Dodaj do ulubionych

Do mam studiujących... - optymistycznie

18.12.03, 22:10
Byłam dzisiaj na obronie doktoratu. Doktorantka w wieku nie najmłodszym, bo
(niewiele po) czterdziestce. Doktorat błyskotliwy. Obrona takoż. Ale
zgadnijcie, co mnie powaliło na kolana? Otóż pani jest mamą... 8 dzieci. Tak,
ośmiorga. I ona tak ten doktorat... smile)))))))))) Ciągle jestem pod wrażeniem.
Szanowne panie, od tej chwili przestaje wypadać się żalić, że magisterkę
napisać z dzieckiem u piersi truuuudno... wink
Obserwuj wątek
    • leliwina Re: Do mam studiujących... - optymistycznie 19.12.03, 23:50
      Hej! Ja studiuję i piszę tą magisterkę z dzieckiem u piersi (Ewunia ma 3,5
      mies). Niestety nie chodzi o to, że trudno jest studiować, ale o to, że się
      nie chce... Bo jak patrzę w te cudowne oczęta mojej córci, to.... żadne
      kolokwium czy inne cholerstwo nie jest ważne... Nie wiem, co będzie, ale
      staram się myśleć optymistycznie! Pozdrawiam wszystkie mamy - studentki!!!
      • katse Re: Do mam studiujących... - optymistycznie 20.12.03, 09:36
        ja pisze doktorat z 5 mies corka. jest trudno ale musze. z tego powodu od 1
        stycznia wracam na uczelnie.

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka