Dodaj do ulubionych

Ekologia w domu

02.12.08, 12:54
ostatnio był dość głośno omawiany watek o mysliwych. Jacyż to oni sa
zli i nam zwierzatka wybijają.
Dzis przeczytałam o tym jak wiele pan marnuje wode (a coraz mniejsze
zasoby mamy jej niestety) i przed zmywarka stawia naczynia do zlewu
i leje ta wode po to by zmiekczyć brud ...bo nie wierzy zmywarkom.
Część pan teskni za darmowym plastikiem w marketach i potrzebny on
jest tylko po to by go wyrzucic bo noszenie toreb z materiału jest
zbyt wielkim ciężarem.

Tak się zastanawiam e-mamy, co robicie dla naszej planety? Czy
zastanawiacie sie nad tym jak zyjecie i jaki to ma wpływ na
srodowisko?
Ile z Was segreguje smieci? Ile ogranicza zuzycie wody, ile uzywa
oszczednych zarówek, ile kupi mleko w szklanej butelce zamiast w
plastiku? A moze ktoś obsadził ogród roslinami których latem nie
trzeba podlewac codziennie? A jak z Waszym paleniem w piecach i
kominkach. Co do nich trafia? A śmietniki? Czy jak w poblizu sa
dzikie zwierzeta, czy zabezpieczacie smietniki przed zerowaniem na
nich lisów czy dzików?

tak sie zastanawiam ile jest tu mam które zastanawiaja sie jak zyc
by środowisku z nimi było lżej?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Ekologia w domu 02.12.08, 12:58
      Segreguje śmieci a na zakupy chodzę z własna torbą.
      • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:01
        a czy jak kupowałyscie kibelek to patrzyłyscie czy sa dwie opcje
        spłukiwania...mniejsza iloscia wody i wiekszą?
        • to.ja.kas wkurza mnie 02.12.08, 13:04
          że zawsze mam problem z wyrzuceniem baterii czy lekarstw (lub innych
          rzeczy "specjalnej troski")
          Ostatnio wymienono nam pojemniki do segregowania smieci i o miejscu
          na baterie zapomniano. Mam to szczescie, ze nosze baterie do pracy
          bo tu mam specjalny pojemnik. No i jak zrobie porzadek w apteczce to
          najblizsza apteke która ma karton na przeterminowane leki mam tez
          kawał od domu.

          Ale nikt nie mówił, że lekko bedzie.
          • mustardseed Re: wkurza mnie 02.12.08, 13:09
            Zbieram baterie (przy dziecku jest ich mnóstwo), wtrzucam je potem
            do pojemnika na baterie w sklepie ogólnobudowlanym (bo wiem że
            akurat tam jest).
          • kropkacom Re: wkurza mnie 02.12.08, 13:09
            > że zawsze mam problem z wyrzuceniem baterii

            U nas jest nawet sporo tych pojemników na baterie.
        • mustardseed Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:07
          Ja patrzyłam.
          Ale bidet mam smile
          • mustardseed Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:15
            To było a propos kibelka z opca spłuczki 3/6
            • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:16
              mustardseed napisała:

              > To było a propos kibelka z opca spłuczki 3/6

              Wiem smile
    • mustardseed Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:06
      Wiec już się zgłaszam smile
      - Segreguje smieci. W mojej gminie rozdawane są worki na
      poszczególne rodzaje odpadów, które sa następnie odbierane za darmo.
      Tylko komunalne idą do kubła.
      - Ogród - nie podlewam, drzewa tego nie wymagają. Fakt, ostatniego
      gorącego lata trawa niebezpiecznie zżółkła, ale przeżyła.
      - kominek - nie pale, no mi się nie chce smile
      - zmywarka - nie myję naczyń przed zmywarką, nie po to jest
      - pralka - tryb eko
      - zakupy - duża niebieska torba Ikea do supermarketu. Z tym prosto
      do bagażnika. Polecam, wygodniej niż tachanie wielu siat.
      - żarówki - energooszczędne
      Moją główną motywacją w powyższych działaniach jest jednak
      oszczędność i wygoda, jednak świadomość, że środowisku lżej jest
      budująca.
      • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:11
        Ostatnio się załamałam. Byłam u kolezanek, wielkich ekolozek
        (zwłaszcza jedna). Troszczy sie o kazde zwierzątko. I ok, rozumiem,
        sama kocham zwierzeta. Uspienie slepego miotu jest dla niej
        barbarzynstwo...jak sie tym miotem z którym ktos ma problem sama
        zajmie nie ma problemu. I gadamy o smieciach...a ona mi mowi, ze w
        kominku pali platikowymi opakowaniami min, bo tak taniej ja
        wychodzi, bo po smieci smieciara rzadziej musi przyjezdzac. Opadły
        mi rece.
    • broceliande Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:10
      Czytałam gdzieś, że to segregowanie śmieci to pic na wodę. I tak
      wszystko trafia na kupie na śmietnisko.
      My chodzimy na zakupy z tymi samymi torbami.
      Zmywarki nie mam.
      Wodę ograniczam, to znaczy nie leje się bez sensu.
      NIGDY niegdzie nie śmiecę.
      • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:12
        Nie zawsze trafiaja te smieci na wspolna kupę. Czesci znich jeszcze
        jest odzyskiwana. To kropla w morzu potrzeb...ale jednak.
        • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:18
          Ostatnio szukałam w sklepie prysznica z funkcją oszczedzania wody.
          Póki co znalazłam tylko jednej firmy (chyba grohe albo hansgrohe).
          Kosztuje około 150 zł. Ale jak policzyłam jesli oszczedza tyle ile
          jest w opisie, to bardo szybko zwróci mi się w kosztach za wodę i
          gaz.
          • mustardseed Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:28
            Więc tez jesteś trochę oszczędnością podszyta smile
            Polecam termostatyczną baterie wannową (czy tam prysznicową). Szybko
            nastwia określona temperaturę wody, nie ma zbędnego 'lania wody'. I
            nie ma, ze woda 'za gorąca' albo 'za zimna'.
            • dirgone Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:37
              Ja właśnie siedzę i się cieszę ogromnie, bo moja termostatyczna bateria do 16
              powinna być w domu. Nikt ze znajomych takiej nie ma, więc zaryzykowałam nie
              wiedząc w sumie, czy to się sprawdza. No to się cieszę, że się sprawdza, bo
              cholernie dużo za nią zapłaciłam.

              A jeśli chodzi o ekologię w domu, to jestem na plusie. Oczywiście, mam kilka
              grzechów, ale większość z nich zostanie odpuszczona dzięki remontowi <cieszy
              się>. Wynika to nie tyle z dbania o ekologię, co z oszczędności, heh.

              A do wody, kominków i torebek dołączyłabym jedzenie. Marnowanie jedzenia jest
              ogromnym ekologicznym grzechem, a proponuję wyszukać wątek o tym i zobaczyć, jak
              ogromną skalę ma to zjawisko.
              • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:41
                z marnowaniem jedzenia i sensownymi zakupami u siebie wdomu wlacze.
                Ale poki co sama widze ze mam okropne przyzwyczajenia i jak nie
                wyjade z marketu z pełnym koszem wypchanym po brzego to nie byłam na
                zakupach. POtem część niestety sie marnuje. Jestem zła sama na
                siebie, ale sie uczę. Może kiedyś będę kupować bardziej umiejętnie.
            • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:39
              Oczywiście, ze jestem trochę oszczedna...zreszta czesc
              ekologicznych nalezy do oszczednych np. spłuczki z mozliwoscia
              spłukiwania połową wody). Zmywarki tez daja duza oszczednosc tak jak
              sprzet który bierze mniejszą ilość prądu.

              Także korzyści są dwojakiego rodzaju...srodowisko bardziej
              zadowolone i oszczednie jest smile
    • dzyndzolka Worki na śmieci 02.12.08, 13:53
      A jakich worków na śmieci używają ekologiczne Mamy?
      Ja mam z tym problem, kiedy reklamówki w sklepach były darmowe zabierałam od
      swojej nieodpowiedzialnej ekologicznie rodziny prawdziwe ich sterty i używałam
      na śmieci. Teraz rodzina zmądrzała, a ja wykładam kosz gazetami. Trochę często
      trzeba go niestety myć wink
      • to.ja.kas Re: Worki na śmieci 02.12.08, 13:56
        Ja mimo iz nie kupuje reklamowek i staram sie nie brac ze sklepów
        toreb foliowych i tak mam ich tak duzo zawsze (a to marchewka, a to
        jabłka, a to dziecko coś po drodze kupi, a to u mnie w pracy sie
        walaja)że i tak ciagle uzywam reklamówek foliowych. Ale jak sie by
        skończyły mam silne postanowienie robic tak jak Ty, zobacze czy mi
        sie uda dotrzymac postanowienia. W sumie kiedyś tak robiono w mojej
        rodzinie, pamietam te czasy.
    • seniorita_24 Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:56
      W domu segreguję śmiecie: puszki, butelki, inne, wcześniej "biologiczne odpady"
      wyrzucałam na kompostownik.
      Wody podczas mycia zębów nie leję niepotrzebnie. Sedes był już w mieszkaniu i
      brak mu opcji wodo-oszczędnej. Żarówki mam prawie w całym domu energooszczędne.
      Piorę najczęściej w 40 stopniach, na "połówce", tylko pościel i ręczniki gotuję
      za każdym razem, ale też o połowę krócej. Plastikowe reklamówki wykorzystuje
      jako worki na śmiecie (na puszki i na żwirek). Z tymi mocniejszymi chadzam na
      zakupy. Trawnik podlewam, kwiatów nie mam więc nie podlewam smile Mleka w szklanej
      butelce nie widziałam od końca lat 80tych więc kupuję w kartonie. Niebawem będę
      zmywać ekologiczniej w zmywarce, myć naczyń przed myciem nie zamierzam bo od
      tego będzie zmywarka.
      • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 13:58
        mleko w szklanej butelce nazywa sie "zimne mleko". I ono naprawde
        KWASNIEJE a nie pleśnieje. Polecam.
    • mruwa9 Re: Ekologia w domu 02.12.08, 14:12
      Segregujemy smieci (dosc rygorystycznie), reklamowek i toreb uzywamy
      do zdarcia (zwlaszcza, ze za nowe trzeba placic), kompostujemy
      odpady nadajace sie na kompost. Wybudowalismy bardzo oszczedny
      energetycznie dom i nie ogrzewamy go, gdy nie ma nas w domu (tzn.
      niezbedne minimum), wybierajac sprzet AGD zwracamy uwage na klase
      energetyczna, uzywamy zmywarki zamiast zmywania recznego.
      • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 14:13
        Mruwa mieszkasz w Polsce?
        • doral2 Re: Ekologia w domu 02.12.08, 14:26
          nie zmywam przed zmywarką, chyba że dużo resztek, to tylko lekko spłukuję,
          baterii nie wyrzucam, bo używam wielokrotnie ładowanych akumulatorków, spłuczki
          mam dwustopniowe, ustaloną temperaturę grzania wody do mycia, ustawioną
          temperaturę na kaloryferach, nie mam wanny, podlewam ogród latem ale mam wodę z
          własnego ujęcia, zbieram makulaturę, butelki wymieniam, puszki oddaję sąsiadowi,
          bo on zbiera.
        • mruwa9 a jak myslisz? ;-) n/t 02.12.08, 15:22
          • to.ja.kas Myślę, że nie 02.12.08, 15:23
            Jakoś tak mi akurat Twój opis nie pasuje do Polskiej
            rzeczywistości....ten energooszcedny dom.

            Ale jak okaze sie, ze w Polsce to bede naprawde mile zaskoczona.
    • figrut Re: Ekologia w domu 02.12.08, 14:24
      Śmieci segreguję, przy czym gazety, kartony i inne papiery służą jako rozpałka
      do kominka, puszki są dokładane do wywózki warsztatowego złomu, śmieci typu
      obierki od ziemniaków, marchewki itp. suszę w siatce po cebuli i wraz z
      ususzonym w starej poszewce na poduszkę chlebem, zabiera je pan, który przywozi
      mi wiejski ser . Reszta niestety idzie do śmietnika.
      Nie mam spłuczki z systemem eko (zakładaliśmy to, co już było wcześniej
      kupione). Mleko kupuję w kartoniku, bo z mlekiem w szklanej butelce od lat się u
      nas nie spotkałam. Wodę po kąpieli codziennej zużywam do prania (co wprawiło
      swego czasu niektóre "foremki" w obrzydzenie), mycia podłóg, spłukiwania muszli.
      Nie mam żarówek energooszczędnych, ale gaszę światło tam, gdzie akurat nie jest
      potrzebne.
    • 12olcia Re: Ekologia w domu 02.12.08, 14:43
      Segregacja śmieci, temat który niedawno przerabiałam i to wnikliwie.
      6 miesiecy temu przeprowadzilismy sie do Szwajcari, gdzie segregacja
      to porządek dzienny. Koszy na śmieci sie tutaj nie zjadzie. Na
      smieci trzeba kupować specjalne worki, które kosztują nie mało, 20
      franków (wliczony w nich jest wywóz smieci). Do takiego worka
      zbierane są zwykle smieci i wystawiane dwa razy w tygodniu przed
      blok, i zabierane. Kartony i papiery zabierane są raz w miesiacu,
      zbieramy i przetrzymujemy w piwnicy. Metal, szkło, baterie wrzucamy
      do specjalnych pojemników, który jest kilka w całym mieście. Butelki
      plastikowe wrzucamy do specjalnych pojemników w sklepach. Jakieś
      meble, sprzęty, są też wystawiane raz w miesiącu przed dom, i albo
      są zabierane przez kogos kto uzna ze moze sie przydać, lub zabiera
      je specjalna firma. Aha ubrania i buty, co jakis czas w skrzynce
      dostajemy specjalne worki i wystawiamy. Na pocztku cięzko było sie
      do tego przyzwyczaic, ale teraz mysle że to naprawde dobrze
      działający system.
      • nenia1 Re: Ekologia w domu 02.12.08, 15:25
        O to fakt, segregacja śmieci w Szwajcarii jest niesamowicie
        zorganizowana.
        Nam się tu w Polsce tylko wydaje, że segregujemy
        śmieci, bo wrzucamy do jednego pojemnika szkło,
        a do drugiego papier.
        Tam się segreguje saszetkę po herbacie - etykietka
        jako papier, a torebka jako kompostsmile
    • nenia1 Re: Ekologia w domu 02.12.08, 15:10
      to.ja.kas napisała:

      > ostatnio był dość głośno omawiany watek o mysliwych. Jacyż to oni sa
      > zli i nam zwierzatka wybijają.

      Czy to do mnie ta amnezja?wink

      Ekologia w moim domu i zagrodzie :

      Sprzęt AGD w klasie A+ lub A++,
      pralka i zmywarka posiadają tzw. "krótkie" programy,
      lodówka ma dwa agregaty i funkcję automatycznego rozmrażania.
      Piorę zazwyczaj w tem. 40 stopni. Lodówka i zmywarka przed rozruchem
      zawsze ładowana do pełna.
      Wszystkie żarówki energooszczędne, dodatkowo w paru miejscach diody LED.
      Tam gdzie jest to niezbędne funkcjonują wyłączniki czasowe (w sumie cztery).
      Woda z kranu jest napowietrzana + zastosowaliśmy zwężki niskoprzepływowe.
      Woda w czajniku - podgrzewana jest ilość aktualnie potrzebna, jedzenie gotuję stosując pokrywki.
      W ubikacji dwudzielna spłuczka.
      Ze względu na zwierzaki stosuję ekologiczne środki czyszczące (głównie chodzi o koty, które lubią sobie lizać łapki).
      Gazetami wymieniam się z tatą, zadrukowane a 1 strony kartki z papieru służą jako brudnopisy dla córki.
      Podlewanie - tylko wieczorem, rosliny obłożone są korą.
      Segregujemy śmieci, a zakupy i reklamówki...hmm, z tym różnie bywa, ale pracuje nad tymsmile.
      • nenia1 Re: Ekologia w domu 02.12.08, 15:16
        Co do baterii to wymieniliśmy wszystkie na akumulatorki z ładowarką.
      • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 15:19
        nenia1 napisała:

        > to.ja.kas napisała:
        >
        > > ostatnio był dość głośno omawiany watek o mysliwych. Jacyż to
        oni sa
        > > zli i nam zwierzatka wybijają.
        >
        > Czy to do mnie ta amnezja?wink


        Nie tylko do Ciebie wink
    • exotique Re: Ekologia w domu 02.12.08, 15:34
      segregujemy smieci: plastik, papier, butelki PET, butelki PET po mleku,
      aluminium, stal biala, szklo. Co tydzien wypad z tym na miejscowa zbieralnie
      smieci (za ktora placimy chcac czy nie chcac w podatku gminnym_). Do tego
      pojemnik na kompost- rolnik odbiera.
      Torby ze smiecmi musza byc oklejone specjalnymi naklejkami- za ktore sie placi-
      wiec szybko ludzie sie ucza, co do worka, a co do pojemnikow.

