renkag
20.01.09, 11:16
O jak mi dzisiaj dobrze - wyspałam się do 9.30 (wcześniej wyprawiłam dzieci do
szkoły/przedszkola),obiad zrobiony wczoraj. Do 14 laba - potem odbieram dzieci
i jeszcze ich koleżankę więc już nie będzie tak rózowo. A narazie - komp, TVN
Warszawa, śniadanko, kawka, książka... Jak zwykle - wszystkiego po trochu. Kto
się dołącza?