Ja jestem uzależniona od śmietanki do kawy, tuszu i pudru do twarzy,
od emamy (to jest sprawa całkiem oczywista, ale wymieniam po
kolei

), wkładek higienicznych, czekolady, późnego chodzenia spac,
porządku w szafie z ubraniami, codziennego mycia włosów, od rytmu
dnia mojej córeczki, od portfela mojego męża...
Chciałabym się jeszcze uzależnic od jakiś codziennych cwiczeń.