Dodaj do ulubionych

wiernosc w dobie internetu

27.03.09, 13:07
sluchajcie, dostalam pare dni temu od kumpla link do portalu, na ktorym ludzie
umawiaja sie konkretnie w celach erotycznych, zarejestrowalam sie pod
fikcyjnym imieniem, podalam wymyslone dane i zero zdjec, ot tak z
ciekawosci... i po tych paru dniach dostalam prawie setke wiadomosci,
wiekszosc od facetow w stalych zwiazkach i zonatychsuspicious

przykladowy opis jednego z nich:
"Mało usatysfakcjonowany seksualnym życiem małżeńskim
młody mężczyzna chętnie pozna Panią lubiącą każdy
rodzaj pieszczot i seksu ;p
Szukam kobiet do seksu bez zobowiązań
Może być na jeden raz lub więcej
Posiadam dyskretne mieszkanko do spotkań"


nosz kurna, gotuje sie we mnie i tak sie zastanawiam ile z nas jest robionych
w bambuko i nie ma o tym pojecia tak jak zona wyzej wymienionegouncertain ciekawe ile
ematek znalazloby tam swoich partnerow, ehh, rzygac sie chce.

jak chcecie moge podac link, ale co jak ktoras faktycznie swojego nakryje?wink
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:09
      Na mój gust wierność w dobie internetu nie bardzo różni się od wierności przed dobą internetu. Jedyne czym się różni, to łatwością znalezienia partnera do grzechu wink.
      • shamsa Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 13:45

        > Na mój gust wierność w dobie internetu nie bardzo różni się od wierności przed
        > dobą internetu.

        zgadzam się. nihil novi sub sole wink))
    • gryzelda71 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:11
      Ciekawe też ilu facetów jest robionych w bambuko przez swoje partnerki.
      • maparozumu Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 11:31
        oko za oko ząb za ząb, ja tam nie wiem z kim jesteś ale zaufania
        brak; jestem niemal pewny że na tych portalach są sami faceci -
        kobiety to jakiś ewenement; dla nich lepiej jest w realu większy
        wybór i to w końcu one decydują co i z kimsmile
    • stillgrey Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:16
      kotula, przed doba internetu niewierny facet nie wystawial na widok publiczny
      swoich zdjec (w tym pornograficznych) i nie pisal jak to go zona nie zaspokajawink
      gryzelda, good point, w druga strone tez to dziala
      • mama_kotula Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:44
        Przed dobą internetu po prostu ten "widok publiczny" miał mniejszy zasięg.

        Bodaj w 98 roku jeden zupełnie obcy pan w pociągu opowiedział mi ze szczegółami o swoim i żony życiu seksualnym (a raczej o jego braku).
        Podejrzewam, że jakbyśmy jechali dłużej, to i pornograficzne widoki by były, ale przejazd na trasie Wrocław-Jelenia Góra w tamtych pięknych czasach trwał tylko godzinę 40. tongue_out

        Takich opowieści się nasłuchałam krocie jeszcze zanim się do netu podpięłam na stałe.
    • lady_sphinx Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:20
      A fajne mają profile?
    • brak.polskich.liter Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:31
      Zdziwiona?

      Powszechny dostep do netu z pewnoscia to i owo ulatwia. Z drugiej strony
      twierdze, ze net nie jest ludziom potrzeby do przyprawiania rogow swoim
      polowkom. Koledzy/kolezanki z pracy i rozni znajomi w zupelnosci wystarcza.
      Z opowiesci kilku mocno juz leciwych dam wynika, ze i przed wynalezieniem netu -
      ba - upowszechnieniem telefonow, panie fikaly na boku, az milo. Panowie nie
      pozostawali im dluzni, zreszta.
      Wiec chyba to nie w necie diabel tkwi.
      • cytrynka55 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:39
        No to coś z życia-mój kuzyn (ponad 40-letni) właśnie przez internet
        nawiązał "romans" z 19-letnią dziewczyną i chwali się tym na lewo i
        prawo. Zdurniał chłop, bo ma fajną żonę (w swoim wieku) i dwoje
        prawie dorosłych dzieci. Kupił sobie nową komórę, zgolił brodę i
        wąsy.I co wy na to?
        • gryzelda71 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:42
          Myślisz,że gdyby nie internet nie nawiązałby jakiegoś romansu?
          • mama_kotula Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:45
            gryzelda71 napisała:
            > Myślisz,że gdyby nie internet nie nawiązałby jakiegoś romansu?

            Oczywiście, że nie, bo to te httpy takie demoralizujące fluidy wysyłają tongue_out
          • cytrynka55 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:57
            nie wiem-być może, ale dostęp do sieci bardzo mu to ułatwił..znalazł
            panienkę na jakimś czacie (z tego,co wiem),nawiązali kontakt, ona mu
            powysyłała jakieś foty, którymi notabene później się chwalił
            pokazując znajomym (w telefonie je ma) no a później zaczął do niej
            jeździć i zostawać na noc..(z tego, co mówił-ona bardzo się lubi
            przytulaćsmile-gad jeden)..żona wie o wszystkim..podobno powód zdrady
            był taki, że żona mu nie "dawała"-sory za pisanie bez ogródek-ale
            ja, jak usłyszałam o całej sprawie to byłam w niezłym szoku..Poza
            tym kuzyn zawsze temperament miał niemały-lubił sobie oglądać
            filmiki, fotki kobitek i takie tam. Gdy o sprawie usłyszał mój małż-
            on z tych ze specyficznym poczuciem humoru-powiedział do mnie -
            "widzisz żona także uważaj".I co wy na to?
            • gryzelda71 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:01
              No potwierdza to moją opinię,ze jak go instrument swędzi to i bez neta
              poradziłby sobie.
              • cytrynka55 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:11
                No tak-ale jakby tak każdy chłop, bo go swędzi od razu leciał na
                czata to by było niewesoło.Ale jakby nie miał netu to raczej mało
                miałby okazji zaznajomienia się z kimś, kto "przypadłby mu do
                gustu", bo on z tych pracujących "koło domu", więc nie wychyla za
                bardzo doopy poza swój świat. A tak wirtualnie mógł se chłop
                popatrzyć, pooglądać, wybrać towar i spróbować..ewent. wymienić na
                inny. A to przy pomocy sieci bardzo proste, jak się chce-chcieć to
                móc..a on mógł i chciał.
                • anorektycznazdzira Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 00:16
                  Jakby nie było netu, to by poderwał panienkę z warzywniaka.
            • stillgrey Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:06
              no to nawet mnie nie szokujewink kryzys wieku sredniego, zona juz nie pierwszej
              mlodosci, do tego 'nie daje'wink facet z ciekawosci wchodzi na czat, poznaje mloda
              sikse, milo im sie rozmawia i znajomosc sie rozwija... rownie dobrze, mogl ja
              poznac w pociagu, czy jakims barze.
              net tu na pewno ulatwil, ale pewnie i bez niego facet by zdradzil gdyby tylko
              mial okazje.

              piszesz, ze zona wie... i nadal sa malzenstwem?
              • cytrynka55 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:21
                z tym "nie dawaniem" to tak do końca nie wiemsmile Może dawała, ale za
                mało? Zresztą tak jak pisałam,on miał zawsze większy temperament niż
                ona.A poza tym to też pisałam-on lubił sobie pooglądać inne panienki
                m.in. w necie. A małżeństwem-tak są nadal, więcej łączy niż dzieli-
                mają wspólny dom (tzn. połowa jest jej, połowa
                jego),dzieci,przeszłość..zresztą to trwa parę
                miesięcy "dopiero".Więc nie wiem, co będzie dalej.A właściwie to oni
                wydawali się naprawdę udanym małżeństwem,kochającym, wspólnie
                wyjeżdżali i mieli wspólne tematy.
                • morekac Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 14:20
                  Ech, ja bym go wystawiła do panienki... Zaraz by jej przestał
                  pasować, jakby skarpetki po domu porozrzucał etc...
                  Swojego już eks wystawiłam, panience też nie pasował full serwis.
                • uniwr Re: wiernosc w dobie internetu 29.03.09, 00:34
                  cytrynka55 napisała:

                  > z tym "nie dawaniem" to tak do końca nie wiemsmile Może dawała, ale za
                  > mało? Zresztą tak jak pisałam,on miał zawsze większy temperament niż
                  > ona.A poza tym to też pisałam-on lubił sobie pooglądać inne panienki
                  > m.in. w necie. (...)
                  > A właściwie to oni wydawali się naprawdę udanym małżeństwem

                  To się zdecyduj - udanym, czy nie? Albo rybki, albo akwarium.
        • croyance Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:45
          Jedyny plus, ze wasy zgolil ...
          • cytrynka55 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:49
            a co nie lubisz wąsów u faceta?smile
            • croyance Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:56
              Moja droga, ja popadlam w radykalizm antywasowy na forum
              Musierowicz big_grin Chociaz moj tata ma takowe i nie jest zle big_grinDD

              A z tymi zdradami, mysle, ze kiedys bylo tez wiele mozliwosci. Nikt
              sie specjalnie nie spieszyl, jak moja babcia opowiada, jak wygladala
              praca biurowa, to ... zamiast na czatach, siedzialo sie 'po
              kawiarniach', a w pracy za to panny stenotypistki, asystentki,
              stenografki big_grin
        • xiv Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 23:43

          jeśli dopiero po poznaniu "dziewiętnastki" zgolił wąsy i brodę, to naprawdę
          musiało być źle w jego związku
          • stillgrey xiv 29.03.09, 00:35
            bardzo dobry blogsmile czytam od prawie godziny i przestac nie moge, a tu czas
            spaaaacwink
      • stillgrey Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 13:46
        dobra, niefortunnie wyskoczylam z ta doba internetutongue_out

        i pewnie, ze nie jestem zdziwiona samym zjawiskiem zdrady, co raczej ta
        konkretna forma, jak na targuuncertain
    • kicia031 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:17
      Ale jak wielu z tych osob z portalu autentycznie konsumuje zdrade, a
      ile z nich to zalośni onanisci sliniacy sie podczas pisania
      sprosnych maili?
      • cytrynka55 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:40
        fakt-na potwierdzenie tych słów opowiem pewną krótką historię-będąc
        pewnego dnia u mojego wujka (bardzo statecznego, ceniącego życie
        rodzinne i poważanego w rodzinie człowieka) siadłam na chwilkę do
        kompa i przez przypadek otworzył mi się pasek adresów..ojojoj jakie
        tam były adresy-xlaski,gorące nastolatki i inne ch..e. m...e. Ale
        się wtedy zgorszyłam, co wujcio porabia przez całe dnie, gdy siedzi
        na rencie w domu.Ciekawe czy ciotunia o tym wie.Chociaż wiecie co?
        Ja też czasami wchodzę na takie stronki dla dorosłych..a fee.
    • deela Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:23
      a to jakas nowosc dla ciebie jestsuspicious?
      WITAMY W INTERNECIE!
      ja tam swjego chlopa nie namierzam, nie musze
    • angazetka Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:52
      Jak ktoś nie chce zdradzić, to nie zdradzi - niezależnie, czy w
      epoce przed Gutenbergiem, czy w dobie netu.
      A net tylko wiele rzeczy ułatwia, także poznawanie partnerów
      seksualnych. Ale trudno winić narzędzie za to, że ktoś je
      wykorzystuje do celów nieetycznych.
    • siasiuszek Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 14:55
      daj link
      • stillgrey sprawdz gazetowego 27.03.09, 15:11
        • siasiuszek Re: sprawdz gazetowego 27.03.09, 15:26
          Dzięki wink
          Raz po piwku założyłyśmy sobie z koleżanką konto na sympatii,
          znalazłyśmy w necie zdjęcie mało znanej modelki przerobiłyśmy na
          tyle by przeszło przez moderacje, a nie można było tej modeli za
          bardzo rozpoznać i bawiłyśmy się tak przez jeden wieczór. Wiecie ile
          propozycji dostawałyśmy od żonatych mężczyzn??? Nie nadążałyśmy
          odpisywać. Od niektórych dostałyśmy na pocztę zdjęcia. A tak ogólnie
          to strasznie durni ci faceci żonaci, a wysyłają niewidomo, komu
          takie zdjęcia z twarzą i wyciągniętymi narządami. Nic tylko
          opublikować w internecie.
          • tyssia Re: sprawdz gazetowego 27.03.09, 20:14
            Daj mi tez linkabig_grin
            • stillgrey Re: sprawdz gazetowego 27.03.09, 21:23
              trzymajcie, tylko zeby nie bylo na mnie jakby cowink

              www.erodate.pl
          • wen_yinlu Re: sprawdz gazetowego 28.03.09, 12:05
            O zgrozo są portale gdzie pokazuje się przeważnie zdjęcie narządów, nic poza
            tym... big_grin
    • aniulka166 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 15:21
      co ma zrobic to i tak zrobi z internetem lub bez! moj mąż tylko gra
      w gierki na necie, ale ma taką prace że często wraca wieczorem do
      domu i co? skąd mam wiedziec czy czegoś nie zaliczyl??? internet
      ułatwia tylko tym którzy naprawde szukają
      • ewelsia Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 20:22
        zachowanie takich facetów, zresztą wszystkich ktorzy zdradzają jest
        po prostu skandaliczne. Albo faktycznie mają jakieś poronione te
        małżeństwa i głupie i brzydkie żony, albo sami są durni i myślą
        fiutami a nie głową. Nie rozumiem motywów takiego działania.
        • siasiuszek Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 20:50
          Przeważnie mają piękne inteligentne żony, ale nawet mis świata w
          końcu się nudzi i wtedy zdradzą nawet z dużo brzydszą kobietą.
          • ewelsia Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 20:53
            ale dlaczego??? tego właśnie nie kumam i szczerze, nawet nie chcę.
            • siasiuszek Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 21:00
              Bo tak już jest, wszystko, co nowe jest zawsze dużo bardziej
              pociągające niż stare, choćby to stare było prawie idealne i dużo
              lepsze.
              Stare jest już znane opatrzone, nie ma się dreszczyku emocji itd.
              Jak to leciało, za każdą piękna kobietą stoi mężczyzna, który ma już
              dość jej p..... czy jakoś tak, już nie pamiętam, kto to powiedział.
              • ewelsia Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 21:05
                być może jest, jak mówisz, niemniej jednak to jest tragiczne i
                smutne.
                • siasiuszek Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 21:09
                  takie życie
    • somebody1234 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 22:11
      ajajaj...no wielkie mi co ...naprawdę
      nie masz kobieto co robić tylko po durnych stronach łazić?
      Widać coś cię tam ciągnie...skoro chciało ci się logować, nika zakładać itpsmile
      Poza tym...jak się rzygać chce to trza zainteresowania zmienić i po bólu...a jak
      facet albo laska ma ochotę zdradzić to to zrobi...z internetem czy bez...
    • kitka20061 Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 23:14
      Wierność w dobie internetu jest taka sama jak wierność np. ludzi pracujacych. Pracujac w dużych firmach, gdzie pracowało 100 - 300 osób dużo się napatrzyłam. I to nie jest tak, ze tylko meżowie są tacy okropni, kobiety są im równe, a czasami i gorsze.
    • deodyma Re: wiernosc w dobie internetu 27.03.09, 23:20
      zeby zdradzic partnera, nie potrzaba internetusmile
      zdrady byly, sa i beda.
      • anetuchap Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 00:39
        Poproszę o linka.

        I zgadzam się z autorką - internet ułatwia skoki w bok.
        Na różnych portalach można poznać kilkadziesiąt "chętnych"
        do zdrady,w realu to niemożliwe. Chociażby "Nasza klasa"
        ile się słyszy o zdradach z byłymi partnerami,sympatiami,
        które czasem prowadzą do rozpadu teraźniejszego związku.
        Nikt mi nie powie,że ci ludzie i tak by nawiązały erotyczne relacje
        z eksami.
        Oczywiście,musi byc ta potrzeba zdrady i internet ułatwia zaspokojenie tych
        pragnień.
    • emigrantka34 Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 00:48
      a ten kumple to po co Ci wyslal linka coooo ????
      • stillgrey Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 06:59
        emigrantka34 napisała:

        > a ten kumple to po co Ci wyslal linka coooo ????


        zebym skorzystala, to chyba oczywistetongue_out


        anetuchap, link jest podany wyzejsmile
    • agatracz1978 Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 07:15
      Wiesz, praca do późna w dużej firmie w stresie i z ludźmi, którzy Cię rozumieją
      też ułatwia zdradę (w mojej dwa przypadki z wpadką a ile którym się upiekło i
      tylko się zabawili bez konsekwencji - nie wiem). Do tego wyjazdy na szkolenia,
      nocowanie w hotelach. A jednak jeżeli ktoś nie chce to zwyczajnie nie zdradzi.
      Kurcze, do głowy by mi nie przyszło żeby puścić się z kumplem z pracy bo okazja
      była i atmosfera itp. Może za młoda jestem, ale na chwilę obecną wiem że dobrze
      wybrałam i nigdy bym nie zaryzykowała małżeństwa dla mniej lub bardziej udanego
      seksu. Jak znam mojego ślubnego to on też nie.
    • 18_lipcowa1 Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 12:16
      wiernosc ta sama
      tylko mozliwosc wyhaczenia towaru latwiejsza
    • wen_yinlu Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 12:28
      Jedyna różnica - w internecie wszystko można załatwić hurtowo i "zarywać" do
      lasek nawet z drugiego pokoju, gdy żona dziecko kąpie.
      Wyśle taki do 10 kobiet (a co się ograniczać), odpowie 5 z nich, spotka się z
      3-ma, znudzi po miesiącu, znów 10 nowych... Można sobie na kompie założyć
      kolekcjonerski katalog, fotki na mailu zbierać, trochę jak ze znaczkami kiedyś.
      Też pierwszy kontakt ma inny charakter - można dać jakieś zamglone zdjęcie,
      podkręcić dużo młodszą i naiwną wierszami i innymi głupotami, a jak już widać,
      że daje się nabrać - spotkanie w realu, jest większa szansa, że dziewczyna nie
      zwieje (oj, no co że starawy, ale taki romantyczny i czarujący). Normalnie w
      pubie podszedłby koleś do takiej i na starcie usłyszał "blee, idź staruchu" wink

      Poza tym zaaranżujcie w realu 10 równoległych podrywów... w sieci to pestka. A
      więcej na starcie to większe szanse na końcu. No i zawsze można od nowa, od nowa
      - w domu, w pracy, wszędzie gdzie można się do sieci podpiąć (komórka z siecią =
      wszędzie praktycznie).
      Poza tym to uzależnia, jak kolekcjonowanie czegokolwiek co daje przyjemność i
      podbudowuje ego.

      Sama kiedyś miałam profil, spotykałam się z masą facetów z czystej ciekawości,
      bez ciągnięcia ich do łóżka. Tych otwarcie "żonatych i szukających seksu"
      skreślałam na starcie w necie, ale jakże sporo okazywało się żonatymi i
      szukającymi seksu po 1szym spotkaniu (albo o zgrozo dużo później). Często byli
      to ogólnie ludzie w związkach, a poza tym i tak było wiadomo, że jestem tylko 1
      z tych 10 do których wysłali wiadomość. Niefajne to było.
      Klasyka: "mój związek się sypie, nie daje mi radości, właściwie to się
      rozstajemy, niewiele nas łączy." No tak, wszystko jasne...
    • siasiuszek Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 12:41
      Oglądnęłam sobie tą stronę, 90% to faceci, ale prawda jest taka, że
      kobiet realnym życiu mają łatwiej, jak chcą seksu to zawsze go
      dostaną, bez względu na to jak wyglądają, więc nie muszą korzystać z
      takich portali.
    • nokian1 Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 13:01
      Co to za portal?
    • cartman71 Re: wiernosc w dobie internetu?! 28.03.09, 13:29
      A jak nie było netu to ludzie byli wierniejsi? Wolne żarty. Teraz po prostu
      łatwiej wyrwać mężatkę. Takich jest mnóstwo. A i święty spokój bo nic nie chce
      po za bzykaniem. Dzieci i męża nie zostawi. Święty spokój z marudzeniem o
      wspólnej przyszłości. Choć to nie reguła.
    • the_rapist Kobieca obluda 28.03.09, 14:11
      Jasne, bo tylko faceci zdradzaja i na schadzki umawiaja sie pomiedzy
      soba. Wejdz sobie na portal, gdzie kobiety chwala sie jakiego to
      typa udalo im sie wokol palca owinac i wtedy zapalaj swietym
      oburzeniem.
      • stillgrey Re: Kobieca obluda 28.03.09, 14:39
        daj linka to wejde, a na drugi raz przeczytaj chociaz pobieznie caly watek zanim
        sie wypowiesz;p
    • ann.k Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 15:13
      Szczerze mówiąc to nie widzę nic oburzającego w zacytowanym opisie.
      Po przeczytaniu kilku dyskusji na sąsiednim forum o braku seksu w
      małżeństwie, raczej bym pomyślała, że to jeden z facetów piszących
      na tym forum. A tam są faceci zdradzający, bo żona sama nie chce,
      ale i nie pozwala mu z innymi, ale są też tacy, którym żony wprost
      powiedziały, żeby sobie poszukali innych pań do tego celu. W tym
      kontekście zacytowany pan to akurat wychodzi na uczciwego.
    • allerune hipokrytka 28.03.09, 16:06
      Krytykujesz ludzi, robisz to samo co oni. Moralność Kalego???
      • stillgrey Re: hipokrytka 28.03.09, 17:50
        uhu, uderz w stol, a odezwa sie nozycebig_grin

        ale powaznie to, az mnie wmurowalo, znamy sie, ze takie tezy wysuwasz?


        W ogole widze, ze wiekszosc osob wypowiadajacych sie w temacie opatrznie mnie
        zrozumialauncertain Nie mialam na celu krytykowania zdradzajacych, czy okazania
        swietego oburzenia i zdziwienia faktem, ze istnieje niewiernosc a internet ja
        ulatwiasuspicious Pisalam o ludziach w stalych zwiazkach, ktorzy za plecami partnera,
        wrzucaja swoje nagie zdjecia na portale typu erodate, wypisuja jak to ich
        partner sie nie sprawdza w lozku i zebrza!! o seks. To nie jest watek o
        znudzonym zyciem wujku staszku, ktory poznal na czacie malolate, czy o kolezance
        z pracy, ktora sie puszcza na szkoleniach firmowych etc. To jest watek o
        ludziach, ktorzy nawet na tyle nie szanuja swojego partnera i zwiazku, zeby kryc
        sie publicznie z ta zdrada i zeby drugiej strony nie ponizac i nie oczerniac.
    • kdomag Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 16:59
      to ja poproszę o link na kdomag@gazeta.pl
      • coffeinka85 Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 18:18
        sodoma i gomora
        zepsuty świat i zepsuci ludzie
        rzygać się chce
        • siasiuszek Re: wiernosc w dobie internetu 28.03.09, 18:37
          Przesadzasz, to zupełnie naturalne, ludzie nie są zepsuci, ludzie
          już tacy są, będą i zawsze byli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka