Dodaj do ulubionych

Mieszkanie z teściami - rodzicami

20.07.09, 13:01
Czy któraś z was mieszka bądź mieszkała z tesciami lub rodzicami?
Jak to wspominacie?
Obserwuj wątek
    • zuzanna56 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 13:11
      Mieszkałam rok po ślubie z teściową. Mieszkanie było dość duże,
      teściowa mało się wtrącała, mieliśmy perspektywę własnego mieszkania
      za kilka miesięcy no ale przedłużyło się do roku. Niby nie było źle,
      dzieci jeszcze nie mieliśmy, ja studiowałam i po południami
      pracowałam. Ale jakoś dobrze tego nie wspominam. Od 17 lat mieszkamy
      samismile Ja w ogóle nie nadaję się do mieszkania z nikim poza moim
      mężem i dziećmi.
    • chicarica Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 13:25
      To należy do kategorii nigdy-w-życiu.
      • ewma Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 13:42
        Dla mnie mieszkanie z teściową - nie do pomyślenia.Albo ona albo ja.
        Był czas kiedy teściowa namawiała męża aby mogła wprowadzić się do
        naszego domu,ale nie ze mną te numery.
    • kajos5 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 13:53
      8 miesięcy z teściową - wszystko wiedziała lepiej, próbwała mi nawet dyktować
      kiedy mogę uprawiać seks z moim mężem a kiedy nie. To były najgorsze miesiące w
      moim życiu. Na dodatek chyba na moje własne życzenie bo mieliśmy mieszkać gdzie
      indziej ale ona sama chciała - bo dom duży, bo wygodnie itd. Nigdy więcej -
      wolałabym mieszkac pod mostem niż w wygodnym domu z teściową.
      • kannama Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 13:57
        jak jest inna mozliwość- nie rasdzę eksperymentować...
    • skoobus Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 13:58
      Ja mieszkam z tesiową, ma to swoje pozytywne i negatywne strony. Wolałabym
      mieszkac na swoim, ale raczej nas na to nie stac, dlatego myslimy o rozbudowie
      naszej czesci domu i odizolowaniu sie od mamy męża.
    • babcia47 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 14:11
      mieszkałam z rodzicami przez rok po slubie, w tym 2 m-ce po
      urodzeniu syna.. mogę podsumowac tylko w jeden sposób..koszmar
    • attiya Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 14:13
      mieszkałam trzy lata
      dobrze, że już nie mieszkam
      teść jest - zostanie świętym będąc mężem mojej teściowej
      także ja będę synową świętego
    • marzeka1 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 14:54
      Nigdy nie braliśmy takiej opcji pod uwagę, nawet w najbardziej "chudych" latach
      małżeństwa.
    • figrut Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 15:27
      Mieszkam z teściową w jednym domu, ale osobnym mieszkaniu (rodzaj dwurodzinnej
      kamienicy, gdzie strych na mieszkanie przerobiliśmy). Bardzo sobie chwalę.
      Teściowa do niczego się nie wtrąca, a jeśli robi jakąś uwagę, to w cztery oczy
      mówi co jej się nie podoba i do tematu więcej nie wracamy. Jest typem osoby,
      która mówi coś wprost, ale nigdy przy audytorium. Powie swoje i albo przyznam
      jej rację, albo nie, ale do tematu nie wraca i się nie obraża. Mieszkam tak od
      ośmiu lat.
    • mamabasia Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 15:30
      Mieszkałam z moimi rodzicami. Z żalem wyprowadziłam się do własnego
      mieszkania- u rodziców było nam juz ciasno.
    • nataliam2 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 15:41
      Mieszkaliśmy z moimi rodzicami aż 5 dłuugich miesięcy. I nigdy, przenigdy
      więcej. Czekaliśmy na to aż wyremontujemy mieszkanie.
      Niby było ok, ale np moją mamę wkurzało to że mój mąż wstawał do pracy o 9 (taką
      ma pracę, że może sobie pospać). Kłóciliśmy się szeptem, bo potem zawsze były
      jakieś komentarze.
    • hexe28 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 15:43
      Ja mieszkam z rodzicami i bratem. Jesteśmy z mężem 6 lat po ślubie i
      mamy 2-letnią córkę. Nie jest tak źle, ale wolałabym być na swoim.
      Jednak nie prędko to nastąpi. Moja mama raczej się nie wtrąca w nasze
      sprawy, z wyjątkiem wychowywania córki i to mnie najbardziej złości.
      • elske Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 15:49
        Po ślubie mieszkałam przez pół roku u teścia.Juz nigdy więcej.Zamieszkalismy na
        próbe.2 miesiące pozniej zaczełam szukać mieszkania do wynajęcia.Tesc lubił
        dyrygować wszystkimi,najbardziej w kuchni .Wszystko chciał wiedziec.
    • fajka7 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 15:49
      Nie i nie ma takiej opcji - mam zbyt trudny charakter na takie
      rozwiazania wink
      • ola_motocyklistka Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 17:24
        Mieszkałam rok. O rok za długo. Mąż nie chciał się wyprowadzać, bo mu było
        finansowo wygodnie. Aż pewnego razu nie wytrzymał, i sam podjął decyzję o
        wyprowadzce. Dzięki temu mam spokój, a i nie mam wypominania że jak trzeba za
        coś zapłacić-tam było taniej. Ale jak już on z własną matką nie wytrzymał, to
        wyobraźcie sobie jak źle musiało byćsmile
        Moja teściowa ma paskudny zwyczaj grzebania i przewalania w czyichś rzeczach.
        Mało tego, jeszcze się tym chwali (??!!!!!). Teraz wolne pokoje wynajmuje. i
        potem mi opowiada co wyczytała....załamka. Nie pomoże ucinanie dyskusji, że mnie
        to nie interesuje...
        Mieszkam na wynajmie, ale jestem bardzo szczęśliwa, że nie z niąsmile
        Na szczęście, jak się wyprowadziliśmy to wtedy zorientowałam się że jestem w
        ciąży; istnieje ryzyko, że wiedząc o tym wcześniej zaryzykowałabym, zostanie z
        nią.....smile
    • deodyma Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 17:33
      jestem na NIE.
      co innego, jesli kogos nie stac na kupno wlasnego mieszkania, wtedy
      sila rzeczy mieszka u rodzicow badz tesciow, ale jesli tylko jest
      taka mozliwosc, to mieszkac tylko na swoim.
      3-4 lata temu tesciowa usilowala namowic meza na to, zebysmy
      sprzedali swoje mieszkanie i przeprowadzili sie do niej, ale
      powiedzialam zdecydowanie NIE.
      musielibysmy na glowe upasc, zeby sprzedac 56 metrowe mieszkanie i
      przepowadzic sie do tesciow, ktorzy maja mniejsze mieszkanie od
      naszego, chociaz sa tam trzy pokoje i cisnac sie w jednym pokoju we
      trojke z dzieckiem.
      zreszta nie zgodzilabym sie z tesciowa w wielu kwestiach a maz tez
      czasem drze z nia koty.
      nigdy w zyciu.
    • 18_lipcowa1 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 19:03
      tomaszowa napisała:

      > Czy któraś z was mieszka bądź mieszkała z tesciami lub rodzicami?
      > Jak to wspominacie?


      Jako dorosly singiel? No mieszkalam.
      Jako mezatka, z dzieckiem, ew z przyszlym dzieckiem? Never. Nie
      jestem masochistka.
    • gku25 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 19:42
      Trzy dni mieszkałam z teściową i nigdy więcej. Ale na odległość może być.
      • paolka_82 Re: Co ? 20.07.09, 22:20
        Zastanawiam się jak można po trzech dniach mieszkania razem stwierdzić, ze nigdy
        więcej. Dziwne bardzo.
        • chicarica Re: Co ? 20.07.09, 23:35
          Można nawet nigdy nie mieszkając, uważać że nigdy. Patrz: ja. Nigdy nie
          mieszkałam z teściami ani z rodzicami jako mężatka i wiem że nigdy nie chcę.
    • ewcia1980 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 22:00
      To ja i mój mąż jestesmy jacys dziwni wink bo ponad trzy lata
      mieszkamy w moim domu rodzinnym - teraz tylko z mama ale przez
      prawie 2 lata z obojgiem rodziców- i mieszkało i nadal mieszka nam
      sie bardzo dobrze.
      Właściwie nie ma jednej rzeczy, która dla mnie byłaby na NIE.
      Pod koniec tego roku przeprowadzamy sie do nowego domu ale tez
      bedziemy mieszkac razem - bo tak nam pasuje.

      U teściów natomiast pomieszkuje (spedzam tam wieksza czesc wakacji
      czyli lipiec sierpień) i tez bardzo lubie tam jezdzic.
      • figrut Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 22:32
        > To ja i mój mąż jestesmy jacys dziwni wink bo ponad trzy lata
        > mieszkamy w moim domu rodzinnym - teraz tylko z mama ale przez
        > prawie 2 lata z obojgiem rodziców- i mieszkało i nadal mieszka nam
        > sie bardzo dobrze.
        Wygląda na to, że nie jesteście dziwni, bo u mnie jest to samo. Nam się naprawdę
        dobrze mieszka i to z moją teściową, a jak widać po forach, największe konflikty
        są zwykle w kontaktach teściowa - synowa, a nie teściowa - zięć tongue_out Dużo zależy
        od samej teściowej, ale i od nas samych. Jeśli z byle czego będziemy robić
        problem, to takie drobne problemy w końcu nas dobiją (jedną i drugą stronę). My
        z teściową na wiele spraw przymykamy oko. Nasza pierwsza rozmowa była taka
        "chcąc żyć w zgodzie musimy zaakceptować fakt, że każda z nas wychowała się w
        innym domu, ma inne przyzwyczajenia i o ile nie będą one bardzo niedogodne dla
        drugiej strony, będziemy przymykać na nie oko ucząc się siebie nawzajem".
        Czasami daje różne rady które mogę lub nie muszę przyjąć do wiadomości. To samo
        jest w stosunku do teściowej - też daję jej czasami rady, których ona przyjąć
        nie musi. Nikt się na nikogo o to nie obraża, ale np. też nie rusza mnie, że
        teściowa kupi czipsy młodym, choć ja im nie kupuję.
      • gumi02 ewcia1980 20.07.09, 22:38
        nie jesteście dziwni,my mieszkamy z moimi rodzicami już 7 lat i jest nam bardzo
        dobrze,teraz doszło nam drugie dzieciątko więc robi się trochę ciasno i myślimy
        o czymś większym ale też razemsmile
    • whiteczeremcha Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 20.07.09, 22:19
      Nie mieszkałam z rodzicami ani z teściami, doświadczenia nie mam,
      ale moim zdaniem kiedy zakłada się własne gniazdo ,to stare
      najlepiej opóścić, bo wcześniej czy póżniej pojawią się niesnaski no
      i nie będzie sielanki.
      • martab15 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 21.07.09, 08:36
        Też jestem zdania ,że jeśli ma się już swoją rodzine to powinno się
        zamieszkać osobno - co innego gdy jesteśmy do tego zmuszeni sytuacją
        finansową....
        Druga sprawa to różnica jest w mieszkaniu razem z teściami czy
        rodzicami w domku jednorodzinnym a w mieszkaniu 2 pokojowym.
        Bo o ile w domku każdy może mieć swoje piętro (bądź część domku) to
        w mieszkaniu 2 pokojowym a nawet 3 to już ciasnota straszna i zero
        intymności.
    • bacha1979 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 21.07.09, 08:46
      pewnie się da, ale po co mieszkać razem? Rozumiem względy finansowe, czy np.
      konieczność opieki nad schrowanym rodzicem i jakieś inne sytuacje wyjątkowe, ale
      nie wierze, że można z wyboru mając już własna rodzinę, mieszkać razem z
      mamusiami, nawet najlepszymi.

      Z moich obserwacji wynika, że w większości to sytuacja ekonomiczna zmusza
      młodych do dzielenia sie kątem z teściami czy własnymi rodzicami.
    • iska202 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 21.07.09, 11:04
      my mieszkaliśmy sami przez 6 lat.od 3 tyg. mieszakmy w domku z moimi
      rodzicami.mają swoją osobną część, swoje wejście.zobaczymy jak
      będzie, mam nadzieję, że ok smile z teściami mieszkałam kiedyś przez
      miesiąc.i wiem, że nie dałabym rady.
    • lena_madzia Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 21.07.09, 21:13
      Moja kochana teściowa wpadła na pomysł że ona i my sprzedamy swoje
      mieszkania i postawiamy za to dom, który pózniej będzie nasz smile

      Perspektywa moze kusząca ale nie z charakterem tesciowej. Już przy
      budowie by była jatka a co mówic o mieszkaniu.
      Wole miec swoje 50 metrów i swiety spokój niż dom w którym tesciowa
      nie spuszcza ze mnie oka i chce wszystko ustawiac pod swoje
      dyktando, bo inaczej foch sad
    • shellerka Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 21.07.09, 21:19
      miesiąc po urodzeniu dziecka - w naszym mieszkaniu trwał remont i się
      przedłużał, a ja bałam się czy sobie poradzę bez doświadczenia i zerowej pomocy
      z noworodkiem...
      teoretycznie nie mam nic do zarzucenia rodzicom, ale praktycznie - nie wyobrażam
      sobie tego na dluższą metę...
    • kitty4 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 21.07.09, 21:49
      8 miesięcy po ślubie i nigdy więcej. To był koszmar i nigdy więcej
      nie popełnię tego błędu.
    • kosmitka06 Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 21.07.09, 23:47
      Mieszkaliśmy z teściami ok 5 mies. po ślubie. Jeżeli chodzi o samych
      teściów to nie było bardzo zle ale mieszkał również tam męża brat z
      żoną sad
      Niby dom wielki ok 250m2 ale dla nas wszystkich za mały sad
      Kuchnia non stop zajęta (bezrobotny on i dorywczo pracująca ona=
      ciągle byli w domu). Tesciowa nadrabiała miną co mnie jeszcze
      bardziej irytowało! Tesc udawał że niczego nie widzi aby nie było
      awanti.
      Łazienki non stop zajętę, a to prysznic a to mycie włosów, a to
      moczenie nóg, itp.
      Pralnia i co za tym idzie pralka... ciągle prała... Prała i prała i
      skonczyc nie mogła sad O zgrozo- nawet michy od prania wszystkie
      zajete. Proszek i płyny ciagle ubywały w zaskakującym tepie- niby
      kazdy miał swoje ale jednak krasnoludki grasowały wink
      Gotowałam ja albo teściowa, bratowa jadła badz nie! Gdy było
      ugotowane cos czego nie lubi chodziła cały dzien nadeta bo była
      głodna. I wiele by wymieniac- aż nie chce mi sie wspominac tamtych
      czasów.
      Teraz jesteśmy samismile Mam wszystko swoje, nich nie bierze moich
      rzeczy, gotuje tylko nam a nie na całą ekipę!
      Rodzice męża czasami przyjeżdzają w niedziele na obiad czasami
      zostają na cały weekend. Mam raczej dobre relacje z nimi.
      Nie mam do nich żalu o to co było. Wkońcu maja dwoch synów- na pewno
      chcieli dobrze ale nie udało sie. Ale nie załuje! Jestesmy na swoim
      i czasami warto sie przemeczyc rok czy dwa aby docenic.
      Pozdrawiam
    • default Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 22.07.09, 08:35
      Miszkałam z dwiema teściowymi (mama i babcia męża) i to stało się w
      głównej mierze przyczyną naszego rozwodu. Obu=ydwie obrzydzały mi
      życie, amąż nie umiał stanąć zdecydowanie po mojej stronie. Potem
      krótko mieszkałam z rodzicami, córką i z nowym facetem (ale on tak
      raczej na przychodne bywał), ale mimo że to właśni rodzice byli to
      jednak na dłuższą metę też było nie za bardzo, więc rzutem na taśmę
      (kredyty itd.) kupiliśmy jakiekolwiek mieszkanko - małe, ciasne, ale
      własne i z ulgą się tam wyprowadziliśmy. I od razu stosunki z
      rodzicami niesamowicie się poprawiły, miłóść rodzinna po prostu
      rozkwitła na nowo smile
      • jestem.mama Re: Mieszkanie z teściami - rodzicami 22.07.09, 08:43
        mieszkamy razem z rodzicami już 5 lat w dużym dwurodzinnym domu.
        mieszka nam się b. dobrze. mamy oddzielne mieszkania, kuchnie,
        łazienki i tylko wspolną klatkę schodową. Rodzice są na emeryturze,
        ale nie zajmują się naszym dzieckiem (mamy nianię). Mama gotuje dla
        wszystkich obiady, co dla mnie jest nieocenioną wprost pomocą. Nasz
        synek uwielbia dziadków.
        Pewnie na tle wcześniejszych wypowiedzi dziwnie wypadnie to moje
        stwierdzenie, ale na prawdę jesteśmy szczęliwi mieszkając razem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka