18.11.08, 17:03
Z góry przepraszam bo moze mój mały problem wyda Wam sie smieszny
ale zupełnie nie wiem co zrobić.Otóż moja córka( 5 lat) brała udział
w konkursie tanecznym organizowanym przez Dom Kultury.Brały w nim
udział dzieci z kilku przedszkoli, po 3 z każdej grupy.Miała byc
fajna zabawa.Pani wychowawczyni z przedszkola zgłosiła po
konsultacji z nami m.in moja córkę.Córka bardzo cieszyła się z tego
powodu,cwiczyła w domu i bardzo przezywła występ.Dzisiaj po
konkursie wróciła do domu zrozpaczona.Z jej grupy brały udział
jeszcze dwie dziewczynki.Otzrymały one nagrody ,jakies zabawki a
moja córka nic.Rozumie,że nie zajęła zadnego miejsca a nagradzano
tylko te dzieci,które zajeły 3 piewsze miejsca.Ale uwazam,ze
słusznie czuje się zaweidziona bo organizator powinien przewidziec
jakieś skromne nagrody np. lizaki, dyplomy dla wszystkich
uczestników.
Wiem,że mnie pewnie wysmiejecie i pomyslicie sobie,że ucze
dziecko,że zawsze musi być zawsze najlepsza, że nie umie
przegrywać.Ale tu naprawde nie o to chodzi.Ona jest bardzo wrazliwa
i czuje,że niepotzrbnie naraziłam ja na stres zgadzajac sie na ten
konkurs.Myslałam,że to bedzie raczej fajna zabawa a nie
rywalizacja.Odkąd ją odebrałam z przedszkola cały czas płacze.I
jeszcze raz podkreslam nie chodzi o to,ze nie zajęła żadnego
miejsca.Dziecko nie rozumie dlaczego nie dostało nagrody.
Czy powinnam zwrócic uwage wychowaczyni? Czy raczej nie bo wyjde na
przewrazliwiona mamusię? A jak wynagrodzić córeczce to roczarowanie.

Obserwuj wątek
    • moofka Re: konkurs 18.11.08, 17:05
      powiedz ze niewazna jest wygrana, a liczy sie udzial i kup jej cos ekstra smile
      swoja droga nieladnie
      masz racje - dyplomy uczestnictwa czy cukierki wiele nie kosztuja, a dla malych
      dzieci znacz duzo
    • dlania Re: konkurs 18.11.08, 17:07
      Powiedz to wszystko nauczycielkom, co tu napisałaś. Zapytaj, czy nie pomyślały,
      że dziecku będzie przykro. I czy dorosłe zasady rywalizacji w konkursie dla 5-6
      latków to jest na pewno pedagogicznie i wychowawczo przemyslane.
      Na twoim miejscu byłabym wściekła.
    • dlania Re: konkurs 18.11.08, 17:12
      I jeszcze jedno: z góry przepraszam wszystkie fajne przedszkolanki, ale te,
      które znam, sa cholernie infantylne. W czasie występów wazniejsze jest dla nich,
      czy sie chłopakom krawat nie przekrzywił, a dziewczynom warkoczyki, niz czy
      dzieci sie dobrze bawią. Przez 3 lata nie dostałam ani razu laurki zrobionej
      przez dziecko! Zawsze panie robią piękniusie, z bibułkami, srami, a dziecko
      tylko wręcza. No idiotyzm. Jedyna normalna kobieta w grupie mojej córki to pani
      od pomocy przy posiłkch - nic dziwnego, że dzieci ją najbardziej lubią.
      • llidkaa Re: konkurs 18.11.08, 17:18
        Rzeczywiście bezsensu zorganizowany konkurs, ale widocznie jakies tępaki go
        organizowały, mojemu dziecku też na pewno byłoby przykro, no cóż musisz jej
        jakoś wytłumaczyć, może że były słodycze dla pozostałych dzieci ale zostały
        oddane biedniejszym dzieciom.
    • starapokrzywa Re: konkurs 18.11.08, 17:39
      Wiesz, powiem Ci, że ja NIC bym nie powiedziała tej nauczycielce, bo durna baba pomyśli że:

      > Wiem,że mnie pewnie wysmiejecie i pomyslicie sobie,że ucze
      > dziecko,że zawsze musi być zawsze najlepsza, że nie umie
      > przegrywać

      Dziecka więcej pod pieczą owej baby nie puszczaj na żadne konkursy,widać że nie ma sensu.Wyjaśnij córce jak Ty to widziałaś i mała zaufa, uwierzy i o sprawie zapomni.
      Wiesz, boję się że zwracając uwagę nauczycielce o sprawie, pociągnie się za tobą smród:

      > Czy raczej nie bo wyjde na
      > przewrazliwiona mamusię?

      Sorry, że tak ostro,ale ja to przerabiałam i robiąc inaczej powielisz mój schemat wink Nie miły z resztą... uncertain
      Pozdrawiam!
      • azile.oli Re: konkurs 18.11.08, 19:48
        Wkurza mnie organizowanie konkursów z przyznawanymi miejscami u tak
        małych dzieci.Takie imprezy powinny mieć formę przeglądu,wszystkie
        dzieci powinny otrzymać takie same nagrody i dyplomy,zwłaszcza że
        takie konkursy nie zawsze są sprawiedliwe,ponieważ wszelkie przejawy
        twórczości artystycznej są oceniane,niestety, subiektywnie.Córeczce
        powiedz prawdę,bo czas szybko leci i niedługo będzie etykietkowana w
        szkole,bo pani powie,że Ala i Ola to najlepsze uczennice,a Twoja
        córka może znajdzie się w tym gronie ''faworytów'',a może nie.Nie
        wiem,czemu dorośli maja tak mało wyobraźni,że potrafią zdołować
        nawet takie małe dziecko.Lepiej z panią nie rozmawiaj,bo ona też
        zawaliła,a nie będzie chciała się przyznać.Nie posyłaj córki więcej
        z tą panią na konkursy,bo córka była pod jej opieką i nie powinna
        dopuścić,żeby małej było przykro.Ewentualnie mogłabyś zrobić drobną
        uwagę,że organizatorzy imprezy się nie popisali.Może to da pani
        trochę do myślenia,a nawet jak nie,to przynajmniej będziesz mogła
        jasno wytłumaczyć,dlaczego nie pozwalasz startować córce w kolejnym
        konkursie.Pozdrawiam.
        • zielona.ona Re: konkurs 18.11.08, 19:54
          Chociaz generalnie uwazam ze dziecko musi nauczyc sie ze czasmi sie wygrywa a
          czasami przegrywa to w tym wypadku organizator "dał du.py" (sorry za kolokwializm)
          jak najbardziej kazde dziecko powinno cos dostac - jakas nagrode za uczestnictwo
          i "za odwage " smile+ dyplom etc. a te dzieci ktore wygrały - cos oczywiscie
          bardziej wypasionego.
          To bardzo wazne - zwl. u tak malych dzieci.
    • moustilou Re: konkurs 18.11.08, 20:27
      mialam podobny 'problem' jakis miesiac temu. w szkole mojego syna (6,5lat)
      zorganizowali zawody sportowe w ktorych uczestniczyly wszystkie dzieci od 6 do
      10 lat z 3 pobliskich szkol. kazda klasa wiekowa miala do przebiegniecia
      okreslona trase. dzieciaki przygotowywaly sie do tych zawodow przez 2 miesiace.
      no i moj syn wygral w swojej grupie. super zadowolony, ale na koniec nie bylo
      zadnej nagrody, tylko podium, oklaski i uscisk dloni. szczerze mowiac zaskoczylo
      mnie to bardzo, bo wydawalo mi sie ze chociaz jakis dyplom nalezalby sie
      dzieciakom , ktore wlozyly jednak duzo wysilku w te zawody. a poza tym na tym
      polegaja zawody, ze zwyciesca dostaje nagrode. gdzie motywacja, sens ?? na
      szczescie syn podszedl do tego ze stoickim spokojem, dla niego wazne bylo ze
      osiagnal cel jaki sobie wyznaczyl. tez dobrze, ale przy najblizszej okazji
      porozmawiam z nauczycielem, bo nie wydaje mi sie to ok.
      dlatego rozumiem twoje rozgoryczenie, tym bardziej ze byly to mniejsze dzieci i
      trudniej im zrozumiec
    • kama90210 Re: konkurs 18.11.08, 22:50
      Dziękuję dziewczyny bo juz myślałam,że przesadzam.Byłam strasznie
      wsiekła właściwie sama na siebie,ze pozowliłam wziąść udział małej
      w tym konkursie.Nie sądziłam,ze to bedzie wygladało w ten
      sposób.Chodziło przeciez o zabawę.
      Chyba rzeczywiście dam spokój i nie powiem nauczycielką co o tym
      sądze a w przyszłości zanim moje dziecko weżmie udział w podobnych
      imprezach wypytam o wszystkie szczególy.Mąż wracajac z pracy kupił
      małej puzzle jako nagrodę od nas i wyraz,że jesteśmy z niej
      dumni.Pomogło.Powiezdiała,ze juz tylko troszke jest jej
      przykro.Widac jak mało było potzreba do szczęścia.
    • mamabuly Re: konkurs 18.11.08, 23:35
      Obiema rękami podpisuję się pod wypowiedzią Dlani. Pogadaj z
      nauczycielka. No i spróbuj sama wynagrodzic dziecku ten wysiłek.
      Zaproponuj dziecku coś co ja szczęśliwi. Ja bym wymysliła jakąś
      historię o dostawcy części nagród, który nawalił i nie dojechałwink Tak
      żeby maleństwu polepszyć samopoczuciesmile

      Przykra spawa, szkoda dzieciaczka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka