Siostrzenica mojego K. jest w ciąży i .. jest mi smutno,bo jej
zazdroszczę.Cieszę się jej szczęściem(poroniła pierwszą ciąże 7
miesięcy temu)ale z jednej strony zazdroszczę brzuszka,czekania na tę
chwilę upragnioną i w ogóle całego tego okresu 9 miesięcy.jest już w
8 miesiącu i dopiero dziś zdałam sobie sprawę,że jej zazdroszczę,a to
pewnie dlatego,że pytała mnie o kilka rzeczy,np.co ma spakować do
szpitala itd.Z drugiej jednak strony .. moja ma 9 miesięcy i jest
jakby już odchowana

Mój K. nie chcę o drugim dziecku na razie
słyszeć(planuje za 3 lata),ale ja .. hmm,przekonana nie jestem czy
chcę czekać.jest jeszcze jeden powód na nie-poród!Drugi raz tego nie
przeżyje.
Tu też moje pytanie..
Czy jeśli w ciąży miałam drożdżycę pochwy i mała urodziła się z
wewnątrzmacicznym zapaleniem płuc(7 dni inkubator,16 dni szpital)to
czy jest prawdopodobieństwo,że drugie dziecko też mogłoby się urodzić
chore?No i czy też miałoby astmę jeśli córeczka ma?
Dziękuję za uwagę