Dodaj do ulubionych

Kocham Cię.

23.01.09, 21:37
Co w/g Was kryje się pod tymi słowami?Mam na myśli takie szczere
wyznanie.
Obserwuj wątek
    • mearuless Re: Kocham Cię. 23.01.09, 21:40
      jak to mowie mezowi to on juz wie ze za tym hasłem kryje sie:
      no to teraz przynies mi herbate i pozmywaj naczynia bo sie wylewaja ze zlewu.....
      • nadrugiemiania :-)) 23.01.09, 21:44
        a dla mnie to oznacza: bedę przy Tobie na dobre i na złe, w zdrowiu
        i chorobie, pomogę ci, gdy będziesz tego potrzebować, jesteśmy razem
        i razem rozwiązujemy problemy;dla ciebie jestem gotowa(y)oddać życie.
        Ot co taka mnie refleksja naszła.W moim życiu się wiele działo i
        różnie układało, no układa,ale w trudnych sytuacjach zawsze murem
        stoję przy mężu.Psioczę na niego , rugam,ale wiem,że dla niego
        oddałabym życie.Wiem to napewno.I tym dla mnie jest "kocham cię".A
        dla was?
      • agatar-m Re: Kocham Cię. 23.01.09, 21:46
        mi sie kojarzy teraz ze wszystkim. mój 3,5 letni synek mówi,że kocha wszystko.
        dzis stwerdzil,że kocha szczupaka, i żebym nie zdejmowała kokardek z firanek bo
        ciocia Dorotka je kocha... smile
    • vibe-b Re: Kocham Cię. 23.01.09, 21:44

      "kocham cie" siedemnastolatka chyba bedzie mialo inne tresci niz 80
      latka na lozu smierci. chesz usrednic?
      • nadrugiemiania hmmmm Vibe 23.01.09, 21:47
        bo ja wiem czy masz rację.Znam kilka osób , które w wieku 17 lat ,
        mniej też i starszych też wypowiedziało te słowa (zaznaczam,że mam
        na myśli nie słowa- jako takie zwykłe słowa) i do chwili obecnej
        znaczą dla nich dokładnie to samo, co przed laty, kiedy wypowiadali
        je do konkretnych osób. Ale , no dobrze.Niech będzie przedział od 20
        do 60 lat.
        • mama-maxa Re: hmmmm Vibe 23.01.09, 21:50
          ja tam wolę pokazaćwink jakos się tak czynem wykazaćbig_grin

          Przed mężem miałam parę "wielkich miłości", od każdej słyszałam
          kocham cię, sama tez mówiłam, a potem się okazywało, że z miłości to
          niewiele zostało i te słowa juz nie znaczą to, co znacząsmile

          jak mówię mężowi kocham cię, to się zawsze śmieje "co zas chcesz
          kobietobig_grin", ale jak dam całusa, przytulę, podrapię po plecach bo
          uwielbia i jestem przy nim i z nim, jak tego potrzebuje - to nie
          trzeba nic mówić, a nawet myślę, że nie powinnam...
          • miarka71 Re: hmmmm Vibe 23.01.09, 21:55
            Miłości nie udowadnia się słowami.
            • nadrugiemiania oczywiści,że nie 23.01.09, 21:57
              Ja nie pytam przecież jak udowadniacie czy kogoś kochacie.Ja pytam
              czym są dla was słowa"kocham cię".Takie szczere, wypowiedziane, co
              oznaczają w waszych ustach.Co oznaczają słowa "kocham cię" dla was
              kiedy je wypowiadacie.
    • na_pustyni Re: Kocham Cię. 23.01.09, 21:58
      emocje, których się nie da opisać innymi słowami
      nawet się nie porywam na to
    • gacusia1 Re: Kocham Cię. 23.01.09, 22:36
      Ja juz prawie 5 lat po slubie,nie pamietam .-P
    • dorotakatarzyna Re: Kocham Cię. 24.01.09, 00:19
      Ja mówię "kocham" chyba wyłącznie do własnych dzieci... A zwłaszcza do
      najmłodszej. I to jest prawdziwa miłość... Taka, że człowiek mógłby oddać własne
      życie - nawet serce do przeszczepu wink gdyby to miało pomóc dziecku.
      Do faceta nie mówiłam tak od lat, no ale to już prawie 14 od ślubu minęło wink
    • demarta Re: Kocham Cię. 24.01.09, 00:26
      łojezusienazareński, a za dwa tygodnie znowu w jakiej "tinie", czy
      innej "sabrinie prowincjonalnej" napiszą, że polki na forumie
      zamiast być czułymi toooooooooooooooooooooooooo.....*&&^%$^*)*^$%^@#!
      @(*)()_(!!!! wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka