Jakiegoś doła załapałam.
Klienci mnie coraz bardziej wkurzają,niektóre babki strją mi na klatę prawie,a ja muszę siedzieć cicho,bo to klient sklepu.
Facet z biomedyki wali takimi wyrazami które łąmią mi język,a co dopiero je zapamiętać.
Córka juz czwarty tydzień dusi się w nocy i aż wymiotuje(praktycznie co noc),żaden lekarz nie wie co i jak.
Nie mam ani jednego dnia w tygodniu tylko dla siebie.
To tak w skrócie.
Mam dość