szarawilczyca1 30.10.03, 14:42 Czy zanim brak miesiączki może wskazywać o zajściu w ciąże ma któraś z mam doświadczenia o "pierwszych objawach" zanim ten brak wystąpił?m Wiem, że to sprawa indywidualne, ale byłabym wdzięczna.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiap74 Re: początki 30.10.03, 14:54 Ja na parę dni przed spodziewaną miesiączką miałam nudności, nie wymioty, codziennie rano. I mimo że czekałam na ciążę, to byłam pewna, że to nic innego jak choroba lokomocyjna i nawet kupiłam aviomarin. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvieska Re: początki 30.10.03, 16:54 Zanim odkryłam o co chodzi, przez kilka dni twierdziłam ze coś mi zaszkodziło "jedzenioweg". Wydawało mi się ,że połknęłam ołów))i od pierwszych dni ...ja wielki smakosz kawowy...miałam wielki wstręt do kawy nawet zapach mnie zesłabiał)) Odpowiedz Link Zgłoś
umargos Re: początki 30.10.03, 20:44 Taa..ja nie mialam właściwie żadnych objawów aż do teoretycznego terminu miesiączki...tyle tylko, że ciśnienie i puls mi mocno zwariowały. Ale, że miewałam wcześniej skoki ciśnienia, sądziłam, że to przemęczenie i wzięłam lekarstwa uspokajające rytm serca i ciśnienie właśnie. Na szczęście były to leki, co prawda nie polecane w ciąży, ale zdaniem pani doktor u której w 10 dni później potwierdziłam ciążę, raczej nie szkodzące. A pierwszego dnia drugiego miesiąca zaczęłam wymiotować i reagowac negatywnie na niektóre smaki i większość zapachów. Pozdrawiam Ula Odpowiedz Link Zgłoś
anaisia Re: początki 31.10.03, 18:29 A mnie sie wydawało, ze mam większe sutki. nie całe piersi, tylko sutki. Na serio sie powiększyły. A mdłości dopadły mnie dopiero w 8 - 9tyg i trzymaly do 5 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: początki 31.10.03, 22:48 Kawa...poszla w odstawke pierwszy raz w moim zyciu. Potem bolesnosc piersi, ale to juz chba po terminie m-czki. No i zaczela sie horrendalna depresja )) Ale przeszla!!! w 3-cim m-cu Odpowiedz Link Zgłoś
barbamama Re: początki 31.10.03, 23:04 Piersi, duże, troche bolące, miałam wrażenie że mam je gdzies pod pachami i totalne zmęczenie, spałabym 24/na dobę!! Pozdrawiam Barba Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: początki 31.10.03, 23:20 Zauwazylam, ze wglebienie jakie mialam po obu stronach brzucha mniej wiecej w okolicach pachwin zniknelo. A potem nagle zaczelam odczuwac bardzo intensywnie zapachy-cytryna wydala mi sie aromatyczna jak nigdy wczesniej a dezodorant meza, ktory sama wybieralam smierdzial mi spalinami - Marcin, skad tyle spalin w lazience?? -pytalam zaskoczona. No i caly dzien mialam mdlosci od czwartej rano ale ze poprzedniego dnia byla nasza rocznica slubu i wykwintne danie gdzie krolowaly warzywa jak szparagi biale, szparagi dzikie- to myslalam, ze po prostu jestem glodna (zawsze jak jestem glodna jest mi niedobrze). Pozdrawiam Utalia Odpowiedz Link Zgłoś
magania Re: początki 01.11.03, 12:54 mialam objawy takie jak przed miesiaczka,wiec bylam pewna ,ze ja dostane.Ale na szczescie mialam niespodzianke! Odpowiedz Link Zgłoś
pesteczka5 Re: początki 03.11.03, 19:31 Czekałam na ciążę pieć lat. Leżałam na sofie pewnego wieczora i nagle usiadłam. -Jestem w ciąży - powiedziałam do męża. Potem to niesamowite uczucie pewności minęło i czekałam parę dni, aż test potwierdził naszą radosć. Tę ciążę straciłam jednak... Czerwiec. Cudny wiosenny poranek, ptaszęta świergolą, powietrze pachnie życiem z całych sił. Coś śpiąca jestem ostatnio, o siódmej padam jak przecinak. Może to cowieczorne piwko z mężem... Wracam z dyżuru, taszczę zapas podpasek, bo wczoraj cały dzień brzuch mnie bolał, sądziłam, ze jakis megaokres się zbliża. Wstąpiłam do apteki, żeby kupić test, rutynowo to robię od ośmiu miesięcy w dniu planowanej misiączki (po utracie ciąży w razie następnej od razu leki, leżenie itp). Zostawiam test na półeczce w łazience i bez emocji włażę pod prysznic. Wysuszyłam włosy i....Jestem w ciąży!!! Drżącymi rękami nakręcam numer do męża i płacząc proszę, tylko mi tym razem kwiatów nie kupuj... Bartuś ma roczek, niecały. Kręci mi się w głowie, zataczam się, coś mnie boli z lewej strony... Nawet komplet badań sobie zrobiłam, co u mnie dziwne. I choć fikało się, oj fikało radośnie, nawet mi przez myśl nie przeszło... Wiatj Kubusiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: początki 03.11.03, 20:37 Popłakalam sie! Pieknie piszesz Pesteczka. I tyle w tym Miłości. Ja nie miałam takiej pewności, raczej mialam ale na ciezki okres. No i piersi mnie bardzo bolały ale juz raz tak było i........ wycieli, maly guzek. A teraz, maleństwo kopie jak co wieczor i juz niewazne te nagle przybrane kilogramy, to ze troche ciezej i to ze w nocy kregoslup znow nie pozwoli dobrze sie wyspac. Ono jest najwazniejsze i chyba juz tak zostanie Buziaczki ju i 21 tyg. Malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
sugar_mama_danielcia Re: początki 03.11.03, 20:45 U mnie lody z truskawkami poszly w odstawke 3 dni przed spodziewanym okresem (i czekana niecierpliwie ciaza). Nie zajarzylam. Dzien przed bol brzucha zwiastujacy okres i potem wilczy apetyt trwajacy 9 miesiecy...okres oczywiscie sie nie pojawil, a nudnosci przyszly... pare tygodni przed spodziewanym porodem. Pozdrawiam Sugar Odpowiedz Link Zgłoś
mama_wiktora Re: początki 04.11.03, 10:21 Piwa mi się chciało, a nieszczególnie przepadam. Ze trzy butelki w weekend wypiłam, mąż się na mnie jakoś dziwnie patrzył. A potem czułam, że okres mi się zbliża, i brzuch mi się powiększył i ćmiło i czułam że jak lunie to chyba nie obejdzie się bez chandry i wielu tabletek przeciwbólowych. Ale okres nie nadchodził pomimo wyraźnych symptomów, mąż cieszył się powiększeniem biustu. Pewnego ranka stwierdził: jesteś w ciąży, a ja na to: coś ty, zobacz jak mi strasznie brzuch przed okresem wybiło. Nooo, wybiło na całe 9 miesięcy !! Odpowiedz Link Zgłoś