Dodaj do ulubionych

Marzę o weekendzie

20.03.09, 12:08
Ciężki tydzień był. Zawirowania w pracy, praca za trzech, po godzinach,
rozchorowane dzieci - ospa (!!!)- co znaczy zorganizowanie opieki w domu,
wizyty u lekarza, miesiączka z migreną i strasznymi sińcami pod oczami...
Marzę o wolnych chwilach. Dziś rano ledwo zwlokłam się z łóżka, założyłam, co
było pod ręką, przyszykowałam śniadanie dla dzieci, zabrałam śmieci i
poleciałam do pracy. Teraz piję kawę (przerwa na śniadanie). Też tak czekacie
na weekend?
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 oj tak! 20.03.09, 12:10
      nie miałam szczególnie ciężkiego tygodnia w pracy, ani w domu, ale
      jestem chronicznie niedospanasad zwlekam się skoro świt z łóżka, a
      miałabym ochotę poleniuchować, wyleżeć sięsmile tak, czekam na weekendsmile
    • karambol45 Re: Marzę o weekendzie 20.03.09, 12:16
      mnie to czasami mysl o weekendzie trzyma przy życiu smile
      • agatha61 Re: Marzę o weekendzie 20.03.09, 13:23
        ja ostatnio (od 2lat????) zyje tylko od weejendu do weekendu,
        ostatnio mialam mysli: ja pie....... takie zycie, kiedy tylko 2 na 7
        dni mnie bawi.
    • teraz_asia Re: Marzę o weekendzie 20.03.09, 13:54
      Mam za sobą dwutygodniowy maraton grypy u dzieciaków, oczywiście nie
      naraz, bo za łatwo by było, tylko jedno po drugim. I tak jak ty-
      mozolne kombinowanie opieki, zarywanie nocy, zawalanie w pracy i
      generalnie poczucie, że ani ze mnie dobra matka, ani pracownik.
      Ostatnim rzutem na taśmę zdążyły mnie zarazić, od dwóch dni ledwie
      na oczy widzę, w pracy muszę dokończyć projekt, którego nie cierpię.
      A przede mną perspektywa samotnego weekendu z dwójką ozdrowieńców,
      kipiących energią, bo małżonek wyjechany i wróci dopiero w niedzielę
      w nocysad Rany, moja piramida potrzeb życiowych sprowadza się teraz
      do prostego założenia: koc, herbata, kanapa i SAMOTNOŚĆ!!!
      • cudko1 mnie to tylko to trzyma przy życiu 20.03.09, 14:22
        choć i tak mało odpoczywam w łikend to i tak jakieś takie wolniejsze
        tedni, a tak na codzień praca, po pracy biegiem do domku przejąć
        małą od dziadka (która jest już zwykle marudna i wymaga dużo więcej
        zaangażowania niż około południa) gdzieś pomiędzy jakieś zakupy
        najczęściej, po położeniu małej zwykle jakaś praca zlecona przy
        kompie a potem w nocy kilka razy pobudka bożzsze o niczym innym nie
        marzę niż 7 - 8 godzin nieprzerywanego snu
    • triss_merigold6 Re: Marzę o weekendzie 20.03.09, 14:44
      Tak. Pogoda syfna, jednej koleżanki nie ma więc są miliony
      telefonów, dziecko może zarazi się szkarlatyną a może nie... Spaaaać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka