triss_merigold6
25.04.09, 09:33
Jestem tanią i niewymagającą żoną - tak niektóre ematki powinny się
reklamować. "Zjem byle co, mężowi ugotuję, zakupy robię oszczędnie,
wystarczy mi ciuch ze szmateksu, nie wydaję na kosmetyki ani na
fryzjera nie mówiąc o SPA, biżuteria z bazarku, żadne tam diamenty,
sprzątam, prasuję, dziecko urodzic to jak kichnąć, nie wymagam
kwiatów, prezentów, kolacji romantycznych ani urlopu, mąż niech ma
hobby a mnie zaspokoi kawa z Biedronki przed tv z koleżanką raz na
miesiąc, nie czepiam się o pornole ani samotne wyjścia pana".
Ołtarzyki Wam stawiać panowie powinni.