      Zmywarka dziala bez opcji czyszczenia wstepnego w zlewie, praka ogolnie
      40stopni-poza posciela i recznikami-raz na 2 miesiace sa prane w 90.
      Sprzatanie- zaczelam z urzadzeniem na pare- tluszcz, kurz (np ze scian czy
      podlog) schodzi pieknie, okna sie tez myja- i nie trzeba dodawac chemii.
      Kaloryfery na srednim poziomie, nie robimy majorki w mieszkaniu. Probuje teraz
      ocet- ale troche traci sie czas, jak woda mocno zakamieniala i lazienka do
      czyszczenia.

      Kibelek dwusplukowy. Zarowki normalne, bo slepa jestem i opcja 8minutowego
      rozgrzewania sie energooszczednych mnie wkurza. Szczegolnie rano w lazience.

      A jedzenie- co sie da- zamrazam, co nie- i zaczyna byc niezjadliwe-do kompostu.
      obieg zamkniety.
      Torby wielorazowe i torba na kolkach (rece sie nie wyciagaja do kolan).
      • to.ja.kas Re: Ekologia w domu 02.12.08, 15:40
        TYm octem i urzadzeniem na parę mi zaimponiłaś smile)
        • exotique Re: Ekologia w domu 02.12.08, 21:44
          to.ja.kas napisała:

          > TYm octem i urzadzeniem na parę mi zaimponiłaś smile)

          wow smile
          Ocet tez do lodowki dobry- jak sie dokladnie nie wypluka to i sie nie dostanie
          zatrucia jak po chemii.
          A pod prysznicem jak na razie dopiero testuje- jak sie okaze, ze nie daje rady,
          to odstawie, kamienia nie lubie i juz. Aaa i do wywabiania tlustych plam jest
          genialny- nie niszczy tkanin

          A szczerze, to i ocet i para to ze wzgledu na ciaze- staram sie ograniczyc
          chlapanie w chlorze big_grin
    • fajka7 Re: Ekologia w domu 02.12.08, 19:59
      Te wszystkie co tu wymieniacie to ja stosuje tak jakby
      zdroworozsadkowo, a ze przy okazji ekologicznie jest, to fajnie. Ale
      teraz planuje sporo rzeczywiscie w ekologie zainwestowac, w pompe
      ciepla do domu. Pewnie nie dozyje zwrotu tej imprezy, ale faktycznie
      swiat powinien na tym zyskac wink
    • mijaczek Re: Ekologia w domu 02.12.08, 20:19
      -segreguje odpady. i to nie tylko te latwe i wygodne jak plastiki
      czy butelki, ale i olej silnikowy, baterie, ksiazki telefoniczne,
      stare ubrania, sprzety domowe...
      -w kominku pale takimi... hm.... jak to po polsku nazywa...
      sprasowanymi trocinami z drzew zaatakowanych przez szkodniki
      [glownie pine beetle],
      -w domu stawiamy na cieple ubrania a nie na podgrzewanie domu to 25
      stopni i latanie w koszulce
      -mamy wodooszczedne glowice w prysznicach dzieki czemu zuzywamy
      mniej wody
      -wode czerpiemy z wlasnej studni
      -do pracy jezdze albo z kolezanka albo autobusem
      -uzywamy wielorazowych toreb na zakupy [a jesli zdarzy sie plastik
      to i tak idzie do recyclingu]
      -bardzo ale to bardzo chcialabym zainstalowac baterie sloneczne na
      dachu, ale jeszcze nie da sie...
      -wode, ktora pije na codzien wlewam do plastikowej butelki
      wielokrotnego uzytku a nie kupuje plastikowe butelki na tysiace...
      -chemikalia, ktorych uywam w domu sa z serii "green" czyli w
      wiekszosci rozkladaja sie...
      -mamy kompost

      moje dziecko w wieku 3 lat wie doskonale co jest zwyklym smieciem,
      ktory wrzucamy do kosza a co nalezy wrzucic do pojemnika na
      recycling...

      uwazam, ze robie duzo...a moj az to juz w ogole ma obsesje na tym
      punkcie... :o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka