w_miare_normalna
21.04.09, 00:42
W grudniu kupiliśmy małej spacerówkę huggle-buggle.Wszystko było ok
do ok.miesiąca temu,mała zaczęła się wyginać i krzyczeć w
wózku,zobaczyłam ze z tyłu czyli w miejscu gdzie mała ma plecki
wystaje kosmicznie wielkie coś wyglądające jak drut,który musi być bo
podtrzymuje cały wózek,więc nie da się z nim nic zrobić.Nie widziałam
go wcześniej bo zimą mała miała śpiwór,który najwidoczniej był na
tyle gruby,że nie było go czuć,ale teraz mała jest cienko
ubierana,więc ją uwiera.Spacery są koszmarem,w pozycji siedzącej
jeszcze nie jest źle,ale leżącej okropnie bo ewidentnie mała płącze z
bólu.
Mam paragon na wózek,ale zastanawiam się czy warto go reklamować.Był
kupiony w markecie no i upłynęło już sporo czasu,a poza tym wózek był
ostatni więc przeceniony z 390 na 245 zł.
Próbować zareklamować czy nie robić problemu i kupić nowy ?czy któraś
z was reklamowała wózek?I ile jest reklamacji ? rok czy pół ?