kudlata_wiedzma
18.06.09, 22:27
też chciałabym popłakać. Chociaż tak na prawdę nie umiem. Nauczyłam się
zaciskać mocno zęby, że aż boli, ale kropli nie uronię. I właśnie dziś
zauważyłam, że mój synek robi to samo. Wiem, przykład bierze się z rodziców...
ale boję się, że jak zacznę płakać to nie przestanę. Bo jak opłakać śmierć
matki której się nie znało, ojca którego nie znam w ogóle mimo, że żyje. Jak
wytłumaczyć małemu chłopcu, że zaciskam zęby nie ze złości, tylko z
bezsilności, że każdy problemik czasami urasta mi do rangi trzęsienia ziemi,
,że nikt mnie nigdy nie nauczył mówić o emocjach, uczuciach, umiem tylko o
nich pisać, ale jak to przekazać dla kogoś kto ma trzy i pół latka?