Dodaj do ulubionych

mąż, który się obsesyjnie odchudza

17.05.09, 11:49
mój mąż jest wysportowanym mężczyzną o doskonałej sylwetce. niestety
w któryms momencie stwierdził ze troche sie zapasł (jedynym objawem
były niewielkie "boczki", dla mnie wygladał bardzo dobrze). i od
tego czasu sie odchudza tzn scisle kontroluje to co je (i zapisuje w
zeszyciku) a je bardzo mało. w ciagu 2-3miesiecy schudł 8kg. przy
64kg obiecał mi ze juz koniec i teraz bedzie wychodził z diety tylko
utrzymując wage, niestety chudnie dalej i juz wazy ponizej 62kg (ma
173cm wzrostu wiec bmi 20)mimo że je ciut wiecej. wielokrotnie z nim
rozmawiałam, nie podoba mi sie taki chudy, znikła mu pupa, zewsząd
sterczą mu kosci, tylko klatkę ma rozbudowaną bo trenuje pływanie.
ale on sie irytuje albo wysmiewa moje obawy. naprawde nie wiem co
robic, tylko nie wysyłajcie go do psychiatry bo na pewno nie
pojdzie. moze jakies sprytne sposoby na to zeby sie zmienił? mąż
jest typem o żelaznej woli, pedantem itp wiec jak cos sobie
postanowi to trwa w tym na 200%. dodam że gotuję dobrze ale on
dzieli sobie jedzenie na małe porcyjki...
Obserwuj wątek
    • kietka Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 11:57
      mysle, ze pocatki anoreksji, pewnie jest ekspertem co do wartosci
      kalorycznej produktów...tak to sie zaczyna, czasami nie ma
      znaczenia, czy kobieta, czy facet, mechanizm ten sam.
      moim zdaniem powinien udac sie do lekarza...
    • deodyma Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 11:59
      kurcze...
      jha bym sie bala, ze mi chlop a wnoreksje popadnie przez to odchudzanie, bo
      odchudzac sie to on chyba nie ma tu z czego.
      kiedys czytalam o jakims facecie, co do anoreksji sie dporowadzil...
      • fiolka_o Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 12:06
        Ło matko to faceci też chorują na anoreksję?
        • ala_bama1 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 12:11
          Ja też nie słyszałam, swoją drogą to chyba rzadkość. Te 62 kg dla faceta to
          strasznie mało pewnie niejedna kobita chciałaby tyle ważyć. Poważnie: wpłyń na
          niego żeby skończył z tym odchudzaniem bo do niczego dobrego to nie prowadzi.
          Twoj mąż to raczej powinien przytyć przy takiej wadze a nie myśleć o odchudzaniu.
          • deodyma Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 12:26
            tyle to kiedys jedan z moich kioerownikow wazyl, czyli troche ponad 60 kg, ale
            on niski byl.
            pamietam, jak jedna z moich dobrych kolezanek nosila go na rekach i tanczyla z
            nim na zapleczu, krecac go na swoich rekach dookola wlasnej osi a ja zdychalam
            wtedy ze smiechubig_grin
            ma 179 cm wzrostu i wazy 65 kg a on ma moze troche ponad 160 cm i wazy troche
            ponad 60 kg...
            komicznie to wygladalobig_grin
            • czarujacasterujaca do lekarza nie na forum! 23.05.09, 20:02
              kobieto!!!! jak najszybciej do lekarza go wyslij!!! moj ma 176 cm i 80kg i nie widze z czego mialby sie odchudzic, rozumiem ze nie kazdy jest jakos dobrze zbdowany, no ale bez przesady!
              • pensioner63 Chudzi ludzie żyją krócej 24.05.09, 17:05
                Też mam 173 cm, ważę 70 kg i staram się odchudzić. Gdy miałem 40 lat ważyłem 61 kg.

                Gdy byłem studentem to byłem u psychiatry. Na szczęście trafiłem na mądrą
                kobietę. Pomogła mi przestać pić piwo i grać w karty, a zamiast tego chodzić na
                wykłady i pracować. W efekcie skończyłem studia, zrobiłem doktorat i niedawno
                zostałem emerytem. Ale jest bardzo trudno znaleźć takiego mądrego psychiatrę lub
                psychologa.

                Dla męża znajdź dane pokazujące, że najzdrowsza waga jest w pobliżu górnego BMI.
                Tacy ludzie żyją najdłużej. Tłuści umierają na serce, cukrzycę, itd. Ale chudzi
                też żyją krócej. Jeśli jego motywacja bazuje na jego wyglądzie, to nie wiem co
                poradzić, bo ocena wyglądu jest sprawą arbitralnego gustu. Dobrze jest aby jakiś
                wspólny znajomy powiedział mu, że źle wygląda chudy i zapytał go czy nie jest
                chory. Niezależna opinia bywa skuteczna.
                • pensioner63 Nie czepiać się normalnego męża 24.05.09, 17:36
                  Pomyślałem chwilę. Normalny BMI jest 18.5-24.9. Czyli Twój mąż jest całkowicie
                  normalny. Chyba lepiej jest mieć normalnego męża, a nie ważącego 120 kg, który
                  aby wejść na 2-gie piętro musi trzy razy odpoczywać i umiera na atak serca w
                  wieku 40 lat. Więc zostaw go w spokoju. Niektóre kobiety kupują sobie psa. Psa
                  można łatwiej wychować aby był posłuszny niż męża.
        • lolinka2 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 14:14
          oczywiście, ze chorują, tylko mniej się o tym mówi smile
        • nutka07 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 14:26
          Wystarczy popatrzyc na skoczkow narciarskich smile
        • nutka07 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 14:28
          Bulimia tez ich nie omija, stosuja srodki przeczyszczajace, wymiotuja itd.
          • verdana Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 14:34
            Obawiam się, ze bez psychiatry się nie obejdzie.
            • setia Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 17.05.09, 16:59
              właśnie tacy do przesady ambitni chorują, facet ma ewidentnie problem. może nie
              wychodzi mu na jakimś polu w życiu tak idealnie jak to sobie założył i
              rekompensuje to sobie osiągnięciami w chudnięciu.
              • rikol Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 17:24
                Mysle, ze nadinterpretujesz, ze mu cos nie wychodzi. Autorka watku napisala, ze
                on ma silna wole i jest pedantem - i te cechy to sa cechy rasowej anorektyczki.
                A przyczyny sa rozne. Jedna z przyczyn anoreksji jest... dieta. Byl kiedys
                eksperyment przeprowadzony na zdrowych mezczyznach. Przez kilka miesiecy dawano
                im jesc mniej niz potrzebowali (czyli w praktyce ich glodzono). Co sie okazalo?
                Po kilku miesiacach przymusowej diety mieli zaburzenia odzywiania (jedni
                anoreksje, innni bulimie), zaczeli obsesyjnie myslec o swoim wygladzie, zaczeli
                sie przejmowac, ze sa za grubi. Wypisz wymaluj wspolczesne kobiety, ktore sa
                wiecznie na diecie. Jedynie 1/3 z tych mezczyzn powrocila do zdrowia. Ten
                eksperyment udowodnil, ze to dieta powoduje zaburzenia odzywiania, niezaleznie
                od konstrukcji psychicznej czlowieka. Oczywiscie, czlowiek konsekwentny (i
                pedantyczny) przestrzega diety, co prowadzi do anoreksji - i w przypadku
                dobrowolnej diety cechy charakteru maja znaczenie. Gdyby byl czlowiekiem
                niekonsekwentnym i ulegajacym impulsom, moze by mial bulimie. W kazdym razie
                dieta odchudzajaca sama w sobie moze doprowadzic do choroby, a na to, jaka to
                bedzie choroba, ma wplyw osobowosc chorego oraz srodowisko (czyli wierzenia na
                temat jak wyglada idealny mezczyzna czy idealna kobieta).

                Zauwaz, ze dzis ludzie sie chorobliwie odchudzaja. 300 lat temu chcieliby
                przytyc - co pokazuje, ze poglad ludzi na to, jak powinno wygladac cialo,
                zmienia sie.
                • setia Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 25.05.09, 09:40
                  nie nadinterpretuję, a jedynie podaję jedną z możliwych przyczyn takiego
                  postępowania. zauważ, że napisałam: nie wychodzi mu tak idealnie jak sobie
                  załozył. to znaczy, że np. wg otoczenia wszystko jest super, a on i tak ma do
                  tego zastrzeżenia, bo jest właśnie chorobliwie ambitny. piszę opierając się na
                  swoim własnym przykładzie - tak widziała to moja psycholog.
        • malenka114 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 22:11
          mezczyzni tez choruja ale o wiele zadziej. Ogladalam program w niemieckiej tv o
          anoreksji i mimo calej strasznosci i chudosci osob chorych, kobiety nie
          wygladaly tak masakrycznie jak pokazany mezczyzna.
    • nangaparbat3 Hannawald? n/t 17.05.09, 22:52

      • an_ni Re: Hannawald? n/t 18.05.09, 11:54
        ee przesadzacie on jest przeciez niski, tylko 173 cm, a poza tym
        chyba mlody i sportowiec
        niemniej chorobliwe to odchudzanie
    • naprawdetrzezwy Do psychiatry? To dobry pomysł. 23.05.09, 15:29
      jajko54 napisała:

      > tylko nie wysyłajcie go do psychiatry

      A dlaczego mielibyśmy go wysyłać?
      Nie robi niczego złego.

      > dodam że gotuję dobrze

      jakiś dowód?
      czy czcze przechwałki?

      >ale on
      > dzieli sobie jedzenie na małe porcyjki...

      Czyli je prawidłowo.
      • plon_ziemniaka Re: Do psychiatry? To dobry pomysł. 23.05.09, 17:37
        - bo robi cos niepokojącego -dlatego.i jezeli już to do psychologa.
        -może ma Ci próbki jedzenia wyslac? ocenisz czy dobrze gotuje.
        -te'male porcyjki' to chyba nie to samo co srednie porcje/nie za duze nie za
        male/ktore powinnysmy spozywac 4-5 razy dziennie,wiec nie je prawidlowo
        • naprawdetrzezwy Martwi cię to, źe ktoś je prawidłowo? 24.05.09, 02:25
          plon_ziemniaka napisała:

          > - bo robi cos niepokojącego -dlatego.

          Dzielenie posiłków na ,niejsze procje nie niepokoi nikogo, poza
          nienormalnymi.


          > .i jezeli już to do psychologa.


          Psycholog, jeśli dobry, powie, że nie zajmuje się dzieleniem
          posiłków na mniejsze.


          > -może ma Ci próbki jedzenia wyslac?

          Tak, inaczej nie uwierzę, że gotuje dobrze.


          > ocenisz czy dobrze gotuje.

          Tak, robię to po konsumpcji, a nie po lekturze.
          Ty na odwrót?


          > -te'male porcyjki' to chyba nie to samo co srednie porcje

          Penis wie. Póki nie zobaczę, to zakładam, że autor kłamie.


          > male/ktore powinnysmy


          Piszesz o kobietach, a nie o mężczyznach. czyli piszesz nie na
          temat.


          Może skup się?
          ;>>>
    • sylwia.forum Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 16:30
      Może namów go na zrobienie badań krwi, jeśli jest OK, to chyba nie ma sensu go
      dręczyć...
    • sigrid.storrada Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 16:58
      Jeśli jak piszesz nie da się go wysłać do psychiatry, to może chociaż do
      dietetyka? Powiedz, że się martwisz o jego zdrowie, czy nie przesadza z tym
      odchudzaniem, może jakiś żart, żeby rozładować atmosferę. Może rozmowa ze
      specjalistą mu pomoże?
    • empeczy Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 17:10
      omg, kobiety ..
    • nutka07 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 18:02
      Tak jak myslalam watek jest na glownej...
    • saksalainen Mówisz że pływanie trenuje? 23.05.09, 19:05
      A trenuje sam czy w klubie? Jak wyglądają inni zawodnicy? Może trener albo koledzy z klubu powinni z nim pogadać?
    • mynia_pynia Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 19:10
      Osoby pedantyczne, właśnie o silnej woli najczęściej popadają w
      anoreksje.

      Te mniej zawzięte mają zazwyczaj bulimie.

      Przestań mu gadać o tym odchudzaniu, jak schudnie o kolejne 5 kg to
      do szpitala psychiatrycznego na leczenie i bez problemu sąd go
      skieruje.
    • holly2 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 19:50
      W jakim wieku jest Pani maz? Mysle, ze jest to zwiazane z jakimis
      niepowodzeniami na polu zawodowym. Nie osiagnal tego, co sobie
      zalozyl, byc moze jest ofiara mobbingu, chce cos Pani udowodnic...
      Nie wiem dokladnie. A moze zbliza sie do 50-tki? To moze byc
      depresja albo poczatki anorekcji. Musi Pani cos z tym zrobic,bo to
      moze skonczyc sie samobojstwem. Nie lekcewazyc! Ale juz sam fakt, ze
      Pani o tym pisze swiadczy, ze sie Pani tym martwi, ze cos jest nie w
      porzadku oraz, ze ma Pani jakies watpliwosci...
      • raqu46 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 20:09
        ma babę na oku,która go nie chce imysli, że jak odzyska sylwetk
        młodzika,to bedzie miał wiecej szczęścia. miałem tak samo.
    • kura28 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 21:06
      BMI ma w normie, nie widzę problemu. To chyba dobrze, że dba o siebie??? Facet
      jest niski, więc waga 62 kg jest najzupełniej normalna.

      Tak na marginesie: czemu ludzie z pobłażaniem podchodzą do lekkiej nadwagi (np.
      2-5 kg), a jeśli ktoś ma lekką niedowagę od razu podejrzewają anoreksję?
      • deodyma Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 21:31
        kura28 napisała:

        To chyba dobrze, że dba o siebie??? Facet
        > jest niski, więc waga 62 kg jest najzupełniej normalna.

        jeszcze jest normalna.
        ale jak bedzie dalej sie odchudzal, zjedzie do 60 kg, potem do 59 kg itd...
        jesli facet sie odchudza i waga 62 kg go nie satysfakcjonuje, to znaczy, ze dazy
        do nizszej wagi.
        a jaka to waga?
        55 kilo?
        • kura28 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 09:34
          Autorka napisała, ża mąż zaczął jeść trochę więcej, czyli nie planuje chyba
          odchudzać się w nieskończoność. Zanim waga się ustabilizuje po odchudzaniu, też
          trochę trwa, możliwe, że ten ostatni kilogram czy dwa zgubił z rozpędu.
          Z pierwszego listu można wyliczyć, że facet przed odchudzaniem przy wzroście 173
          cm, ważył ok. 72 kg. O ile jest drobnokościsty to faktycznie mógł mieć już
          troszkę sadła na sobie wink czyli do odchudzania się miał powód. Po osiągnięciu
          pożądanej wagi zaczął jeść więcej. Gdyby zaczął teraz jeść normalnie,
          natychmiast by przytył (efekt jojo). Naprawdę, nie widzę nic niepokojącego w
          jego zachowaniu.
          Za to jest jedno ważne zdanie w poście autorki "nie podoba mi się taki
          chudy"
          . Ciekawe jaka byłaby reakcja pań gdyby jakiś facet napisał na forum o
          swojej żonie "nie podoba mi się taka gruba". Zwłaszcza gdyby żona miała przy tym
          BMI w normie wink Przewiduję niezłą jatkę.
          • clinamen Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 11:46
            Dokładnie tak. Facet dba o siebie, uprawia sport, osiągnął *zdrową* wagę,
            potrafi racjonalnie podchodzić do kwestii odżywiania (małe porcje, itd.)
            Wszystko jest absolutnie w normie.

            Ta panika na forum jest przezabawna: "do psychiatry", "anoreksja", "popełni
            samobójstwo"...

            Żonka trochę pojechała z tym wątkiem, zwłaszcza, że teraz pojawił się na głównej
            stronie i mąż sobie pewnie sobie wszystko przeczyta.
          • deodyma Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 17:33
            moze on rzeczywiscie wyglada na chudego?
            chyba zona wie najlepiej, jak wyglada jej maz.
            a ta waga to niby wedlug Ciebie jaka ma byc?
            do ilu kg powinien jeszcze schudnac?

            kura28 napisała:

            "nie podoba mi się taki
            > chudy"[/b].
            • kura28 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 20:58
              deodyma napisała:

              > a ta waga to niby wedlug Ciebie jaka ma byc?
              > do ilu kg powinien jeszcze schudnac?

              Nie pisałam nigdzie, że powinien jeszcze schudnąć. Według mnie obecna waga jest
              ok, ale gdyby zdarzyło się, że schudnie jeszcze kilogram, czy dwa, to nie powód,
              żeby od razu wystawiać diagnozę o anoreksji.
    • iamhier Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 21:33
      ZAKOCHAŁ SIĘ.....

      Wtedy się chudnie.....

      A jak wygląda Jego muza,wiesz?
      • homard Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 23.05.09, 21:45
        znam problem z autopsji...Co prawda ja doprowadzilem sie do 76 kg przy 185 tylko
        ale zdjecia z wakacji byly wstrzasajace. Wcale nie bylem szczupłym chłopakiem
        tylko szkieletorem, co wszytscy zgodnie mowili aczkolwieke ja bylem dumny ze
        pokonywalem wlasne slabosci i tak dobrze szla mi walka z nieistniejaca juz od
        dawan tusza. Teraz waze 82 -83 i jest git. Zrob facetowi zdjecia...wiesz mi
        podziała!!!!
    • odchudzacz Pewnie sobie znalazl kobiete. 24.05.09, 00:53
    • wj_2000 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 01:16
      Przez całe życie walczę z nadwagą okresowo się odchudzając, z podobną
      konsekwencją jak Twój mąż. I też mi żona marudzi, tyle że przy 68 kg (i wzroście
      170).
      Chcesz, by "przestał się odchudzać", ale nie jest jasne jak to zrobić od razu.
      Gdyby zaczął jeść jak dawniej, utyłby szybko (jojo). Dlatego kończąc odchudzanie
      trzeba bardzo powoli zwiększać posiłki, aż wreszcie waga stanie. Ale przez jakiś
      czas, nim nie wyeksperymentuje ile może jeść, jeszcze może trochę chudnąć.

      Przy tej wadze i wzroście do anoreksji jest nieskończenie daleko. Daj mu spokój!
    • galba00 gej-narcyz -typowe objawy 24.05.09, 11:03
      i jesli do tego "pakuje" na silowni to bypowy objaw geja-narcyza!!!
      ...mozesz o tym nawet nie wiedziec... czesto w Polsce geje boja sie ujawniac swoje preferencje - ale objaw typowy.....
    • bugmenot2008_2 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 12:19
      przyznaj sie, zazdroscisz ze ma silna wole, potrafi zadbac o siebie a ty mozesz
      tylko o tym pomarzyc i mu zazdroscisz tongue_out
    • piotr.ram Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 16:44
      to ma nową ę jak nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kasiaczek_168 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 19:16
        Pokutuje tu podejscie ogolu do anoreksji-to nie jest choroba polegajaca tylko na
        glodzeniu sie ,o tym czy sie choruje decyduje myslenie osoby chorej ! To ze
        ciagle wydaj sei sobie za gruba,widzi tluszcz zamiast kosci i zapedza sie w wir
        glodzenia sie,paniczny strach przed utyciem i ciagle myslenie o jedzeniu-czego
        nie zjem a co zjesc musze i jak to spale ..wiem bo przerabiam to od roku..i nie
        pierwszy raz z tym walcze a waze 52 kg przy 170 cm wzrostu i niby to normalnie
        jednak przy mojej budowie wystaja juz mi zebra biodra obojczyk tak ze siedzenie
        na zwyklym krzesle wrecz boli..wiec waga nie mowi o niczym
        a autorka jako zona chyba najlepiej wie ze cos jest nie tak..dla mnie klasyczne
        poczatki niestety ..i polecam wyslanie do dietetyka i jak juz- do psychologa,to
        jest osoba ktora pomoze mu sobie zdac sprawe co sie z nim dzieje i do czego sie
        zaprowadzi..natomiast o psychiatrach nie mam zbyt dobrej opinii mam
        wrazenie<lecze sie psychiatrycznie> ze dla nich rozwiazaniem jest dac prozac i
        kazac jesc i jedzenie jest wyznacznikiem ozdrowienia..a problem lezy glebiej w
        psychice tez wiem cos o tym skoro mam nawrot po 5 latach..
        powodzenia trzymam kciuki i dobrze ze tak szybko reagujesz bo im dluzej sie w
        tym jest tym ciezej
        polecam tez stronki <wpisz w google anoreksja>czesto sa przydatne porady dla
        rodzin smile
    • fajka7 Re: mąż, który się obsesyjnie odchudza 24.05.09, 20:20
      Chyba nie musi byc az tak zle, ze anoreksja, kryptogej czy kochanka.
      Zalezy jak na to spojrzec.
      Najwiecej Jajko pisze o tym, ze jej sie maz nie podoba w takiej
      wadze. No ale to nie znaczy, ze on jest chory.
      A poza tym na razie jest ok - bmi w normie i facet oswiadczyl, ze
      konczy diete i zaczyna jesc wiecej. To ze schudl 8kg w 2-3 mce tez
      swiadczy o tym, ze powaznie potraktowal diete, ale nie szalal.
      Skoro jest pedantem, to nie dziwi, ze podszedl to tematu metodycznie
      i z precyzja.
      Ja tez sie smieje z mojego meza, gdy mi mowi, ze jestem za chuda, bo
      ja sie tak swietnie czuje w mojej wadze, ze na pewno dobrowolnie
      dlugo z niej nie zrezygnuje bez wzgledu na to czy mu sie to podoba,
      czy nie. Dlatego nie dziwi mnie, ze jajkowy maz ignoruje jej uwagi.
      Watek byl zalozony ponad tydzien temu.
      Wiele sie moglo wyjasnic w tym czasie, skoro maz akurat mial zaczac
      wracac do siebie. Moze Jajko napisze czy dalej sie odchudza i
      faktycznie cos jest nie tak, czy jednak trzyma swoja norme i jest
      zwyczajnie zadowolony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka