shellerka
24.06.09, 13:36
dlaczego od czasu do czasu musi się pojawić jakaś pani na forum (albo pan) nie
koniecznie tylko na emamie, która nawet jeśli ktoś ewidentnie pisze w tonie
lekkim łatwym i przyjemnym musi sprowadzić taką żartującą sobie osobę do
parteru swoją "ciętą inteligięęętną" ripostą?
ja rozumiem, że są tutaj tematy poważne typu problemy z mężem (prawdziwe, a
nie w stylu że czy jak nie pomaluje paznokci to on przestanie mnie kochac), są
dyskusje dotyczące polityki, kłopotów z dziećmi, szefami itp. I takie tematy z
natury swojej rzeczy poważne, wymagają też raczej poważnych odpowiedzi, ale na
litość boską, jeśli ktoś zakłada wątek o przysłowiowej d... maryni np. ten o
czysczeniu skórzanego kompletu, to chyba logiczne jest, że nie jest to wątek
specjlanie poważny i tak traktowac go nie należy. Tak więc pseudomądre
odpowiedzi w rodzaju tych o moim stosunku do Pisma Świętego są moim zdaniem
nie na miejscu... i świadczą o jakimś głęboko ukrytym problemie autorki postu.
wyluzujmy trochę, co? ja wierze i w sumie przekonana jestem, że wy tak
naprawdę nie jesteście takie sztywne, a wy proszę uwierzcie, że nie jestem
pustą rozwydrzoną blondynką tylko lubię sobie pożartować, powygłupiać się i
naprawdę nie widzę potrzeby akurat na forum chwalić się moim intelektem w
zakresie większym niż akurat zachodzi potrzeba.