Dodaj do ulubionych

Naiwność?

23.03.09, 09:00
miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,6390911,List_Polki__ktora_wrocila_z_Wysp__do_Krzystka.html

Dziwne podejscie podobno super wykształconej osoby. Czego ona sie
spodziewala? Tego, ze jak prezydent powiedzial 'wracajcie, macie do
czego' to mozna przyjechac w ciemno, bez pewnosci co do tego, gdzie
i za ile bedziemy pracowac? Ze ktos cos da?
Zaskakuje mnie ten list niesamowicie.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Naiwność? 23.03.09, 09:08
      No cóż, dziwie się że wróciła. Pewnie będzie przybywało takich rozczarowanych.

      > Czego ona sie spodziewala?

      Wylała swoje frustracje po prostu.
    • figrut Re: Naiwność? 23.03.09, 09:14
      Nie, to nie naiwność. To sarkazm na obietnice które składają politycy. List nie
      trafiłby na łamy gazety, gdyby sama autorka tego nie chciała.
      • e_r_i_n Re: Naiwność? 23.03.09, 09:17
        figrut napisała:

        > Nie, to nie naiwność. To sarkazm na obietnice które składają
        > politycy.

        Naiwnościa jest wiara w obietnice polityków smile

        > List nie trafiłby na łamy gazety, gdyby sama autorka tego nie
        > chciała.

        Mysle, ze niekoniecznie - skoro poszedl przez oficjalny dziennik
        podawczy urzedu, to mogl 'wyciec'.
        • figrut Re: Naiwność? 23.03.09, 09:23
          Założę się o własną głowę, że w polityków to ona nie wierzyła. Zwyczajnie
          wróciła do kraju z jakiegokolwiek powodu i z miejsca rzuciło się w oczy -
          obietnice kontra rzeczywistość, po czym wytknęła to czcze gadanie o tych fajnych
          warunkach dla wracających politykowi i zadbała o to, aby list w którym ośmiesza
          polityczne obietnice ujrzał światło dzienne. Ma taki zawód, że bez najmniejszego
          problemu może wrócić do UK. Mnie ten list się bardzo podoba big_grin
          • e_r_i_n Re: Naiwność? 23.03.09, 09:26
            Styl, jakim jest napisany, w moim odczuciu przeczy celom, ktore w
            nim dostrzegasz smile
            • figrut Re: Naiwność? 23.03.09, 09:31
              Erin, bardzo podobne pisemko wystosowałam kiedyś do pewnego polityka z
              Bydgoszczy. Chodziło w nim o inne sprawy, ale dotyczące pustych obietnic
              politycznych. List napisałam tak, aby otrzymać na niego odpowiedź, czyli
              koloryzując sytuację z pytaniem "co dalej mam zrobić" choć absolutnie nie
              liczyłam na jakąkolwiek pomoc. Chodziło mi właśnie o to, jak polityk składający
              takie obietnice ustosunkuje się do mojego listu. Minęły dwa lata, potwierdzenie
              odbioru otrzymałam, odpiwiedzi nie big_grin
    • 18_lipcowa1 Re: Naiwność? 23.03.09, 09:21
      Oczywiscie ze naiwnosc.
      Dziwie sie kobiecie. Ja mysle o powrocie do Polski ale nigdy bym
      tego nie zrobila w taki sposob.
    • aniuta75 Re: Naiwność? 23.03.09, 09:22
      Hehehehehe do Szczecina? Trza było się zapytać na forum szczecińskim to by jej
      doradzili czy ma wracać i czy jest do czego.
      Żal mi babki ale naiwna była jeżeli myślała, że coś tu się zmieniło. Na gorsze
      może i tak ale na lepsze... Dalej ta sama wiocha z tramwajami uncertain.
      A o Krzystku to... szkoda gadać indifferent.
    • vibe-b Re: Naiwność? 23.03.09, 09:25

      Po prostu babka zapomniala o jednej rzeczy- powinna byla sie zapytac
      Polakow, ktorzy powrocili z emigracji (obojetnie kiedy, nie chodzi
      mi o ostatnie miesiace) po kilku latach i wiecej- kazdy ma
      takie same odczucia jak ta kobieta. Gdzies ktos powiedzial, ze
      okres, po ktorym nie powinno sie wracac to 3-4 lata , po tym czasie
      czlowiek nie bedzie sie juz w stanie przystosowac do tej nedzy i
      mizerii.
      I nie ma zadnego znaczenia, ze ktos sklada obietnice lub nie, to
      rozczarowanie jest zawsze takie samo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka