Kobieta z klasą

13.08.09, 08:43
co dla Was oznacza to określenie?
    • alabama8 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 08:51
      No jak Pani Kluszczyńska od polskiego idzie z klasą III B do kina
      Wisła na Pana Tadeusza to można powiedzieć śmiało: oto kobieta z
      klasą!
      Chyba o to chodziło?
      • tabakierka2 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 08:56
        alabama8 napisała:

        > No jak Pani Kluszczyńska od polskiego idzie z klasą III B do kina
        > Wisła na Pana Tadeusza to można powiedzieć śmiało: oto kobieta z
        > klasą!
        > Chyba o to chodziło?

        zdecydowaniebig_grinsuspicious
    • na_pustyni Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:02
      Ale to już kiedyś było, pzdr
    • kolkakolka Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:04
      kobieta z klasa to kobieta łagodna i spokojna bo pewna siebie i
      swojej wartosci, to kobieta ktora szanuje siebie, ale tez bardzo
      szanuje innych ludzi i potrafi to okazac (i tu znow uklon w strone
      silnego poczucia wlasnej wartosci), klasa to dystans do siebie i
      umiejetnosc przyznania sie do wlasnych slabosci.
      jesli chodzi o image kobiety z klasa to przede wszystkim wlasny
      styl, a nie wkladanie na siebie wszystkiego co akurat modne. moim
      zdaniem niestety do klasy w wygladzie zewnetrznym przydaje sie gruby
      portfel (choc nie jest absolutna gwarancja). sa tacy, ktorzy mimo
      pieniedzy nigdy klasy miec nie beda...jak dla mnie np. Katarzyna
      Skrzynecka...choc lubie ta kobiete uwazam, ze klasy, jesli chodzi o
      zewnetrzny wyglad, jej brakuje.
    • maurra Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:11
      Taka, co nawet jak złapie HPV czy trypra od męża to nie zniży się do tego, żeby
      sprawdzić jego świętą komórkę w poszukiwaniu źródła choroby
      • kaskosk0404 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:31
        heh fajnie byc taka kobieta smile wink
      • gaskama nic dodać, nic ująć! nt 13.08.09, 09:35
      • kawka74 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:41
        A tam - to frajerka bez jaj wink
        Ja nie mam klasy, kompletnie, ewentualnej rywalce wyszarpałabym kudły i opublikowała info o jej romansie w prasie codziennej, a komórkę starego nosiłabym przy sobie smile Zakładając, oczywiście, że jeszcze chciałoby mi się na niego patrzeć.
        • gaskama Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:42
          Rzeczywiście nie masz klasy. ... Ja chyba też nie.
          • kawka74 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:47
            O klasie kobiet najczęściej mówi się wtedy, kiedy mają zrobić coś, czego nie chcą, albo nie robić czegoś, czego chcą.
            A ja mam ten problem z głowy, robię to, co mi temperament dyktuje.
            • morgen_stern Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 11:29
              Cytat> O klasie kobiet najczęściej mówi się wtedy, kiedy mają zrobić coś, czego nie ch
              > cą, albo nie robić czegoś, czego chcą.



              Podpisuję się smile
    • gazeta.mi.placi Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:46
      Na tym forum ich nie ma uncertain
      • aska2000 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:49
        gazeta.mi.placi napisał:

        > Na tym forum ich nie ma uncertain

        Eeee, tam - wiesz ile tu nauczycielek..?wink


        • gazeta.mi.placi Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 09:55
          Ha dobre-wobec tego oprócz nauczycielek smile
    • kali_pso Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 10:38

      Dla mnie to ktoś, kto np. idąc po polskim, krzywym chodniku łamie
      obcas i zamiast bluzgać czy lać krokodyle łzy, zdejmuje buty i dalej
      idzie boso, w tyłku mając spojrzenia przechodniów. O takiej kobiecie
      powiedziałabym, że ma klasę, bo naocznie bym się o tej klasie
      przekonała. Zaocznie nikomu klasy nie przyznaję, bo nie uważam, że
      klasę się ma albo nie. Można ją pokazać w danej sytuacji w innej
      zachować sie poniżej wszelkiej godnościwink- vide wątek o zdradzonej
      żonie w ciąży.
      • figrut Re: Kobieta z klasą 16.08.09, 17:29
        kali_pso napisała:

