Dodaj do ulubionych

pomoc tacie

09.02.09, 11:06
dziewczyny jak pomoc facetowi, ktorego zona chce odejsc dla
chwilowego zauroczenia (nawet nie zna tego kolesia). Obiektywnie
stwierdzam, ze jest wzorowym ojcem i mezem. Chce miec przy sobie
dziecko, ona od dluzszego czasu mysli tylko o sobie, woli isc na
randki niz byc z dzieckiem w trudnych chwilach. On sie boi, ze w
sadzie ona zabierze mu dziecko. Prawda jest taka, ze dba o nich i
bardzo mu na nich obu zalezy. Problem jest taki ze chlopak pracuje
na nocki...
Obserwuj wątek
    • lubie_gazete Re: pomoc tacie 09.02.09, 11:08
      Jak taki idealny to sama się bierz za niego.
      Zapewne znasz sprawę tylko z jednej strony i to błąd.
      "Obiektywna" byś była gdybyś napisała też coś pozytywnego na temat jego żony.
      • morgen_stern Re: pomoc tacie 09.02.09, 11:11
        Czasem ci się udaje napisać coś mądrego.
        • agatha61 Re: pomoc tacie 09.02.09, 11:26
          Akurat znam obie strony i jej wersje az za dobrze - dlatego
          napisalam ze jestem obiektywna. Jak nie masz nic do powiedzenia to
          sie nie odzywaj.
          Ta kobieta nie jest zrownowazona emocjonalnie, sama ma ze soba
          problemy, dlatego nie wyobrazam sobie, ze ona ze swoim nowym -
          ladnych kilka lat mlodszym, nie majacym pojecia co znaczy dziecko
          nabytkiem ma wychowywac ich corke.
          • sir.vimes No cóż, nie ręczę za swoją równowagę emocjonalną 09.02.09, 11:52
            w sytuacji posiadania pracującego na nocki męża;P
    • alabama8 Re: pomoc tacie 09.02.09, 13:34
      To znaczy że powiedział ci że chciałby mieć przy sobie dziecko, jest
      wzorowym ojcem, sznuje rodzinę, nie chce by żona odeszła z
      dzieckiem, ma kupę dobrych chęci ... ale pracuje na nocki.
      Czyli bardzo by chciał ale obiektywnie nie może zająć cię dzieckiem.
      Każdy powód dobry żeby się wymigać. Sprawy się jakoś potoczą, on
      potem będzie "walczył" o kontakty które była żona będzie oczywiście
      utrudniać, a on tak bardzo chce ale ... pracuje na nocki.
    • 18_lipcowa1 Re: pomoc tacie 09.02.09, 13:43
      nie wtracac sie
    • mama-maxa Re: pomoc tacie 09.02.09, 13:54
      A potrzebuje twojej pomocy? Czy ty bardzo chcesz mu pomóc?? Bo to mi
      zalatuje jakimś podstepemuncertain

      Nie wtrącać się, bo to nie twoja sprawa!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka