tabakierka2 27.07.09, 08:28 czyli imprezy typu 'siedzenie i jedzenie'? nie mówię o takich ze znajomymi, bo to inna inszość, ale takie rodzinne typu u cioci na imieninach Ja sie nie nadaję Pogadać nie bardzo się da, bo hałas Macie jakieś patenty? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bez27 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 08:33 tabakierka2 napisała: > czyli imprezy typu 'siedzenie i jedzenie'? > nie mówię o takich ze znajomymi, bo to inna inszość, ale > takie rodzinne typu u cioci na imieninach > Ja sie nie nadaję > Pogadać nie bardzo się da, bo hałas > Macie jakieś patenty? chyba coraz mniej lubię, męczą mnie Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 08:34 Zależy od nastroju...Wczoraj byłam na takiej imieniny cioci, połączone z urodzinami babci...Odchodziłam często od stołu i spacerowałam z dzieckiem, kłócąc się z mężem... I o dziwo hałas nam nie przeszkadzał,zawsze można sobie było pokazać FUCK YOU pod stołem albo się uszczypnąć Tym razem mi się nie podobało Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 08:42 nasiadówki...powiadasz. Preferuję takie z rumianku swietnie dzialaja na przeziebiony uklad moczowy<lol> Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 09:03 Czasem uczestnicze w takich imprezach , ktore organizuje ktos z rodziny faceta.Lubie, bo to fajni ludzie na poziomie i milo nam sie rozmawia. Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 09:14 jako bezdzietna masakrycznie nie jako dzieciata....patent pytasz,patent opiera się na młodszym .... poprostu pomijamy drzemke, jedziemy na nasiadówke, po 1h dziecka padają a my 'musimy' wyjść i 'tak nam przykro'...'oczywiście jak dzieci podrosną'... cholera za szybko rosną... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 09:21 Jak my robimy imprezę rodzinną to lubię. Dużo zależy od zestawu gości. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 09:23 mamamonika napisała: > Jak my robimy imprezę rodzinną to lubię. Dużo zależy od zestawu gości. u mnie sami fajni i lubiani byli, ale jakoś mnie męczą takie imprezy. Wolę się spotkać w dwie paty np. i pogadać, posiedzieć przy winko itd. Ale rodzinne (na powiedzmy 20osób) imprezy mnie nużą Ze znajomymi spokojnie mogę siedzieć. Więc co? kwestia rodziny pewnie? Odpowiedz Link Zgłoś
dlania U mnie się mówi "posiadówki", jesli już;-) 27.07.09, 09:37 I nie, nie lubie i nie bywam. Dwa razy w roku ino - z okazji świąt. Spotkania towarzystkie i rodzinne wole przy herbacie lub alkoholu, bez żarcia i stołu (i TV) Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: U mnie się mówi "posiadówki", jesli już;-) 27.07.09, 09:42 dlania napisała: > bez żarcia i stołu (i > TV) no właśnie, a jak podchodzicie do kwestii oglądania TV (załóżmy mecz, F1 itp) w trakcie imprezy? Ja nie znoszę tego, próbuję mężowi takowe pomysly wyperswadować, ale on uważa, że to nic złego brrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: U mnie się mówi "posiadówki", jesli już;-) 27.07.09, 13:02 no właśnie, a jak podchodzicie do kwestii oglądania TV (załóżmy > mecz, F1 itp) w trakcie imprezy? Nie praktykujemy, spotykamy sie przy dobrym jedzeniu, troche alkoholu i rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: U mnie się mówi "posiadówki", jesli już;-) 27.07.09, 13:11 lola211 napisała: > > Nie praktykujemy, spotykamy sie przy dobrym jedzeniu, troche > alkoholu i rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy. Lola, a znasz kogoś, kto praktykuje spotkania przy złym jedzeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: U mnie się mówi "posiadówki", jesli już;-) 27.07.09, 14:19 Oczywiscie- znam domy, gdzie na stół stawia sie tania wedline, niesmiertelna salatke warzywna i paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: U mnie się mówi "posiadówki", jesli już;-) 27.07.09, 13:23 U nas telewizory są w takich miejscach w domu, gdzie goście imprezowi raczej nie wchodzą. W jadalni i tzw "salonie" TV nie ma. Są w naszej sypialni (chociaż ja najchętniej bym wywaliła ustrojstwo) oraz w pokoju gościnnym dla gości nocujących u nas. Natomiast doskonale mogę sobie wyobrazić spotkanie w celu obejrzenia czegoś razem - właśnie np meczu, czy F1. My jednak nie praktykujemy, ponieważ żadne z nas się tym nie pasjonuje. Gdyby było inaczej, pewnie jeden telewizor wróciłby do salonu Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 09:46 "Nasiadówka" mi sie zczym innym skojarzyła. Czy lubię?Zależy z kim, ale chyba coraz mniej, starzeję się Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 09:48 bacha1979 napisała: > "Nasiadówka" mi sie zczym innym skojarzyła. > > wzięło się od 'nasiedzisz się i nic z tego nie masz' Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 13:04 Nie cierpie! nigdy nie lubilam, zawsze mnie to meczy i jest przykra koniecznoscia. m,oze jak sie ma fajna rodzine to sie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 13:19 hellious napisała: > Nie cierpie! nigdy nie lubilam, zawsze mnie to meczy i jest przykra > koniecznoscia. m,oze jak sie ma fajna rodzine to sie lubi hmm...ja nie lubię tzn. rodzinkę lubię, ale na spotkaniach indywidualnych, a w grupie niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 13:25 Rodzinne odbywam bardzo rzadko - raczej z okazji swiat i nawet bywa przyjemnie, w kazdym razie nie przeszkadzaja mi. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 13:44 Nieszczególnie, chociaż to zależy od tego, która część rodziny uczestniczy w imprezie. Nudzę się zazwyczaj okrutnie, na szczęście teraz mam wymówkę i skrupulatnie z niej korzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 13:56 kawka74 napisała: > na szczęście teraz mam wymówkę i skrupula > tnie z niej korzystam. a jaka to wymówka? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 15:22 Lubię, bo u mnie prócz "siedzenia i jedzenia" praktykuje się również rozmowe, jako stały element spotkania Lubię wesela, imieniny a nawet stypy bo zazwyczaj spotykam wtedy osoby z dawna nie widziane a z reguły ludzie mnie ciekawią i nie przeszkadzają a że jestem z natury senstymentalna to powspominac dawne czasy miło jest Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 16:02 NIe lubie, szybko sie nudze. W rodzinie meza nie praktykuje sie. Przy stole jest posilek, duzo i dobre, na deser od stolu sie odchodzi i sa zajecia w podgrupach. Kto chce rozmawia, kto chce idzie do ogrodu, albo na spacer, a pozniej gramy w jakies gry, albo ukladamy puzzla, czasamy ogladamy zdjecia z jakis podrozy, bo jezdza w ciekawe miejsca. Alkoholu jest malo, wlasciwie tylko do posilku. W naszym towarzystwie podobnie, jak wieksza impreza, to typu bufet. Jedzenie na stole, ale kazdy je gdzie chce i nie jest narazony na tego samego sasiada przez kilka godzin. Jak mniejsza grupa, to przy stole na czas jedzenia, a pozniej deser i trunki na kanapach. Muzyka tak, TV nigdy. Moj maz w zyciu niewysiedzialby na drewnianym krzesle przez kilka godzin gadajac. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: lubicie 'nasiadówki' 27.07.09, 22:19 Na szczescie rodziny tu nie mam, wiec ta przykra koniecznosc jest mi oszczedzona. Za to uwielbiam zapraszac znajomych do siebie, co czynimy dosc czesto(latem prawie w kazda sobote) Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 lubie , bywam jednak rzadko 28.07.09, 12:26 lubie bo moge smacznie zjesc bez samodzielnego gotowania posiedze, porozmawiam i za 1,5 godz wyjde bo dziecko sie nudzi. Odpowiedz Link Zgłoś