26.02.09, 21:12
hej, malo pisze, ale czytam was intensywnie wink
mam pytanie, zastanawiamy sie nad au pair, ale potrzebuje porady.
Jestesmy polskim malzenstwem, mieszkamy w Danii, w domu mowimy po polsku. Zasadniczo wolelibysmy Polke ( zeby dzieciom trzeciego jezyka nie wprowadzac). Mieszkamy w niewielkim miescie, ale jest tu kino, bary, basen itp. Jest mozliwosc kursu dunskiego albo angielskiego, Jest filia 2 uniwersytetow ( jakby au pairka pozniej chciala tu np studiowac).
W domu, jak juz pisalam mowimy po polsku, ale cale otoczenie jest dunskie + kurs, takze z jezykiem spokojnie mozna sie osluchac.
Myslicie, ze mam szanse znalezc jakas fajna dziewczyne ( chlopaka, w sumie chyba lepiej dziewczyna bo dzieci male, ale nie wykluczam tez faceta)? Troche sie boje, ze do polskiej rodziny moga nie chciec przyjechac.
Byc moze moi sasiedzi ( dunczycy) tez beda szukali au pair wiec bylaby mozliwosc zeby np dwie przyjaciolki wyjechaly.
Jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • mama-maxa Re: au pair? 26.02.09, 21:16
      myslę, że fajny pomysł, o ile nie jesteście takim małżeństwem na
      jakie ja trafiłam w Niemczechuncertain trauma normalnie.
      • rita75 Re: au pair? 26.02.09, 21:30
        o ile nie jesteście takim małżeństwem na
        > jakie ja trafiłam w Niemczechuncertain trauma normalnie.

        tak zle bylo?
        tez pracowalam w Niemczech, ale bylo spoko...jednakze moja kolezanka
        plakala nocami- traktowali ją jak sluzaca- doslownie.
        • mama-maxa Re: au pair? 26.02.09, 21:37
          no własnie trafiłam na takich, co służącej szukali a nie opiekunki
          dla dzieciuncertain mieli piętrowy dom, który ja powinnam sprzątać, górę
          ciuchów do wyprasowania, ogromny ogród, który ja na wiosnę miałam
          uporządkować - takie dostałam zlecenia na kartceuncertain

          mieszkałam w pokoju w piwnicy, bez okna... nie no tragedia jakaś i
          porażka...

          a jak zrezygnowałam to mnie wypuścili z domu, ale jakoś musiałam
          dojechać 20 km do Bonn na autobus z 10 eurouncertain i wkóncu jechałam
          stopem z Turkiem, który na szczęście okazął się aniołemsmile
          • rita75 Re: au pair? 26.02.09, 21:39
            straszne, ta dziewczyna miala podobnie...tylko pokoj byl normalny-
            wytrzymala 2 miesiace.
      • lilka69 Re: mama maxa, potem autorka 26.02.09, 21:31
        mamo maxa- oni tez byc moze maja traume po tobie...


        a do autorki- czemu masz nie znalezc. mnie to fajnie brzmi co proponujesz. ale
        ja juz mezata, dzieciata, po studiach i mam jzu prace. mysle, ze znajdziesz
        kogos fajnego.
    • rita75 Re: au pair? 26.02.09, 21:34
      jezeli w pakiecie bedzie nauka jezyka, to czemu nie?
    • bswm Re: au pair? 26.02.09, 21:41
      Ja myślę, że to super opcja - dla mnie plusem jest to, że jesteście polską
      rodziną - dziewczynie będzie łatwiej na początku. A już gdyby mogła przyjechać z
      przyjaciółką to wogóle raj na ziemi smile
      • rita75 Re: au pair? 26.02.09, 21:49
        dla mnie plusem jest to, że jesteście polską
        > rodziną - dziewczynie będzie łatwiej na początku.

        to jest minus- niestety, pieniadze sa celem drugorzednym pracy w
        takim charakterze- najwazniejsza jest nauka jezyka.
    • alfred79 Re: au pair? 26.02.09, 22:02
      No, wlasnie wiem, ze to, ze w domu nie mowimy po dunsku to jest i minus i plus. Minus bo gorzej z nauka jezyka. W sumie mozemy z nia gadac po dunsku, ale raczej nie przy dzieciach.
      Jakimis swirami raczej nie jestesmy wink . Jedyny minus to to, ze w domu w ktorym mieszkamy jest tylko jedna lazienka. Planujemy kupno nowego, ale raczej sie nie wyrobimy.
      Roboty jakos duzo nie bedzie. Dzieci dwoje, ale w zlobku i przedszkolu ( rano trzeba je odprowadzic, po 3 przyprowadzic, jakies 5 min drogi), my wracamy przed 4 i przejmujemy dzieci. Czasami my bedziemy je odprowadzac, zalezy jak bedziemy pracowac. Czasami mamy kursy wiec nie ma nas dluzej, czasami mamy wolne po dyzurze.
      Sprzatanie domu jak najbardziej ( nie pietrowy wink), ale juz ogrod to maz sam skosi wink.
      Takze zasadniczo od 8 do 15 wolne ( oprocz tego sprzatania) i po 4 tez z reguly wolne. Czasami jakis babysiting ( umowiony oczywiscie), czasami pilnowanie dzieci caly dzien jak sa chore ( nie zawsze mozemy wziac wolne)
      Kasa taka sobie, ale mozna nowy kraj poznac, jezyk liznac, moze potem studia tu zaczac ( mamy dobra reke, au pair nie mielismy,ale wszystkie nianie oddalismy potem w dobre rece smile jedna znalazla prace w firmie dunskiej, ktora chce wejsc na polski rynek a druga wyjechala do USA na doktorat wink).
      Nie wiem jak z gotowaniem, to do dogadania ( nie jakies wielkie obiady, ale np obranie ziemniakow itp)
      Kurcze, fajnie byloby kogos zaufanego miec, szczegolnie , ze w okolicy nie mam znajomej Polki ( moze mam troche idylliczny obraz, ale fajnie byloby sobie raz na jakies czas przy kawce z kims pogadac wink). Gdzie szukac? Wiem, znajomi, ale poza tym?
      • mama-maxa Re: au pair? 26.02.09, 22:11
        poszukaj agencji au-pair, która sie czyms takim zajmuje, bo to nie
        może być tak wszystko na gębę załatwiane, to są określone procedury,
        kwestia ubezpieczenia, kwestia kursów, które o ile wiem, dla au-pair
        jest obowiązkowy, kwestia wizy - o ile jest potrzebna na wyjazd
        dłuzszy niz 3 miesiące do danii (tego nie wiem) itd. Nie wiem
        dokładnie jak to wygląda od drugiej strony, ale od strony au-pair
        jest trochę załatwiania

        powodzenia
        • alfred79 Re: au pair? 26.02.09, 22:14
          Wiem co i jak, rozmawialam z urzedem do spraw cudzoziemcow. W sumie nei ma az tak duzo zalatwiania. Umowa oczywiescie jest.
          Mysle,z e wiekszy problem do porzadna osobe znalezc
          • mama-maxa Re: au pair? 26.02.09, 22:20
            agencja au-pair wam szuka osoby. Zreszta wygoogluj sobie jakąś
            agencje au-pair w Polsce, która organizuje wyjazdy do danii i
            skontaktuj się z nimi, oni ci powiedzą co i jak.
            • rita75 Re: au pair? 26.02.09, 22:26
              Zreszta wygoogluj sobie jakąś
              > agencje au-pair w Polsce, która organizuje wyjazdy do danii i
              > skontaktuj się z nimi, oni ci powiedzą co i jak.

              kiedys caritas sie tym zajmowal..., sama w ten sposob pojechalam
              • mama-maxa Re: au pair? 26.02.09, 22:29
                no ja załatwiałam z niemiecką agencja, ale wiem że w katowicach tez
                jest (tylko że u nas w Polsce musiałabym zapłacić takiej agencji, a
                niemiecka robiła to na koszt rodziny)
                • rita75 Re: au pair? 26.02.09, 22:39
                  > no ja załatwiałam z niemiecką agencja, ale wiem że w katowicach
                  tez
                  > jest (tylko że u nas w Polsce musiałabym zapłacić takiej agencji,
                  a
                  > niemiecka robiła to na koszt rodziny)

                  moze dlatego tak trafilas? jezeli to bylo dla nich zrodlem dochodu...
                  z caritasu bylo calkowicie bezplatnie no i nie wysylali do byle kogo
                  • mama-maxa Re: au pair? 26.02.09, 22:42
                    możliwe rita. Teraz po czasie to wiesz człowiek mądrzejszy, a wtedy
                    jako studentka chciałam zaoszczędzić pare groszy, no i trafiłam jak
                    trafiłam. Ale miałam bardzo szybki kurs radzenia sobie w obcym
                    kraju, gdzie nikogo nie znałam. I te parę godzin, które spędziłam na
                    dotarciu do Bonn był genialnym egzaminem mojej znajomości językasmile
      • rita75 Re: au pair? 26.02.09, 22:16
        > Kasa taka sobie, ale mozna nowy kraj poznac, jezyk liznac, moze
        potem studia tu
        > zaczac

        Wszystko zalezy jaka to kasa i czy oplacicie kursy
        dziewczynie...kiedy ja bylam au pair- kursy niemieckiego oplacali
        ludzie u ktorych pracowalam, do moich obowiazkow nalezala opieka
        nad dziecmi, czasami przygotowanie sniadania, kolacji, wstawienie
        zmywarki, czasami prasowanie- do sprzatania zatrudniona byla
        sprzataczka
    • thorgalla Re: au pair? 26.02.09, 23:22
      Hihi,ja właśnie jestem ex-operką z Danii.
      Wyjechałam przez agencję z Warszawy.
      Długo by pisać o pobycie.Też rodzina miała wielki dom do
      sprzątania,pracowalam 8,9h dziennie (5 dni w tyg.) ale ogólnie
      dobrze wspominam pobyt.

      Najszybciej (i najtaniej) jest przez jakąś ze stron internetowych bo
      przez agencję (w Polsce albo w Danii) sporą prowizję trzeba zapłacić.
      O ile dobrze pamiętam to rodzina zapłaciła w 2003r 4000kr.

      Operki to tania siła robocza,dostaje ona kieszonkowe a nie
      wynagrodzenie.Nie znam obecnych stawek ale ja dostawałam 3000kr m-c.
      Języka się nie uczyłam bo do szkoły miałam daleko i często
      zostawałam z dzieciakami nawet po kilka dni sama bo rodzice do
      stolicy jeździli.

      Chętne zawsze się znajdą,to Ci gwarantuje,gorzej z ich "jakością".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka