woman91_4
12.08.09, 21:35
Jestem jedną z typowych nastolatek, które zaczynają się kochać a
potem obawiają się ciąży, płacząc po nocach. Mam 18 lat, jutro rano
zrobię test. Dzisiaj przestałam się bać. Mój mężczyzna ma 27,
wspiera i pociesza, mówiąc, że cokolwiek by się stało będzie dobrzę.
Panika niczego dobrego nie wnosi, dołowanie się też, co więcej nie
cofnie się czasu, choć uświadamiam sobie, że w razie pozytywnego
wyniku, nie byłoby łatwo. Pierwszym problemem staliby się rodzice,
następnym ostatni rok klasy maturalnej (musiałabym zrobić sobie rok
przerwy od szkoły), w dodatku plotkujący ludzie, jednak wiem, że
bardzo kochałabym to dziecko.