Smutno...

17.12.08, 08:28
Nie mogę dojśc do siebie po tym jak dowiedziałam się,że zmarło upragnione dziecko mojej koleżanki... żyło raptem dwa dnicrying
To niesprawiedliwe .... crying

Śpieszmy się kochać ludzi , tak szybko odchodzącrying
    • akado Re: Smutno... 17.12.08, 09:17
      Tak mi przykro, światełko dla Aniołka (*)
      Nie wiem czemu takie rzeczy się zdarzają, naprawdę nie rozumiemsad
      • matulasynula Re: Smutno... 17.12.08, 10:02
        Zycie jest niesprwiedliwe ,źle skonstruowaneuncertain
        • missioo Re: Smutno... 17.12.08, 10:06
          [*]
        • matulasynula Re: Smutno... 17.12.08, 14:30
          Jest tylu złych ludzi którzy żyją i mają się dobrze a taki maluszke który dopiero co przyszedł na świat nie zdażyl zrobić nic ... dlaczego taki niewinny maluch odszedl ...crying
    • sylwiamc Re: Smutno... 18.12.08, 00:40
      Moj Boże, a co się stało Maleństwu?
      • iskierka40 Re: Smutno... 18.12.08, 00:43
        sad
      • matulasynula Re: Smutno... 18.12.08, 18:50
        Urodził się z chorym serduszkiemuncertain
    • net79 Re: Smutno... 18.12.08, 00:51
      ...
      oby było niebo w którym się wszyscy spotkamy, bez bólu i smutku...
      leć mały motylku[*]
      jeśli bliska koleżanka i Ci na to pozwoli to bądź przy niej, po prostu przytul i
      nie mów, że urodzisz sobie kolejne, pomóż jej odzyskać siłę i przeżyć wszystkie
      fazy żałoby mając kogoś komu może sie wygadać, wyryczeć, przytulić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja