liberata
02.01.09, 02:14
W związku z wątkami typu:
„Jestem mężatką, bardzo KOCHAM męża, mamy dzieci. Ale dzisiaj kolega
z pracy na mnie spojrzał i ratunku, zakochałam się! Co zrobić, czy
jedna noc coś zmieni? Nie, nie, walnijcie mnie w głowę.”
…przyszło mi do głowy, że może i kobieta jest monogamiczna, ale
tylko do czasu odchowania potomstwa. A później rozgląda się/jest
czuła również na innych panów, ponieważ jej osobisty zdążył obrosnąć
w kapcie, brzuszek, wąsa i cokolwiek mniej jurnym się stał? Więc
pani znów szuka sobie w pełni sprawnego i żywotnego samca,
potencjalnego ojca.
Co myślicie? Bo jak wytłumaczyć, że kocha męża, a zdradzić chce?