Dodaj do ulubionych

geny a rak piersi

24.10.03, 20:59
Pewnie i tak to czytałyście, ale wklejam link

www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28580,1741692.html
- może pamiętacie, że pisałam o wykrywaniu genów w wątku dotyczącym m.in.
antykoncepcji (był to o ile pamiętam wątek załamanej "nieoczekiwanej" mamy).

Podpisuję się obiema rękoma pod słowami naukowca.

Dziewczyny, chyba trzeba głośnie i częściej o tym mówić!!!
Obserwuj wątek
    • asiap77 Re: geny a rak piersi 25.10.03, 12:02

      • anndelumester Testy można zrobić w Szczecinie ! 25.10.03, 12:30
        Moja mama i jej siostra robiły - bo się zakwalifikowały do jakiegoś programu i
        robią to bezpłatnie.
        W Krakowie jest jeden facet w Instytucie Onkologii na Garncarskiej który tym
        się zajmuje - niestety nie znam nazwiska. Co do skierowań i podejścia 99%
        lekarzy nieuków należy ich olać i robić to niestety na własną rękę : (
        • odalie Re: Testy można zrobić w Szczecinie ! 25.10.03, 14:09
          W Szczecinie na Akademii Medycznej (nie pamiętam teraz nazwy zakładu, ale nie
          sposób tam nie trafić - zresztą jak w podanym linku) wypełnia się ankietę, w
          której trzeba podać pełny wywiad rodzinny - kto i kiedy (w jakim wieku)
          zachorował, na jaki typ raka, czy samemu się na coś takiego choruje (albo
          chociażby ma torbiele czy włókniaki), dołączyć wyniki badań histopatologicznych
          oraz wszelkie inne, jeśli można. No i oni decydują, czy się zakwalifikowałaś,
          czy nie.

          Ja trochę przeciągnęłam sprawę, czekałam na własne wyniki, nie mieszkam w
          Szczecinie, więc nie dopilnowałam do końca - wiem na razie tyle, co powyżej. W
          te ferie złożę ankietę z kompletem wyników moich (mam torbiele) i mamy
          (przeszła raka) no i dowiem się, jakie są warunki i koszt wykonania badań poza
          programem, prywatnie (z rozmowy z miłą panią w tamtym zakładzie wynikło mi
          jednak, że mam małe szanse na bezpłatny program, chociaż pani nie przesądzała).

          Może ktoś wie coś więcej?

          Co do "lekarzy nieuków" to tylko tak można nazwać faceta, który twierdzi że
          takie badanie jest niepotrzebne. Sorriii ale przychodzi mi do głowy
          określenie "pajac". No, ale to nie jego problem, jeśli np. zapisze
          dwuskładnikowe pigułki, a pacjentka dostanie raka, którego jak raz mogłaby z
          dużym prawdopodobieństwem uniknąć. Nie ma to jak głosić pochwałę ignorancji sad

          Owszem, nawet genetyczna podatność na raka sutka nie znaczy, że na pewno się
          zachoruje (i na odwrót), ale np. osoby z wadliwym genem nie powinny w ogóle
          brać hormonalnych środków antykoncepcyjnych, poza tym znajdują się pod
          specjalną opieką, czasami nawet wdraża się pewne leczenie.

          Rak to jest jedna sprawa, a moment jego uchwycenia to już całkiem inna.

          W pewnym uproszczeniu powiem, że ja się nie boję raka, ale boję się, że
          mogłabym go przeoczyć.

          Dziewczyny!!! Faktycznie, samobadanie piersi czy regularne tradycyjne badania
          są jak najbardzie w porządku, nie ma się co z nich śmiać, trzeba się badać -
          ale skoro są w zasięgu ręki takie pewne, nowoczesne, i nawet niedrogie metody -
          trzeba walczyć o program badań genowych, trzeba dziewczyny to nagłaśniać -
          takie jest moje zdanie.
          • mamaadama4 Re: Testy można zrobić w Szczecinie ! 25.10.03, 19:53
            Informacje na podobne tematy a przede wszystkim adresy plaćowek wykonujących
            takie badania i ich zakres sa na stronie
            www.genetyka.lekarz.net
            danka
            • ppjw Re: Testy można zrobić w Szczecinie ! 29.10.03, 16:49
              cześć, dziewczyny!
              Na ten temat rozmawiałam z moim lekarzem w czasie jednej z ostatnich wizyt,
              lekarz z Centrum Onkologii w Krakowie, prawdopodobnie o nim wcześniej któraś z
              Was pisała. Ponieważ w mojej rodzinie był przypadek raka piersi, stąd
              zainteresowanie tym tematem, nie wspomnę o mastopatii i związanych z tym
              przyjemnościach... Reasumując - takie badanie, niejako wstępne, można zrobić w
              Krakowie ( nie dopytywałam, gdzie...), jesli okaże się, że w naszym organiźmie
              jest zmutowany gen odpowiedzialny za powstanie raka sutka to kolejne badania
              wykonuje się w Szczecinie. Jesli któras z Was będzie zainteresowana to wyślę
              info o lekarzu.
              Ale...nie jest to wcale łatwa decyzja, bo co jesli okaże się, że mamy ten gen,
              a co za tym idzie, jesteśmy "skazane" na raka, co dalej??? Żyć z tą
              świadomością czy też wycinać, co się da i ratować się kuracją hormonalną??? Nie
              wydaje mi się to takie proste. Na pewno, jesli mamy podejrzenia, że może nam
              się przytrafić, należy przede wszystkim się badać, i, moim zdaniem, nie tylko
              samodzielnie, ale u specjalisty, robić USG itp...
              Mam nadzieję, że żadnej z nas nie "dopadnie", tego Wam i sobie życzę...
              pozdrawiam, Paulina
              • amj02 Re: Testy można zrobić w Szczecinie ! 29.10.03, 17:24
                Cos w wlasnego doswiadczenia. Mojej mamy 2 siostry miala raka piersi , moja
                mama miala raka jelita grubego.Dwa lata temu okazalo sie ,ze ja mam raka
                piersi. Pamietam jak skonczylam leczenie kilkakrotnie rozmawialam z moim
                onkologiem i specjalista od raka piersi na temat badan genetycznych.
                Oczywiscie dostalam skierowanie bez problemu. Powiedziano mi ,ze decyzja
                nalezy do mnie. Zastanawialam sie wiele razy. Nie zrobilam tych badan z
                powodu ,ze jesli okaze sie ze mam ten gen (a wszystko wskazuje ,ze mam) to
                bede musiala zyc z ta informacja do konca swoich dni pod wielka presja.I tak
                po tej chorobie jestem b.zestresowana osoba. Kazde zle samopoczucie wywoluje
                ogromny strach przed nawrotem choroby, a co teraz?Z reguly jestem b.odporna
                osoba ale z tym nie moge sobie poradzic. Kiedys czytalam ,ze leki hormonalne
                moga powodowac raka (bralam)tak ,ze trudno jest powiedziec co bylo przyczyna
                gen czy lecznie hormonalne. Od 8 lat jestem pod stala opieka specjalisty od
                raka piersi, na poczatku ze wzgledu na cysty. Mimo regularnych wizyt
                kontrolnych co 6 miesiecy nie uniknelam tej strasznej choroby. Wlasnie
                zblizala sie moja wizyta kontrolna kiedy sama przez przypadek wyczulam guza w
                zupelnie innym miejscu niz zwykle pojawiala sie cysta (ten rodzaj ,ktory ja
                mialam nie powoduje raka, naukowo stwierdzone)okazalo sie ,ze to rak. Dwa
                miesiace wczesniej mialm robiony mammogram , ktory nic nie wykazal (podobno
                komorka rakowa rosnie sobie ok 5 lat za nim sie ujawni). Na szczewscie u mnie
                to bylo wychwycone we wczesnym stadium.Moge powiedzic to co zawsze moi lekarze
                mi mowia (dodam ,ze mieszkam w USA). Kazda kobieta powinna regularnie
                kontrolowac swoje piersi.Jesli zauwazysz jakies zmiany nalezy natychmiast
                konsultowac z lekarzem.
                Dobrze zastanow sie nad decyzja zrobienia tych badan. Bedzisz musiala zyc z
                tym . Nie ma nic gorszego jak strach przed choroba.
                Pozdrawiam serdecznie Gosia
                • libra.alicja Re: Testy można zrobić w Szczecinie ! 29.10.03, 19:20
                  amj02 napisała:
                  > Dobrze zastanow sie nad decyzja zrobienia tych badan. Bedzisz musiala zyc z
                  > tym . Nie ma nic gorszego jak strach przed choroba.

                  A mnie ten strach paraliżuje, mimo ze nie robiłam żadnych badań.
                  W mojej rodzinie było i jest bardzo wiele zachorowań na nowotwory różnego
                  rodzaju i w różnym wieku (myślę, że więcej niz w przeciętnej rodzinie), więc
                  obciążenie genetyczne jest.

                  Nawet jeśli badania nie wykryłyby tego genu, to i tak nie oznacza to, że się
                  nie zachoruje. Piersi badam, robię USG, ale z innymi narządami? Guza mózgu
                  trudno wykryć, a zabija szybko. Po tragediach w mojej rodzinie straciłam
                  nadzieję, że można się uchronić przed nowotworami. Przecież trzeba by stale
                  robić wszystkie badania i jeszcze tomografię komputerową całego ciała.
                  • amj02 Re: Testy można zrobić w Szczecinie ! 30.10.03, 06:27
                    Na to nie ma reguly. Podobno mozesz miec gen ale wcale to nie oznacza ,ze na
                    100% zachorujesz. Myslac w ten sposob mozna zwarjowac.Spojrz na mnie, w
                    najblizszej rodzinie mialam kilka przypadkaow raka w tym 2x raka piersi, raka
                    jelita grubego ktory tez jest genetyczny.Mimo ,ze od 8 lat jestem pod
                    doskonala opieka wspanialych specjalistow, systematycznie robiony mammogram i
                    przynajmniej raz w roku usg nie udalo mi sie uniknac tej choroby.Mialam o tyle
                    szczescie ,ze wykryto we wczesnym stadium.Statystycznie biorac mam w tej
                    chwili 30-40% szansy ,ze nastapi nawrot choroby w ciagu 5 lat.Panicznie boje
                    sie tego i dlatego nie zdecydowalm sie na badania genetyczne.Chyba nie mogla
                    bym funkcjonowac normalnie. W lecie pojechalismy na wakacje . Ja zaczelam sie
                    zle czuc, nie moglam oddychac , dostalam okropnego uczulenia od slonca. Na
                    poczatku pomyslalam ,ze klimat przestal odpowiadac mojemu organizmowi. Po
                    powrocie do domu bylo coraz gorzej. Kilka razy wyladowalam na pogotowiu bo cos
                    mnie dusilo.Moja wyobraznia nie zle dzialala.Wysylano minie od specjalisty do
                    specjalisty i kazdy mowil ,ze wszystko jest ok. Ja mdlalm i czulam jak mi
                    rozsadza krtan i mnie dusi. Kazdego dnia bralam pelna garsc lekow i nie czulam
                    ulgi.Nie spalam po nocach , zrobil sie ze mnie "cien". Sama na wlasna reke
                    (poinformowalam o tym telefonicznie mojego lekarza)odstawilam wszystkie leki
                    za wyjatkiem lekow od raka piersi. To byl stress + uczulenie na lekarstwo,
                    ktore bralam od ponad miesiaca. Nikt na to nie wpadl bo bardzo sporadycznie
                    takie objawy wystepuja jako skutki uboczne. Jak widac zawsze lapie sie w tym
                    najmniejszym %.Staram sie myslec pozytywnie ale podswiadomie ciagle sie boje i
                    chyba tak juz zostanie.Do tej pory musialm meldowac sie co 3 miesiace do
                    kontroli ale chyba robie postepy gdyz lekarze chca mnie widziec za 6 miesiecy.
                    Pisze o tym wszystkim dlatego ,ze wlasnie ta choroba b.mnie zmienila. Inaczej
                    patrze praktycznie na wszystko.Jestem b.silna psychicznie ale z tym nie daje
                    rady nawet w przypadku zwyklego przeziebienia .A co by to bylo gdyby sie
                    okazalo,ze... To by mnie tylko dobilo. Tak jak wczesniej pisalam moi lekarze
                    nie robili mi zadnych problemow ze skierowaniem ale goraco odradzali. Czasami
                    lepiej moze nie wiedziec co nas czeka. Trzeba cieszyc sie zyciem , doceniac to
                    co sie ma i nie stresowac sie dodatkowo.
                    Gosia
                    • ppjw Re: Testy można zrobić w Szczecinie ! 30.10.03, 09:07
                      No właśnie, dokładnie z tych przyczyn ja na badania się nie zdecyduję, fakt, że
                      pierońsko boję się raka, co niektórzy się śmieją, że działam jak typowy
                      hipochondryk, biegam na badanie piersi co dwa miesiące, robię USG na każdej
                      wizycie itp...ale wolę to, niż żyć ze świadomością, że będę wcześniej czy
                      później chora, i to też, jak napisała poprzedniczka, nie na pewno.. Po rozmowie
                      z moim lekarzem tez następna konkluzja - niektóre kobiety, które zrobiły
                      badanie i wynik był pozytywny po prostu nie wytrzymywały stresu, załamywały się
                      i nie potrafiły żyć ze świadomością, że je czeka rak.
                      Moja mama jest po amputacji piersi 22 lata, nie ma nawrotów, więc się da!!!
                      pozdrawiam, Paulina
    • odalie Re: geny a rak piersi 30.10.03, 19:21
      Hej!

      A ja myślałam o tym dużo i jestem zdecydowana na oznaczenie genów, jeśli się to
      uda zrobić albo w ramach programu badawczego, albo w dostępnej dla mnie cenie.

      Diagnoza - skłonność genetyczna - wcale nie oznacza absolutnej pewności, że
      zachoruję, ale np. chciałabym wiedzieć, czy wolno mi brać hormonalną terapię
      zastępczą czy nie, nie chcę o tym decydować w ciemno, na chybi trafił albo
      odmawiać sobie na zasadzie "lepiej nie ryzykować".

      • amj02 Re: geny a rak piersi 30.10.03, 21:22
        Czasami nie masz wyboru i musisz wziasc terapie hormonalna. Pamietaj ,ze
        praktycznie przy kazdym lekarstwie masz skutki uboczne. Na jedno pomagaja a na
        cos innego szkodza.Wowczas musisz podjac decyzje. Ryzykujesz albo nie. Ja
        osobiscie z perspektywy czasu nawet po tym co przeszlam zrobila bym to samo
        czyli brala leki hormonalne (hm dalej je biore i to musze brac przez 5 lat ze
        wzgledu na chorobe). Inaczej najprawdopodobniej nie mial bym swoich
        dzieczynek.Jak we wszystkim zawsze jest cos za cos.
        Pozdrawiam Gosia
        • kiciakicia Telefon do Szczecina 31.10.03, 09:49
          Wczoraj poprosiłam mojego gin-lekarza o telefon gdzie mozna zrobic te badania
          może którąś z was to zainteresuję więc podaję (091) 466 15 52 lub końcówka 53.
          Szczecin jest centrum tych badań i wszystkie próbki trafiają tam.
          Pozdrawiam Anita
        • kiciakicia Szczecin 31.10.03, 09:52
          Badanie tego genu kosztuje 450 zł chyba że zostaniecia zakwalifikowane do grupy
          ryzyka - ja mimo to że moja mama miała raka i jest po mastektomii nie zostałam
          zakwalifokowana, wiec czeka mnie koszt 450zł.
          • odalie Re: Szczecin 31.10.03, 10:10
            Dziękuję za informację o cenie. Moja rodzina mieszka w Szczecinie i będę tam
            zimą na dober dwa tygodnie, spróbuję wejść do programu (złożę papiery, ale
            raczej nie uda się - wiek mamy, brak innych przypadków takiego raka w rodzinie)
            a jeśli nie, 450 złotych... trochę więcej kosztuje aparat ortodontyczny mojej
            córci... tyle kosztuje płaszczyk w Galerii Centrum albo lepsze buty... trudno,
            zdecyduję się i tak.

            Ja już mam taką naturę, że wolę wiedzieć, wolę wiedzieć co się ze mną dzieje,
            nawet jakby to było potworne i nieuniknione, lubię wiedzieć, jak to się we mnie
            wszystko "rusza".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka