a-l-a-29
29.10.08, 16:58
Powiedzcie dziewczyny. Czy to nie jest straszenie? Czy to nie jest
brak szacunku?
Matka mojego męża mieszka w innym mieście i jest teraz w naszym
miasteczku z wizytą. Nie mieszka u nas, tylko u swojej siostry.
Wczoraj matka mojego męża - była sama w domu z naszymi córkami (7 i
4 lata) otworzyła drzwi koleżance córki. Niby nic takiego. Jednak,
za każdym razem jak wychodzę z domu a ona jest, proszę: Nie
otwierajcie nikomu. A ona odpowiada: Nikomu nie otwieramy.
Zwróciłam mężowi uwagę, że otworzyła drzwi, mimo że miała nie
otwierać. Taką odpowiedź dostałam:
To nie jest do cholery jakaś ruska sprzątaczka tylko moja MATKA więc
licz się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Możesz jej nie lubić – ale nie traktuj jej jak idiotki czy osoby
niekompetentnej bo pożałujesz.