masz racje,ja tez ide spac.jutro tez jest dzien wiec sie odezwe.dobranoc
            • czajkax2 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:42
              olga8019 napisała:

              > Oni sa tylko fajni,jak jest luz,jak nie ma obwiazkow,jak kobieta
              jest ''piekna
              > i
              > pachnaca''.....jak z czasem to sie zmienia(wybaczcie ale
              codziennie nie wyglada
              > m
              > tak,jak kiedys to bylo,jak moim jedynym obowiazkiem byla praca),to
              ich podejcie
              > tez juz nie jest takie,jak za czasow ''bezdzietnych''



              Totalna bzdura.

              To ze ty masz faceta chama nie znaczy ze wsyzcy faceci tacy sa.

              tak wiec nie uogólniaj, prosze.

              A co do Twoich kłopotow.
              najpierw proponuje szczera rozmowę z partnerem, o tym jak sie
              czujesz kidy tak cie raktuje itp. Taka rozmowa naparwde moze duzo
              zmienic.

              A jezli nie..............to zawsze mozesz spóbowac zyc bez niego.
              Skoro tak gó...ano ci znim to po co sie męczyc?
              • olga8019 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:46
                Wiem,ze nie powinno sie uogolniac ale troche zyje na tym swiecie(nie jestem
                podlotkiem) i z mojego doswiadczenia i obserwaci wiem,ze w jakims momencie,z
                kazdego faceta wychodzi egoista!!Sorry ale taka jest moja opinia
                • mathiola Re: cofnać czas 13.10.08, 23:49
                  a co wychodzi z kobiety w pewnym momencie?
                  • haja197222 Re: cofnać czas 13.10.08, 23:51
                    Baba jaga tongue_out
                • czajkax2 Re: cofnać czas 14.10.08, 00:14
                  olga8019 napisała:

                  > Wiem,ze nie powinno sie uogolniac ale troche zyje na tym swiecie
                  (nie jestem
                  > podlotkiem) i z mojego doswiadczenia i obserwaci wiem,ze w jakims
                  momencie,z
                  > kazdego faceta wychodzi egoista!!

                  Jeszcze większa bzdura.


                  Prawdą natomiast jest to, ze z KAŻDEGO w jakims momencie wychodzi
                  egoista. Nie wazne z chlopa czy baby.


                  Ale z tego co piszesz o swoim męzu to z niego nie tyle egoista
                  wychodzi a cham. A to zasadnicza różnica.

                  Myale ze w twoim związku to chwilowy kryzys, jakies zawirowanie.
                  Faceta najprawdopodobniej przerósł fakt ze zostal jedynym zywicielem
                  rodziny. Nie usparwiedliwiam jego odzywek do ciebie tylko próbuje
                  zrozumei co za tym stoi.

                  naparwde porozmawiajcie, porozmaiajcie dużo i szczerze.


                  Nie ma ideałów. nad związkiem trzeba pracowac.
    • olga8019 Re: cofnać czas 14.10.08, 09:46
      CzescsmileJa z pewnoscia tez mam swoje za uszami i czasem cos tam ze mnie tez
      wyjdzie.Mysle jednak,ze sa slowa,ktore nie powinny padac(tym bardziej,ze
      sytuacja byla przez niego zaakceptowana),po ktorych zaswiecila mi sie
      lampka.Doszlismy rano do''porozumienia''smile....ale i tak cos tam we mnie po tym
      wszystkim zostało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka