była dzisiaj na widzeniu w więzieniu u brata,jak pomyśłe sobie o tym
to chce mi się płakać

ma ogolone brwi,"koledzy" z celi mu w nocy
pierwszej nocy ogolili...chciał sie powiesić już 3 razy....płakał
jak małe dziecko że na psychike mu siadają. opowiadaja
głupoty...czeka teraz na rozprawe która ma sie odbyć 27sierpnia.
młody głupi,poszedł na działki i złapali go. jestem zdołowana bo po
raz pierszy iwdziałam go w takim stanie

siedzę i płacze bo tak
szczerze to co ja mogę teraz zrobić???
Oliwka-moje szczęście!