memphis90
17.02.09, 18:11
Drzewko szczęścia- czyli grubosza. Chyba go przelałam, bo zaczął gubić liście-
a ja sądziłam, że go zasuszyłam, więc podlewałam tym bardziej... Teraz
doszukałam w necie, że trzeba zupełnie odwrotnie. No i dzisiaj nagle złamał
się na pół, a w łodydze jest jakaś dziwna galareta. Czy tę odłamaną część mogę
wepchnąć z powrotem do doniczki czy toto się inaczej rozsadza? Szkoda mi
chłopa, fajny grubcio był... No, mamy, zna się któraś na roślinkach?