ktosiowa.waw
09.07.09, 12:33
Witajcie,
Czytam to forum od końca ciąży, mały ma teraz niecały miesiąc. I nadziwić się
nie mogę, że macie tak dużo wolnego czasu. Ale serio, bez ironii. Początku
karmienia nie były łatwe, więc szukałam otuchy poradach dotyczących moich
obaw. I co zauważyłam? "Połóż się, przygotuj stertę filmów, książek, jedzenia
i picia", "nic nie jest ważne tylko Ty i Twoje dziecko, tylko jemu się
poświęć", "przestań odkurzać i sprzątać, skup się na dziecku"
Rozumiem, że maluch najważniejszy, ale zdradźcie sekret - jak sobie z tym
radzicie?
Bo cóż, nie mogę liczyć na pomoc domową w stylu babci lub teściowej czy
kogokolwiek z rodziny. Na koleżanki też raczej nie, więc z podziwem
zastanawiam się jak to wszystko ogarniacie.
Nie jestem pedantką, ale nie lubię rozgardiaszu, kurz też mi przeszkadza, a
Niemąż wraca o 19.00 zmęczony po całodziennej gonitwie i zajmuje się malcem.
Nie macie zasyfionego mieszkania?
Wizytuje u Was regularnie gosposia/mama/teściowa/... ?
Dostajecie zdrowe obiadki pod nos?
BO jak miałabym tylko leżeć i ćwiczyć karmienie oglądając filmy, to obawiam
się, że nie zaszłabym daleko.
Zdradźcie słodką tajemnicę dobrego zorganizowania się.