Dodaj do ulubionych

Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo?

28.11.08, 17:18
Zbliża się 6 grudnia, potem Boże Narodzenie i Nowy Rok - kilka okazji do ogólnonarodowego składania sobie życzeń, także pisemnych. I tu pojawia się moje pytanie: lubicie dostawać życzenia pisane "z głowy" ich autora, czy wolicie gotowce z netu? Aha, jeszcze jedno: czy korzystanie z gotowców to duch naszych czasów, czy zwyczajne lenistwo?
Obserwuj wątek
    • aluc Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 17:21
      w ogóle nie lubię dostawać życzeń, bo muszę odpowiadać
      a składać życzeń nie lubię wyjątkowo
      • dlania Ja ta jak Aluc 29.11.08, 12:00
        ...z tym że ja już sie oduczyłam odpowiadaćwink - Denerwuje mnie składanie sobie
        zyczen - to taki relikt wiary w magię słowa. Jesli juz to to niech to bedzie
        jakas oklepana formułka - w końcu to tylko odgrywany rytuał.
    • behemot_666 Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 17:27
      W zasadzie nie mam nic przeciwko gotowcom, sama nie uzywam bo jestem zbyt leniwa
      zeby szukac ich po necie.
      Ale dwa lata temu dostalam ten sam glupi wierszyk z zyczeniami od 10
      niezaleznych zyczacych... kicha... pewnie pierwszy co wyskakiwal w googlach
    • pitahaya1 Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 17:43
      Trochę lenistwem zalatujesmile
      Choć nie w kazdym przypadku. Czasem dostaję takie netowe zyczenia od koleżanek. Ale wiem, że trochę tych zyczeń poszukały, coś od siebie dopisałysmile)Do tego ten duch czasu i może być smile))
      Aaaa i jeszcze coś. Co innego, gdy odbiorcą jestem tylko ja a co innego, gdy na liście odbiorców jestem wśród 20 innych osób. Taki automat "do wszystkich". I po sprawie.

      Tak samo nie przepadam za automatycznymi sms'ami typu "zdrowych i wesołych świąt życzy XXX". Niewiele więcej kosztuje minuta rozmowy.

      Pomarudziłamsmile
      • ibulka Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 17:55
        bardzo nie lubię składać i otrzymywać życzeń, ani urodzinowych, ani
        świątecznych, ani żadnych innych. jednak gdy wysyłam takie życzenia, staram się
        napisać je szczerze i od siebie. czasem wysyłam fajny, zabawny wierszyk, ale
        zawsze dopisuję od siebie kilka słów.

        nie znoszę dostawać kilku, a czasem kilkunastu świątecznych smsów z tym samym
        wierszykiem, który często jest niesmaczny - choć wysyłającemu wydaje się
        zabawny... ;/


        aha, ze świętami mam tak, że bliskim znajomym wysyłam prywatne życzenia,
        osobiste, ułożone przez siebie, a takim dalszym znajomym właśnie wierszyki +
        dopisek. staram się, aby wierszyki były oryginalne, nie wysyłam takich, które
        akurat w tym roku są na topie.


        jakoś tak chaotycznie mi wyszedł ten post, przepraszam smile
        • dlania Ibulka 29.11.08, 12:05
          ibulka napisała:
          > nie znoszę dostawać kilku, a czasem kilkunastu świątecznych smsów z tym samym
          > wierszykiem, który często jest niesmaczny - choć wysyłającemu wydaje się
          > zabawny... ;/

          Masz na myśli świńskie wierszyki z pieprznym Mikołajem, harcami na sianie i
          owłosionymi jajami wielkanocnymi?wink Ja też ich nie lubie, ale jak sobie
          wyobrażam, ile rozpustnej radości maja moje kuzynki przy ich wysyłaniu - to
          niech im tam, wszak to folklor i musi być troche rubasznywink))
          • ibulka Re: Ibulka 29.11.08, 16:47
            to jeszcze lajcik - takie wierszyki w sumie mogą być, nie ma w nich nic
            obrzydliwego. ale te, o 'zaje*anych reniferach' czy innych tego typu są już
            wstrętne, i we mnie powodują dziką furię.
            • ibulka Re: poza tym 29.11.08, 16:48
              każdy tego typu wierszyk (chodzi mi o te pełne okropnych wulgaryzmów), jeśli
              nawet jest śmieszny, to śmieszy tylko raz - kiedy się go dostanie od
              kilku[nastu!] osób, powoduje już tylko obrzydzenie i zniesmaczenie.
      • ruda_kasia Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 17:59
        Nigdy nie używam gotowców. Uważam to za brak szacunku do tego, komu składam
        życzenia. Jeśli to robię, zawsze "prawdziwe" i widze szok ludzi, którzy
        spodziewają się konwencjonalnie "wszystkiego najlepszego"
      • kajamama Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 23:19
        pitahaya1 napisał:

        > Trochę lenistwem zalatujesmile
        > Choć nie w kazdym przypadku. Czasem dostaję takie netowe zyczenia
        od koleżanek.
        > Ale wiem, że trochę tych zyczeń poszukały, coś od siebie
        dopisałysmile)Do tego te
        > n duch czasu i może być smile))
        > Aaaa i jeszcze coś. Co innego, gdy odbiorcą jestem tylko ja a co
        innego, gdy na
        > liście odbiorców jestem wśród 20 innych osób. Taki automat "do
        wszystkich". I
        > po sprawie.
        >
        > Tak samo nie przepadam za automatycznymi sms'ami typu "zdrowych i
        wesołych świą
        > t życzy XXX". Niewiele więcej kosztuje minuta rozmowy.

        Zgadzam się w 100%.
    • gacusia1 To wygoda a nie lenistwo n/t 28.11.08, 18:08

    • kali_pso Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 18:21
      Wolę dostać jedno zdanie napisane od siebie niż te rymowane
      paskudztwawinkP
      • amoreska Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 19:58
        Cytat Wolę dostać jedno zdanie napisane od siebie niż te rymowane
        > paskudztwawinkP


        Ze mną jest dokładnie tak samo.
    • luxure Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 19:00
      Jeśli duch naszych czasów, to ja dziękuję za takiego ducha.
      Rok, dwa ...cztery po ślubie wysyłaliśmy z mężem masę kartek z życzeniami do
      rodziny bliższej dalszej i znajomych też. Życzenia wymyślaliśmy sami, często
      dołączaliśmy opłatek jeśli czas był przedświąteczny.
      Po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że kartek wysyłamy 20 a sami dostajemy 2
      albo żadnej. W końcu daliśmy sobie spokój i nie wysyłamy nic do nikogo.
      A życzenia z netu wysyłane do 30 osób jednocześnie albo smsy z szablonu olewamy.
      • kropkacom Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 19:09
        Staram się nie kupować kartek z gotowymi życzeniami a jeśli już to dopisuje coś
        od siebie. Z życzeń z internetu też raczej nie korzystam (ale przyznaje się że
        mi się zdarzyło). Zazdroszczę mojemu mężowi bo on zawsze coś oryginalnego
        wymyśla i jego życzenia są zawsze bardzo fajne.
      • aniazm Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 20:59
        ja co roku wysyłam 20 kartek na BN i W, żadnej nie dostaję w odpowiedzi. powoli
        mi się odechciewa...
        • doral2 Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 21:49
          mnie najbardziej wkurzają sesemesy, które po pierwsze zawierają ten sam debilny
          wierszyk, a po drugie przychodzą w czasie kolacji wigilijnej albo śniadania
          wielkanocnego czy też obiadu świątecznego, bo nadawcy już się nażarli, napili,
          nudzą się i mają czas wysyłać do innych pierdoły.
          te pierdoły do szału mnie doprowadzają.
          już z dwojga złego wolę standardowe i oklepane "zdrowych i wesołych świąt życzą
          iksińscy", bo to świadczy o tym, że o mnie w ogóle pamiętają. większego wysiłku
          nie oczekuję, aczkolwiek staram się w odwrotną stronę wpisywać nieco mniej
          sztampowe życzenia.
    • mearuless Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 19:42
      robie wszystko to co wymienilassmile taki misz- masz.


      ----------------------------------------------------------
      -----------------------------------------------------------------
      W życiu najczęstsze są dwie sytuacje: albo coś spieprzyłeś, albo ktoś kazał ci
      spieprzać...
    • diademonde Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 20:44
      a ja może i nie miałabym nic przeciw tym gotowcom, gdyby.....i tu zaczyna się
      litania: te wierszyki wymyslają wybitnie niskomerytoryczne osoby, gdybym wysłała
      coś takiego do znajomych, uznaliby, że mocno cofnęłam się w rozwoju, nie mają
      kompletnie składu, rymy są albo częstochowskie,czyli przez 18 linijek ten sam,
      albo rymy typu "nie ma tam rymu, ale udajmy, że jest". Infantylność bliska jest
      forumowym dzidziom i innym pokiereszowanym na różowo zjawiskom. Jak coś takiego
      czytam, to mam wrażenie, że po raz milionowy widzę przed oczami reklamę
      rogalików 7 days z hasłem "wygraj samochoda i innego gażdzeta". Więc właściwie
      to mam wstręt do tej wątpliwej produkcji intelektualnej i zarówno nie wysyłam
      tego nikomu, jak i jakoś te życzenia otrzymane od innych tracą całą magię
      życzeń, no i ta osoba już jakaś nie taka mi się wydajesmile. To tyle w tym temacie,
      może i ostro, ale szczerze
    • sebaga Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 28.11.08, 22:42
      wolę nie dostać nic niż życzenia gotowe. Nie znoszę tego, no chyba ,ze tekst
      jest wyjątkowo dowcipny, ale to rzadkość.
      Uwielbiam natomiast jak mi ktoś coś od siebie napiszę, naprawdę nie jestem
      wymagająca. Ksiązki też wyłącznie z dedykacją proszę.
    • b.bujak Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 29.11.08, 11:50
      ja też unikam gotowców - ale to nie jest takie łatwe!
      w przypadku kartek świątecznych to jeszcze pół biedy.... ale gdy żyła moja
      babcia zawsze szukałam kartek bez wpisywanych życzeń - daję słowo, że czasem
      obskakiwałam kilka sklepików, żeby coś znaleźć! czasem nieskutecznie....
    • mathiola Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 29.11.08, 11:53
      nienawidzę gotowców, nienawidzę tych durnych esemesowych wierszydeł
      świątecznych i wkurza mnie, że ktoś nie może zadać sobie minimum
      trudu i sklecić zwyczajnych życzeń z głowy specjalnie dla mnie.
    • smerfetka8801 Re: Nowoczesnosć czy zwyczajne lenistwo? 29.11.08, 17:08
      ja wolę napisac zwykłe wesołych świat nigdy nie wysylam tych gotowców
      i wkurza mnie jak je dostaje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka