olga8019
13.10.08, 22:43
Tyle walczylam o urlop wychowawczy......jak mi sie zdawalo(dzis do mnie
dotarlo,ze to chyba tylko omamy moje byly),z poparciem mojego partnera.Dzis
uslyszalam,ze sama sobie to wymyslilam,ze teraz musi na nas wszystkich
zap....normalnie zyc sie odechciewa.Im dluzej zyje,tym bardziej sie
przekonuje,ze jak nie masz kasy,to jestes gów....Czy ja sobie to dziecko
palcem zrobilam??Wczesniej pracowalam na 1,50 etatu...wtedy bylam
wspaniala.......teraz jestem niczym.mam dosc takiego zycia!!!!