        >
        > Dla mnie to ktoś, kto np. idąc po polskim, krzywym chodniku łamie
        > obcas i zamiast bluzgać czy lać krokodyle łzy, zdejmuje buty i dalej
        > idzie boso, w tyłku mając spojrzenia przechodniów. O takiej kobiecie
        > powiedziałabym, że ma klasę,
        Eee tam Kali_pso. Ja bym dokładnie tak zrobiła, a nie jestem kobietą z klasą wink
        Na forum jeśli miałabym wirtualnie kobietę z klasą wskazać, byłyby to dwie
        osoby. Jedna i druga wirtualnie bardzo różne. Jedna to typ H.Bielickiej smile
    • wieczna-gosia Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 11:22
      wychowawczyni
    • big__mama Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 11:27
      Wg mnie to nie jest dobre określenie. Bo nie ma ludzi idealnych.
      Kobieta z klasą może się zachować w danej sytuacji, a w innej
      pokazać dno.
      • czar_bajry Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 11:45
        Już był taki wątek , chyba w zimie ale nie chce mnie się szukaćsmile
    • rita75 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 13:23
      przeciwienstwo dzidzi piernik wink))
    • triss_merigold6 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 13:26
      Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem.
      Wolę być skuteczna niż z klasą.
    • mal_art Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 16:40
      Melania z "Przeminęło z wiatrem". Dobrze wychowana, inteligentna, szerokie
      horyzonty, autorytet (przynajmniej wśród innych kobiet), budzi sympatię, w
      każdym widzi dobro... a przy tym niestety naiwna i nie przeżyłaby tej wojny,
      gdyby nie Scarlett - kobieta wprawdzie bez klasy, ale za to z siłą przebicia.
      Scarlett ma nawet swoje przemyślenia o byciu taką idealną damą, jak Mela, do
      czego będzie dążyć, jak będzie ją na to stać smile
      • ledzeppelin3 Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 16:43
        Taka, która wie czego chce i nie boi się życia
      • syriana Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 22:00
        Melania z klasą??
        no ludzie! błogosławiona ameba latami znosząca z anielskim uśmiechem naiwności
        pod swoim bokiem kobietę dybiącą na jej bezjajecznego męża

        to ja dziękuję za taką klasę, nawet w tamtych czasach inaczej się ją chyba
        definiowało

        • mal_art Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 00:31
          Oczywiście, że tak. O Meli każdy - nawet Rhett i Scarlett - mówią, że jest damą.
          Scarlett jej tego zazdrości. Tego, że jest lubiana, szanowana, podobna do jej
          (Scarlett) matki (Rhett kiedyś jej powiedział, że jedyne damy, jakie
          kiedykolwiek w życiu spotkała, to właśnie matka i Mela). Mela cierpi na
          szczególnego rodzaju ślepotę - mierzy ludzi własną miarką i o każdym myśli jak
          najlepiej. Dlatego nie wierzy w zdradę męża, nawet gdy ma na nią świadków
          (India, siostra Ashleya). Nie może uwierzyć. Tak samo nie może uwierzyć w
          nielojalność Scarlett, bo uważa, że ma wobec niej dług wdzięczności za czasy,
          kiedy Scarlett opiekowała się nią i jej dzieckiem w czasie wojny. Nie wyobraża
          sobie innej motywacji, niż altruizm. W dodatku Melania ma autorytet w mieście,
          to ona wymyśliła np. zbiórkę pieniędzy na balu (Rhett tańczy ze Scarlett, która
          jest w żałobie i płaci za ten taniec jakieś kolosalne pieniądze na szlachetny
          cel - na sieroty i wdowy wojenne czy coś w tym guście). Jest inteligentna,
          czytuje Szekspira itd. Ma w sumie sporo wspólnego z polskim inteligentem,
          niezaradnym, z głową w chmurach, ideałami, taki trochę tata Borejko. No i na
          pewno nie robiłaby tego co Scarlett - nie kłamałaby, nie uwodziłaby narzeczonego
          czy męża innej kobiety, nie potrafiłaby nikogo skrzywdzić. Cechy całkiem
          pożądane nawet w dzisiejszych czasach, prawda? Gdyby więcej kobiet było do niej
          podobnych, mnie byłoby na forach postów zrozpaczonych zdradzanych żon...
          Scarlett jest dzielna, skuteczna, silna, ambitna i co chcesz, ale honoru i
          empatii nie ma za grosz. I sama chce stać się kiedyś taka jak Mela.
          Przeczytaj sobie "Przeminęło z wiatrem" i odśwież tę postać, bo nie zasługuje
          (moim zdaniem) na takie lekceważenie. A że definicja damy cokolwiek się od
          tamtych czasów zmieniła, to nie Meli wina.
          • kawka74 Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 08:48
            Mela razem ze swoją klasą zostałaby dwa razy sprzedana i trzy razy kupiona przez podłą Scarlett, która - jak tu nie spojrzeć - uratowała jej tyłek, bo kobieta z klasą nie potrafiła poradzić sobie w niesalonowych warunkach.
            BTW kobiety z klasą z rzadka stają się bohaterkami literackimi - jakoś na zdziry bez honoru jest większy popyt ;p
            • kali_pso Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 10:10
              > BTW kobiety z klasą z rzadka stają się bohaterkami literackimi -
              jakoś na zdzir
              > y bez honoru jest większy popyt ;p



              Często chyba są zestawiane ze sobą- wspomniana Scarllet i Melania,
              Becky Sharp i Amelia Sedley( bohaterki Targowiska Próżności), Anna
              Karenina i Dolly Szczerbacka i pewnie jeszcze wiele innych. Widać,
              że zdziry bez honoru nie byłyby az takimi zdzirami, gdyby im nie
              zrobić odpowiedniego tła z "błogosławionych ameb"smile I odwrotniesmile I
              jak w życiusmile
              • kawka74 Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 10:18
                Byłyby, były.
                Tak czy siak, są znacznie ciekawsze. Damy są do bólu przewidywalne, a potem cierpią na wrzody żołądka z powodu tłumionych emocji ;p
            • mal_art Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 14:43
              Nie demonizuj, Scarlett może i potrafiłaby to zrobić, ale jakoś nie zrobiła - i
              dlatego Mela jest jej tak ślepo wdzięczna, lojalna i oddana. Chyba naturalne, że
              nie podejrzewa o nic złego swojej najlepszej przyjaciółki i wybawczyni z kłopotów?
              W ogóle, gdyby wszystkie kobiety były kobietami z klasą, to świat byłby miejscem
              niewątpliwie lepszym, ale dość nudnym smile Nie byłoby o czym ani z kim plotkować
              wink Powiedzcie same, z którą wolałybyście się umówić na kawę?
              • kawka74 Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 14:53
                > Nie demonizuj,

                A dlaczego? Uwielbiam demonizować smile
                • mal_art Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 14:57
                  To poproszę pięknie jakiś demoniczny horrorek ze Scarlett w roli głównej smile
          • iwles Mal_art 14.08.09, 14:19

            Ale Ty mówisz o ksiązce czy o filmie ?
            Bo wiesz Melania z ksiązki i Melania z filmu to trochę dwie różne
            Melanie.
            • mal_art Re: Mal_art 14.08.09, 14:36
              Oczywiście, że z książki! Ale i książkę, i film czytałam i oglądałam dość dawno
              temu, zapamiętując różne szczegóły (o których pisałam wyżej), być może coś mi
              się miesza - ale zawsze lepiej zapamiętuję słowo pisane. W każdym razie taką mam
              wizję tej bohaterki - i broń Boże nikomu nie każę jej naśladować, aby stać się
              kobietą z klasą, tylko po prostu ona jest moim pierwszym skojarzeniem z tytułem
              wątku.
        • kali_pso Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 09:57

          Można się z daną definicją klasy nie zgadzać, ale jednak w tamtych
          czasach to, co prezentowała sobą Melania czy Ellen O'Hara była jak
          najbardziej zachowaniem z klasą. Pamiętacie scenę, kiedy Scarlett w
          szkarłatnej sukni pojawia się na urodzinach Ashleya, kiedy wszyscy
          już, łącznie z Melanią, wiedzą o jej słodkim tete-a-tete z nim? To,
          co zrobiła Melania było właśnie zachowaniem z klasą. Ile z nas
          byłoby na coś takiego stać? Zdaje się, że niewiele, sądząc po
          wiadomym wątku na emamiewinkP I żeby nie było- tak, uważam, że to było
          zachowanie z klasą; nie wiem czy mnie byłoby stać na coś takiegowinkp
          • kawka74 Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 10:08
            Mnie nie byłoby stać z całą pewnością. Powiem więcej - wcale mnie to nie martwi.
            Niestety wielu kobietom zależy na dobrej ocenie i z nadzieją na pozytywną opinię dają się klasą szantażować i siedzą cicho jak mysz pod miotłą.
            • umasumak Pamietacie oczym pisała M.Samozwaniec w swoich 15.08.09, 12:58
              felietonach? Czym należy traktować paniusie dybiące na cudzego męża? Parasolką
              drogie koleżanki, parasolką wink
        • kali_pso Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 10:03

          Aha i jeszcze- ta błogosławiona ameba miała siły, aby w koszuli,
          pokonując wstyd i strach, wyjść z pistoletem w dłoni i ochronić
          Scarllet przed maruderem, miała siły, aby stawić czoło złym językom
          i chronić przed nimi Scarllet- uważam, że okreslenie "ameba" dla
          Melanii jest niesprawiedliwe, Syrianosmile Ona miała w sobie stalowy
          upór i silnego ducha, pod uśmiechem pensjonarkiwinkp
          • syriana Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 10:17
            przy amebie zostanę, gdyż salonowe obycie, społeczny szacunek i nawet to
            jednorazowe bohaterstwo niewiele dla mnie znaczą w obliczu tego, że Mela była po
            prostu naiwniaczką pierwszej wody

            nie cierpię ludzi, którzy całą energię życiową poświęcają na widzenie dobra w
            innych i zamuleni są czynieniem szlachetności
            • syriana Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 10:26
              ale ja mam osobiste zboczenie, bo byłam na Melę chowana niestety

              samodzielnego myślenia nauczyłam się dobrze po dwudziestce, głośne wypowiadanie swojego zdania, realizm i egoizm w relacjach ja-reszta świata dopiero teraz przerabiam w pełnej wersji

              Mele sobie mogły żyć w bogatych domiszczach, w pełnych tabu społeczeństwach
              dziś to mocno frajerska postawa
              • koralik12 Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 12:58
                Co wy takie oczytane w "Przeminęło z wiatrem" jesteście?? Przecież to nudne było tongue_out
                • tabakierka2 Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 13:02
                  koralik12 napisała:

                  > Co wy takie oczytane w "Przeminęło z wiatrem" jesteście?? Przecież
                  to nudne był
                  > o tongue_out


                  już myslałam, że tylko ja nie kumam, o czym one pisząbig_grin
                • kali_pso Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 13:29

                  No co Ty, ja tam mogę film oglądać w każde świętawinkp
                • umasumak Nudne? 15.08.09, 13:02
                  Świetnie napisany romans + sporo historii
            • kali_pso Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 13:42

              A może spróbuj pomyśleć o tym tak- są ludzie, którzy naiwnie wierzą
              w to, że inni są tak naprawdę dobrzy, że ich wady równoważą się albo
              nie przekraczają ich dobroci i tej dobroci w ludziach poszukują za
              wszelką cenę. Są naiwni, ale nie głupi. Myślę, że Mela conajmniej
              podejrzewała, że Scarllet kocha Asheleya, ale nie przekreślało to
              bynajmniej wiary w to, że i Scarlett na wybaczenie zasługuje. A
              czyny bohaterskie? Jeśli było ich nawet mało, ale zdarzyły sie
              wtedy, kiedy były najbardziej potrzebne to tylko chwała tym, którzy
              ich się dopuścili, wbrew pensjonarskiemu wychowaniu, wbrew temu co
              uważali, że prawdziwej damie wypada lub niewink
              Ale masz rację- to nie jest osoba na nasze czasy, ani czasy po
              wojnie secesyjnej i te zmiany pieknie Mitchell pokazała.



              "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic
              świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko
              zobaczy światło egzystencji"

              Andreas Corelli
              • syriana Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 14:03
                nie uważam wiary w ludzką dobroć za z gruntu złą
                jednak u Melanii wkurza mnie wręcz toksyczna forma tej postawy bo ja odbieram ją
                jako działanie wbrew swoim najbardziej osobistym interesom, wbrew spokoju
                własnego małżeństwa, potrzebie pewności że jej mąż kocha tylko ją

                wiem że są ludzie, którzy mają tak spaczoną optykę ale wkurza mnie stawianie ich
                za wzór, w tym wypadku za wzór kobiety z klasą
                • asia_i_p Re: Kobieta z klasą 16.08.09, 15:40
                  Syriana, ale jaja polegają na tym, że to w sumie Mela miała rację. Scarlett nie
                  kochała Ashleya, ani on jej - on kochał tylko Melanię, Scarlett Retta, tylko
                  sami na to wpadli odrobinę za późno. Melania najwyraźniej wpadła na to wcześniej.
                  I w tej konkretnej scenie z tartaku to też ona ma rację - uścisk Scarlett i
                  Ashleya jest rzeczywiście całkowicie przyjacielski. Jest w zasadzie jedyną
                  osobą, której w tym momencie emocje nie zaćmiły obrazu rzeczywistości.
    • pieknalilith Re: Kobieta z klasą 13.08.09, 19:52
      Taka, która dobrze wygląda i przy widłach i w teatrze.
    • luxure Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 10:08
      Tejlor Hejs jest z klasą, Bruk jest bez klasy. Bruk jest w ogóle poniżej
      wszelkiego poziomu. Oglądam ostatnio "Modę na sukces"wink
      • ledzeppelin3 Re: Kobieta z klasą 17.08.09, 16:42
        Ale podobno teściowa Bruk miała dziecko z jej partnerem? W tej sytuacji nikt nie
        miałby klasy
    • asia_i_p Re: Kobieta z klasą 14.08.09, 23:18
      Jak już posługujemy się do definicji bohaterkami literacko-filmowymi, to moją
      zdecydowaną faworytką jest pani doktor z "Czasu honoru".
      I tak na jej podstawie zbieram cechy kobiety z klasą: inteligencja, odwaga,
      panowanie nad sobą, szczera życzliwość dla ludzi, umiejętność stawiania swojego
      rozmówcy w danej chwili w centrum wszechświata (to mnie chyba zauroczyło
      najbardziej - ma na głowie rannych przekazywanych przez ruch oporu, naloty
      gestapo, nie wie, co się stało z jej synami i mężem - a w momencie, kiedy ktoś
      się do niej zgłasza z porównywalnie rzecz biorąc pierdołą skupia się tej osobie
      całkowicie, zamiast ją zbywać), szczerość.
      A moją ulubioną Melanię z "Przeminęło z wiatrem" muszę wziąć w obronę - nie
      należy zapominać, że ona ma w sumie większą odwagę przeciwstawiania się
      konwenansom niż Scarlett, bo przeciwstawia się im nie wtedy, kiedy jej to
      przynosi korzyść finansową czy pod wpływem impulsu, tylko wtedy, kiedy uważa to
      za słuszne (otwarcie domu w czasie żałoby, kontakty z prostytutką - nawet
      Scarlett jest oburzona, odmowa skreślenia Retta Butlera z listy znajomych,
      poparta publicznym zdradzeniem niekonwencjonalnych poglądów męża, przyjęcie pod
      opiekę eks-mordercy, awantura w sprawie grobów Jankesów). Co do jej naiwności,
      to po pierwsze, jest usprawiedliwiona, bo Scarlett nieźle się kryje (w końcu
      nawet bardzo nieżyczliwe jej stare baby akurat na to podejrzenie nie wpadają tak
      łatwo, aż do słynnej wpadki w tartaku). Romansowi Ashley'a i Scarlett przeczy
      też logika - Ashley zna ją chyba dłużej niż Melanię, nie było żadnych przeszkód,
      więc gdyby chcieli, mogliby się po prostu pobrać (z punktu widzenia Melanii),
      Scarlett była żoną jej brata (za którym Melania przepadała, więc łatwo jej było
      uwierzyć, że była w nim bardzo zakochana). Można wreszcie przypuszczać, że
      Melania zna Scarlett lepiej niż Scarlett zna siebie - bo Scarlett o honorze
      niewiele mówi i myśli, ale ma granice, których nie przekroczy i skrzywdzenie
      Melanii, o dziwo, leży poza tymi granicami. Scarlett i Ashley równocześnie
      odkrywają, że Ashley tak naprawdę kochał tylko Melanię dopiero po jej śmierci -
      Melania mogła sobie z tego sprawę zdawać wcześniej.
      • ahhna Re: Kobieta z klasą 15.08.09, 01:18
        Oczywiście, że tak. Ja tam stawiam, ze Melania o wszystkim wiedziała,
        tylko że patrzyła szerzej: to, co Scarlett brała za miłość, było czystą
        fantazją, zauroczeniem. Płytkim i bez szans smile
    • ahhna Re: Kobieta z klasą 15.08.09, 01:11
      Taka, która szanuje i lubi innych, ale i dla siebie wymaga szacunku, a jak
      go nie dostaje, to mówi: by, by - i idzie swoją drogą, starając się dalej
      lubić i szanować innych smile
      Pierdołami przejmuje się tylko o tyle, o ile nic ważniejszego nie ma na
      głowie i nie zżera jej to całego czasu. Czyli nie przejmuje się smile
      Wygląd nie jest dla niej priorytetem.
      Ale uczucia innych i własne - tak.
      Potafi zdrowo opieprzyć w słusznej sprawie i nie boi się wrzeszczeć, jesli
      trzeba. Ale z tych samych powodów potrafi się zamknąć smile
      Lubi zwierzęta.
      Patrzy trochu szerzej, niż tylko z perspektywy swojego ja.
      Chodzi jej w życiu o coś więcej niż tylko o własny tyłek, ale o własny też
      dba, żeby inni z nią problemu nie mieli.
      Ma 100% pewności, że ludzie nie są jednakowi, ale mimo to są równi
      wobec "czasu i kamienia", że my wszyscy to w gruncie rzeczy jedno.

      Oju, może kiedyś taka będę smile


    • mruwa9 Re: Kobieta z klasą 15.08.09, 08:46
      Mnie sie to okreslenie przede wszystkim kojarzy z moja tesciowa,
      ktora uwaza siebie za kobiete z klasa, a sloma z butow wychodzi, oj,
      wychodzi...Aha, i lubi sie otaczac podobnymi sobie kobietami z
      klasa big_grin Generalnie dostaje wysypki, jak slysze to okreslenie.
      Wole normalnych ludzi, ktorzy nie probuja s.rac wyzej, niz doope
      nosza, tylko po prostu robia to, co nalezy.
      • emilly4 Re: Kobiety z klasą 15.08.09, 10:37
        Beata Tyszkiewicz...zawsze elegancka, szczera, jak trzeba to
        ukasi tak, ze daje w piety.
        Magdalena Cielecka...piekna, wie czego chce, pomimo roznych
        romansow nie da sie wyciagnac za jezyk i ta tajemniczosc sprawia
        wokol wlasnej osoby, sprawia ze faceci leca na nia jak cmy do
        swiatla, a ona i tak pewnie kocha tego jednego jedynego.

        Ktos jeszcze?
        • mruwa9 Re: Kobiety z klasą 15.08.09, 11:07
          Stefania Grodzienska smile
        • solejrolia Re: Kobiety z klasą 15.08.09, 17:06
          jak dla mnie Beata Tyszkiewicz ma takie manieryzmy, że jest aż komiczna. te
          gesty, miny, charakterystyczne odchylanie głowy na bok ...łe... kiedyś może i
          była damą, teraz niestety to już "nie ta świeżość"
          co do Cieleckiej- zgodzę się.
    • aandzia43 Re: Kobieta z klasą 15.08.09, 11:27
      Kobieta z klasą, to taka, której słoma z butów nie wyjdzie, jak się zamkną za
      gościmi drzwi salonu, w którym czarującą była przez ostatnie dwie godziny.
      Dla mnie pojęcie klasy zawiera w sobie jak najbardziej asertywność, skuteczność
      i ostry styl bycia. Nie zawiera natomiast pewnych wypaczeń osobowości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja