Do mam bedacych na wychowawczym

13.08.09, 19:01
WItam!Jestem Mama 2 letniej Córeczki Maz duzo pracuje Tescie nie maja czasu dla wnuczki wiec na zadna pomoc nie moge liczyc ani ze strony mojej rodziny równiez nie.Maz pracuje wiadomo trzeba rachunki popłacic itp.A ja mam ostatnio takie dni ze nie mam ochoty na nic dererwuja mnie ludzie nawet Maz i dziecko wszystko mnie drani nic tylko płacze non stop nie wiem jak sobie radzic z tym.Kocham swoja Córeczke jest moim najwiekszym skarbem ale siebie nie poznaje straciłam ochote na cokolwiek.Jak Sobie radzicie z opieka nad dzieckiem i jak organizujecie sobie dzien zeby miec chwilke dla siebie?Dziekuje za odpisysmile
    • filipianka Re: Do mam bedacych na wychowawczym 13.08.09, 19:04
      jeśli ten stan trwa dosyć długo to idź do lekarza
      potem jak już się wyleczysz, to do pracy
    • andaba Re: Do mam bedacych na wychowawczym 13.08.09, 19:10
      Nie jestem na wychowawczym, ale też kiedyś byłam i miałam jedno dziecko i przede wszystkim:
      Dzieco umiało się samo bawić, oczywiście nie wyłącznie, ale sporo czasu spędzał w łóżeczku lub kojcu, ja w tym czasie sprzątałam, gotowałam. Albo siedział w kuchni, przypięty w wózku i "gadał" ze mną
      Spał po południu, ja ten czas wykorzystywałam na czytanie.
      A przede wszystkim - chodziłam na spacery. Codziennie po śniadaniu, codziennie po podwieczorku. Dziecko, potem dzieci, miały luz i rozrywkę, ja miałam okazję pogadać z kimś poza dziećmi. Znajomości, które nawiązałam w parku do dziś się dobrze mają, mimo upływu czasu i zmiany miejsca zamieszkania.
      • bweiher Re: Do mam bedacych na wychowawczym 13.08.09, 22:16
        To ja ci napisze jako matka 3 dzieci(w tym 1,5 rocznych
        bliźniaków),ze najważniejsze to czas wolny DLA CIEBIE.Nie mówię że
        codziennie,bo to raczej nie realne ale chciaż raz w tygodniu wyjść
        gdzieś bez dziecia.Może byłaby taka możliwość wieczorem jak już mąz
        jest w domu zebyś chociaż na małą godzinkę wyjść.Czy na spacer,czy
        do koleżanki/sąsiadki,do kina,do kościoła...gdziekolwiek byleby
        samemu.Odpoczniesz psychicznie.Brak Ci czasu tylko dla siebie.
        Jak ja bym nie wychodziła od czasu do czasu to bym przy tych
        naszych brojach chyba pier....olca dostała.Nawet ta godzina na
        zakupach w supermarkecie-bez dzieci(zostają z mężem)daje mi
        odpoczynek.Jesteś przemęczona i tyle,musisz odpocząć! Koniecznie.Bo
        dzicko będzie cię denerwować coraz bardziej,już nie mówię o
        małżonie.
        Też nie mam nikogo do pomocy,żadnej sąsiadki,maż od 6 do 18 w pracy.
    • a_gurk Re: Do mam bedacych na wychowawczym 13.08.09, 23:35
      Normalka. Który dorosły jest w stanie 24h/dobę spędzać z dzieckiem?
      W pracy są urlopy, w szkole wakacje, a dzieci są wiecznie. Pytanie.
      Czy mąż pracuje również w weekendy, wieczory? Jeśli nie, poproś go o
      zajęcie się dzieckiem i idź na spacer, po zakupy, na kawę z kumpelą
      lub wykorzystaj ten czas w sposób dla Ciebie najlepszy. JA też
      jestem na wychowawczym i momentów kryzysowych nawet nie zliczę. Mnie
      uratowały kursy i system pracy męża (nocki). NA początku niechętnie
      zostawał z potomstwem w domu i regularnie "zapominał" o moich
      zajęciach. W tym roku było lepiej, gdyż sam się dokształcał. Od
      czasu do czasu wychodzi sam na spacer z dziećmi lub wypycha mnie na
      samotne zakupy, żebym mogła od naszych pociech odpocząć. Bowiem wie,
      jakie to bywa męczące psychofizycznie. Teraz OBOJE idziemy na
      studia, gdyż nie chiałam być po raz drugi kibicujacą studiującemu
      męzowi, zapracowaną i zaharowaną żoną (choć oczywiście podziwiam
      ambicje męża). Pierwszy raz wystarczył. Dzieci powierzamy
      instytucjom państwowym. A jak się skończy wychowawczy, dzięki
      zdobytemu wykształceniu może znajdę lepszą pracę? Zaznaczam, że na
      pomoc żadnych cioć, sąsiadek, psiapsiółek, wujków, babć i tp.
      absolutnie i zupełnie nie mogę liczyć ani w kwestii znalezienia
      pracy ani w opiece nad dziećmi. Rozejrzyj się dokoła. Może zapisz
      się na jakiś kurs gotowania wieczorami, może Kościół organizuje
      jakieś spotkania albo jakiś ośrodek prelekcje?
    • a_gurk Re: Do mam bedacych na wychowawczym 13.08.09, 23:37
      Dodam jeszcze, że perfidnie i cynicznie puszczamy czasem naszym
      dzieciom bajki, żeby sobie spokojnie posiedzieć i np. poprzytulać
      się, poczytać ....
Pełna wersja