Dodaj do ulubionych

jak nie ukradną na poczcie to okradną listonosza:(

16.12.08, 08:38
ukradli mój list /zakup na ebay/ z torby listonoszasad.

Zostawiła awizo, bo nie było mnie w domu, a po południu przychodzi listonoszka
i mówi,że ukradli jej ten list, bo zostawiła torbę i weszła na piętro w bloku
obok podać listsad

Powiedziała,że pokryje wszystkie koszty,żebym tylko pokwitowała jej odebranie
tego listu, bo inaczej wyrzucą ją z pracysad Zostawiła połowę kwoty i
powiedziała,że resztę doniesie jutro, czyli już dziś.
Mam nadzieję,że przyniesie..... w końcu to jej głupota, kto w dzisiejszych
czasach zostawia cokolwiek bez nadzorusad

Mój mąż mówi,że nie powinnam podpisywać, bo ona może teraz w ogóle nie
przyjść, czy jestem bardzo naiwna?Co byście zrobiły w takiej sytuacji?


Szczęście,że to był polecony, bo zamówione w październiku staniki jednak
zginęłysad
Obserwuj wątek
    • gagunia Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 09:28
      Ja bym nie pokwitowała dopóki baba by całej kasy nie oddała.
    • ginger43 Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 09:32
      Będziesz miała okazję przekonać się co znaczy dane przez nią słowo!
      Ot wiara w człowieka, może honor ma jednak jakieś znaczenie w tych
      czasach, oby!

      .................................................................
      Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
      powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
      przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • gazetaforum Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 12:13
      to i tak dobrze ze tak to sie skonczyło
      moją paczkę za to dali zupełnie innej osobie ale dzięki jakiemuś cudownemu
      zdarzeniu uczciwy odbiorca z sąsiedniej ulicy dostarczył mi moja przesyłke
      przesyłkę
    • suwalki79 gazetaforum:) 16.12.08, 12:18
      u mnie było tak samosmile
    • elza78 Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 13:02
      jak pokwitowalas to watpie abys otrzymala reszte kasy, to grubymi nicmi szyte...
      nienawidze poczty polskiej normalnie, zawsze jak cos kurde zamawiam to strach
      blady na mnie pada czy dojdzie, teraz czekam na prezent dla meza, troche mnie
      kosztowal, mam nadzieje ze sie jakims pindom nie spodoba... uncertain
      • hellious Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 13:18
        Ja rowniez mam zle doswiadczenia z PP. Calkiem niedawno ukradli paczke mojej bratowej. Jej rodzice wyslali dwie paczki w tym samym czasie- dla niej i jej brata. W paczkach byly kurtki- jej brata zwykla, bezfirmowa, jej Adidasa. Brata paczka przyszla po 4 dniach, jej nie. Dobrze o tyle, ze ma znajoma na poczcie, ktora napomknela kierowniczce. Ta narobila rabanu i paczka- otwarta- znalazla sie.
    • sanna.i Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 15:54
      heh.Ja wysyłałam leki na drugi koniec Polski.Ktoś się połasił,widać potrzebne mu
      były albo sprzeda na czarnym rynku.
    • volta2 Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 15:59
      zachowałaś się pięknie...
      bo kobita faktycznie z roboty mogłaby wylecieć, a tak to poniesie
      realne konsekwencje i może już głupoty nie zrobi?

      kilkanaście lat temu znajomy sąsiad-listonosz zostawił rentę dla
      kogoś bliskiemu sąsiadowi. ten pokwitował i kasę miał oddać(to było
      w małej wiosce, gdzie ludzie się znają i raczej sobie pomagają)

      renty jednak nie oddał, właściciel się upomniał na poczcie, złożył
      skargę i mimo iż ten listonosz chciał zadośćuczynić i oddać całą
      kasę z własnej kieszeni - machina ruszyła i dostał wypowiedzenie,
      nawet chyba dyscyplinarkę.

      facet od tamtego momentu stoczył się całkowicie...
      utrata pracy, chlanie, chlanie, pożyczanie na wino, facet sięgnął
      dna. był to początek lat 90-tych z pracą na prowincji krucho, a tu
      jeszcze dyscyplinarka.

      sam mówi, że gdyby wtedy poszkodowany zgodził się na przyjęcie tejże
      renty od niego to jego i jego rodziny życie wyglądałoby zupełnie
      inaczej.
      • asiaiwona_1 Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 16:07
        No ale czy to nasza wina, że listonosz wydaje pieniądze obcej
        osobie, a nie adresatowi? I my mamy teraz czuć się winni, że ten
        listonosz tak się stoczył? Bez przesady...
        Bardzo często widzę jak listonosz torbą na kółkach, w której wozi
        listy zostawia ją na dworze a sam wchodzi do klatki. Przecież każdy
        mógłby w jednej krótkiej chwili wyciągnąć połowę jak nie całą
        zawartość tej torby. Że juz nie wspomnę o wrzucaniu do skrzynki
        listów poleconych - ciekawe kto się podpisuje że odebrał tą paczkę?
        No i jeszcze u mnie listonosz nagminnie jak przyjdzie do mnie paczka
        a mnie nie ma w domu to nie zostawi awiza (bo po co?) tylko zostawia
        paczkę u sąsiadów. Kiedyś 2 tygodnie szukałam na poczcie przesyłki z
        prezentem dla córki i jak się później okazało listonosz zostawił
        paczke u sąsiadki - dodam, że w tym mieszkaniu jeszcze nie
        mieszkałam bo było w trakcie remontu. W sumie sąsiadka też głupia,
        że po pierwsze odebrała paczkę nie do siebie, a po drugie, że nie
        zostawiła np. kartki w drzwiach że ma tą paczkę. Ciekawe co by
        zrobiła jakby z paczki coś zginęło. W sumie miałabym prawo oskarżyć
        ją o kradzież...
        • dlania Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 16:15
          Matko , ja to chyba mam i listonosza i pocztowe babki święte - nigdy nic mi nie
          zginęło, polecone tylko do ręki (czwarte piętrowink, a jak trzeba to na zyczenie
          ponownie dostarczone, prawie brak kolejek, obsłucha sprawna i miła (a nie mam
          tam znajomych).
          Ciekawe, od czego to zalezy?
          • jvstys Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 16.12.08, 19:09
            Mnie również jeszcze nic nie zginęło a wiele razy robiłam zakupy przez allegro.
            Jedyny incydent to to że po urodzeniu syna siostra z UK przysłała mi kartkę z
            życzeniami i dostałam ją otwartą.Siostra nic tam nie wkładała tzn kasy bo i tak
            2 tygodnie później była w kraju na urlopie. Pewnie gdyby włożyła to kartka by
            zaginęła.
            Dodam jeszcze że listonosz to mojej kumpeli kuzyn więc znamy się dobrze.
    • baba06 Re: ciąg dalszy... 16.12.08, 22:34
      tak jak się umówiłyśmy przyszła Pani, oddała resztę i nawet zapytała, czy nie
      chcę więcej.....
      Żal mi jej, ale jak pomyślę o tych stanikach, które mi kiedyś zaginęłysad ech....

      Teraz to już tylko polecone będę zamawiaćsmile
      • amoreska Re: ciąg dalszy... 16.12.08, 22:37
        Cytat przyszła Pani, oddała resztę i nawet zapytała, czy nie
        > chcę więcej.....

        To dobrze.
      • elza78 Re: ciąg dalszy... 16.12.08, 22:44
        czyli babka ok jednak, a moja paczka... nadal nie doszla...
        • paliwodaj Re: ciąg dalszy... 17.12.08, 08:12
          a mnie kiedys poczta rozsmieszyla do lez, zaginelo mi cos, juz nie
          pamietam co , chyba ksiazeczki polskie dla dzieci i przyszlo
          potwierdzenie reklamacji w Polsce na niedostarczona paczke Polska -
          USA nadana przez Jadmidzi zamiast Jadwiga. Od tej pory moja tesciowa
          zostala Jadmidzi smile

          Ogolnie to nie narzekam na dostarczanie przesylek. U moich rodzicow
          listonosz jest wszechwiedzacy. Cokolwiek nie przesle , ten jeszcze
          przed dostarczeniem przesylki oswiadcza" o corka zdjecia przesyla,
          bo koperta gruba" , " dzis to pewnie sama kartka bo cos chudo"
    • weronikarb Re: jak nie ukradną na poczcie to okradną listono 17.12.08, 08:35
      pewnie mniejsze ryzko gdyby rower zostawila na klatce. Jednak wiecie
      ile te torby ważą? Wiecie ze oni w rejon wychodza o 8.00 wracaja o
      18.00 ? Targajcie torbe na wszystkie pietra w bloku przez tyle
      godzin.

      Mi nic nie zginelo, nigdy niemam wiekzych problemow na poczcie, bo
      rozumiem ze praca lekka nie jest. Jestem mila i uprzejma - i tak
      samo jestem traktowana - milo i uprzejmie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka