nolus
08.03.09, 15:01
piszę trochę pod wpływem wątku jednej z forumowiczek,która pisała o kłopotach
ze swoim trudnym dzieckiem. zastanawiam się jak to jest z takimi dziećmi-no bo
tak, to że dziecko z biednej patologicznej rodziny, gdzie ojciec pije a matka
zajmuje się tylko rodzeniem kolejnych dzieci,bez wzorców i szans na dobre
wykształcenie np.,powieli błędy rodziców i będzie żyć tak jak inni, nikogo nie
dziwi.ale co z dziećmi, które pochodzą z normalnych,a nawet zamożnych domów,
gdzie oboje rodziców daje im dobry przykład, mają solidne zaplecze finansowe,
zapewniają dzieciom dobre wykształcenie inwestując w różne zajęcia,kursy
językowe,a w otoczeniu nie ma nierobów/alkoholików/złodziei, a takie dziecko
nie chce się uczyć(pomimo tego, że może być bardzo zdolne),jest krnąbrne,
sprawia ciągłe problemy, a czasem nawet pije/kradnie/ćpa. i nie mówię o
przypadkach bezstresowego wychowania. skąd się biorą takie "czarne owce" w
normalnych niedysfunkcyjnych rodzinach? trudny charakter?!