Dodaj do ulubionych

malujecie się codziennie?

05.03.09, 15:06
Cześć dziewczyny mam do was pytanie czy robicie sobie makijaż
codziennie, bo ja odkąd urodziłam druga córkę to się rzadko maluję,
zawsze mam zamało czasu albo poprostu mi sie nie chcę.ostatnio mój
mąż powiedział że ładnie wyglądam jak jestem z makijażem, i teraz
nie wiem zacząć się malować codziennie chociaż nie mam na to ochoty
Obserwuj wątek
    • somebody1234 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:08
      RZęsy taksmile reszta jak mi się chce...
      • chloe30 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:09
        Jakos trudno mi sobie wyobrazić że mogłabym sie NIE pomalować....
      • basia0212 Re: malujecie się codziennie? 06.03.09, 12:26
        Tak jak wychodzę z domu choćby po zakupy, bo wtedy bez delikatnego makijażu
        czuję się jakbym w kapciach z domu na miasto poleciała...
        a jak taki dzień deszczowy jak dziś i cały siedzę w domu to się nie maluję.
        • delfina77 Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 20:39
          A dla meza bys sie malowala siedzac w domu? Pytam z ciekawosci, bo z twojej
          wypowiedzi wynika, ze malujesz sie tylko na wyjscie, dla obcych ludzi
      • 1.vaxio Re: malujecie się codziennie? 08.03.09, 18:07
        Ja sie maluję zawsze, nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez makijażu, no chyba że w usprawiedliwionych wypadkach, np. jak ostatnio wyskoczył mi jęczmień na oku, to sie przez kilka dni nie malowałam.
    • drinkit Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:12
      jeśli powiedział ze ładnie wyglądasz z makijażem to się maluj. Dla mnie to
      bardzo ważna rzecz, podobać się partnerowi. Wymagam tego samego.
      • aluc Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:14
        no więc ja nie wymagam od partnera, żeby się malował, zaś partner też
        nie wymaga
        ponieważ jednak się maluję (letko, ale zawsze) fatalnie widzę
        przyszłość naszego związku
        • somebody1234 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:16
          No ja też nie wymagam od partnera makijażu...wystarczy mi że się systematycznie
          kąpie, codziennie zmienia bieliznę i skarpetkismile a od czasu do czasu przychodzi
          do mnie i mówi..."Misiu??? a obetniesz mnie???"
          • thehard Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 05:50
            A ta systematyczna kąpiel, to mniej więcej co ile?
        • drinkit Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:23
          Bardzo błyskotliwy post. Chodziło o szeroko pojęte dbanie o siebie.
        • czarnyaltair Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 02:51
          sorki ze sie wtracam ale "letko" ?
    • smerfetka8801 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:15
      nie nie codziennie nie chcę obciążać cery bez potrzeby.jeśli jedyne wyjście w
      ciągu dnia to zakupy i spacer z dzieckiem to pomalowane rzęsy wystarczą jeśli
      jednak idziemy do kogoś przyjmujemy gości czy idę an zajęcia to owszem maluję
      się.Lubię to.Ale faceci odkąd pamiętam powtarzali ,ze bardzo dobrze wyglądam bez
      makijażu...szczerze przyznam ,ze mnie się wydaje ,ze jednak każdy z makijażem
      wygląda lepiej
      • aandzia43 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:22
        szczerze przyznam ,ze mnie się wydaje ,ze jednak każdy z makijażem
        > wygląda lepiej

        To zależy od makijażu. W dobrym makijazu kobieta ZAWSZE wyglada
        lepiej, niż bez niego. Zły makijaż szpeci. Jak sobie kobita robi
        krzywdę fatalną tapetą, to faktycznie wygląda lepiej bez niej.
        • gryzelda71 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:54
          aandzia43 napisała:

          > W dobrym makijazu kobieta ZAWSZE wyglada
          > lepiej, niż bez niego.

          Ot i cała prawdasmile
          Zawsze błyszczyk na usta.Reszta niekoniecznie.Nie mam opcji,że rano wstaje i
          nakładam pełen makijaż.
          • barbaramd Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 06:14
            Mam 68, jestem wdową. Makijaż robię codzienie. Staranny, z wiekiem
            coraz delikatniejszy. Kiedyś to były oczy a la Kleopatra. Dziś
            wystarczy odrobinę cienia w kącikach, tusz do rzęs, dobry podkład,
            muśnięcie różem i błyszczyk. Dobrze ię z tym czuję.
        • silic Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 09:55
          >W dobrym makijazu kobieta ZAWSZE wyglada
          > lepiej, niż bez niego.

          Chodzi oczywiście o brzydkie kobiety. Ładnym to niepotrzebne.
          • fuks0 Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 10:07
            dokładnie
          • aandzia43 Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 10:18
            silic napisał:

            > >W dobrym makijazu kobieta ZAWSZE wyglada
            > > lepiej, niż bez niego.
            >
            > Chodzi oczywiście o brzydkie kobiety. Ładnym to niepotrzebne.
            >

            Nie, chodzi w wszystkie kobiety. Idealne piekności nei istnieją.
            Delikatny, prawie niezauważalny, ale perfekcyjny makijaz będzie
            zawsze dawał efekt lepszy, niż brak tegoż. Kwestia tego, czy się
            komuś chce, czy nie, czy ma taką potrzebę, to już zupełnie inna
            sprawa. Ja mam na przykład 3 kilo za dużo w talii i nie mam
            wewnętrznej potrzeby zrzucic te zbędne 3 kilo. Ale nie dorabiam
            ideologii, że bez cwiczeń i diety jestem idealnie zgrabna. Po prostu
            mi się nie chce, bo jestem w tej materii leniem. Pań doskonale
            pięknych nei ma. Ani w kwestii sylwetki, ani w kwestii buzi.
            • delfina77 Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 20:41
              Alez sasmile Sama do takich nie naleze ale znam co najmniej dwie takie osoby
              • aandzia43 Re: malujecie się codziennie? 11.03.09, 12:24
                No, też znam jedną takąsmile Jest po prostu piękna. Rysy bardzo ładne,
                a cera to już w ogóle cud natury. Jest również młoda. Więc piękna
                jest również z samego rana i na kacu. Ale i tak w makijażu (dobrym!)
                ładniejsza.
    • mama-osama Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:16
      Z domu bez makijażu nie wyjdę, ale jak siedzę w chacie a mąż wraca
      ok 20 to jakoś nie mam motywacji. Tak jak dzisiaj np. Myslę że bez
      makijażu tez źle nie wyglądam. Narazie przynajmniej...
      • penelopa40 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:19
        nie maluję sie nigdy, nie używam żadnego makijażu, z wyjątkiem
        odrobiny pudru na nos, czasami... eksperymenty z makijażem robiłam w
        zamierzchłych czasach końca liceum...
        • kali_pso Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:25


          eksperymenty z makijażem robiłam w
          zamierzchłych czasach końca liceum...



          Rozumiem, że nie wyszły skoro przestałaś się malować?winkp
    • aandzia43 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:18
      Bez makijażu nie wychodzę w ogóle z domu. Od zawsze (żeby ktoś nie
      pomyślał, że dopiero teraz, jak jestem już w "pewnym wieku"-).
    • kali_pso Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:19


      Jak mam domowy dzień to nie.
      Albo jak mi sie nie chce to też niewinkp
      Ale najczęściej tak- lekki makijaż do pracy.
    • deela Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:21
      prawie codziennie
    • hellious Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:27
      nie, ale czesto sie troche podmaluje. Jak ide gdzies dalej niz z mlodym do lasu czy do sklepu tongue_out nie jest to jakas mega tapeta, ale lekki puder i tusztongue_out
      • nadrugiemiania Codziennie 05.03.09, 15:45
        n/t.
      • mama-maxa Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 16:36
        ja tez, jak mam tzw domowy dzień to lekko sie podmaluję, tusz do
        rzęs i trochę pudru. A jak gdzies wychodzę, to bardziej podkreslam
        oczy. Nie wiem, czy dla kogoś czy dla siebie. ja lubię byc
        pomalowana, mężowi to akurat egal.
      • mshyde Re: malujecie się codziennie? 08.03.09, 23:43
        Tia, szczegolnie w lesie puder i tusz sa istotne dla przetrwania.
        Rozumiem, ze wyjscie nieco dalej wylacznie w pelnych barwach
        wojennych?
    • hanalui Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 15:55
      Prawdziwa dama jest zawsze dama. I nie wazne czy jest w domu czy pod
      namiotem czy na imprezie. Makijaz mam zawsze dostosowany do
      okolicznosci. Nie wyobrazam sobie go nie miec. Tak jak codziennie
      myje zeby i biore prysznic, tak i codziennie robie makijaz.
      Fakt...inny jest pod namiotem i podczas wyprawy w gory, inny na
      wieczorowym przyjeciu, inny przy calodziennym kreceniu sie po domu.
      Aaaa...i codziennie uzywam dezodorantu i perefum, nawet jesli biegam
      w dresach i robie porzadki. big_grin
      • asiaiwona_1 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 16:06
        Ponieważ pracuję, to codziennie do pracy robię makijaż - no w umie
        to tylko puder, tusz i pomadka. W weekend sobie daruję - żeby skóra
        odpoczęła. No chyba że mamy jakieś wyjście na imprezę, do znajomych,
        to wtedy się pomaluję.
      • listekklonu Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 09:39
        Robisz sobie makijaż do chodzenia po górach? Ło Jezu to Ty pewnie
        jesteś jedną z tych, co się w szpilkach na Giewont pchają. wink
      • landora Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 09:40
        A po górach biegasz w makijażu i szpilkach ?smirk
        Makijaż nie czyni nikogo damą, można być damą bez makijażu i w trekingach...
        • aandzia43 co za stereotyowe ujęcie kwestii makijażu 09.03.09, 10:03
          landora napisała:

          > A po górach biegasz w makijażu i szpilkach ?smirk
          > Makijaż nie czyni nikogo damą, można być damą bez makijażu i w
          trekingach...

          A coż wam się tak spięło w całość: makijaż + szpilki? Makijaz
          stosowny do sytuacji to jedno, a nieodpowiedni obuwie to jakaś
          kompletnie inna bajka. Na rower i na piesze wędrówki też mam
          makijaż, ale ma się rozumieć inny, niż w mieście. Podkład (z
          błogosławieństwem kosmetyczki) + pomadka ochronna na usta + henna na
          brwi i rzęsy + delikatne kreseczki kredką robione. Kurde, czy to są
          szpilki na Giewnont?
          • silic Re: co za stereotyowe ujęcie kwestii makijażu 10.03.09, 01:07
            >Podkład (z błogosławieństwem kosmetyczki) + pomadka ochronna na usta +
            > henna na brwi i rzęsy + delikatne kreseczki kredką robione.

            Myślę, że bez tej henny i delikatnych kreseczek nie ujedziesz na rowerze.
            Układ kreseczek jest dopasowany do geometrii ramy czy to bez znaczenia ?
            • aandzia43 Re: co za stereotyowe ujęcie kwestii makijażu 11.03.09, 12:16
              Ujadę, ujadę. I do celu też dojadęwink Ale brzydsza (nie mylić z
              brzydkasmile.
        • hanalui Re: malujecie się codziennie? 10.03.09, 19:43
          landora napisała:
          > A po górach biegasz w makijażu i szpilkach ?smirk

          W szpilkach nie, w makijazu tak...dla ulatwienia dodam ze nie
          wieczorowym smile tylko dostosowanym do sytuacji

          > Makijaż nie czyni nikogo damą, można być damą bez makijażu i w
          trekingach...

          Fakt, makijaz dama nie czyni, ale jego brak swiadczy ze owa pani z
          pewnoscia dama nie jest smile. Zadna prawdziwa dama nigdy i w zadnej
          sytuacji nie pokazuje zaniedbanego swego oblicza bez wzgledu czy
          siedzi w domu, czy idzie w gory czy pojawia sie na wieczorowej
          imprezie. Widzisz to tak jakbys zmieniala bielizne tylko dlatego ze
          wychodzisz z domu lub idziesz w gosci big_grin, a w innych wypadkach to
          nie big_grin
          No i ja tam wole byc z makijazem i w trekingach big_grin
          • delfina77 Re: malujecie się codziennie? 10.03.09, 21:04
            Nie moge sie zgodzic z tym co napisalas. Nie kazda kobieta bez makijazu wyglada
            na zaniedbana - moze jesli ma brzydka cere, wyblakle rzesy itp. Wiele kobiet
            wyglada bardzo dobrze bez makijazu. Nie mozna tego porownac do niezmieniania
            bielizny, co jest po prostu brakiem higieny
            • hanalui Re: malujecie się codziennie? 10.03.09, 22:12
              delfina77 napisała:

              > Nie kazda kobieta bez makijazu wyglada
              > na zaniedbana - moze jesli ma brzydka cere, wyblakle rzesy itp.
              Wiele kobiet
              > wyglada bardzo dobrze bez makijazu.

              Moze po pierwsze nalezaloby sprecyzowac co jest makijazem...bo dla
              jednych to moze byc full tapeta, a dla innych maskara i blyszczyk do
              ust smile
              Tak, masz racje...jest sporo kobiet co wyglada OK bez makijazu, nie
              strasza moze otoczenia, nie wygladaja na zaniedbane, ale....z
              makijazem wygladaja duzo lepiej big_grin
              • aandzia43 Re: malujecie się codziennie? 11.03.09, 12:18
                > Moze po pierwsze nalezaloby sprecyzowac co jest makijazem...bo dla
                > jednych to moze byc full tapeta, a dla innych maskara i blyszczyk
                do
                > ust smile

                Tak, należałoby sprecyzować. Bo z tego, co widzę, większosć pań na
                tym forum nie bardzo wie, co to jest makijaż. Prawie wszystkie
                utożsamiają go właśnie z tapetą. Czemu tak, ach czemu?
                • hanalui Re: malujecie się codziennie? 11.03.09, 14:24
                  aandzia43 napisała:
                  > Tak, należałoby sprecyzować. Bo z tego, co widzę, większosć pań na
                  > tym forum nie bardzo wie, co to jest makijaż. Prawie wszystkie
                  > utożsamiają go właśnie z tapetą. Czemu tak, ach czemu?

                  Moze dlatego ze robia make-up od wielkiego dzwonu czyli na sluby,
                  pogrzeby, kiedy ida do pracy, urzedu, lekarza, a skoro to dzieciate
                  e-matki, sporo siedzi z dzieciorami w domu to te wielkie dzwony
                  nieczeste stad make-up kojarzy sie jedynie tapeta i nie dopuszczaja
                  mysli ze istnieje cala gama makeupow ktore nie sa wieczorowa
                  tapeta smile wink
                  • delfina77 Re: malujecie się codziennie? 11.03.09, 20:34
                    A moze dlatego, ze wiele osob pisze tu cos w tym rodzaju: 'nakladam tylko lekki
                    makijaz, tylko podklad, puder, roz, tusz, cienie, szminka i blyszczyk.' Czy to
                    jest lekki makijaz?smile
      • memphis90 Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 23:58
        A co ma bycie damą do robienia makijażu?
    • maleninki codziennie 05.03.09, 16:04
      zawsze. ale od kilku mcy, tzn odkad zaczelam uzywac kosmetykow mineralnych, to
      po prostu nalogowo.
    • osa551 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 16:35
      Jak idę do pracy czyli pn-pt. W weekend i jak mam urlop się nie maluję, a M
      twierdzi, że młodziej wyglądam bez makijażu.
      • moofka Re: malujecie się codziennie? 06.03.09, 12:18
        osa551 napisała:

        > Jak idę do pracy czyli pn-pt. W weekend i jak mam urlop się nie maluję, a M
        > twierdzi, że młodziej wyglądam bez makijażu.

        pewnie kiepsko sie malujesz
        dobry makijaz kobiety nie postarza
        • osa551 Re: malujecie się codziennie? 08.03.09, 22:26
          > pewnie kiepsko sie malujesz
          > dobry makijaz kobiety nie postarza

          zapewne tak, kiepsko też pewnie malują zawodowe makijażystki ...
          • moofka Re: malujecie się codziennie? 10.03.09, 18:38
            osa551 napisała:

            > > pewnie kiepsko sie malujesz
            > > dobry makijaz kobiety nie postarza
            >
            > zapewne tak, kiepsko też pewnie malują zawodowe makijażystki ...

            w kazdym zawodzie sa mistrzowie i partacze wink
    • 18_lipcowa1 maz daje ci do zrozumienia 05.03.09, 16:50
      ze sie zaniedbalas.
      nalozenie podkladu, rozu i mazniecie oczu maskara chyba nie zabiera
      pol dnia prawda????????
      • madami Re: maz daje ci do zrozumienia 05.03.09, 22:22
        Też tak pomyślałam,jak facet daje kobiecie do zrozumienia, że ładnie jej w make
        upie to znaczy: "wyglądasz jak szara mysz, mało atrakcyjnie, zrób coś z sobą".
        Puder, rzęsy, błyszczyk na usta, maźnięcie różem zajmą ci ok 5 minut dziennie +
        dodatkowe 2 minuty wieczorem na zmycie. Niewiele a człowiek wygląda na bardziej
        zadbanego.
    • katia.seitz Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 16:56
      Owszem - zawsze, gdy wychodzę z domu. Czasem robię wyjątek, jeśli to wyjście
      oznacza zakupy w sklepie na rogu. Maluję się też, gdy ma przyjść ktoś ze znajomych.
      Gdy nie wychodzę, zwykle się nie maluję, choć czasem mnie najdzie w ramach
      olśnienia męża swym wyglądem smile Z tym że mój mąż, choć na makijaż reaguje zwykle
      słowami: ładnie wyglądasz, brak makijażu komentuje z kolei: wyglądasz jakoś
      młodo wink Nie wiem więc, która opcja jest lepsza...
    • pati9.78 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 17:00
      Ja uwielbiam się malować i robię to prawie codziennie (jak jestem
      chora to nie), oczywiście dostosowując makijaż do sytuacji. Nie
      wyobrażam sobie gdzieś wyjść bez makijażui i tak mam od 17 roku
      życia. Nie zauważyłam by mi sie psuła przez to cera, ale używam
      dobrych kosmetyków.
    • dzika41 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 17:04
      tak, codziennie
      lubię to smile
      i lepiej się czuję jak jestem pomalowana
      • mloda-emama Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 17:05
        nie. ale od dzis zmieniam nawyki i koniec z byciem szara myszkasmile
        • dlania Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 17:23
          Nie. uroda ma niezwykła nie toleruje konkurencji w postaci malowidełwink
          No, chyba że ta odrobina pudru zakrywająca pryszcze i kiepski tusz do rzęs to
          makijaż...
    • gacusia1 Tak,chyba ze jestem chora 05.03.09, 17:26
      i nie wychodze z domu. Jesli wiem,ze nigdzie nie wyjde a chora nie
      jestem to "mazne" tylko rzesy i podkresle oczy,bez cieni i "tapety".
      • doral2 Re: Tak,chyba ze jestem chora 05.03.09, 18:03
        jak jestem w domu to tylko kredka do oczu i tusz, jak wychodzę na zewnątrz to
        dochodzi do tego podkład i cień do powiek oraz błyszczyk.
        dezodorant i perfumy zawsze, tyle że perfumy domowe są z nieco niższej półki,
        wyjściowe ma drogie i dobrych marek. uwielbiam dobre perfumy i małżonek mnie
        nimi zawsze uszczęśliwia smile w walentynki uszczęśliwił mnie perfumami versace i
        jestem z tego powodu przeszczęśliwa smile
        • kingapp Re: Tak,chyba ze jestem chora 05.03.09, 22:27
          Ja podobnie. Na zewnątrz makijaż zawsze - raz lżejszy, raz pełny, zależy od
          okazji (oprócz plażowania - wtedy zero mazideł, tylko tusz wodoodporny). W domu
          kredka i korektor. źle się czuję bez makijażu - taka nieubrana big_grin

          Perfumy uwielbiam, na ogół mam po kilka flakoników - wybór zależy od nastroju. A
          teraz miałam niespodziankę, bo wygrałam Paco Rabanne w Twoim Stylu smile
      • mshyde Re: Tak,chyba ze jestem chora 08.03.09, 23:46
        PO CO wam tusz i puder w domu? to juz zakrawa na chorobe
        psychiczna...
        • gacusia1 Hahaha no tez cos 10.03.09, 03:40
          jak moze robienie makijazu zakrawac na chorobe psychiczna? Dla samej
          siebie tez lubie ladnie wygladac.
          • silic Re: Hahaha no tez cos 11.03.09, 10:28
            > jak moze robienie makijazu zakrawac na chorobe psychiczna?

            Zwyczajnie, tak samo jak np. anoreksja. Anorektyczki nie jedzą , ty się
            malujesz. Dla obserwatora z zewnątrz i jedno i drugie jest idiotyczne bo one już
            są bardzo chude a wy naprawdę nie powodujecie wymiotów bez pomalowanej twarzy.
            Swoją drogą - jakie trzeba mieć o sobie zdanie, żeby wstydzić się pokazać własną
            twarz i MUSIEĆ malować się nawet w domu.
    • lena_madzia Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 18:06

      jak ide miedzy ludzi np. do pracy albo szkoły
      to wole sie delikatnie umalowac bo inaczej wygladam jakbym przed
      chwilą wstała złóżka
      • mama-tyma Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 18:35
        do pracy - zawsze, w czasie wolnym i domu - rzadko
    • triss_merigold6 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 18:47
      Od poniedziałku do piątku - codziennie. W czasie wolnym tylko z
      okazji wyjść innych niż apteka/bazerek/spożywyczy/plac zabaw.
      • woman301 Re: malujecie się codziennie? 10.03.09, 02:13
        skoro sie malujesz codziennie, nie rozumiem dlaczego nie malujesz się z okazji
        wyjścia do apteki, spożywczaka czy placu zabaw. Tu też spotykasz ludzi przede
        wszystkim sąsiadów, którzy ciebie znają i oceniają, jak wyglądasz. Tym bardziej
        powinnaś sie malować przy tego typu wyjściach. Jak cię widzą tak cię piszą.
        Zdecydowanie bardziej wolę popatrzeć na zadbane babki robiące zakupy na bazarku
        czy mięsnym w sobotę niż na te, które wyskoczyły z siatą, nieumytą głową i bez
        makijażu na chwilę po zakupy.
        • triss_merigold6 Bo mam to w d... 10.03.09, 12:25
          Proste? Jest mi doskonale obojętne co o mojej urodzie sądzą sąsiedzi
          czy panie w spożywczym. I również obojętne czy komuś przyjemnie
          popatrzeć czy nieprzyjemnie. Nie chce mi się, rozumiesz? A w pracy
          mam dress code i muszę dobrze wyglądać.
          • hanalui Re: Bo mam to w d... 10.03.09, 19:22
            triss_merigold6 napisała:
            >A w pracy
            > mam dress code i muszę dobrze wyglądać.

            No gdyby nie ten dress code to pewnie chodzilabys w pidzamie do
            pracy i tlustych wlosach. Wspolczuc jedynie ze tylko praca zmusza
            cie do dbania o siebie. I potem sie dziwia takie ze mezowie dosyc
            maja ogladania rozmemlanej baby krecacej sie po chalupie w
            rozczlapanych papuciach
            • silic Re: Bo mam to w d... 11.03.09, 10:32
              > Wspolczuc jedynie ze tylko praca zmusza cie do dbania o siebie.

              Dbanie o siebie ? Makijaż to nie dbanie o siebie. Chyba, że mówimy o "standardach" :
              zadbany biust = silikon
              zadbana skóra = solarium
              zadbane dłonie = tipsy
              zadbana twarz = makijaż
              • hanalui Re: Bo mam to w d... 11.03.09, 14:32
                silic napisał:
                > > Wspolczuc jedynie ze tylko praca zmusza cie do dbania o siebie.
                >
                > Dbanie o siebie ? Makijaż to nie dbanie o siebie.

                To czymze dla ciebie jest makijaz? Zbyteczna ekstrawagancja?
                Widzisz dla mnie jest tym samym co inne codzienne czynnosci jak
                mycie zebow, zmienianie bielizny, balsam po kapieli czy dobrze
                dobrany biustonsz ktory nosze bez wzgledu czy to poniedzialek czy
                weekend, czy wychodze z domu czy latam z odkurzaczem. smile
                • triss_merigold6 Re: Bo mam to w d... 11.03.09, 15:02
                  I szczęść Boże. Dla mnie makijaż jest pracochłonną ozdobą i maluję
                  się wtedy kiedy wychodzę "do ludzi" czyli do pracy lub na spotkanie
                  towarzyskie. Nie odczuwam potrzeby malowania się w weekendy czy w
                  czasie urlopu. Wtedy mogę chodzić z zieloną maseczką na twarzy i
                  nikomu nic do tego. Mycie, kremy, balsamy etc. to pielęgnacja i tę
                  stosuję na co dzień.
                • gryzelda71 Re: Bo mam to w d... 12.03.09, 18:25
                  hanalui napisała:
                  > To czymze dla ciebie jest makijaz?

                  Ozdobą.Zdecydowania.Ale wiem,że są kobiety na które bez tego nie da się
                  patrzeć.I rozumiem,ze akurat one muszą go robić co dnia,czy idą śmieci wyrzucić
                  czy do teatru.
    • wieczna-gosia Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 21:18
      maluj sie bo cie zdradzi. O ile oczywiscie juz tego nie zrobil.
      • wilma1970 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 21:33
        Nigdy.
        Mam naturalnie wyprofilowane brwi. Nie wiedziałam - powiedziała mi o tym
        znajoma. Mam długie czarne rzęsy i cienkie powieki przez które prześwitują
        zielonkawo-fioletowe żyłki (ble) w związku z tym mam permanentny makijaż. W
        podstawówce na początku zwracano mi uwagę, żebym zmyła cienie do powiek, potem
        już się nauczyli.
        Mam za wąskie usta na szminkę. I używam tylko Nivea.
    • mathiola Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 21:40
      Tak. Nawet jeśli mam tylko 15 minut na wyszykowanie syna i siebie do
      przedszkola, to przynajmniej podkład i puder. Rzęsy mam czarne same w sobie więc
      jak nie umaluję, nie ma tragedii. Ale raczej staram się mieć na twarzy coś
      więcej niż krem. Bez tego tragicznie wyglądam.
    • agatracz1978 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 22:06
      Nie, mój mąż lubi mnie bez makijażu. I nie mam problemów żeby wyjść z domu bez
      tapety na twarzy. Wyglądam bez niej na tyle ładnie, że nikogo nie odstraszę.
      Czasem się pomaluję jak gdzieś wychodzimy, ale tylko jak mam na to ochotę. Mój
      mąż z tych co wytapetowanych nie lubią smile
      • ewcia1980 nie .... 06.03.09, 08:56
        agatracz1978 napisała:

        > Nie, mój mąż lubi mnie bez makijażu. I nie mam problemów żeby
        wyjść z domu bez
        > tapety na twarzy. Wyglądam bez niej na tyle ładnie, że nikogo nie
        odstraszę.
        > Czasem się pomaluję jak gdzieś wychodzimy, ale tylko jak mam na to
        ochotę. Mój
        > mąż z tych co wytapetowanych nie lubią smile



        u mnie dokładnie tak samo.
        • mshyde Re: nie .... 08.03.09, 23:47
          No i bywaja jeszcze normalni faceci, ktorzy nie luba lizac tapety i
          woskuwink
        • woman301 Re: nie .... 10.03.09, 02:18
          oh ci mężowie.... a depilacji też nie uważają? Sądząc po wypowiedziach to raczej
          "nie". Najważniejsza naturalność. SSStraszne....
          • agatracz1978 Re: nie .... 10.03.09, 20:30


            woman301 napisała:

            > oh ci mężowie.... a depilacji też nie uważają? Sądząc po wypowiedziach to racze
            > j
            > "nie". Najważniejsza naturalność. SSStraszne....

            Bez przesady. Nie chodzi o dbanie o higienę (a depilacja raczej takową jest) ale
            o nakładanie każdego dnia na twarz tapety. Jeżeli ktoś ma na to ochotę lub
            potrzebę to ok. Ale dlaczego mam to robić skoro ani mąż za tym nie przepada ani
            nie mam takiej potrzeby z uwagi na fajną cerę. Po co? Jak mam ochotę to się
            czasem maluję a jak nie mam to nie. Nie mam ani ochoty ani potrzeby malowania
            się każdego dnia. Nie widzę w tym nic strasznego. Wręcz przeciwnie, czasem
            straszna to jest laska z nadmiarem tapety albo brudnym od podkładu kołnierzykiem
            koszuli itp.
          • croyance Re: nie .... 11.03.09, 14:41
            Moj by nie zauwazyl, jakbym cala porosla wlosem big_grin
      • ankak0 Re: malujecie się codziennie? 09.03.09, 22:30
        Całkiem jak u mnie smile
    • agama77 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 22:24

      prawie codziennie - podkład, róż, maskara.
      na wyjście smoky eyes - uwielbiam!
      a jeszcze przed ur dziecka malowałam usta na mega czerwono,
      codziennie. teraz bez sensu, bo cmokam małą nonstopsmile
      • ewela345 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 22:48
        jeśli siedzę w domu lub wychodzę na spacer z małą albo do sklepu to nie, jak
        wychodzimy z mężem do znajomych albo ma ktoś do nas przyjść (ale to też nie
        zawsze) to tak, przed ur dziecka jak chodziłam do pracy malowałam się
        codziennie, teraz potrafię być nie umalowana i tydzień
        • tysia77 Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 23:05
          Raczej tak.Pracuję w domu,więc rano z młodym do przedszkola tylko
          podkład i puder,a poźniej resztasmile
    • miss_akryl Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 23:37
      Do pracy - mocniejszy makijaż, "na codzień" - lekki fluid, puder,
      rzęsy, błyszczyk, czasem cień na oko. Bardzo rzadko saute - na plac
      zabaw albo np. dzisiaj kompletnie mi się nie chciało i saute
      pojechałam "do ludzi". Ale nie czuję się dobrze bez makijażu, staram
      się ładnie ubierać, mam zadbane paznokcie, biżuterię dobieram do
      stroju i makijaż do tego po prostu _musi_być!
      • phantomka Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 23:47
        Tak, bezwzglednie, nawet jak wiekszosc dnia mam siedziec w domu, to
        chociaz rzesy tuszem pociagne, bo lepiej sie czuje. Podobnie z
        wlosami, ktore myje codziennie i codziennie ukladam. I dziwia mnie
        znajome, ktore twierdza, ze nie maja na to czasu, przeciez zrobienie
        makijazu dziennego nie zajmuje wiecej niz 5-10 min.
    • wakacyjna_iguana Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 23:48
      Codziennie tylko rzęsy, a jak idziemy na przyjęcie to jeszcze daję podkład
      delikatny na twarz, to wszystko.
      • czar_bajry Re: malujecie się codziennie? 05.03.09, 23:52
        prawie codzienniesmile jak byłam młodsza to nie wyobrażałam sobie wyjścia z psem
        bez makijażusmileteraz tak mają moje córkitongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka