02.07.09, 17:18
Czy i Was dotyka kryzys gospodarczy??
Obserwuj wątek
    • super-mikunia Re: Kryzys. 02.07.09, 17:21
      Mąż zmienił 3 m-ce temu pracę na lepiej płatną więc nie mam chyba co
      narzekać, ale jakoś szczególnie też nie odczuwam poprawy na lepsze uncertain
    • broceliande Re: Kryzys. 02.07.09, 18:59
      Mnie strasznie dotknął.
      Udzielam kredytów i niestety jest do d...y.
      Klienci nawet są, ale nic im nie mogę załatwić.
      Banki zaostrzyły kryteria. Widać, że kasy nie chcą wydawać. Zawsze
      przysyłały materiały reklamowe, kalendarze, takie rzeczy.
      W tym roku NIC.
      Mam nadzieję, że kryzys minie do końca roku, bo zbankrutuję.
      • umasumak Re: Kryzys. 02.07.09, 19:11

        > Banki zaostrzyły kryteria. Widać, że kasy nie chcą wydawać. Zawsze
        > przysyłały materiały reklamowe, kalendarze, takie rzeczy.
        > W tym roku NIC.
        >
        A u mnie na odwrót, banki podsyłają materiały reklamowe, nawet są ostatnio super
        promocje, ale klientów paradoksalnie coraz mniej. No ale u mnie kredyty to tylko
        jedno z narzędzi finansowania zakupów. Generalnie mam firmę ze sprzętem
        komputerowym, a na to jak zauważyłam popyt coraz mniejszy. Dobrze, że mamy
        jeszcze obsługę informatyczną firm, bo nie wiem, co by było. Uważam jednak, że
        kryzys jest głównie w naszych głowach.
        • umasumak Re: Kryzys. 02.07.09, 19:14
          No i to powoduje, że mniej wydajemy, co z kolei stwarza zastój w gospodarce
          krajowej. Czyli błędne koło.
        • broceliande Re: Kryzys. 02.07.09, 19:22
          > > W tym roku NIC.
          > >
          > A u mnie na odwrót, banki podsyłają materiały reklamowe, nawet są
          ostatnio supe
          > r
          > promocje, ale klientów paradoksalnie coraz mniej. No ale u mnie
          kredyty to tylk
          > o
          > jedno z narzędzi finansowania zakupów

          Nooo, może z ratalnymi jest inaczej.
          Ale gotówkowe - masakra! przede wszystkim zamknięcie na nowego
          klienta. Mam jeden bank, który słynie z kredytów na jakiś cel,
          sprzęt czy coś i już nawet swoim klientom gotowki nie da.

          Pośredniczę także w kredytach hipotecznych i tu jeszcze większa
          d...a. Bank, którego kredyty były moją podstawową ofertą prawie
          zbankrutował. Przez moment nie wypłacał i w internecie roiło się od
          wyrzutów. Musiał zmienić kwotę kapitału zakładowego i udziela tylko
          w złotówkach.
          Szkoda gadać.
          • nullik Re: Kryzys. 02.07.09, 21:05
            A ja chocbym nawet chciala kredyt, to go nie dostane, bo firma, w
            ktorej pracuje, jest w upadlosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka