Dodaj do ulubionych

jak przekonac meza do 8go dziecka?

14.07.09, 21:38
witam
moje kochane, mam problem
moj maz absolutnie nie chce sie zgodzic na 8 dziecko a mi sie znowu taka mala
kruszynka marzy
przeciez przy 7m-ce i osme sie wychowa prawda? a on nie i nie....
nasze dochody to 4000, ja nie pracuje
pracuje maz na dwa etaty, mieszkamy z moimi rodzicami w malej miejscowosci....
jak go przekonac? podajce jakies rozsdadne argumenty za
dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • insomnia0 hheheh 14.07.09, 21:44
      dobre hheheheh.. pijesz cos dzie wieczorem???wink

      powracając do tematu.. oczywiscie sie wychowa!!!! jak mąż nie chce.. to proponuję podstępem.. przedziurawić prezerwatywy!
      • deela Re: hheheh 14.07.09, 21:47
        krople beskidu gazowana smile
        • ziolo.zielone Re: hheheh 14.07.09, 21:50
          To fatalnie! Już przygotowując się na przyjęcie nowej dzidzi
          powinnaś pić tylko niegazowaną. A najlepiej bawarkę.
        • insomnia0 Re: hheheh 14.07.09, 21:51
          oo to te bąbelki w głowie zaszumiały wink
          ps ee lepiej nie pij..a idz robić....( tego 8 go)
    • szyszunia11 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 21:44
      jak macie juz 7, to moim zdaniem jedno w prawo, jedno w lewo... - mała róznica. Starsze zjama się tym młodszym. Mąż może nawet nei zauważy, skoro na dwa etaty pracuje, kto by się ttego doliczył... przeciez to ciagle w ruchu jest...
    • 18_lipcowa1 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 21:45
      Kochana zrob tak jak ja zrobilam, po kryjomu przestalam brac
      tabletki, szybciutenko zaszlam, a mezowi powiedzialam ze widac nie
      zadzialaly.
      Troszke byl zly ale juz nie moze sie doczekac naszej kolejnej
      dzidzi, tesciowie u ktorych mieszkamy troche kreca nosem, ale co mi
      tam, najwazniejsze ze bedziemy mieli dzidzie. A oni na pewno tez
      zwariuja z czasem dla kolejnego wnuka/wnuczki.
      Pozdrawiam, papatki!
    • sionasble Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 21:50
      to jest szowinistyczna męska świnia ....

      zostaw go i znajdź następnego
      • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 21:52
        piszesz sie?
        • sionasble Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:07
          no wiesz .... ja mąż i ojciec ....
    • szyszunia11 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 21:53
      tak jak juz napisałam: życze Ci jak najlepiej i wiem, że sobie poradzicie z tym ósmym, al etak się zastanawiam - nie chciałabyś jednak odpocząć od macierzyństwa? z siódemka jest chyba sporo pracy, prawda? ja mam jedno i jestem zmęczona bardzo... nie odbierz tego tak, że niby ja Cię zniechęcam -absolutnie nie, ale tak pytam z ciekaowsci jak sobie radzisz... jeszcze bardzo bym Cie prosiła żebys napisała w jakim wieku masz pozostałe dzieci. Serdeczności!
      • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 21:59
        pozostale dzieci maja 1,2,3,4,5,6,7 lat
        pomagaja mi mama, tata, dwie siostry mamy, maz jak wroci i jego siostra oraz moi
        dwaj bracia
        ja to sie w sumie nudze
        • insomnia0 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:00
          no to nie ma na co czekac.. tylko robić!! po co sie nudzic??
          • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:01
            ale maz na znak protestu odmowil sexu!
            • insomnia0 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:04
              wez go z nienacka - nocą na wpoł spiącego.. albo zwyczajnie spij chłopa...
              • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:05
                maz niepijacy a spi bardzo czujnie indifferent
            • mamaemmy Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:07
              Najlepiej bedzie jak zrobisz pyszniutka kolacje jak dzieciaczki będa spac i
              wtedy go uwiedziesz hehehe.Udawaj potem ,ze tabletki antykoncepcyjne nie
              zadziałały..
              PamiENTaj,ze dzidzi o której maŻysz jest najwaRZniejsza!!!NIE DAJ SIE
              POMIATAC!!!PORADZICIE SOBIE!!!!!!ZaFSZE moRZEsz koRZYstac z pomocy MOPSu-w koncu
              on po to jest aby pomagac LUDZIOM!!!!
              • mor_lena Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:08
                A ty zajżyj do słownika ortograficznego. Pisze się LUDZIĄ!
                • ziolo.zielone Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:10
                  Alesz tu jadu na tym foróm! Karzdy morze się pomylić...
                • mamaemmy Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:24
                  mor_lena napisała:

                  > A ty zajżyj do słownika ortograficznego. Pisze się LUDZIĄ!

                  aż kó... trzepiarz sie jak żep psiego ogona!
              • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:11
                qrcze
                jestesmy najlepszym klijentem lokalnego MOPSa!
                co tam usme
                damy rade
                ale my stosujemy NPR, wszystkie dzieci starannie zaplanowane... a on nie chce
                siem seksic
                buuu
                • ally Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 09:14
                  też mi problem. zajdź z kimś innym. tylko żeby był z sąsiedniej gminy, bo
                  inaczej może się wydać.
                  • echtom Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 09:16
                    A mężowi powiesz, że te rude włoski ma po dziadku Franiu.
                • net79 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 10:04
                  kup dwie paczki pistacji z biedronki, posortuj i do jednej paczki przesyp te
                  łatworozłupywalne, do drugiej te ciężej, pierwszą paczkę daj dzieciom do
                  piaskownicy, druga małżowi, jak się wkręci w łupanie to nawet nie zauważy jak go
                  smykniesz niby to orzeszki podjadająctongue_out
                  • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 23:47
                    hihi
                    genialne
                    ale mialyscie podawac argumenty za a nie metode na splodzenie z zaskoczenia big_grin
    • dido_dido Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:06
      Deela, zrób je tak, żeby szanowny małżonek się nie zorientował (no wiesz, pigułki albo dziurki albo dni płodne Ci się pomylą), wyślij go do roboty na trzeci etat to się nawet nie zorientuje, że Ci w brzuszku fasolka rośnie. Zresztą po siódemce pewnie jesteś gruba to trzymaj go w nieświadomosci do końca a jak się dzidzia urodzi to powiedz, że to niunia sąsiadki a Ty się tylko opiekujesz. Zresztą może się nie zorientuje, że masz nowego bejbika bo z tego zmęczenia robotą to do siedmiu nie policzy nie mówiac już o ośmiu. A potem się zobaczy.
      • mor_lena Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:10
        No, mój dopiero przy dwunastym zaczął coś podejrzewać. Wcześniej
        myślał, że prowdzę domowe przedszkole.
      • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:12
        o
        to jest pomysla
        dzieki smile
    • michasia24 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:11
      poiwedz mezowi ze pierwsze wychowa 8 i zeby sie nie martwilsmile
    • mandziola Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:)) 14.07.09, 22:12
      Taka lekka żenuasmile. Zanim przestaniesz się ekscytowac maglem, to popatrz na KMW
      - taki magiel to żadne odkryciesmile) I własnie przez nadmiar takich żałosnych niby
      kpin KMW sie skończyło. Co i maglowi wróżę, tyle, ze na maglu jest bardziej
      wulgarnie. A Ty na siłę starasz się być trendi, jeysi czy jak tam chcesz.. ale
      sorry z fajnej dziewczyny przerodziłas sie w karykaturę samej siebie, która
      otacza grono celebrytek przytakujacych na każde zawołanie - no bo Deela taka
      fajna była... No własnie - była...
      • deela Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:13
        > kpin KMW sie skończyło. Co i maglowi wróżę, tyle, ze na maglu jest bardziej
        > wulgarnie.
        p..lisz!
        • mandziola Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:19
          O właśniesmile)
          • deela Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:20
            no to palisz czy nie palisz?
            a jakie? bo ja redłajty
            • mandziola Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:27
              Ojej Deela no i co ja się z Toba mamsmile) Nie udzielam się tu za bardzo bo czasu
              brak, wypadł mi niespodziewany urlop związany z angina dzieci, siedzę sobie pije
              piwo, palę LD rózowe cienkie i staram się mentorskim tonem potłumaczyć młodszej
              koleżance, ale sie nie da.. kolezanka mnie rozkłada na łopatkismile)A odpowiadając
              na pytanie - palę - różowe i cienkiewink)) jeszcze za 6,80 na dworcu kupionewink
              • deela Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:28
                a to na dworcu jakies tansze daja?
                qrcze gdzie? bo ja za redlajty 7,95 place :o
                • mandziola Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:34
                  Na dworcu śródmieściesmile) Tańsze były zawsze, a teraz jeszcze trzymaja cenęsmile
                  Redłajty to nie wiem, ale spike jedna pracowa juz po 11 kupuje.
                  No tak i moja akcja wychowawcza poszła na marnesmile
                  • deela Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:36
                    za stara jestem zeby mnie wychowac
                    kurcze na srodmiescie nie laze mam pociazowa traume jak mi pociag uciekl, drugi
                    sie spoznil o nieokreslona ilosc minut
                    ja w 9 m-cu a tam nawet nie ma gdzie usiasc
                    stolica kurde polski
                    panstwo w europie
                    21 wiek psia wojna
                    • mandziola Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:45
                      No to masz smile) Zrobiłam Ci koło pióratongue_out A teraz się domyslsmile))
                      • deela Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:50
                        ja sie nie boje
                        ja sie niewielu rzecyz boje
                        freddiego krugera
                        demona z klatwy ju-on (obu)
                        zombich
                        jasona z p-tku 13go
                        wskrzeszenca z hellrisera
                        kurcze
                        musze przestac horrory ogladac:o
                        • mandziola Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:54
                          I dlatego nie ogladam horrorówsmile Bo ja mam zbyt bujna wyobraxnie i boje sie
                          wszystkiegosmile
                          Ogladałas Zodiak?
                          • deela Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:55
                            jeszcze nie
                            ale ogladalam wczoraj egzorcyzmy Dorothy Mills
                            taki z tego horror jak z sierocinca :o
                            • mandziola Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:57
                              Kochana - Zodiak to doskonały Thriller dla dorastających panien - akurat moje
                              klimatywink) Trzyma w napięciu do końcasmile)
                              • deela Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 23:05
                                taaaaaaaaa
                                to se zaraz sciagne
                                aaaaaaaaa wypozycze z wypozyczalni
        • babcia47 Re: Jak to miało być śmieszne, to Ci nie wyszło:) 14.07.09, 22:44
          > p..lisz!
          niestety ósmego z tego nie będziesad
    • demonii.larua Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:13
      > jak go przekonac?
      A po co przekonywać, zajdź sobie i już.
      • czar_bajry Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:24
        Najlepszy będzie "Bóg dał to i Bóg wychowa" do opornego małżonka powinno dotrzećsmile
        a może po prostu zajdź a jak się urodzi to chłop i tak się nie doliczy siedem
        czy osiem co za różnicabig_grin
    • szyszunia11 aaaa, to zmienia postać rzeczy 14.07.09, 22:17
      skoro masz już takie duże dzieci, to oczywiste, że one same zaopiekują się młodszym! a może będę bliźniaki?
    • babcia47 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:38
      "idźcie i rozmnażajcie się" powiedział Pan..zgłoś problem
      najblizszemu kapłanowi i wyslij małża do niego na rekolekcje..juz on
      go przekona, że jak Bóg da dzieci to da i na dzieci..a reklamacji po
      odejsciu i tak nie uwzględnia się
      • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:43
        o!
        dobrze mowi!
        polac jej!
        • babcia47 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:46
          na drugą nóżkę też! coby babcia nie kulała..
          • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 22:50
            no to i na druga!
            nie przeszkadza ci ze to kropla beskidu GAZOWANA?
            • babcia47 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 23:06
              zależy z jakim DODATKIEM wink..oczywiscie oprócz lodu i cytrynki
      • skubany_kotecek kolejna madra 15.07.09, 15:51
        > najblizszemu kapłanowi i wyslij małża do niego na rekolekcje..juz
        on
        > go przekona, że jak Bóg da dzieci to da i na dzieci..a reklamacji
        po
        > odejsciu i tak nie uwzględnia się

        Ale brednie, babcia47 znasz nauke KK w tej sprawie ze sie
        wypowiadasz? Bo widze ze pojecia nie masz, no ale zawsze mozna
        porechotac.Ja jednak proponuje nad swoja ignorancja sie zastanowic.
        • myga Re: kolejna madra 19.07.09, 13:02
          skubany_kotecek napisała:
          > Ale brednie, babcia47 znasz nauke KK w tej sprawie ze sie
          > wypowiadasz? Bo widze ze pojecia nie masz, no ale zawsze mozna
          > porechotac.Ja jednak proponuje nad swoja ignorancja sie zastanowic.
          __________
          znac nie moze, toz to sierota po PZPR. Ale zastanowic sie zawsze warto.
    • sir.vimes co za problem - starszaki się zajmą 14.07.09, 22:56
      dzidzią i nie wyrosną na egoistów przy okazji.
      Miłej zabawy poza tym.
    • madame_zuzu Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 23:05
      Nie karmić TROLLA big_grin

      deela lokalny bogu. Az mi się wątroba ze smiechu wykreciła na druga strone tongue_out
      • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 14.07.09, 23:08
        glodem mnie chcesz wziac?
    • nanuk24 wspolczuje 15.07.09, 00:16
      merza i tesciowej, bo to napewno ona maczala palce(no, w tym, ze maz nie chce
      nastepnego dzidziusia).
      Pogon babe i naprostuj merza, puki jest czas.
      A tk wogule, to widzialy galy co braly! Trzabylo sie przed slubem dogadac!
      • kali_pso Re: wspolczuje 15.07.09, 08:30

        Ano właśnie, pewnie ze sobą przed ślubem o tym nie rozmawiali..takie
        niedopatrzeniewinkp
        • dag_dag Re: wspolczuje 15.07.09, 12:28
          Bo on się po ślubie zmienił!
          • deela Re: wspolczuje 15.07.09, 23:48
            wlasnie!
    • nangaparbat3 jak to jest? 15.07.09, 09:53
      Śmichu chichu, tez sie ubawiłam, ale potem zaczęlam myślec.
      Bo ja sama poprzestalam na jedynaczce - chociaz bardzo sie ciesze, ze mloda ma
      przyrodnie rodzeństwo i ze tak sie poukladalo, ze cala gromadka naprawdę sie
      rodzeństwem czuje (tu uklo w strone Next, zdecydowanie).
      ale znam taka rodzinę: najstarsza 18, najmlodszy 2, a w sumie - ojej, musze
      policzyc na palcach - dziesiecioro. I pamietam, jak ten dwulatek dzisiejszy sie
      urodził, jak sie wszyscy autentycznie cieszyli, przychodzilam wieczorami, a tam
      wszyscy w jednym pokoju, najmlodsze dzieci bawia sie na podlodze, rodzice
      pośrodku kanapy z małym, wokol starsze dzieci, spokoj i ciepło.
      Oczywiscie najwyzszą cene płacą najstarsze corki, bo na nie spada bardzo duzo
      obowiazków, wiec zawalaja szkołę. I nie tylko w tej rodzinie o ktorej piszę, a
      to są bardzo biedni, praktycznie niepismienni Cyganie, ale tez w innej, piecioro
      dzieci, dziadkowie wybitna para profesorska, edukacja, dostatek etc - ale
      najstarsza corka obarczona mnostwem obowiazków, choroby ewidentnie
      psychosomatyczne na okragło.
      Znowu doszlam do wniosku, ze nie wiem, nie umiem ocenic, sprecyzowac pogladu.
      To jestem spokojna smile
      • bei Re: jak to jest? 15.07.09, 14:13
        przekonać?....a niby skąd te dzieci biorą się??
        Kiedyś chciałam nie miec, bo pogniewałam się na narzeczonego,
        łykałam globulki, on łykał i nic nie dało, dzidzia zaraz była. Więc
        przestałam zwracac uwagę na liczebność, przecież jak jest dziecko to
        i na dziecko sie znajdzie!
        • doral2 Re: jak to jest? 15.07.09, 18:21
          oj, delka... w tym miesiącu seksu odmówił, ale wiecznie w celibacie żyć nie
          będzie, powiadam ci za miesiąc, góra dwa, nowego ósmego, a nawet i dziewiątego
          bejbika nosić w łonie będziesz smile
          skoro bliźniaków do tej pory nie miałaś, to czas najwyższy, więc szykuj się!!
          powiadam ci!!
    • lilabe1 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 22:20
      To fakt , że jak się chce zapewnić płynność finansową to tak mniej
      więcej co trzy lata rodzić trzeba i tak od 18-stki do 45-tki to
      parenaście mieć można smile czego i tobie życzę ( i tu zdrowia przede
      wszystkim ). MOPS dopomoże . Tylko się martw żeby ci mąż za
      wcześnie nie zszedł z przerażenia bo będzie kiepsko. Po 45-tce
      wypadałoby iść gdzieś do roboty bo do 60-tki jeszcze
      trochę...Chociaż ...można też obciążyć te najstarsze alimentami na
      rzecz rodziców bo ci w złej sytuacji a życie dzieciom poświęcili...smile
      • echtom Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 22:30
        > mniej więcej co trzy lata rodzić trzeba i tak od 18-stki do 45-tki to
        > parenaście mieć można smile

        Jakie paręnaście, 10 ledwo wychodzi - chyba ze bliźniaki się po drodze parę razy trafią smile
        • iwoniaw Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 22:40
          > > mniej więcej co trzy lata rodzić trzeba i tak od 18-stki do 45-tki to
          > > parenaście mieć można smile
          >
          > Jakie paręnaście, 10 ledwo wychodzi

          Echtom, ja rozumiem, że nie każdy jest orłem matematycznym, ale 45 minus 18 to
          nie jest ledwo 10, mówię Ci.
          • iwoniaw A przepraszam, pomyłka 15.07.09, 22:41
            Pominęłąm jakoś idiotyczną sugestię, żeby robić 3-letnie przerwy (po co?)
    • daga_j Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 15.07.09, 23:01
      Oj deela poprawiłaś mi humor, poczytałam trochę ten wątek i się śmieję, super
      rady smile A właśnie byłam zdenerwowana z innego powodu, więc trochę śmiechu mi
      się przyda dla rozluźnienia.
    • zdzicha.tramwajara Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 18.07.09, 21:46
      Musisz się dokładnie i ładnie ogolić (wcześniej oczywiście się wykąpać i - ważne! - wymyć włosy), potem załóż coś fajnego na siebie a najlepiej sexi. Jak mąż wróci z pracy to zatańcz coś fajnego powoli no i powinien się zgodzić. Sama nie wiem... powinno zadziałać. A jak go namówiłaś na siódme?

      ps. w razie czego polecam pracowników czasowych
      • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 18.07.09, 22:15
        ogolic? jak jakas zdzira z pornola?
        NEVER
        • andaba Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 18.07.09, 22:43
          A tak w ogóle, to czemu ten post ma służyć?
          Bo albo coś przeoczyłam, albo nie łapię poczucia humoru autorki postu.
          • mm1124 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 18.07.09, 22:59
            Andaba, ale ty nie masz jeszcze 8 dzieci?
        • zdzicha.tramwajara Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 19.07.09, 09:04
          muszę Cię zmartwić, bo będziesz się musiała potem też dymać jak zdzira z pornola wink))
          • julus2 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 19.07.09, 13:44
            Może moja wypowidz bedzie nie na miejscu ale zastanawiam się czy
            dzieci rodzisz dla siebie czy dla dość dużej rodziny która się
            zajmuje twoja gromatka gdyż jak sama piszesz do tej pory sie
            nudzisz.Może najwyższy czas znaleść sobie inne zajęcie a nie rodzić
            dzieci...sory ale tu stanę w obronie twojego męża może ma poprostu
            dość....pozdrawiam
            • mariolka99 Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 19.07.09, 16:42
              [i]julus2 napisała:

              > Może moja wypowidz bedzie nie na miejscu ale zastanawiam się czy
              > dzieci rodzisz dla siebie czy dla dość dużej rodziny która się
              > zajmuje twoja gromatka gdyż jak sama piszesz do tej pory sie
              > nudzisz.Może najwyższy czas znaleść sobie inne zajęcie a nie rodzić
              > dzieci...sory ale tu stanę w obronie twojego męża może ma poprostu
              > dość....pozdrawiam /i]


              Naprawdę po tych kilkudziesięciu postach nie załapałas że ona
              żartuje?
          • deela Re: jak przekonac meza do 8go dziecka? 19.07.09, 22:33

            > muszę Cię zmartwić, bo będziesz się musiała potem też dymać jak zdzira z pornol
            > a wink))
            tak sie nie robi dzieci
            dzieci sie robi wylacznie po bozemu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka