Dodaj do ulubionych

Strach o dzieci

18.12.03, 21:35
Cześć, eMamy. Chciałabym się Wam zwierzyć z mojego problemu, który pojawił
się u mnie po urodzeniu drugiego dziecka, czyli pół roku temu. Zaczęłam się
okropnie bać o moje dzieci - często śnią mi się koszmary na temat różnych
nieszczęśc, które im się przydarzają; wpadam w panikę, kiedy któreś
zagorączkuje (tak, ja - można powiedzieć - doświadczona mama!) czy mocniej
się uderzy; męczą mnie rozstania z dziećmi (chociaż przebywanie z nimi non
stop też); z powodu złych przeczuć zdarzało mi się już dzwonić z pytaniem,
czy wszystko z synkiem w porządku. Małą zostawiłam w ciągu tych 6 mies.
tylko dwa razy pod opieką babci (dentysta, przedstawienie w przedszkolu).
Obserwuj wątek
    • ulala72 Re: Strach o dzieci 18.12.03, 21:41
      (o, sorki, wysłało się za wcześnie...)
      Moje zachowanie dziwi mnie i męczy, bo przy pierwszym dziecku nie byłam taka
      histeryczna i przewrażliwiona. Najbardziej cierpi mój mąż, bo nie może mnie
      namówić na jakieś wspólne wyjście (wstyd mówić, zawróciłam w pół drogi do
      kina), a w nocy zrywam się ciągle do dzieci słuchać jak oddychają. Paranoja!
      Może przyczyną moich niepokojów była trudna, zagrożona ciąża (druga) i dość
      dramatyczny poród (5 pkt. dla dziecka). Mamy też dość nieciekawą sytuację
      finansową w domu (z głodu nie umieramy, ale było dużo lepiej, gdy pracowałam -
      teraz pracy już nie mam).
      Co mi radzicie? Jak uratować siebie przed samą sobą?
    • agatamazur Re: Strach o dzieci 18.12.03, 21:51
      witaj!! miałam podobny a nawet ten sam problem kiedy urodziłam 1-wsze dziecko,
      panicznie bałam się chorób , gdy tylko mała trochę inaczej się zachowywała
      wpadalam w panikę, zwykłe przeziebienie nasuwało mi mysli o ..smierci, a gdy
      pomyslalam ,że ona pójdzie do szkoly ....ulice , samochody pociłam sie ze
      strachu,a ona wyrosła ma 23-lata i ..nic się nie stało, teraz mam drugą, ma 3-
      lata i jeszcze przed ciążą przypomniałam sobie o swoich lękach i postanowiłam
      im .... nie ulegać!!!!!!!!!!!!jak tylko mi coś przychodzi do głowy, zaraz się
      czymś zajmuję, najgorzej jest w niedzielę i tak sobie pomyslalam ,że ja troche
      boje się życia i mam neurotyczną osobowosc, te lęki to wynik napiecia , które
      kumuluje się przy róznych okazjach,gdyby bylo więcej czasu na jogę, jakies
      wypady dla relaksu a tak tylko praca , dom i wszystko po łebkach, bo doba ma
      tylko 24- godzniny!!!!!!!!!!pozdrawiam i zapraszam na priva
      • natalia433 Re: Strach o dzieci 18.12.03, 22:02
        ja mam to samo z moim 5 miesięcznym synkiem, jestem przewrażliwiona na
        maksa,najchętniej co chwilę biegałabym znim do lekarza żeby ten potwierdzł mi
        że wszystko jest w porządku.nigdy też nie zostawiałam go nikim jeszcze a
        nawet jeśli ktoś go weżmie na ręce to ja bacznie tego kogoś obserwuję. Na
        samym początku kiedy synek był malutki co chwilę podchodziłam do łóżeczka i
        sprawdzałam czy oddycha miałam istną obsesję na tym punkcie, zresztą mogłabym
        bez końca wymieniać swoje obawy o synka.

        pozdrawiam!!!
        • ulala72 Re: Strach o dzieci 18.12.03, 22:12
          No to dodam jeszcze, że w szpitalu bałam się, kiedy położna (!) brała na ręce
          moją córkę (że upuści, złamie, wykręci...).
          No comment.
          • natalia433 Re: Strach o dzieci 18.12.03, 22:17
            to ja dodam że kiedy byłam z synkiem w szpitalu po porodzie i zabrali mi go w
            drugi dzień na naświetlanie(miał żółtaczkę) to ja nie spałam całą noc i wyłam
            w poduszkę że nie ma zemną synka i martwiłam się czy one(położne) się nim tam
            dobrze opiekuja. Nie wspomnę już jak bardzo przeżywam każde szczepienie
            synka,ide na nie dosłownie jak na skazanie i kiedy on płacze po ukłuciu to ja
            też mam ochotę się rozpłakać.

            pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka