Dodaj do ulubionych

Zaczynam kurs - co z Małą??

20.05.09, 12:56
dziewczyny doradźcie!sad
właśnie dostałam informację z urzędu pracy że dostałam się na kurs.
Z jednej strony się cieszę,bo podniose swoje kwalifikacje, że może
szybciej znajdę pracę ale co z MAłą? MA 19m-cy i do tej pory nie
zostawała z nikim na dłużej niż była potrzeba tzn. tylko z Babcią i
góra do 2godz. Już się nauczyła,że wychodzę -trochę popłacze i się
uspokoja. Ale co teraz? Kurs będzie co dzień po 8godz ok.1,5m-ca!!!
Boję się,że juz po 1wszym takim dniu MAła mi się z tęsknoty
rozchoruje - a nie można przerwać kursu.
Boję się co to będzie? nawet pieluchy nikt jej od urodzenia inny nie
zmieniał! a teraz wszystko się przewróci! Dodam ,że mąż pracuje w
innym mieście i jest na weekendy.
Byłyście w takiej sytuacji? Bo pewnie tak samo by było jakbym
zaczęłła pracę-też 8 godz. Co robić? Jak jej pomóc żeby też to jakoś
przeszła? i ja też..sad
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 20.05.09, 13:01
      Odpępowienie to dobra sprawa.
      Kiedy zaczynasz kurs? Jedyna rada, to ją przyzwyczajać do rozstań - wydłużając
      sukcesywnie czas.
    • ledzeppelin3 Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 20.05.09, 13:02
      Pewnie, że serce boli, ale z drugiej strony, to 1,5 miesiąca- dacie radę. 8
      godzin to nie tak strasznie długo...pewnie mała będzie miała drzemkę w tym
      czasie, więc już będzie krócej bez mamy. Ty się dowaertościujesz, podniesiesz
      kwalifikacje. Najważniejsz,że nie musisz szukać obcej baby do opieki, a dziecko
      będzie z osobą, która lubi i zna i Ty jej możesz zaufac. 1,5 mniesiąca zleci
      szybko, małej się nic złego nie stanie.
      • katja76-1 Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 20.05.09, 13:08
        zaczynam gdzieś na początku czerwca bo 26go mam spotkanie
        organizacyjne w UP. już mam stresa ale musimy to przetrwać, bo
        chciałabym wkońcu pójść do pracy..dodam,że Teściowa opiekuje się
        2,5letnią dziewczynką jeszcze 3 tyg.do wakacji. Więc towarzystwo do
        zabawy by miała...oj zobaczymy co to będziesad
    • takatoszymura Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 20.05.09, 16:04
      Dacie radę! Maluch będzie miał rozrywkę- bo u Babci, Tobie też przyda się
      zmiana. Gorzej rozłąkę pewnie będziesz znosiła Ty a nie dzieciak! Z tęsknoty, to
      raczej sama się rozchorujesz smile Ale wszystko będzie OK. Wiem z własnego
      doświadczenia!
    • mruwa9 bylo udawac niezastapiona 20.05.09, 16:22
      matke-Polke? Trzeba bylo przygotowywac dziecko do tego, ze czasem
      mama moze zniknac na jakis czas, na kilka godzin, i swiat sie nie
      konczy. Trzeba bylo zostawiac tatusia z dzieckiem i pieluchami, gdy
      tylko byla okazja, zeby grono osob , potrafiacych nalezycie zajac
      sie dzieckiem, bylo szersze..teraz pozostaje nadrobienie tych
      zaleglosci, stopniowe przyzwyczajanie dziecka do rozstan z mama i
      obecnosci innych osob.
      • alesio23 Re: bylo udawac niezastapiona 20.05.09, 17:28
        mruwa zgadzam się całkowicie
      • smerfetka8801 mruwa-jak nigdy zgadzam się 21.05.09, 20:16
        w sumie to z ust mi to wyjęłaś.
        normalnie nikt tak dobrze nie zmienia pieluch jak mama...szkoda gadać.
    • alabama8 Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 21.05.09, 15:11
      A ja myślałam, że to wątek pod tytułem "zaczynam kurs - co z małą"
      czyli nie mam z kim zostawić dziecka. To byłby problem. A tu się
      okazuje że ... nie ma problemu. Albo zostawiasz z babcią albo daruj
      sobie kurs. Przecież do pracy z dzieckiem nie pójdziesz. Pora chyba
      przeciąć pempowinę, co?
      • margotka28 Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 21.05.09, 15:34
        dokładnie.
    • sir.vimes Z nieba ci spadł ten kurs 21.05.09, 16:41
      > Boję się co to będzie? nawet pieluchy nikt jej od urodzenia inny nie
      > zmieniał!

      I wszystko jasne. Ciesz się! Nauczysz się , że inni ludzie tez potrafią
      opiekować się twoim dzieckiem, ojciec dziecka może tez dostanie jakąś szansę na
      udział w opiece?

      Dziecko się z tęsknoty nie rozchoruje - będzie się świetnie bawić z babcią.
    • olimpia_b81 Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 22.05.09, 09:20
      od 19miesiecy nigdzie nie bylas sama na dluzej niz 2 h??
      nie wyjechalas sama z mezem,nie poszlas do kina?

      i ty jeszcze nie zwariowalas?maz sie na kanape do pokoju obok nie
      przeniosl?
      • aurita Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 22.05.09, 09:39
        nie martw sie. Dzieci zazwyczaj przezywaja rozstania lepiej niz rodzice.
        • mruwa9 Re: Zaczynam kurs - co z Małą?? 22.05.09, 09:49
          aurita napisała:

          > nie martw sie. Dzieci zazwyczaj przezywaja rozstania lepiej niz
          rodzice.


          Eee tam, ja tam rozstania z dziecmi znosze rewelacyjnie smile
          No, ale jesli masz racje, to chyba dla dzieci tym lepiej, no nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka