Dodaj do ulubionych

do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa

11.06.09, 19:53
z jakim psem ( rasa) dobrze chował by się mały bąbel- moje marzenie
to boreder colie ale za duży, jakiś mniejszy psiak
Jakie sa wasze doświadczenia?MOże ktoś ma poparte czyimś
doświadczeniem sugestie?
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: 11.06.09, 20:19
      sloooneczko napisała:
      > moje marzenie to boreder colie ale za duży,

      Border collie wcale nie sa duze.
      Mozna zapytac, czemu marzysz wlasnie o nim?

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128
    • sheer.chance Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 11.06.09, 20:20
      Konkretnej rasy ci nie doradze, bo na mniejszych psach sie nie znam.

      Ale male dzieci dobrze sie dogaduja ze spokojnymi, pewnymi siebie psami, o
      wysokim progu pobudliwosci. Dlatego border collie to jeden z gorszych wyborow.
      No chyba ze masz tez na stanie stado owiecsmile
    • iwonag25 Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 11.06.09, 20:24
      Hmmm, dla mnie najlepsze dla całej rodziny zawsze były, są i będą
      kundelki. Uważam, że te pieski są najwierniejsze i
      najwdzięczniejsze. Poza tym mieszańce najmniej chorują i najdłużej
      żyją. Co rusz słyszę od znajomych (i nie tylko), że rasowe psy to
      często chorują (mają np. jakieś genetyczne wady), to że są trudne w
      wychowaniu, kapryśne i wymagające. Może nie pomogłam, ale chciałam
      wyrazić swoją opinię.
      • majenkir Re: 12.06.09, 01:38
        iwonag25 napisała:
        > Hmmm, dla mnie najlepsze dla całej rodziny zawsze były, są i będą
        > kundelki. Uważam, że te pieski są najwierniejsze i
        > najwdzięczniejsze. Poza tym mieszańce najmniej chorują i
        najdłużej żyją.

        Nie zebym miala cos przeciwko kundelkom, ale takich bzdur dawno nie
        czytalam...
    • lilka69 a oto moja rada 11.06.09, 20:27
      proponuje setera(obojetnie- angielski, irlandzki czy gordon-ja mialam) bardzo
      lagodne,mile towarzyskie psy o zerowym poziomie agresji. trudne do ulozenia
      przez swoje "roztrzepanie" co w sumie nie jest negatywna cecha. do poznej
      starosci sa w dobrej kondycji psycho-fizycznej.wazne- NIE szczekaja!

      rozniez shelti- mily, wesoly piesek. ale szczeka i moze byc halasliwy.

      bokser- dosc latwy do ulozenia, wesoly, zrownowazony.

      wez psa ze sprawdzonej hodowli, zapytaj o rodzicow. jesli jeszcze jakas rasa mi
      sie przypomni jako pozadana przez ciebie- odezwe sie.
      • slonko1335 Re: a oto moja rada 11.06.09, 20:34
        Kocham psy i nie wyobrażam sobie aby w naszym domu w przyszłości nie było
        czworonoga, na szczęście małż podziela moje zdanie w tym względzie. od jakiegoś
        czasu zastanawiamy się właśnie nad rasą. Miałam szał na beagla, potem posokowca,
        również retrievera - czarnego koniecznie. Skończy się zapewne na kundlu ze
        schroniska, pewnie najbrzydszym jakiego znajdziemy bo nikt inny go nie weźmie...
        A z rasowców przy dziecku polecam boksery jak Lila, może cocer spaniel albo
        jakiś inny spanielowaty? - ostatnio to bardziej domowe pieski niż myśliwskie. O
        może Russel terier tylko musialby go ktoś wybiegać raz dziennie, to bardzo
        mądre, wesołe pieski, tylko baaardzo ruchliwe.
        • lilka69 przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 11.06.09, 21:49
          beagle, spaniele to TRUDNE do ulozenia psy dla kogos kto bedzie mial pierwszego
          psa. chyba, ze wlozy w to troche wysilku i poczyta ksiazki oraz mam
          predyspozycje w ...swoim charakterze.

          przypominam sobie dzieki slonku o wszelkich retriverach( labradrach takze)- to
          wspaniale psy- latwe do ulozenia dla laika, wesole, towarzyskie. polecam!
          • lilka69 Re: przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 11.06.09, 21:49
            oczywiscie mialo byc- labradorach.
            • kameroon Re: przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 12.06.09, 00:03
              Pies, jaki by nie był to wielka odpowiedzialność. Zważywszy, że ma
              to być wasz pierwszy pies, musicie bardzo dokładnie określić swoje
              preferencje i możliwości i dopiero na podstawie tego dopasować do
              siebie rasę. Wiele informacji jest w necie ale szukajcie stron rasy
              a nie hodowli (kazdy chwali swój ogródek).
              Kilka przykładów (też tych wymienionych powyżej):
              border colie - wspaniałe psy, o nieprzeciętnej inteligencji,
              bardzo łatwo poddające się szkoleniu. Wymagają jednak bardzo dużo
              ruchu i jesli im sie tego nie zapewni potrafią zrujnować chatę
              labrador - równie inteligentne, "ciepłe" psy, łatwo poddaja
              sie szkoleniu. Jednak ich temperament dla "nowicjuszy" może okazać
              sie przeszkodą nie do przejscia.
              bokser - jak najbardziej polecam, mają bardzo silny instynkt
              opiekuńczy, nie wymagaja dużo ruchu, niektórym jednak może
              przeszadzać ich slinienie i chrapanie
              owczarek sztlandzki (sheltie) - bardzo sympatyczne małe,
              rodzinne psiaki ale mogą być szczekliwe
              rottweiler - choć wygląda groźnie, to jest to pies o
              nieasamowicie wysokim progu pobudzenia (inaczej mówiąc - trudno go
              wkurzyć), bardzo przywiązany do włascicieli, bardzo opiekunczy. Z
              racji wielkości i siły wymaga konsekwentnego wychowania i szkolenia
              beagle i sharpei - psy z totalnie niezależnym charakterem,
              bardzo ciężkie w szkoleniu, lepiej kupić kota smile
              husky - bardzo silny "pęd do wolności". Jesli chcesz tą rasę
              to licz się z tym, że zawsze będziesz trzymać go na smyczy bo zwiewa
              seter - rasy myśliwskie, doskonałe do polowań, piekne, ale
              roztrzepane i trudno poddające sie szkoleniu
              jamnik - wbrew pozorom charakterny uparciuch, ciężko zwalczyć
              jego skłonność do dominacji
              westie (west highland white terier, z reklamy karmy Cezar) -
              piekne, ale charakterne - toć to terier i szczekliwe

              Jesli miałabym wybierac jakąs "łatwą" rasę na początek to byłby to
              byłby to:
              bokser
              cocker spaniel ( ale uwaga, zdarzają się osobniki agresywne i
              trzeba dobrze wybrać hodowlę)
              pinczer średni (coś pomiedzy ratlerkiem a dobermanem) -
              niesamowicie rodzinne psy, przywiązane do właścicieli, nieduże
              gryfonik belgijski/brukselski - wielkości Yorka ale o ile
              bardziej oryginalny! jak zobaczysz ślipska, zakochasz się od
              pierwszego wejrzenia. Kochany, niezwykle, żywy, ciekawski, oddany
              właścicielowi
              No i nr 1 mojego rankingu Cavalier King Charles Spaniel -
              rasa, która dla mnie nie ma minusów

              I na koniec uwaga - odpuść sobie allegro i inne serwisy ogłoszeniowe
              w necie. W dużej części znajdują się tam anonse pseudohodowców,
              zrientowanych na kasę. To ważne jeśli cechcesz mieć psa rasowego. A
              rasowy=rodowodowy. Jak już wybierzesz rasę, skontaktuj się z
              najbliższym oddziałem ZKWP (www.zkwp.pl) i spytaj czy obecnie
              znajdują się w sprzedaży takie i takie szczeniaki - zawsze podadzą
              Ci nr lub mail do hodowli.

              P.S.
              Żeby nie było - jestem hodowcą, ale żadnej z wymienionych powyżej
              ras. Moje psy, to duże byki, z racji ogromnego temperamentu wymagają
              ukierunkowanego szkolenia i są dla ludzi którzy kochają spędzać
              wiele czasu na pielęgnacji nieprzecietnie długiej sierści.


              • mamaewam Labrador 12.06.09, 07:23
                Zdecydowanie polecam labradora.
                Gdy urodziłam córkę mój pies (labrador) miał już 10 lat, troszkę się obawiałam jak pies zareaguje na małe dziecko ale niepotrzebniesmile
                Nieodstępował córy na krok, spał bod jej łóżeczkiem. Córa robiłą z nim co chciała: ciągła za uszy,ogon, siadała na nim ( jak to mały bąbel) a nasza psinka dzielnie to wszystko znosiła...
                Łagodna, cierpliwa, spokojna rasa!!!
                • mamamonika Re: Labrador 12.06.09, 13:55
                  Łagodna - tak
                  Cierpliwa - tak

                  Spokojna NIEEEEEEE!!!!!

                  LABRADOR TO NIE "PIES DLA DZIECI"!!!!!!
                  • mamaewam Re: Labrador 12.06.09, 17:54
                    mamamonika napisała:

                    > Łagodna - tak
                    > Cierpliwa - tak
                    >
                    > Spokojna NIEEEEEEE!!!!!
                    >
                    > LABRADOR TO NIE "PIES DLA DZIECI"!!!!!!

                    Labradory to psy specjalizujące się przy terapiach dla dzieci i osób niepełnosprawnych!!! Tresowane do ratowania życia ludzkiego!!!
                    • mamamonika Re: Labrador 12.06.09, 20:30
                      Do tego nadaje sie średnio jeden na 50 szczeniaków, wychowywany
                      odpowiednio od szczeniaka. Nie opowiadaj proszę bajek.
                  • ariosso1 Re: Labrador 12.06.09, 18:22
                    mamamonika napisała:

                    > Łagodna - tak
                    > Cierpliwa - tak
                    >
                    > Spokojna NIEEEEEEE!!!!!
                    >
                    > LABRADOR TO NIE "PIES DLA DZIECI"!!!!!!


                    mamomoniki-żaden pies nie bedzie spokojy jeżeli jeg wychowanie
                    odbędzie sie w sposób nieprawidlowy- nie kupuje sie psa jak
                    ksiązki ,psa nalezy wychowac,ulożyć- te psy podobnie jak inne
                    z "serii"retrieverów-kochaja aktywne zycie,pracę,,prace z ludzmi,
                    kochaja zajęcia i pies który ma to ograniczone nigdy nie bedzie
                    psem spokojnym-bedzie pobudliwy,bedzie odwarkiwał, bedzie
                    niespokojny i nerwowy w stosunku do innych psów-on poprostu bedzie
                    okazywal swoje cierpienie w ten sposób.Jezeli twoja wypowiedz jest
                    umotywiwana tym iz widzialas takiego nerwusa u kogos lub sama
                    posiadasz takowego-to najpierw trzeba sie zastanowic nad sobą-co
                    robisz Ty lub właściciel niespokojnego psa nie właciwie ze pies w
                    ten sposób sie zachowuje.
                    Mojpies ma 6 miesięcy wazy !!!32kilo-tez potrafi skoczyc czy szaleć-
                    ale ma umiar mimo iz jest szczeniakiem-sama nie bylby w stanie
                    wypracowac tego-ale poszedł na szkolenie,teraz robimy kolejne-wiem
                    że spelnia sie jako pies,po wakacjach mamy testy w Rzeszowei w
                    stowarzyszeniu
                    Storat-zajmuja sie szkoleniem psów ratowników -i wlasnie glównie
                    Labladory tam są i Goldeny-bo są to psy stworzone do pracy z
                    człowiekiem-wlasnie z uwagi na ich spokojne zachowanie.
                    fotoforum.gazeta.pl/u/ariosso1.html

                    Pies ma wszelkie cechy, aby stać się twoim kumplem... chociaż
                    większość twoich kumpli nie będzie starała lizać cię po twarzy.
                    • mamamonika Re: Labrador 12.06.09, 20:28
                      He-he.

                      Wejdź sobie na portal labradory.info, to zobaczysz, ile labków szuka
                      domu z powodu rozczarowania sie nimi włascicieli. Tak, mam
                      doświadczenia z przekochanym labem, bardzo osobiste. Nie
                      nadpobudliwym, NORMALNYM. To po prostu żywiołowy, pracujący pies.
                      Bardzo przyjazny, ale nie przemądra z natury, samouczaca sie
                      maskotka z reklam czy "genetycznie uwarunkowany" pies przewodnik.
                      Taka opinia bardzo szkodzi labkom, bo pies który nie sprosta takiej
                      laurce bardzo często jest w wieku 10 m-cy/roku oddawany,
                      najczęściej "z powodu alergii dziecka". Potrafi zjeść kanapę, nie
                      wystarczy mu 20-minutowy spacerek, w zabawie spokojnie przewróci
                      dziecko, spokojnie "urywa ręce" na spacerze. Linieje jak cholera,
                      brudzi, robi czasem porządek w ogrodzie i dziury w ścianach tongue_out
                      Trzeba o tym wiedzieć o chcieć laba POMIMO to wszystko, wiedzieć, że
                      będzie dla niego czas, czas na pracę z psem, spacery, szkolenie.
                      Może poprzedni post był za bardzo skrótowy, także sie rozwinęłam. I
                      bardzo dziękuję przedmówczyni za dokonanie amatorskiej psychoanalizy
                      mojego przypadku ;P. Ewidentnie coś jest ze mną nie tak, może kiedyś
                      zrozumiem co tongue_out
                      • ariosso1 Re: Labrador 13.06.09, 08:46
                        wiesz czemu te psy są oddawane?
                        bo nie umieli go wycgowac-bo mysleli ze labek czy golden w ogólnie
                        kazdy pies rofdzinny i pojętny to po tygodniu bedzie super ulozony i
                        tyle-ale nikomu nie przyszło do głowy ze psem nalezy sie zająć.
                        Zjadł ci kanapę? a co dałas mu w zamian?-zeby nie miał takiej
                        potrzeby?, wygryzł ci scianę?a moe mu brakowało witamin-a moze
                        poprostu psu brakowalo uczucia i chciał zwrocic uwagę na
                        siebie.Znam kilka labków z róznych rodzin ale NIGDY nie usłyszałam
                        ze pies który aktywnie spedza czas zeżarł ściane,fotel czy
                        nadmiernie sie bawił w domu czyniąc szkody.
                        Dlaczego pies ciągnie? Ponieważ NIE UMIE chodzić na luznej
                        smyczy.Może jest to pseudo analiza ,moze nie mam doświadczenia -ale
                        jestes jedyna osobą która twierdzi ze labek nie nadaje sie do dzieci
                        (której miałam sposobnosc opinie uslyszeć)-pies jezeli jest dobrze
                        prowadzony i ulozony nie ma odpałów w postaci nadpobudliwości i
                        ruchowej i gryzącej.
                        • mamamonika Re: Labrador 14.06.09, 13:13
                          Dlaczego sądzisz, ze opisuję SWOJE kłopoty? Piszę o tym, co
                          słyszałam od innych właścicieli labów, i raczej te
                          wszystkie "nieszczęścia" nie zdarzyły sie jednej osobie.
                          Mój pies spożył mi magnolię w ogrodzie, kąpał się w basenie sąsiada
                          i sikał na iglaki. Tudzież miał skłonność do ucieczek. Ale zdjecia
                          spożytych kanap i wydrapanych ścian można zobaczyć w necie.

                          A jest właśnie tak, że ludzie kupują laby, bo sądzą, ze jest to
                          genetycznie supermądry towarzysz dla dzieci. Nie jest z definicji,
                          bywa. Przy czym trzeba brac poprawkę na to, że jest to 40 kg psa,
                          które potrafi w zabawie dorosłego wywrócić. To pies dla którego
                          trzeba mieć sporo czasu, chcieć z nim pracować, który ma swoje
                          narowy i wady. Mój post miał za zadanie pokazać, ze to nie maskotka
                          z reklam, za którą sporo ludzi uważa laby.

                          Niestety, coraz więcej jest też pseudohodowli i zdarzają sie "
                          laby" agresywne. I sporo z dysplazją, chorych na różności - takie
                          też ludzie oddają jak zaczynają sie kłopoty. A na allegro mozna
                          kupić już szczeniaka za 300 PLN bez papierów. Bo jak jest popyt
                          nakręcony opowiastkami o genialnych, kochanych labach, to jest i
                          podaż.
                          • ariosso1 Re: Labrador 14.06.09, 13:55
                            mamomoniki-
                            Tutaj pod tym co napisałas i ja sie podpisze-tak BYWA.
                            Bp ludzie własnie myslą ze taki pies to wystarczy kupic i juz jest
                            super-on wumaga OGROMNEGO wkladu ze strony przewodnika
                            -a wtedy i tylko wtedy ten pies bedzie nadawał sie i do dzieci i do
                            terpii i nie zezre niczego-ale musi MUSI MUSI- mies dobre warunki
                            do rozwoju-przez co rozumiem odpowiedniego własciciela który bedzie
                            umiał z psem pracować.w przeciwnym razie i ja nie poręcze ze
                            nawet najłagodniejszy labek czy goldek pod slońcem nie zagryzie
                            nam dziecka,.
              • skubany_kotecek Re: przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 12.06.09, 08:01
                Kameroon a co sadzisz o buldogu francuskim?smile
              • umasumak Re: przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 13.06.09, 18:02
                Jesli miałabym wybierac jakąs "łatwą" rasę na początek to byłby to
                > byłby to:

                > cocker spaniel ( ale uwaga, zdarzają się osobniki agresywne

                Cocker spaniel nie jest "łatwą" rasą dla nikogo. Są do bardzo sympatyczne i
                przyjacielskie pieski, ale wymagające ogromnej ilości ruchu i zabawy. Jeśli nie
                mają tego w dostatecznej dawce, stają się agresywne. Trzeba też pamiętać, że
                cocker spaniel to typowy pies myśliwski i dlatego, nawet jeśli ma świetne
                warunki do wybiegania się w ogrodzie, zawsze znajdzie jakąś dziurę, żeby się
                wydostać na zewnątrz, a nawet jeśli jej nie znajdzie, to sobie ją wykopie, albo
                wygryzie. To psy włóczykije, oczywiście zawsze wracają, chyba, że rozjedzie je
                auto. Tak było w przypadku naszek spanielki.
          • slonko1335 Re: przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 12.06.09, 08:14
            Co do beagla się zgodzę bo to dość specyficzna rasa i trzeba trochę trudu włożyć
            w wychowanie i wybiegać porządnie przede wszystkim, dlatego też z niego
            ostatecznie zrezygnowaliśmy ale cocer spaniel?
            "Typowego Cockera cechuje przyjazne usposobienie, łatwość przyswajania
            wiedzy, upartość i charakterystyczna dla Cockera chęć postawienia na swoim.
            Cocker Spaniel łącząc wszystkie charakterystyczne dla tej rasy cechy charakteru
            - łagodność, podatność na szkolenie, wolę współpracy z człowiekiem i chęć
            zadowolenia swego opiekuna (ang. "will to please"), ale jednocześnie
            wytrzymałość, żywiołowość i umiłowanie zabaw - wciąż zyskuje popularność jako
            niezrównany pies rodzinny i towarzyszący.
            Cocker Spaniel kocha dzieci i mocno się do nich przywiązuje. Jego zrównoważony
            charakter pozwala na cierpliwe znoszenie wylewnych oznak ich miłości, zaś
            skłonność do zabaw czyni z niego wymarzonego wprost towarzysza dziecięcych
            igraszek. To pies ponad życie wielbiący członków swej ludzkiej rodziny."

            No chyba, że tylko nasza rodzinka na takie dokładnie trafia jak w opisie.
            • kameroon Re: przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 12.06.09, 10:10
              slonko1335
              - jak najbardziej masz rację. Wszystko co zawarłaś w opisie jest
              prawdą. Trzeba tylko wybrać bardzo sprawdzoną hodowlę, poznać oboje
              rodziców, porozmawiać z - w miare mozliwosci - z włascicielami
              innych szczeniąt z danej hodowli.
              Ta rasa była bardzo popularna jakieś 25-30 lat temu. Szczenieta
              szły "jak ciepłe bułeczki". Żeby sprostać temu popytowi, hodowcy
              rozmnażali wszystko jak leci, nie eliminując z hodowli osobników z
              cechami nieporządanymi (m.in. agresją, co w ZADNEJ rasie nie powinno
              mieć miejsca). I niestety, błedy ówczesnych hodowców ciągną się w
              cockerspanielowych genach do dziś. Na marginesie dodam, że w tej
              chwili taka sama sytuacja występuje z Yorkami i labladorami.
              Zarejestrowani hodowccy mocno windują ceny, (szczególnie Yorków, bo
              małe i mało sie rodzi w jednym miocie) a pseudohodowcy produkują
              pseudoyorki lub pseudolabki na potęgę, patrząc tylko na kasę, a nie
              na to by pies był zdrowy i odpowiadał wzorcowi rasy. Potem widze
              takie "yorki", które gdzieś po drodze miały jakieś lhasa-apso czy
              shi-tzu w rodzinie, lub zbyt drobnokościste, wąskogłowe labki.
              Należy pamiętać, że rasa psa określa nie tylko wygląd, ale równiez
              charakter.

              Co do buldożka francuskiego - nie znam dobrze usposobienia tej rasy.
              Wadą u psów tej rasy jest ich budowa (tak jak u mopsów, buldogów
              angielskich). Krótka kufa i bardzo duża w stosunku do reszty ciała
              głowa powodują, że jest to piesek bardzo wrażliwy na wysoką
              temperaturę. Odradza się zabieranie go na długie wycieczki, plażę,
              czy pozostawianie na dworzu w gorące, słoneczne dni. Bardzo wysokie
              prawdopodobieństwo udaru. Poszperaj w necie, zadzwoń do jakiejś
              hodowli/własciciela - napewno znajdziesz więcej informacji na ten
              temat.
              • slonko1335 kameroon 12.06.09, 10:35
                Widzę, że znasz się na psach. Jakiego byś doradziła psa do mieszkania (3 pokoje
                ok. 65 m2), niedużego jakiegoś, dwoje dzieci, jak będziemy kupować psa to będą
                przynajmniej w wieku wczesnoszkolnym. To nie będzie nasz pierwszy pies, znaczy
                jako rodziny pierwszy ale oboje z mężem psy posiadaliśmy w swoich domach. Tak
                jak pisałam pewnie i tak skończy się na kundelku ale może....akurat w tym
                miesiącu mamy w mieście wystawę międzynarodową to podejdziemy pooglądać na
                pewno, póki co bez kupowania bo jeszcze nie mamy warunków. Acha yorki odpadają
                bo dla mnie to nie psy...nie trawię tych szczurków.
                Zastanawiałam się nad wolontariatem dla psów dla niewidomych ale stwierdziłam,
                że to może być zbyt trudne dla dzieci.
                • slonko1335 Re: kameroon 12.06.09, 10:38
                  I właśnie doczytałam, ze Cavaliera proponujesz mi też się szalenie ten pies
                  podoba. Musze tylko o temperamencie doczytać. Eh w zasadzie ogólnie Twój opis
                  skrócony ras mi wcześniej umknął wiec już widzę co proponujesz i zgadzam się z
                  większością.
            • solejrolia Re: przepraszam ale nie zgodze sie ze slonkiem 12.06.09, 20:04
              Ja mam Cocker spaniela angielskiego, i jest dokładnie jak w opisie. Ostatnio
              zauważyliśmy, że nasza sunia ma ogromny potencjał i kto wie, czy nie będziemy
              jej trenować w Agility (o ile uda nam się znaleźć na wszystko czas). Piesek ten
              potrzebuje dużo ruchu, wybiegania się, inaczej nie daje nam żyć: przynosi linkę,
              piłkę, zaczepia, chce żeby się z nią szarpać- nie ma szans na poleżenie przed
              tvtongue_out Sunia jest odrobinę zazdrosna o dziecko, jak dziecko jest na moich
              kolanach to też się pcha, jest przy tym kupa śmiechu, bo sunia jest bardzo
              pocieszna w takich sytuacjach.
              I nie ma żadnych oznak agresywności.
    • kicia031 Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 09:28
      Ja polecam westie, nasz nie szczeka prawie wcale. Jest asertyena, ale tez bardoz
      przytulasna i posluszna, rozumna, wesola.

      No a kundle - mozesz trafic roznie. Nasz 2 piesek to kundel, i choc jest
      kochany, to ma swoje odpaly.
      • kameroon Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 10:28
        kicia 031 pamiętaj, że
        Na podstawie jednego osobnika nie można określić zespołu cech,
        charakterystycznych dla całej rasy.
        Dlatego przy wyborze rasy trzeba kierować się opiniami conajmniej
        kilku włascicieli, porozmawiać ze znawcami, hodowcami.
        mam dwie rasowe, rodowodowe suki. Gdybym mieła określac cechy rasy
        na podstawie mojej pierwszej suki - byłabym w strasznym błedzie. W
        stosunku do wzorca jest zbyt ufna, zbyt przyjacielska, urodzona
        pieszczocha, z nieswykle silnym instynktem opiekuńczym. I zobacz,
        grybym na podstawie tych cech, polecała KAZDEMU tą rasę, to ktoś
        (szczególnie nowicjusz, laik w danej rasie) mógłby się nieźle
        zdziwić gdyby trafił na osobnika bardziej zgodnego z wzorcem, czyli
        osobnika z dystansem do obcych, z silnie zakorzenionym instynktem
        pasterskim (zaganianie, szczypanie), z temperamentem dającym się
        okiełznać nie każdemu, potrafiącym się postawić w sytuacji
        zagrożenia "swoich". Taka jest własnie moja druga suka.
        • marcelina003 kameroon 12.06.09, 13:23
          Może mi takze pomozesz w wyborze rasy psa ,do tej pory tzn
          mieszkając z rodzicami miałam zawsze kundelki ,ale teraz sama mając
          dzieci (w tym rozbrykana 4 latke)chciałabym aby rasa psa
          byla ;przemyślana;tzn nie zdam się na łut szczescia lub bardziej
          nieszczęścia znalezionego psiaka.Do tej pory zdecydowana bylam na
          labradora ,ale ..wyprowadzam się za miasto i przydalby sie psiak
          który podczas naszej nieobecności poszczekałby zza ogrodzenia,zrobił
          wrazenie na intruzie ,przespałby się w budzie... Widzę ,ze masz
          wieksze doświadczenie i moze posłużysz radąwinkAch i najwazniejsze mam
          juz kocura którego ojciec był chyba zającem wydaje się mu ,ze za
          kazdym rogiem czatuje na niego upiór wiec psiak musi być przyjażnie
          nastawiny do innych zwierząt.Dzialka jest ogromna ,blisko las wiec
          pies bedzie miał gdzie pobiegac -z nami oczywiscie i jeżeli tylko
          nie zagłaszczemy go na śmierć to czeka go długie zycie
          • hovawartka Re: kameroon 14.06.09, 01:13
            marcelina, polecę ci w takiej sytuacji Hovawarta. Pies rodzinny,
            stróżujący i dobrze dogadujący się z kotamismile
            Więcej o rasie na stronie klubu rasy: klub.hovawart.pl

            Jestem generalnie za pracą z psem (posłuszeństwo, tropienie, obrona,
            sztuczki, co kto lubi, byle pies się nie nudził), a Hovki lubią
            pracowac bardzo.

            A juz niezaleznie od rasy - przy młodym psie zawsze trzeba się
            spiąć, zabawić, wyszkolić.
    • morgen_stern Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 10:43
      Jestem zakochana po uszy w border collie, rozpływam się, kiedy widzę tego psa.
      Ale dopóki mieszkam sama i nie ma mnie całe dnie, to mogę zapomnieć o psie..
      Ach, ten collie! Nie wiem czemu, ale dla mnie właśnie taki powinien być pies smile


      www.youtube.com/watch?v=B0sO1wdBhMY



      • ariosso1 Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 11:08
        osobiście bardzo ale to bardzo kocham psy-wszystkie.
        Nie kazdego jednak bym chciała posiadac.
        Kundelek jest fajny jednak nigdy nie wiesz "czego" to jest mieszanka
        i co wyrośnie i jaki bedzie miał temperament,charakter między
        innymi dlatego jest ich tak sporo w azylach,gdyż ludzi je oddają z
        uwagi na klopoty jakie mogą przyspożyć.

        ja zawsze marzyłam o Labladorze ,Dogu- uwielbiam psy duże.
        Lablador jednak po moich wnikliwych obserwacjach okazał sie być
        psem -nie urażając nikogo nieatrakcyjnym,gruby,szorstka
        sierśc,różowy nos -poprostu nie podoba mi sie jego wygląd.
        Zdecydowałam sie na Goldena Retrivera- bardzo rodzinny i spokojny
        pies podobnie jak Lablador -jednak jak dla mnie jest o wiele
        ładniejszy i można by określic jako pies bardziej układny-
        oczywiście wszystko zalezy od danego psa.
        mam 43m2 mieszkanie,3 dzieci i 6 miesiecznego Goldena i moge polecić
        jak najbardziej.Obecnie jest przygotowywany do
        dogoterapii,podstawowy kurs posluszeństwa opanował nadzwyczajnie
        szybko-.
        Nie wiem jak inne psy ale goldeny kochają wodę w kazdej postai
        nawet najmniejszej kałużysmile sa niesamowicie towarzyskie i
        przekochane.
        Radziłabym Tobie abyś zanim zakupisz psa- poczytala na forach
        interetowych i kazdej rasie i zadecydowala, szczegolnie zwroc uwagę
        na rady względem wybory hodowli,nie kupuj na allegro!!!!!
        Kończąć zapraszam do lektury forum-
        www.goldenretriver.fora.pl/?sid=603c4f634a712caab8a44b34525ebc7b,

        zwłaszcza zakladki Golden Retriver moim psem.
        • pudelek09 Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 12:50
          Lablador!mamy prawie 3letniego.Boski!
          Ariosso1-lablador wcale nie musi byc gruby-odpowiednie
          odzywianie,spacery i jest ok,szorstka siersc-tylko na
          grzbiecie,pyszczek ma mieciutki,szyjke,boczki tez,rozowy nos-
          niekoniecznie-nasz ma brazowy.Kupilismy go jak corka miala 7lat-
          milosc od pierwszego wejrzenia miedzy nimi.Ja tez go uwielbiam.Co do
          ulozenia-posluszny,kochany,jako szczeniak prawie nic nam nie zgryzl
          (balam sie bo meble mamy sosnowe-miekkie,pelno butow,wszystkiego).Ja
          z czystym sumieniem polecam labladora!
          • majenkir Re: 12.06.09, 14:25
            pudelek09 napisała:
            > Lablador!(...)
            > z czystym sumieniem polecam labladora!

            LOL! Moze blabladora?
          • sheer.chance Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 17:17
            Labladory chorelnie sie lenia!!
            wink
            • askastar o borderze 12.06.09, 17:33
              mam bordera juz 7 rok,nie wiem kiedy zlecialosmile."chorowalam" i
              zbieralam na niego 3 lata. Sa to przekochane,pzreurocze psy, ale
              wymagaja sporo opieki w sensie zapewnienia im ruchu,wiec przy
              malenkim dziecku nie polecam.znudzony border,to zlosliwy border lub
              co gorsze smutny border. wobec tego,ze pracuje dosc dlugo (od 8 do
              18), ide nim rano na 30 min biegania,znaczy on biega za patykami
              heh,ale to jest doslownie pol godz miotania badylami.pozniej wpadam
              ok.14 i idzie na siku i oslowinie 3 patyczki.ale za to jak wracam to
              poltorej godziny do dwoch godzin spaceru mus jest.bawi sie rowniez
              w domu-pilka,sznurkiem,jest bardzo aktywny.
              Jest rowniez niezwykle karny,wystarczy podniesionym glosem cos
              powiedziec i nie robi czegos,ale jest i uparty-jak sobie cos wbije w
              glowe to kaplica.
              w mnie w domu mieszka z kotem i drugim psem, stosunki
              przjacielskie,ale on jest szefem stada.bywa jednak zazdrosny,wiec
              nie wiem jak z dzieckiem. Oto charakterystyka mojego borderasmile
    • mea8 Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 18:05
      Z wlasnego doswiadczenia moge polecic boksera. Mam od wielu lat, w
      miedzy czasie doszedl maz i dwojka dzieci i bokser sie im oddal bez
      resztysmile A w przyszlosci planujemy buldoga angielskiego. Ale my
      kochamy wszystko co faflate i oslinionetongue_out
    • sloooneczko dziękuję Wszystkim za pomoc:) 12.06.09, 19:39

    • sloooneczko kameroon 12.06.09, 19:41

      chciałabym Cię jeszcze podpytac konkretnie o rase westie..
    • spacey1 Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 20:00
      Nigdy w życiu nie myślałam, że będę miała psa rasy entlebucher i jeszcze go
      zachwalała. Nie znałam tej rasy, to mąż ją wynalazł i na razie jest super.
      Nawala mi klawiatura, więc dzis wiecej nie napiszę smile
    • patlucmarc Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 20:56
      Golden retriever,moj ma 6 lat i jest najlepszym przyjacielem moich
      chlopcow ( 5 i 2,6).Najbardziej potrzebuje nas i duuuuuzo
      milosci,jest bardzo spokojny,0 agresji,nigdy nawet nie zawarczal,nie
      szczeka,po dlugim spacerze po prostu ,spi i sni wink Gdyby potrafil
      zrobilby zlodziejowi kawe wink
      NIgdy niczego nie zniszczyl,zawsze tylko sciagal wszystko co lezalo
      w zasiegu pyszczka do swojego legowiska,ale to pewnie wyniklao z
      faktu,ze tesknil ,kiedy nas nie bylo w domu.
      Jedyny minus to fakt iz,kazdy zbiornik wodny,czy blotny napawa go
      entuzjazmem nie do opanowania,nie musze mowic,ze rezultat jest duzy
      i brudny!
      Mialam wiele psow,ale wiem,ze ta rasa,to psy szczegolne i
      najukochansze na swiecie.
      Jednak pamietaj o jednym,nie kupuj szczeniaka z niznanych pseudo
      hodowli,nie wspierajmy takiego biznesu,rodza sie tam czesto chore
      pieski.Szkoda psa,bo cale zycie skazany jest na cierpienie,a tmy
      zamiast radosci mamy mase cierpienia i bolu.

      • kameroon Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 12.06.09, 23:48
        a tak trochę może OT, kilka ciekawostek:

        - rasy bardzo krótkowłose (dogi niemieckie, boksery, dalmatyńczyki)
        są bardzo wrazliwe na zimno. Nie nadają się do trzymania na zewnątrz

        - tylko ok. 50% labków specjalnie wybieranych z miotu i następnie
        szkolonych w kierunku psa przewodnika niewidomych, pozytywnie
        przechodzi egzamin dopuszczający do pracy

        - rasy baaardzo długowłose (bearded colie [nie mylić z border
        colie!], briard, bobtail [z reklamy duluxa], york, lhasa apso, shi-
        tzu oraz rasy z kręconą sierścią (pudel, curly coated retriever) NIE
        LINIEJĄ !!!

        - amstafy (american stafordshire terier) to pies bardzo rodzinny,
        wykazujący silny instynkt opiekuńczy (niestety, żle dodagudujący się
        z osobnikami swojego gatunku)
    • xxe-lka Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 13.06.09, 18:09
      Border collie to bardzi wymagająca rasa.
      Moje dzieci (obecnie 2 i 4 lata) wychowują się w towarzystwie trzech
      psów i to dużych
      nowofundlanda, berneńskiego psa pasterskiego i schroniskowego
      małewgo kundelka - olbrzymy pojawiły się w naszym domu jak mlodsza
      miała 0,5 roku - jako pierwsz sunia nowofundland, potem suczka
      bernenka jak młoda miała 1,5 roku, kundelek jest nami od 4 miesięcy
      wszystko się dobrze dogaduje - psy są mega przyjazne dzieciom -
      wychowali się na jednej podlodze i na jednym podwórku i wszystko na
      linii psy dzieci jak najlepiej się układa. Aha i szybko nauczyli sie
      jak sie omijać żeby nie dochodziło do kolizjiwink
      • mirszy Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 15.06.09, 23:45
        Ja mam Berneńczyka i 2 dzieci. I nie zamieniłabym go na żadnego
        innego. Od małego jeździł pod wózkiem w koszyczku i spał obok
        łóżeczka. Jak dziecię (i pies też) trochę podrosło to łaził za nim
        krok w krok (w końcu to psy pasterskie). Mały robił z nim co chciał
        (oczywiście pod naszą kontrolą), a pies nieraz sam go zaczepiał bo
        szukał "kumpla" do zabawy. PIes był kupiony z rodowodem w poleconej
        przez znajomych hodowli. Rodowód potrzebny nam był tylko do tego,
        żeby mieć pewność (o ile taką możńa mieć), że pies nie jest
        krzyżówką "brata z siostrą". Jakbym miała wybieraćjeszcze raz to na
        pewno byłby ten sam. Ma tylko 1 wadę - jest duży, więc do bloku
        raczej się nie nadaje smile
        • ariosso1 Re: do właścicielek psów i nie tylko- rasa psa 16.06.09, 09:21
          e tam- do bloku nadaje sie kazdy pies duży i ogromny-pod warunkiem
          jednak ze takow pies ma mozliwośc wybiegania sie na zewnątrz.
          Na szkoleniu na kte chodzimy był własnie niedawno taki wykład - na
          temat dużych ras i mieszkań dla nich-mieszkanie dla psa to taka duża
          buda.Jemu nie przeszkadza metraż ale owszem jezeli ktoś ma kawalerkę
          dwoje dzieci -to fakt-pies moze zawadzać- a bardzo ważne aby pies
          miał swoje miejsce-takie aby nikt mu w tym miejscu nie przeszkadzał
          kiedy on odpoczywa.Moja znajoma ma Bereńczyka w garsonierce -ale
          dzieci nie ma zatem narazie jest ok-Gucio jest przekochanym psem
          (dla mnie kazde duże jest przekochane).Moim następnym psem byłby
          Rodesian
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka