• eponine Re: Stanik. 22.08.09, 09:27
      1. Bo bez biustonosza jest ciężko i niewygodnie
      2. Spójrz na kobiety w plemionach afrykańskich - one nie noszą staników
      Stanik jest niezbędny dużemu biustowi, żeby był jędrny i taki pozostał.
      • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 10:38
        Te kobiety mają takie geny i tyle. Tak samo z cerą -jest takie
        plemie w afryce, w którym kobiety mają piękną cere -zero pryszczy,
        naczynek, poźniej pojawiają się u nich zmarszczki.. Czy myślisz, że
        to dlatego, że nie używają kremów, tak jak my? Mi się wydaje, że
        takie rzeczy nie mają znaczenia. wink
        • roula Re: Stanik. 22.08.09, 11:18
          krotka sonda wsrod normalnych (zonatych,nie myslacych obsesyjnie o
          seksie)facetow(30-40lat).No wiec,ci panowie wcale nie maja ochoty
          ogladac na ulicy,w tramwaju,urzedzie itp...strczacych zza bluzki obcych
          sutkow.Normy kulturowe?Moze? nalezy je uszanowac.
          • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 12:43
            Hmm.. Ja też mogę nie mieć ochoty na oglądanie ich sutków, albo na
            wystające staniki.. Jednak każdy ma prawo ubierać się tak jak chce i
            trzeba to uszanować. Ja nie noszę stanika nie dlatego, żeby się
            mężczyznom podobało. Mi się tak podoba, więc ubieram sie w ten
            sposob. Chociaż jeśli chodzi o tą sonde, to zależy kogo pytasz. Tym
            co ja sie pytalam to to nie przeszkadza. Tzn. Jednemu sie nie
            podoba, a reszta ma neutralny stosunek do tego.
            • gryzelda71 Re: Stanik. 22.08.09, 12:46
              Ja nie noszę stanika nie dlatego, żeby się
              > mężczyznom podobało. Mi się tak podoba, więc ubieram sie w ten
              > sposob.


              To czemu nie przyjmujesz do wiadomości,że gro kobiet nosi staniki z tego samego
              powodu co ty nie nosisz?
              • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 19:15
                Tak? A czytałaś wypowiedź monlen? Przeparszam, jesli źle nick
                napisalam, z pamięci go pisałam. Ona jakoś robi to dlatego, że tak
                jej to zostało wpojone, nie dlatego, ze tak sie jej podoba. Z
                reszta, myślę, że nie tylko ona.
                • gryzelda71 Re: Stanik. 22.08.09, 19:58
                  A czytałaś wypowiedz kobiet co noszą bo im się to PODOBA?
                  • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 00:40
                    A czy nie sądzisz, że 11-12 latki nosza, wlasnie z powodu takiego
                    wmówienia?
                    • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 09:12
                      Widać,ze nie masz 12 latki w domu.
                      • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 11:26
                        Faktycznie, nie mam. Ale pamiętam jak sama miałam te 12 lat. Moja
                        siostra cioteczna ma 11 letnią córke, a że dosyć często sie widujemy
                        to też troche wiem. Ona twierdzi, że prawie wszyscy noszą (w sensie,
                        że kobiety), i to by była jej odpowiedź na moje pytanie w poście.
                        Nie zamierzam też wszystkiego uogólniać na jej przykładzie. I
                        rozumiem, że Twoja córka może mieć inne powody.
                        • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 11:28
                          Moja córka baaardzo by chciała,ale pech,nie ma jeszcze na co.więc?
                          • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 11:48
                            E.. No to tak to jest chyba z każdą dziewczynką, też tak miałam. tongue_out
                            Po prostu chce się czuć bardziej dorosła/kobieca, czy coś w tym
                            rodzaju.
                            • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 11:59
                              Cos ty.....
                              • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 12:12
                                To dlaczego, Twoim zdaniem ona chce nosić stanik? W sumie ja to juz
                                nie pamiętam czemu chciałam, tak samo było z okresem, że chciałam
                                już dostać. Coś nowego i człowiek chce zobaczyć. Potem nowe
                                przestaje być nowe i stanik sie nosi z innych powodów, a miesiączka
                                przestaje już tak rajcować.
                                • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 12:20
                                  Bo chce mieć już duże cycki.Bo biustonosze są przepiękne.Bo nie ma obsesji
                                  uwidaczniania sutków i dbania,żeby cały czas były podrażnione.
                                  Bo nikt jej nie uświadomił,ze są one najważniejsze w piersiach.
                                  • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 12:25
                                    Nigdy nie miałam podrażnionych sutków, to nie wiem. A duże cycki
                                    może mieć przecież bez stanika, czy jeśli chodzi o to też nie jest
                                    uświadomiona? Czy nie lepiej jej uświadomić, że jeśli ma coś ładnego
                                    naturalnego, to nie ma sensu robić z tego czegoś brzydszego (może
                                    nie brzydkiego, ale po prostu mniej ładnego)? A sutki nie są
                                    najważniejsze, jednak jak widzę biust bez sutków, no to cóż..
                                    wyglada on nienaturalnie.
                                    • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 12:30
                                      Jak się nie ma biustu to siĘ stanika nie nosi TAK JAK I PLASTRÓW SIĘ NIE
                                      PRZYKLEJA.Jak się ma biust to MOŻNA (NIE MYL Z KONIECZNOŚCIĄ)NOSIĆ BIUSTONOSZ.
                                      Mam ładny tyłek.Czy stanie się o brzydszy jak założę spódnicę?


                                      • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 13:08
                                        Oczywiscie, ze nie stanie sie brzydszy. Ale piersi to co innego.
                                        • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 14:46
                                          Dla ciebie.Nie dla mnie.
                                          • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 15:59
                                            Ładna spodniczka podkresli walory Twojego ładnego tyłka. Stanik
                                            oszpeci ładny biust, zmieniając jego kształt na przeciętny i
                                            zakrywaje sutki.
                                            • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 17:08
                                              Oj, przepraszam. Miało być zakryje*.
                                            • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 17:51
                                              Ale ja chce mieć zakryte sutki dotarło?
                                              • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 18:26
                                                Nie sądzisz, że chcesz tak, ponieważ tak Cie nauczono? Że powinny
                                                być zakryte? :]
                                                • nutka07 Re: Stanik. 23.08.09, 18:28
                                                  Hahahaha czekam na odpowiedz Gryzeldo wink
                                                • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 18:30
                                                  Nie sądzę.
                                                  Nikt mnie też nie uczył,ze majtki wyłażące ze spodni sa fe,a też mi się nie
                                                  podobają.Czy zrozumiałaś?
                                                  • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 18:49
                                                    Oh, ale nie chodzi o to, żeby Cie wprost nauczono. Mogłoby być tak,
                                                    że (to tylko przyklad), widzialas kiedys, jak obgadywano kobiete,
                                                    ktora chodzila bez stanika i stwierdzilas, podwiadomie, że "to nie
                                                    wypada".
                                                  • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 18:52

                                                    A może słyszałam jak panowie obgadywali,ze skoro tak suty stercza to napalona ta
                                                    pani?
                                                  • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 19:21
                                                    No mowie, że może coś słyszałas.
                                                  • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 19:23
                                                    Ale ja nic nie słyszałam.To moje wewnętrzne przekonanie.Łapiesz?Nie podobają mi
                                                    się widoczne sutki.
                                                • mniemanologia Re: Stanik. 24.08.09, 16:01
                                                  ayana00 napisała:

                                                  > Nie sądzisz, że chcesz tak, ponieważ tak Cie nauczono? Że powinny
                                                  > być zakryte? :]

                                                  AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                                  Padłam big_grin
                    • franczii Re: Stanik. 23.08.09, 09:17
                      ja nie sadze, wiesz co mam 30 lat ale pamietam autentyczny fizyczny bol
                      powiekszajcych sie piersi kiedy mialam ok. 12, 13 lat. Wtedy jeszcze rozmiaru
                      70F nie mialam ale pierwszy stanik (a byl to mieciutki triumph nie zadna seksi
                      balkonetka czy push up czy inny wynalazek maskujacy sutki) ) to bylo prawdziwe
                      wybawienie bo trzymal piersi w jednym miejscu i nie pozwalal sie nadmiernie
                      ruszac, o lekcjach wf i innych rodzajach aktywnosci fizycznej chyba wspominac
                      nie musze. Bylam w 7 klasie podstawowki i zalozenie stanika wiazalo sie z
                      narazeniem na glupkowat i krepujace zaczepki chlopaczyskow i strzelanie
                      zapieciem na plecach a mimo wszystko najbardziej zapamietalam poczucie komfortu
                      i ulgi.
                      Jeszcze dodam, ze mnie akurat niczego nie wmawiano, wrecz pozno dostalam
                      pierwszy stanik (pozno w stosunku do rozrostu mojego biustu) bo moja mama, osoba
                      bardzo praktyczna i oszczedna uznala, ze nie oplaca sie wydwac kasy dopoki biust
                      nie zakonczy wzrostu i gdyby nie to, ze chodzilam obolala to stanika na pewno
                      bym nie dostala.
            • paolka_82 Re: Stanik. 22.08.09, 12:51
              Idąc twoim tokiem myślenia- jak przez jasne spodnie czy spódniczke przebijają
              majtki to tez nie powinno się ich zakładać ? Albo komuś wygodniej bez majek
              chodzić to może sobie zawalić białą spódnicę -najlepiej koronkowa i majtek pod
              nią nie wkładać, bo mu wygodnie i już. Tak ? I nie ważne że z przodu "pięknie"
              odznacza się owłosione łono ?
              • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 19:09
                Dlaczego porównujesz tyłek do piersi, bo nie rozumiem? Majtki to są
                majtki, stanik to stanik.
                • rita75 Re: Stanik. 22.08.09, 19:15
                  > Dlaczego porównujesz tyłek do piersi, bo nie rozumiem?

                  a dlaczego nie? to i to kojarzy się seksualnie.
                  • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 19:17
                    Męski tors też może się tak kojarzyć, nie sądzisz?
                    • rita75 Re: Stanik. 22.08.09, 19:32
                      > Męski tors też może się tak kojarzyć, nie sądzisz?


                      moze, ale nie az tak seksualnie- raczej na poziomie kawalka uda
                      • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 19:51
                        Zalezy, jednym n poziomie kawalka uda, niektorym na poziomie biustu
                        u kobiet, dlatego jeśli chodzi o "górę" naszego ciała, to nie ma
                        zadnego 'obowiazku' zakrywania. A propo, to ciekawa notatke na
                        pewnym blogu znalazlam.

                        marcelina.blox.pl/2007/08/Uwolnic-piersi.html
                        • gryzelda71 Re: Stanik. 22.08.09, 20:14
                          Taki akurat ten cytacik pod twój wątek.Co za zbieg okoliczności.
        • eponine Re: Stanik. 22.08.09, 11:25
          Oj ja jednak myślę, że to ma pewne znaczenie smile
          • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 12:36
            Skoro tak, to może zacznij dbać o cerę tak jak te kobiety? Będzie
            ładna, i młodo wyglądająca. smile Nie mówie, że masz brzydką, ale
            przynajmniej zmarszczki będziesz miała poźniej.
            • eponine Re: Stanik. 22.08.09, 12:56
              Ojej, cera to również cecha genetyczna. Nie uważam, że to nieprawda co piszesz,
              tylko że stanik wpływa na wygląd biustu bardzo. Te afrykańskie kobiety, ok - to
              było takie niewinne porównanie smile Biustonosz potrafi zdziałać cuda jeśli chodzi
              o wygląd piersi, mogą one nawet o zgrozo zmieniać swoje położenie w zależności
              od dobrania tegoż, migrować sobie tu i tam... big_grin
    • heljo Re: Stanik. 22.08.09, 18:01
      Stanik zaczęłam nosic tuż przed 30tką z przyczyn "zawodowych" po
      prostu zmieniłam pracę i uznałam że na moim stanowisku nie wypada
      już występowac z biustem luzem. Poza tym miałam już dośc tego że
      ludzie których spotykam w pracy koncentrują się na moim biuscie, a
      nie na tym co mówię. Kiedyś w starej pracy na spotkanie założyłam
      koronkową bluzkę pod to stanik, na to czarny żakiet. Jak się póżniej
      dowiedziałam głownym tematem w kuluarach było czy mam coś po bluzką
      czy nie sad, dziękuję, nie chce dostarczac takiej rozrywki. Natomiast
      prywatnie nienawidzę nosic stanika, jest to dla mnie duza niewygoda,
      mimo że dobrze dobrany i w domu go nie noszę
      • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 19:22
        Po co się przejmować takim gadaniem? Ja bym odpowiedziała, żeby się
        zajęli swoimi piersiami, nie moimi. A pod bluzką nic nie miałam,
        ponieważ taki strój mi się nie podoba.
        • heljo Re: Stanik. 22.08.09, 19:42
          To nie chodzi o przejmowanie się ich gadaniem - po prostu w pewnym
          momencie zdałam sobie sprawę, że dla osób które mnie otaczają moje
          nienoszenie biustonosza jest czymś znaczacym - powoduje że niektórzy
          czują się speszeni, że jestem odbierana jako osoba nieprofesjonalna,
          lub tez odbierają to jako manifestację bycia osoba "wyzwoloną" - a
          mnie zwyczajnie tak było wygodniej. A jako że moja praca to
          oddziaływanie na ludzi - postanowiłam się dostosowac. Ja w ogóle mam
          zerowe poczucie wstydu i żartuję że noszę ubrania tylko z przyczyn
          społecznych lub praktycznych, ale przymuję że inni mogą na to
          patrzec inaczej smile
    • morgen_stern Re: Stanik. 22.08.09, 18:23
      Ach, i oczywiście to przypadek, że masz zerowy staż na gazecie i zechciałaś się
      ujawnić ze swoimi przemyśleniami akurat na temat cudownych plastrów na piersi.
      • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 19:20
        Czytuję wasze forum czasem, ale dotad sie nie odzywałam. A jeśli
        chodzi o plastry -ja tam nic nie noszę. Tutaj różne kobiety pisały,
        że jest im niewygodnie z powodu rozmiaru, dlatego podałam takie
        rozwiązanie. Mi się wydaje, że chodzi tu o zakrywanie piersi
        głównie, nie o inne trudności.
        • umasumak Re: Stanik. 22.08.09, 19:32
          To Ci się źle wydaje. W dobrym staniku jest wygodniej niż bez. Poza tym ŁADNY
          stanik dodatkowo podkreśla urodę biustu.
          • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 21:12
            Zależy też komu -mi jest wygodniej bez. tongue_out Moim zdaniem stanik
            właśnie zakryw ładny, naturalny kształt biustu (mowea o kształtnych
            i jędrnych piersiach rzecz jasna), a stanik robi z nich dwie
            skorupy.
            • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 09:19
              A jeśli nie ma się naturalnie kształtnego i jędrnego biustu?
              No fatalnie forum wybrałaś,fatalnie.....
              • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 12:16
                Jeśli sie nie ma to sa wkladki i plastry. Czy ja wiem, czy tak
                fatalnie? Przecież matką może być i nastolatka.
                • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 12:23
                  Ale po co mam plastry przyklejać jak mogę nosić biustonosz?Bo lubię,bo jest
                  ładniejszy niz plastry.
    • gku25 Re: Stanik. 22.08.09, 18:49
      Noszę i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej-mam spore piersi. I nie
      przeszkadza mi, że stanik widać.
      • emilly4 A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 19:34
        Czy w czasie sexu moj facet sam ma sobie odkleic te plastry, czy
        jak???

        Piersi kobiet opuszczają się w naturalny sposób w miarę starzenia
        się. Dzieje się tak z powodu rozciągania więzadeł i utraty jędrności
        przez skórę piersi. Noszenie biustonoszy zmniejsza zarówno
        naciąganie skóry jak i więzadeł, powstrzymując w pewnym stopniu
        opadanie piersi.

        Nowojorski ginekolog Niels Lauersen uważa natomiast, że noszenie
        biustonosza może spowodować atrofię mieśni klatki piersiowej z braku
        czynności i w związku z tym przyspieszyć opadanie piersi wraz z
        wiekiem[2], nie podaje jednak w swoim opracowaniu żadnych badań
        potwierdzających tę tezę. Nowsze publikacje, oparte na badaniach
        brytyjskiej badaczki Joanny Scurr zajmującej sie biomechaniką
        piersi, wskazują, że mięśnie klatki piersiowej nie podtrzymują
        piersi (jedynymi strukturami podtrzymującymi piersi są skóra i
        tkanka łączna)[3].

        Z badań wynika, że problem bólu piersi w trakcie uprawiania ćwiczeń
        fizycznych dotyczy od 56%[4] do 72%[5] kobiet.

        Noszenie dobrze dopasowanego rozmiarowo biustonosza, czyli
        posiadającego ścisły obwód z odpowiednio dużą miseczką powoduje
        zjawisko zwane migracją tzn. przemieszczenie tkanki tłuszczowej z
        okolic pach na powrót do piersi i w efekcie poprawę kształtu i
        jędrności biustu
        Zrodlo:
        pl.wikipedia.org/wiki/Biustonosz
        • ayana00 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 19:53
          Na wikipedii różne rzeczy są. Tak na prawde wcale nie ma dowodów na
          to, że opóźni się proces starzenia nosząc stanik.
          • gryzelda71 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 19:56
            Więc nie noś i zalinkuj te cuda co suty uwidaczniają.
            • ayana00 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 20:00
              Szukałam i nie mogłam znaleźć. W ogóle tych wkładek to mało.
              • gryzelda71 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 20:02
                No pacz jak szkoda,coby zaraz wszystkie z sutami wyraźnymi pod odzieniem
                łaziły,a tak nici z tego.
                • ayana00 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 21:20
                  No to zakrywaj sobie, jeśli wolisz zakrywać to, co masz w biuście
                  atrakcyjnego stanikiem. A jesli bardzo Ci zalezy jutro zadzwonie do
                  tej koleżanki i spytam o to gdzie kupuje te wkładki. Jesteś z Wawy
                  może?
                  • gryzelda71 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 23.08.09, 09:17
                    No co za szkoda,że nie przygotowałaś się do zadania.To od pierwszego postu daje
                    się linki,a nie taki pisanie w ciemno.Ja z chęcią obejrzałabym biust np 70K w
                    takich przylepcach.
        • ayana00 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 19:55
          Jestem w temacie z racji moich studiów.
        • ayana00 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 22.08.09, 21:32
          A nie możesz ich zdjąć przed seksem sama? ; p
          • gryzelda71 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 23.08.09, 09:20
            hahahahaha
            ja się kolejny raz ciebie pytam,co się dzieje ze skórą oklejaną dzień w dzień
            tym plastrem.
            • ayana00 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 23.08.09, 12:35
              Mysle, ze nic takiego. Z reszta, mozna stosowac na przemian z
              wkladkami.
              • gryzelda71 Re: A co na to Panowie?? "Biustonosz" 23.08.09, 12:38
                A ja myślę,ze skórze to nie słuzy,nawet naprzemienne stosowanie.
                I zalinkuj zdjęcie biustu 70K w tych plastrach.
    • kawka74 Re: Stanik. 22.08.09, 20:01
      Noszę, bo lubię, bo mi tak wygodniej.
      Stanik jest dość istotnym elementem garderoby nie tylko ze względu na swoją funkcję antygrawitacyjną, ale też jest istotnym elementem stroju jako takiego. Jakoś nie bardzo mam ochotę na to, żeby zza dekoltu wyłonił się silikonowy biustochron albo, co gorsza, plaster - wystającego stanika wstydzić się nie będę, ale nie chcę wyglądać tak, jakbym się zacięła brzytwą przy goleniu klaty.
      • kawka74 Re: Stanik. 23.08.09, 10:41
        Znalazłam te plastry.
        Przy solidnym biuście można sobie je nalepić na czoło, efekt będzie ten sam. Biust mniejszy i jędrny nie będzie ich potrzebował.
        Faktycznie, genialny wynalazek - do wyciągania pieniędzy z kieszeni naiwnych na pewno będzie świetny.
    • mika_p Re: Stanik. 22.08.09, 20:56
      ayana00 napisała:
      > Jednak tych plastrów i wkładek przez bluzkę nie widać, a stanik zawsze
      > przebija, chyba, że przez gruby sweter, czy coś w tym rodzaju.

      No dobra.

      Czyli wychodzimy z założenia, że to:
      https://www.brastop.com/Manager/ThumbnailImages/porcelain_moulded_strapless_bra_thumb.jpg

      jest o wiele bardziej widoczne pod ciuchami niż to:
      https://img.alibaba.com/photo/240090927_5/silicone_bra_nude_bra_free_bra_bra_adhesive_silicone_bra_silicone_bra_cup.jpg

      Nie daj Boże, jak jesteśmy zadowolone ze swojego ciała, bo bezcenny efekt jest taki:
      https://images.bidorbuy.co.za/user_images/673/448673_11790655845f268.jpg
      Może grozić wymianą garderoby.

      Ale prawdziwą dla mnie zagadką jest istnienie tego:
      https://img2.tradeget.com/chingfuhuang%5CBS7DJ3N9107.jpg
      i tego:
      https://img.tradeindia.com/tradeleads/0/org_1540133.jpg
      - te się nie odznaczają pod ubraniem? Bo nie mają paska z tyłu?
      • ayana00 Re: Stanik. 22.08.09, 22:08
        Te ostatnie sie odznaczaja. ;]
      • nutka07 Re: Stanik. 23.08.09, 12:15
        Ale to przeciez w ogole nie trzyma piersi.

        Przed ciaza mialam ladne sterczace piersi i nie przykrylabym ich tymi nalepkami,
        teraz mam duuuzo wieksze i takie cos w ogole jest nie trafione. Po co mam nosic
        te nalepki?
        • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 12:37
          To po co nosisz ten stanik?
          • nutka07 Re: Stanik. 23.08.09, 13:37
            Pisalam o na lepkach a nie o staniku. Stanik nosze dlatego, ze piersi mi bardzo
            urosly, sa ciezkie i mi sie nie podobaja za bardzo bez stanika.
            • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 15:51
              No właśnie po to mialabys nosić te "nalepki" po co nosisz stanik.
              • nutka07 Re: Stanik. 23.08.09, 17:21
                Musialy by byc z jakiegos twardego materialu zrobione zeby podtrzymac ciezkie
                piersi. W tej chwili staniki do karmienia z HMu (Lobbystki nie zjesc mnie wink )
                w romiarze 80E sa na mnie za male, bo z misek mi sie wylewa jak sie schylam i
                nie zakryte sutki mi wychodza. I Ty mi tu plastry polecasz...
                • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 18:39
                  To może chociaż stanik, który aż tak nie szpeci biustu? Koleżanka
                  umasumak podała link: www.sexshop.com.pl/zamow.php?id=9114&k=k0602
                  • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 18:45
                    A co zrobić z cieknącym czasem mlekiem?Czy to takie ładne sutki i plama na bluzce?
                    • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 18:59
                      Bluzke sie upierze i będzie dobrze. Też karmiłam piersią. smile
                      • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 19:00
                        Nie gadaj i z takimi plamami popylałaś?Fleja....
                        • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 19:39
                          Fleja? Jestem fleją, jeśli się czymś zabrudzę, zdejmę bluzkę i
                          założę czystą? Ty nigdy sie niczym nie pobrudziłaś/zalałaś? Ja
                          wczoraj coca colą.. I zrobiłam to samo i nie uważam się za fleje.
                          Czasem sie zdarza, i nie rozumiem dlaczego zaraz kogoś trzeba nazwać
                          fleją? indifferent
                          • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 19:44
                            Zawsze nosisz zapasowe ubrania?Ja wolę wkładki laktacyjne.No ale co kto wolismile
                            • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 19:55
                              Te wypadki zdarzały się w domu. A jesli cos takiego zdarzy sie poza
                              domem, no to przeciez tak samo jakbys sie jakims napojem zalala -
                              musisz iść w tej brudnej bluzce do domu i ja zmienic. Chyba, ze
                              wstapisz do jakiegos najblizszego sklepu i kupisz sobie jakąs czystą
                              bluzke.
                              • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 19:56
                                Nie każda lubi być miss mokrego podkoszulka.
                                • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 20:29
                                  No racja. Ja osobiście głupio bym się tak czuła, ale widać to zależy
                                  od człowieka. I wracajac do tego stanika na zdjęciu, to wybacz, ale
                                  nie każda kobieta karmi piersia cale zycie. Jestes pewna, że nutka
                                  akurat teraz karmi? Jesli nawet tak, to chyba za jakieś pół roku
                                  przestanie. Ewentualnie za rok, dwa, czy trzy (chyba dłużej karmić
                                  nie będzie). I wtedy już nie będzie miała tego problemu i stanik
                                  będzie pasował.
                              • nutka07 Re: Stanik. 23.08.09, 20:29
                                Serio piszesz? Mnie zalewalo przez pierwsze tygodnie co 2godz. albo i czesciej.
                                Jak karmilam jedna piersia to z drugiej lecialo jak z kranu. Jak konczylam
                                prysznic to mi na nogi i podloge kapalo. Wkladki byly nasaczone, ze moglabym
                                sobie po calej dobie latte machiato zrobic a Ty tu piszesz o zmianie bluzki. Nie
                                no nie wierze to jakis podpuszczacz jest.
                                • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 20:35
                                  Mnie troche zalewało, ale nie aż tak jak Ty piszesz. Czyli Tobie
                                  taki stanik, jak w tym linku odpowiada?
                                  • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 20:43
                                    No co ty?A ramiączka zapięcie z tyłu już nie fuj?Czyli podstawa to sterczące
                                    sutki?To moze guziki na staniki naszyć wink
                                    • nutka07 Re: Stanik. 23.08.09, 20:45
                                      Po co guziki ponoc sa takie sztuczne sutki, znaczy cos co je imituje smile nie
                                      pamietam nazwy.

                                      To jakis chlop musi byc wink
                                      • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 20:52
                                        Myślisz,ze jedna rączką pisze a drugą......
                                        • morgen_stern Re: Stanik. 23.08.09, 21:04
                                          Masz rację, powinnam się wcześniej zorientować. To facet i już ma pewnie odciski
                                          na łapach smile
                                    • ayana00 Re: Stanik. 23.08.09, 21:04
                                      Jak najbardziej te ramiączka i zapiecia są fuj. ;] Ale zawsze lepiej
                                      taki stanik jak zwykły.
                                      • gryzelda71 Re: Stanik. 23.08.09, 21:06
                                        Tak,tak....A teraz dokończ dzieła.
    • smerfetka8801 Re: Stanik. 23.08.09, 19:27
      bo w nich cycki jednak wyglądają lepiej...choć mam kilka bluzek do których nie
      noszę bo nie muszę
    • lilithh troll - fetyszysta 23.08.09, 20:56
      cudowny wątek!

      Dzięki za poprawę humoru smile
      • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 21:08
        Wybaczcie, ale jesteście żenujące. Jestem kobietą. I mnie biusty w
        ogóle nie podniecają. Czy to tak ciężko zrozumieć, że są kobiety,
        które nie noszą stanika? indifferent I które dziwi fakt, że inne
        noszą, 'szpecac' tym samym swoj biust? A ramiączka i zapięcie nie
        jest ładne i w tamtym staniku. Tyle, że jak już pisałam, lepszy
        takie jak zwykle, ponieważ o jeden minus mniej mają. A tym, że
        jestem jakimś zboczeńcem to mnie obrażacie. Jestem normalną kobietą,
        matką.. Chciałam jedynie spytać i poznać punkt widzenia innych
        kobiet i upewnić się, czy moja teza na temat noszenia stanika jest
        zgodna z prawdą.
        • gryzelda71 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 21:19
          Ale dziwne,ze tylko ciebie kręca sterczące sutki.
          • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 21:26
            Nie kręcą. Znaczy, to nie jest tak, ze widze kobiete ze sterczacymi
            sutkami i mnie to podnieca. Po prostu wyglada to estetycznie, ladnie
            i w dodatku naturalnie, i dlatego dziwi mnie, ze kobiety szpeca taki
            atut jak biust, który bez sutek już 'nie jest biustem'.
            • gryzelda71 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 21:30
              I kulturalnie jak juz napisałeś(aś)I masz na co polukać na przystanku co?
              • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 21:33
                Przecież Ci tłumacze, że nie jest tak jak piszesz. Mnie kobiece
                biusty nie podniecaja. Wrecz przeciwnie, czasem jak patrze na duży
                biust z dużym dekoldem, z wylewającymi się cycami to aż mam odruch
                wymiotny.
            • mika_p Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 21:59
              ayana00 napisała:
              > Znaczy, to nie jest tak, ze widze kobiete ze sterczacymi
              > sutkami i mnie to podnieca. Po prostu wyglada to estetycznie, ladnie
              > i w dodatku naturalnie

              Znaczy, 1/3 populacji kobiet powinna się pochlastać, bo ma nienaturalnie
              wyglądające piersi? Bo zdaje się, że statystycznie tyle kobiet ma wklęsłe brodawki.
              Ty się zastanów czasem, co piszesz.
              • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 22:18
                Oczywiście, że nie. Wklęsłe brodawki też widać pod bluzką. Na pewno
                nie wygalda to tak jak w staniku.
                • nutka07 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 22:53
                  To w czym problem? W tym, ze jest stanik czy w tym, ze sutkow nie widac? A ktore
                  brodawki Ci sie najbardziej podobaja?
                  • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 22:55
                    Nie przygladam im sie zbytnio. Z reszta, rzadko widze kobiety, u
                    ktorych byloby widac sutki. Z reszta, co maja mi sie podobac? Ja
                    facetem nie jestem. Problem jest i w tym, ze jest stanik i w tym ze
                    sutek nie widac.
                    • iwles Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:02


                      > Problem jest w tym ze sutek nie widac.


                      przecież i tak nie widać, bo zasłania go bluzka.
                      • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:08
                        Spod bluzki sutki widac.
                        • iwles Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 00:57


                          Nie widać, a odznaczają się. Jak jesteś kobietą, to powinnaś
                          zrozumieć tę subtelna różnicę.
                          • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 01:06
                            Ah, no tak, bo skoro nie zauważyłam to od razu jestem mężczyzną? Może i
                            psychicznie tak, nie badałam tego, ale fizycznie jestem w 100% kobietą. A pod
                            cienka, biala bluzka to własnie widać. Chociaż ok, zdaje sie, ze mowilysmy
                            ogolnie o bluzkach, wiec niech bedzie -odznaczaja sie.
                    • nutka07 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:08
                      A dlaczego mialby byc widoczny?
            • mdro Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:08
              Męski wzwód też jest naturalny. Lubisz chodzić po ulicy z członkiem
              w stanie wzwodu? Podobałoby Ci się, jak na Twoje krocze gapią się
              kobiety w różnym wieku, a i może mężczyźni jacyś? I jeszcze może
              komentują...

              Ja akurat, choć po lekturze wątku przychylam się do poglądu, że z
              nastolatkiem mamy do czynienia, uważam, iż raczej szukasz argumentów
              do przekonania koleżanek do chodzenia bez stanika big_grin.

              Ale wiesz, staniki to nie tylko takie skorupy wyściełane gąbką,
              przez które nic się nie odznacza wink.
              • nutka07 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:16
                mdro napisała:

                > Ja akurat, choć po lekturze wątku przychylam się do poglądu, że z
                > nastolatkiem mamy do czynienia, uważam, iż raczej szukasz argumentów
                > do przekonania koleżanek do chodzenia bez stanika big_grin.


                Wole juz nie myslec o jakim karmieniu mlekiem pisal suspicious wink
                • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:20
                  Niby dlaczego miałabym być facetem? Równie dobrze Ciebie mogę tak
                  nazwać. Zachowujecie się żałośnie uparcie, jak dzieci. Jeżeli ktoś
                  Wam tłumaczy, że jest kobietą, a Wy nie macie żadnych dowodów, na
                  to, że tak nie jest, to należy to uszanować. A piersią karmiłam
                  normalnie moją córeczkę, jeśli tak Cię to interesuje.
                  • nutka07 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:37
                    Ty tez jestes uparta w temacie chodzenia bez stanika, a zwlaszcza gdy chodzi o
                    zaslanianie sutkow.
                    • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 00:13
                      Może jestem troche zbyt uparta w tym temacie. Ale to też, po części, z powodu
                      pobódek feministycznych. Uważam, że nie powinno być jakiegoś niepisanego
                      obowiązku noszenia stanika przez kobiety.
                      • gryzelda71 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 07:46
                        A jest?Przecież ty nie nosisz,znajoma nosi plastry jak na rany,czyli nie ma
                        obowiązku co?A to że większość nosi oznacza chyba,że chce.
                        • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 13:19
                          Mówie -niepisany obowiązek. :] Czyli, że ludzie czepiają się kobiet
                          bez stanika. Nie jest też tak, że płacze po nocach, bo ludzie nie
                          akceptuja kobiecego ciała. Tyle, że jest to po prostu seksizm, i to
                          jeden z jego najbardziej chorych przykładów.
                          • gryzelda71 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 13:22
                            Seri czepiają się ciebie?Jak?Panowie majstrują przy rozporkach jak stoisz na
                            przystanku?Panie zakrywaja oczy nieletnim w twojej obecności?Po premii szef leci?
                          • iwles Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 14:18

                            > Tyle, że jest to po prostu seksizm, i to
                            > jeden z jego najbardziej chorych przykładów.



                            ja na twoim miejscu w ramach walki z seksizmem nie zakładałabym tez
                            majtek.
                      • mdro Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 09:23
                        OK, przyjmijmy Twoje zapewnienia, że jesteś kobietą (choć wykazujesz
                        niewielką znajomość kobiecej fizjologii, co w połączeniu z Twoją
                        obsesją na punkcie widocznych sutków każe w to powątpiewać).

                        Wyjaśnij mi, proszę, co ma feminizm (BTW, pobudki) do noszenia czy
                        nienoszenia stanika. Bo jeśli chodzi o sławetne "palenie staników",
                        to a) jest to (bardzo stara) kaczka dziennikarska, tzn. żaden stanik
                        podczas tej manifestacji nie został spalony; b) nie chodziło o
                        stanik jako taki, ale o zmuszanie kobiet pracujących (głównie
                        sprzedawczyń czy kelnerek) do noszenia biustonoszy uwydatniających i
                        powiększających piersi.

                        Nie nosisz stanika? OK, Twoja sprawa, skoro masz piersi na tyle
                        małe, że Ci to w codziennej aktywności nie przeszkadza. Ale nie
                        narzucaj innym swoich zwyczajów. Równie kulturowe co zakrywanie
                        piersi u kobiet jest zakrywanie genitaliów u mężczyzn - ich też
                        będziesz namawiać do chodzenia nago?

                        A właśnie, co powiesz na taki idiotyzm jak depilacja nóg?

                        Swoją drogą, jeśli kształt brodawek widać się przez jakąś bluzkę,
                        tak samo będą widoczne przez cienki stanik + tę samą bluzkę.
                      • jowita771 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 11:19
                        > Uważam, że nie powinno być jakiegoś niepisanego
                        > obowiązku noszenia stanika przez kobiety

                        Ale w tym wątku większość kobiet Napisała, że nie lubią, kiedy im widać sutki, a
                        nie chowają je dlatego, że tak im ktoś kazał.
                        Tylko facetowi może się wydawać, że kobiecie sprawia przyjemność, kiedy gapi się
                        na nią i ślini każdy facet, jakiego mija.
              • ayana00 Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:17
                Czy Ty się dobrze czujesz? Przepraszam, ale na prawdę jesteście
                jakieś dziwne.. Ja jestem kobietą. Nie wiem, jak to jest mieć wzwód -
                nie mam penisa, mam pochwę, a pochwa wzwodu nie ma, przynajmniej
                moja. I w ogole czemu porównujesz męski wzwód do zarysu sutek na
                bluzce? Zarys sutek nie oznacza podniecenia -wzwód tak. Tak,
                przekonuje kobiety, by nie nosiły stanika, gdyż szpecą swój biust. Z
                drugiej strony dziwie sie, bo ja sie czuje bardzo idiotycznie w
                staniku. Taka jakas "brudna" sie czuje. Wracajac do nastolatków -nie
                wiem jak jest teraz, bo nastolatką już nie jestem, ale w liceum, na
                początku niektórych brak stanika śmieszył, przynajmniej u mnie. Ale
                teraz może się to zmieniło i koledzy namawiaja kolezanki do zdjęcia
                biustonoszy -tego nie wiem.
                • mika_p Re: troll - fetyszysta 23.08.09, 23:37
                  Owszem, sterczące sutki świadczą o podnieceniu seksualnym. Dlatego są takie
                  atrakcyjne dla facetów.
                  Tak, drugim powodem sterczenia sutków jest zimno.
                  • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 00:02
                    Ale sutki nie tylko widać, gdy sterczą. Gdy są takie "przyklapniete"
                    też.
                    • iwles Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 01:08


                      ayana00 napisała:

                      > Ale sutki nie tylko widać, gdy sterczą. Gdy są
                      takie "przyklapniete"
                      > też.


                      no ale wiesz, że gdyby sutki swtorzone były do ozdoby to kobiety
                      miałyby je na czole ? tongue_out
                      • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 01:17
                        Głównie służą do karmienia dzieci. Tak samo jak pochwa do ich rodzenia.
                        Rozumiem, że uprawiasz seks tylko w celu prokreacyjnym? smile
                        • iwles Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 07:52

                          fajny wniosek big_grin
                          "nosisz stanik zamiast plastrów - znaczy uprawiałas seks tyle razy w
                          życiu ile masz dzieci" big_grin
                          dobre............
                          oj, biedne te ostanikowane i ich faceci też big_grin
                          • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 13:14
                            Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? smile Cóż, w takim razie
                            pomogę, abyś lepiej zrozumiała to, co piszę. Wcześniej jakaś
                            forumowiczka (już nie pamietam jaki nick), napisała, że gdyby sutki
                            były do ozdoby, to miałybyśmy je na czole. Tak więc, jeśli sutki nie
                            są do ozdoby, ale tylko i wyłącznie do karmienia dzieci, to tak samo
                            pochwe mamy tylko i wyłacznie do uprawiania seksu w celach
                            prokreacyjnych i do rodzenia dzieci.
                            • iwles Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 14:24


                              a ty masz pochwę do ozdoby ?
                              • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 14:53
                                Pochwe akurat mam dla przyjemności i do rodzenia dzieci.
                                • gryzelda71 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 14:55
                                  A ja sutki dla przyjemności,mojej nie oblecha z przystanku i karmienia dzieci.
                                • iwles Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 15:00


                                  czy ktokolwiek poruszał temat przyjemności ??
                                  Nie, cały czas mówimy o ozdobie.
                                  Sutki też są m.in. dla przyjemności, tak jak i pochwa, a nie do
                                  ozdoby

                • kawka74 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 09:14
                  Tak,
                  > przekonuje kobiety, by nie nosiły stanika, gdyż szpecą swój biust.

                  Czym?????? Kawałkiem koronki?
                  Na litość, ktoś Ci płaci za te banialuki?

                  > staniku. Taka jakas "brudna" sie czuje.

                  Może za rzadko pierzesz ten stanik albo co.
                  • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 13:16
                    Hm, brudnego bym nie założyła. Bardziej chodzi o coś w
                    rodzaju "poniżenia". Nie wszystko nalezy rozumiec doslownie. ;]
                    • kawka74 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 13:20
                      > Hm, brudnego bym nie założyła.

                      To był zwykły prztyczek, nie wszystko trzeba rozumieć dosłownie.
                      A poczucie poniżenia wywołane częścią garderoby przekracza dla mnie granice absurdu.
                      • ayana00 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 14:49
                        Jeśli nie zauważyłaś, napisałam to w przenośni..
                        • kawka74 Re: troll - fetyszysta 24.08.09, 15:02
                          Nie, nie zauważyłam.
                          Wzięłam wszystko na serio, wszystko, wszyściuteńko.
                          <Kawka rwie włosy z głowy>
    • mondovi Re: Stanik. 24.08.09, 13:54
      dlatego, że zimą na przykład nie nosze podkoszulek, a w swetrze na na goły cyc
      wygodnie nie jest. oraz dlatego, ze nie mam zamiaru udowadniać istnienia
      grawitacji klapłym biustem. oraz dlatego, ze jest mi wygodniej, jak musze iść
      szybko. ponadto dlatego, że nie lubie, ja obcy faceci mnie komentuja. no i poza
      tym staniki mi się PODOBAJĄ.
      • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 14:51
        Czyli to Ty sie dostosowujesz? A gdyby komentowali to, że wychodzisz
        w ogole na ulicę, to pewnie byś siedziała w domu całe życie? wink Co
        do reszty -biust Ci opadnie tak czy siak. Cóż, w swetrze to chociaż
        nic nie widać.
        • lilithh Re: Stanik. 24.08.09, 14:56
          Człowieku,
          ile osób musi ci jeszcze napisać, że bez stanika jest NIEWYGODNIE żebyś
          się wreszcie odczepił?
          • morgen_stern Re: Stanik. 24.08.09, 15:04
            Z tego, co do tej pory zauważyłam, to nawet i 500 postów na NIE może nie
            wystarczyć wink
            • kawka74 Re: Stanik. 24.08.09, 15:19
              Tu chyba jednak o te plastry chodzi albo o wysoce seksowne ochraniacze na piersi.
              Chyba że jest jeszcze jakaś inna przyczyna maniackiego uporu.
          • ms135pt Re: Stanik. 24.08.09, 15:20
            a skad w koncu moze ktos jednak powie ze TAK i wtedy mozna podlinkowac te super
            wkladeczki nalepeczki i innne pie...czki- i bedzie chociaz 1 sztuka sprzedana smile
        • mondovi Re: Stanik. 24.08.09, 16:36
          no, no, no, ale cięta riposta. jeśli Ciebie nie ruszają obleśne komentarze, to
          może zaczniesz chodzić nago po ulicy? wink Biust mi już oklapł i w swetrze to
          widać. DLATEGO NOSZĘ STANIK.
          • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 17:24
            Ja nie chodzę nago, bo nie lubie. A nie z powodu obleśnych
            komentarzy. Jeśli ktoś chce coś robić i nie krzywdzi tym nikogo, to
            nie powinien z tego tylko, albo m.in. z powodu jakichs komentarzy.
            • lilithh Re: Stanik. 24.08.09, 17:39
              No właśnie.
              A jak ktoś nosi stanik bo mu tak wygodniej albo uważa że ładniej wygląda, to nie
              należny mu uparcie wmawiać ze tak naprawdę to nosi dlatego ze mu babcia albo
              ksiądz z ambony nakazali.
              • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 19:51
                Hmmmm.. To skąd te spojrzenia na ulicy na mnie, a czasem jakieś
                żałosne uwagi? ;] To tak, jakby ktoś np. lubił wysokie obcasy i
                tylko takie nosił, a widząc osobe na płaskich butach rzucał jakieś
                bezsensowne uwagi. Dziwne,ze z czyms takim spotykamy sie tylko jesli
                chodzi o stanik, prawda? smile
                • gryzelda71 Re: Stanik. 24.08.09, 19:53
                  Bo może żałośnie wyglądasz nie przyszło do główki?
                  • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 20:14
                    Jak już pisałam mam kształtny i jędrny biust, wiec jak moge wyglądać
                    żałośnie z powodu braku stanika? ;]
                    Z reszta, gdybym tak wygladala nie mialabym zbyt duzego powodzenia.
                    • gryzelda71 Re: Stanik. 24.08.09, 20:21
                      Więc o so chodzi.Masz cycki jędrne z sutkami jak w reklamie mentosów,panowie
                      lecą na ciebie żyć nie umierac.
                      • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 20:37
                        O niepisany obowiazek noszenia biustonoszy.
                        • gryzelda71 Re: Stanik. 24.08.09, 20:41
                          Ale mnie nikt nie zmusza.Ciebie też nie więc o co chodzi?
                      • ayana00 [...] 24.08.09, 20:43
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • gryzelda71 Re: Stanik. 24.08.09, 20:45
                          Czujesz się zmuszona nosić stanik?Panie na przystankach grożą parasolką?Dzieciom
                          oczy zasłaniają?Panowie ślinią się?Tak?
                          • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 21:08
                            Nie, chodzi o gadanie o kobietach, ktore go nie nosza. Czy nie
                            widzisz, ze jest to ponizenie kobiety, tylko dlatego, ze ma biust?
                            • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 07:30
                              Nie widzę.
                              • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 08:33
                                Cóż, to tak jak dawniej kobiety nie widzioały nic takiego w tym, że
                                praktycznie nie mają żadnych praw.
                                • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 08:58
                                  Widocznie widziały,skoro obecnie prawa mają.Bardzo nietrafione porównanie.Ja
                                  ciebie zapytam kolejny raz,ktoś zmusza ciebie do noszenia
                                  stanika?
                                  Tak trudno pojąc,ze kobiety noszą bo tak im wygodniej,bo podobają
                                  im się staniki,bo lubią tak jak spódnice czy szpilki?
                                  • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 16:21
                                    Widocznie nie widzialy, skoro trwało to długo. Same uczyły swoje
                                    córki, że mężczyzna jest lepszy i że powinny mu być posłuszne.
                                    • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 16:31
                                      Wybacz,ale gadka z tobą to jak z tłukiem jakimś.No jak normalna kobieta nie
                                      potrafi pojąc,ze inna kobieta nosi biustonosz z własnego wyboru.Nosze bo
                                      lubię i głęboko mam w d...to co ty sądzisz o tym.
                                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 20:12
                                        Możliwe, że jesteś tym wyjątkiem. Co nie zmienia faktu, że kobiety
                                        są dyskryminowane ze względu na biust.
        • nutka07 Re: Stanik. 24.08.09, 17:28
          Dzisiaj widzialam taka pania w bluzce bez stanika. To chyba te afrykanskie geny,
          o ktorych wczesniej pisalas przy temacie ich dlugich piersi.
          • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 19:49
            Jesli była kobietą rasy czarnej albo mulatką to bardzo możliwe. wink
            Jesli nie, to po prostu odziedziczyła takie geny po swoich białych
            czy żółtych rodzicach. ;] Masa kobiet ma zwisy, te które noszą
            również. Moje piersi akurat są w doskonałej kondycji i też myślę, że
            to geny, po mamie.
            • gryzelda71 Re: Stanik. 24.08.09, 19:51
              A ja sadze,że masz piersi po tacie.
              • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 20:18
                Po tacie? Hm, ciekawe, bo mam, jak juz pisałam 15-16 cm roznicy. ;]
                I jestem zadowolona z rozmiaru -duże piersi zdecydowanie mi się nie
                podobają. Kobieta powinna być dziewczęca, bo to cechy młodości
                sprawiają, że kobieta jest atrakcyjna.
                • gryzelda71 Re: Stanik. 24.08.09, 20:23
                  Masz najpiękniejsze cycki na świecie.Każdemu facetowi staje jak widzi sutki pod
                  bluzką .Ale co nas ematki to obchodzi?
                  • nutka07 Re: Stanik. 24.08.09, 20:35
                    Watek musial uzyskac ponad trzysta wpisow, zebysmy sie wreszcie dowiedzialy o co
                    chodzi wink

                    Jak piekne, jedrene z jeszcze piekniejszymi sutkami ma piersi tongue_out
                    • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 21:10
                      Nie tylko o to. O estetykę i ładny wygląd również. smile
                      • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 21:20
                        Chodzi mi o to, ze nie tylko o to ponizenie z powodu biustu. A jesli
                        chodzi o wyglad moich piersi, to nie rozumiem co to za idiotyczny
                        sarkazm? Sporo kobiet ma ładne piersi, nie tylko ja. Tyle, ze
                        wiekszosc je szpeci.
                  • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 20:36
                    A czy ja tak napisałam? Hm, to po co zaczęłaś mówić, że mam cycki po
                    tacie? ;] Sama zaczęłaś, a masz pretensje? A mój biust, proszę
                    bardzo, oceniaj -ale najpierw zobacz.
                    • gryzelda71 Re: Stanik. 24.08.09, 20:43
                      BO WG MNIE JESTEŚ FACETEM.Resztę sobie dośpiewaj(ale niekumata,cała para widać w
                      cycki poszła)
                      • ayana00 Re: Stanik. 24.08.09, 21:04
                        Niekumata to tutaj jesteś Ty, skoro nie rozumiesz, że jestem
                        kobietą. smile
                • mika_p Re: Stanik. 25.08.09, 00:59
                  ayana00 napisała:
                  > Kobieta powinna być dziewczęca, bo to cechy młodości
                  > sprawiają, że kobieta jest atrakcyjna.

                  Oooooch... to kulturowe. Parę tysięcy lat temu wygląd kobiety miał świadczyć o
                  jej płodności. Płodna to atrakcyjna. A, niestety, aby przetrwać przednówek
                  trzeba było mieć trochę tłuszczyku. Mały biust ma mało tłuszczyku, ergo, może
                  nie starczyć zapasów na ciąże i laktację i się geny zmarnują.

                  Moda na szczupłą, dziewczęcą sylwetkę, to moda ostatnich dziesięcioleci.
                  Seksbomby sprzed półwiecza teraz byłyby uważane za kluseczki, co nie zmienia
                  faktu, że pół wieku temu wzdychały do nich miliony. Teraz, podobnie jak w
                  średniowieczu, modna jest szczupłość.

                  Ale to tylko moda.
                  Uwarunkowanie kulturowe, z którego się tak nabijasz, a sama mu ulegasz.

                  A duże piersi mają zwolenników, o czym wiedzą na przykład gwiazdy powiększające
                  sobie biust. No a większy od małego biust wymaga biustonosza. Dla wygody
                  nosicielki,a nie dla uwarunkowania kulturalnego. Już starożytne Greczynki
                  obwiązywały biust w czasie zwiększonej aktywności fizycznej.
                  • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 06:07
                    Nie. Bo ja nikomu nie kazałam zmniejszyć tych piersi. Nie ide sobie
                    ulicą i nie mówie np. "Jakie cycki.. Weź to zmniejsz, jak to wygląda
                    w ogole". Moim zdaniem seks bomby 50 lat temu nie były wcale grube.
                    Miały większe kobiece kształty. Ale np. Ręce już miały szczupłe. Na
                    młody wygląd jest już "moda" od bardzo dawna, właśnie dlatego, że to
                    młodość kojarzy się z płodnością, zdrowem. Chociaż jeśli chodzi o
                    biuist to ludzie maja różne gusta, bardzo różne.
                    • rita75 Re: Stanik. 25.08.09, 07:38

                      > młody wygląd jest już "moda" od bardzo dawna, właśnie dlatego, że
                      to
                      > młodość kojarzy się z płodnością, zdrowem.

                      na mlody wyglad jest moda, ale juz nie na deskowatość
                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 07:46
                        Jak najbardziej, na deskowatość nie. Na mały i średni biust tak. smile
                        Co nie znaczy, że np. mężczyźni nie lkubią dużego biustu. Są tacy,
                        co wolą duży, a są też tacy co wolą średni czy mały. Głównie jednak
                        liczy się kształt, który przeważnie przy dużych rozmiarach nie jest
                        tak ładny jak przy małych i średnich biustach.
                        • iwles Re: Stanik. 25.08.09, 07:53

                          to ja już nie wiem, o co ci chodzi. Piszesz o koniecznści
                          odznaczania się sutków dla własnej ozdoby i przyjemności,
                          wyśmiewasz się z tych dziewczyn, które mówiły, że nie lubią jak
                          faceci gapią się na cycki i że własnie dlatego noszą biustonosze, a
                          teraz znów piszesz o tym jakie biusty podobają się facetom.

                          No to może zdecyduj się - kobiecy biust ma być satysfakcjonujący dla
                          właścicielki biustu czy dla facetów ?
                          • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 08:25
                            Tak, bo przeciez piszemy teraz wlasnie o gustach mezczyzn. Dlatego
                            to napisalam. Kobiecy biust ma się podobać właścicielce.
                            • iwles Re: Stanik. 25.08.09, 08:44


                              no więc sorry, że to powiem na głos, ale nie uważam za normalne
                              podziwianie swoich i obcych sutków do tego stopnia, że chce się je
                              oglądać zawsze i wszędzie tongue_out
                              Ja mam inne zboczenie - wolę oglądać ładne staniki - swoje i obce wink
                              • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 10:38
                                Juz wyjasnilam o co chodzi, pomijajac wzgledy estetyczne, ktore moga
                                byc zroznicowane.
                        • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 08:02
                          Głównie jednak
                          > liczy się kształt, który przeważnie przy dużych rozmiarach nie jest
                          > tak ładny jak przy małych i średnich biustach.

                          Dlatego właścicielki dużych biustów jak i mniej kształtnych noszą staniki.
                          • rita75 Re: Stanik. 25.08.09, 08:12
                            > [b]Dlatego właścicielki dużych biustów jak i mniej kształtnych
                            noszą staniki.[/
                            > b]

                            wlascicielki miseczek a i b rowniez nosza staniki, bo chca optycznie
                            powiekszyc piersi
                            • iwles Re: Stanik. 25.08.09, 08:20

                              > wlascicielki miseczek a i b rowniez nosza staniki, bo chca
                              optycznie
                              > powiekszyc piersi


                              albo plasterki, którymi podnoszą biust do góry wink
                              Jak widać, nie ma biustów idealnych wink
                            • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 08:21
                              Włąśnie, a gdyby chodziły bez stanika, ich piersi wyglądały by
                              ładniej.
                              • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 08:25
                                Ale noszącym staniki piersi bardziej podobają się w tychże.Co niejasne.Noszą bo
                                chcą.Ty nie chcesz nie nosisz.Wszyscy zadowoleni.No ty nie bo nie masz na co
                                pogapić się na przystanku....
                                I tym optymistycznym akcentem żegnam.
                                • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 10:37
                                  Chodzi o wymuszenie kultorowe. Owszem, Ty chcesz nosić -nosisz, i
                                  nikt Cie nie obraża. Dlaczego wiec obraża się kobiety, ktore nie
                                  chcą nosić? A jesli nawet nie obraza,. to dyskryminuje? A są
                                  kobiety, ktore nosza wlasnie dlatego, zeby nie slyszec zlosliwych
                                  komentarzy. Ja jestem na to odporna, ale są kobiety, które nie sa.
                                  A najczesciej to wlasnie kobieta kobiety się czepia. I za co? Za to,
                                  że ta ma biust? I jak już pisałam -mnie cycki nie podniecają, ani
                                  trochę. Wolę na przystojnym mężczyźnie zawiesić oko. ;]
                                  • iwles Re: Stanik. 25.08.09, 11:11

                                    Dlaczego wiec obraża się kobiety, ktore nie
                                    > chcą nosić? A jesli nawet nie obraza,. to dyskryminuje?


                                    dyskryminuje ?
                                    To znaczy co, nie są wpuszczane do restauracji ? Do autobusów ?
                                    do sklepów ?

                                    widziałas gdzieś tabliczkę: pań bez biustonosza nie obsługujemy ?
                                    • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 12:25
                                      A czy ja coś takiego napisałam? Dyskryminacja, czyli od razu
                                      wyrobienie sobie opini (negatywnej) o takiej osobie, jakos mezczyzny
                                      sie z takiego powodu nie czepia, a sutki tez im czesto stercza.
                                      Czesto sie z czyms takim spotykalam i nie tylko jeśli chodzi o mnie.
                                      • iwles Re: Stanik. 25.08.09, 13:23

                                        > Dyskryminacja, czyli od razu
                                        > wyrobienie sobie opini (negatywnej) o takiej osobie,


                                        to jest definicja dyskryminacji ????
                                        Całe życie myślałam, że dyskryminacja to nierówne traktowanie. W dodatku
                                        nierówne z prawem.
                                        A to czy komuś się podobają małe czy duże biusty - to sprawa gustu
                                        • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 16:38
                                          Tak. Potrafią mnie inaczej potraktować w sklepie. ;]
                              • mondovi Re: Stanik. 25.08.09, 09:06
                                a ile masz lat?
                                • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 12:26
                                  Dokładnie pisać nie chce, ale między 20 a 25 rokiem życia jestem. ;]
                                  • mondovi Re: Stanik. 25.08.09, 17:21
                                    no taaa
                              • kawka74 Re: Stanik. 25.08.09, 09:12
                                W wielu przypadkach ich piersi nie wyglądałyby wcale.
                                • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 12:23
                                  Jak to by nie wyglądały wcale? Chyba, że mówisz o takich, co maja
                                  roznice miedzy tym co w biuscie a pod 5 cm. Ale chyba to sie nie
                                  zalicza do A czy B. wink
                                  • kawka74 Re: Stanik. 25.08.09, 13:24
                                    > Jak to by nie wyglądały wcale?

                                    Normalnie. Nie byłoby ich widać jak trza.

                                    Ale chyba to sie nie
                                    > zalicza do A czy B. wink

                                    Głównie do A i wszelkich wariacji.
                                    Stanikiem poprawia się wygląd biustu, formuje zależnie od potrzeb, powiększa i pomniejsza. Można, oczywiście, nie doceniać jego roli i truć o kulturowym kodzie, zniewoleniu i eksponowanych sutkach, ale to trzeba być facetem albo Agnieszką Fitkau-Perepeczko (chociaż ona podobno skusiła się na założenie stanika, nonono).
                                    • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 17:07
                                      Moim zdaniem biusty A widać. ;] Chociaż w staniku to wyjątkowo
                                      głupio wyglądają.
    • lacitadelle o grawitacji słyszała? 25.08.09, 11:20
      To taka siła, co ciągnie wszystko w dół, im cięższe, tym bardziej ciągnie.

      Weź parę skarpet, wrzuć po pół kilo soli do każdej, powieś na suszarce i za 30
      lat zobacz, czy się nie rozciągną smile

      Nie mówię, że jak kobieta nosi stanik, to jej nie obwisną, ale jeżeli nie nosi,
      to z pewnością obwisną bardziej.
      • ayana00 Re: o grawitacji słyszała? 25.08.09, 12:21
        A ja uważam, że to zależy od genów.
        • lacitadelle znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 12:46

          • ayana00 Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 12:48
            Ciekawe jak bym zdała rozszerzoną maturę z fizyki, skoro nawet o
            grawitacji nie słyszałam, a to poziom gimnazjum...
            • lacitadelle Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 12:56
              ayana00 napisała:

              > Ciekawe jak bym zdała rozszerzoną maturę z fizyki, skoro nawet o
              > grawitacji nie słyszałam, a to poziom gimnazjum...

              aaa, to o tych afrykańskich genach dowiedziałaś się pewnie na biologii smile

              • ayana00 Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 13:04
                Nie. Dużo czytam. ;] I nazywanie ich "afrykańskimi" jest błędem,
                gdyż nie każda czarna kobieta ma brzydki biust. A Ty rozumiem nie
                możesz się doczekac, az bedziesz miała wiecej przedmiotow w szkole?
                Oj, nie przejmuj się, skończysz podstawówkę i za pare lat w
                gimnazjum bedziesz miała ta biologie i fizykę. smile Przykro mi, ale
                Twoje śmieszne tendencje do dziecinnych "docinek", sprawiają
                wrażenie, że masz jakieś góra 12 lat.
                • lacitadelle Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 13:09
                  > wrażenie, że masz jakieś góra 12 lat.

                  Dzięki za komplement. Coś w tym może być, bo jak ostatnio kupowałam wino,
                  poproszono mnie o dowód smile
                  • ayana00 Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 13:25
                    To jest komplement? Gdybym powiedziała, że na tyle wyglądasz -tak,
                    wtedy rozumiem. To, że masz bardzo dziecinną psychikę -raczej nie.
                    • lacitadelle Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 13:43
                      > To jest komplement? Gdybym powiedziała, że na tyle wyglądasz -tak,
                      > wtedy rozumiem. To, że masz bardzo dziecinną psychikę -raczej nie.

                      dla mnie jest, chętnie zachowam dziecięcą psychikę aż do późnej starości smile
                • maminka.best Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 13:16
                  o kurcze...
                  a ty kochana jeszcze dyskutujesz o tych nieszczęsnych stanikach???

                  co wg ciebie ma kultura do mojego biustu 75 e?
                  zrozum kobieto, że jak się ma duże piersi, to sie nie da bez stanika!!!! ZROZUM

                  po prostu "bogaty biednego nie zrozumie" masz małe cycki więc ci nie dyndają na
                  wszystkie strony, jak się ma duże nawet idąc wolnym krokiem cycki żyją każdy
                  osobno własnym życiem i dyndają we wszystkich kierunkach, a skóra pod nimi poci
                  się i odparza, a kształt nabierają właśnie takich skarpetek, do których wsypano
                  ileś tam soli, i jeszcze mają swoją wagę!!!! DLATEGO NOSI SIĘ SATNIKI
                  JESTEŚ W STANIE TO ZROZUMIEĆ???
                  • ayana00 Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 13:33
                    W sumie żałuję, że nie sformułowałam pytania w inny sposob. tongue_out
                    Moglam sie zapytac, czemu nosza te, ktore maja biust do 20 cm
                    roznicy. Ok, maminko, a czy nosisz stanik, ktory odkrywa sutki, czy
                    taki, ktory przykrywa? W ogole nie chodzi o to, ze nie chcesz, by
                    ktos widzial sutki (bo tak sie przyjelo)? Czy na pewno chodzi tylko
                    o rozmiar Twoich piersi i wiążących się z tym trudności?
                    • maminka.best Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 13:50
                      ok, przyznam Ci trochę racji, uważam, że prześwitujące przez bluzkę sutki
                      wyglądają nieestetycznie, prowokacyjnie i stosownie jedynie w sypialni lub w
                      czasie konkursu miss mokrego podkoszulkasmile
                      w żadnej innej sytuacji nie toleruję takich widoków, jest to dla mnie wręcz
                      obleśne, ale powtarzam, to moje subiektywne odczucie
                      być może jest to efekt jakiegoś wpojenia kulturowego, nie wiem...
                • mdro Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 15:20
                  > gdyż nie każda czarna kobieta ma brzydki biust

                  Narzucony Ci wzorzec kulturowy każe Ci zwisający i przyklapnięty
                  biust oceniać jako brzydki. W wielu kulturach afrykańskich takie
                  piersi były uważane za urodziwe.

                  A skoro masz 20-25 lat, to o potrzebie noszenia stanika pogadamy za
                  lat 20 big_grin.
                  • ayana00 Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 16:35
                    Nie, to nie narzucony wzorzec. Zwisający biust jest symbolem
                    starszego wieku. (Co nie znaczy, ze tylko starsze osoby maja zwisy).
                    Nie bede nosic stanika nawet za 20 lat. Po pierwsze, myślę, ze za 20
                    lat jeszcze mi nie obwisną, a po drugie i tak zamierzam je kiedyś
                    zoperować -jak beda opadniete.
                    • mniemanologia Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 17:16
                      ayana00 napisała:

                      > Nie, to nie narzucony wzorzec. Zwisający biust jest symbolem
                      > starszego wieku.

                      ... w narzuconym Ci wzorcu kulturowym.
                      W Afryce nie jest.
                      • ayana00 Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 19:15
                        Nie. Nie w narzuconym wzorcu kulturowym. Dlaczego kobieta gruba jest
                        mniej atrakcyjna od szczupłej? Bo nadwaga, instynktownie kojarzy się
                        z chorobą (którą w sumie jest).Jeśli zaś chodzi o afrykę, to
                        właśnie różnimy się od nich także cechami fizycznymi. Są afrykanki,
                        ktore maja ladne biusty, ale w wielu tych plemieniach większość ma
                        zwisy i to nawet w mlodym wieku. Wiec u nich nikt nie zwraca na to
                        specjalnej uwagi.
                        • mniemanologia Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 20:59
                          ayana00 napisała:

                          > Nie. Nie w narzuconym wzorcu kulturowym. Dlaczego kobieta gruba
                          > jest mniej atrakcyjna od szczupłej? Bo nadwaga, instynktownie
                          > kojarzy się z chorobą (którą w sumie jest).Jeśli zaś chodzi o
                          > afrykę, to właśnie różnimy się od nich także cechami fizycznymi.
                          > Są afrykanki,
                          > ktore maja ladne biusty, ale w wielu tych plemieniach większość ma
                          > zwisy i to nawet w mlodym wieku. Wiec u nich nikt nie zwraca na to
                          > specjalnej uwagi.

                          Nie zwracają na to uwago, bo widać kulturowo nie mają narzuconego
                          wzorca. Tak u nich to działa. Gdyby mieli - to by zwracali uwagę i
                          dyskryminowali te, które mają zwisy do kolan. U nas się takie
                          dyskryminuje. Widać mamy to narzucone. Bo obwisły biust to żadna
                          choroba, to grawitacja. Ale przez to obwisanie może powstać stan
                          chorobowy.
                        • mdro Re: znaczy nie słyszała :( 25.08.09, 21:33
                          Ależ atrakcyjność szczupłej kobiety to wyłącznie kwestia mody big_grin.
                          Nadwaga przez długie wieki bynajmniej nie z chorobą się kojarzyła,
                          ale z dostatkiem.

                          To, że coś jest dla kogoś ładne, to w znakomitej większości
                          przypadków kwestia wyłacznie kulturowa.

                          Zaś co do afrykańskich biustów - gdyby wystające piersi były tam
                          postrzegane jako ładne, nic nie stałoby na przeszkodzie, by np.
                          kobiece figurki w takowe wyposażać. A jednak jakoś większość ma
                          zwisy - mimo niezachowywania innych proporcji ciała. Po prostu takie
                          piersi były/są w tamtych kulturach postrzegane jako atrakcyjne.
    • black-cat Re: Stanik. 25.08.09, 13:44
      Bo lubimy. I nie chcemy dusić iersi pod silikonowymi wkładkami.
      Biust to nie pomidory, nie rośnie lepiej pod folią.
      • ms135pt Re: Stanik. 25.08.09, 14:43
        smile dobre
      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 15:06
        A dusić stanikiem szpecacym biust?
        • lady.deidre Re: Stanik. 25.08.09, 15:22
          Z całej dyskusji jak na razie zrozumiałam, że nie lubisz staników bo zakrywają sutki, i przez to szpecą biust (chociaż szczerze mówiąc to nie do końca rozumiem w jaki sposób jedno z drugim jest powiązane, ale to nieistotne). W czym wobec tego takie nakładki są lepsze od stanika, bo dla mnie używanie tego czegoś tylko w tym jest podobne do stanika, że przykrywa sutki - czyli posiada największa wg ciebie wadę stanika. Poza tym ma same wady, np. jest wykonane z nieprzepuszczającego powietrza materiału, a więc nie wyobrażam sobie nosić czegoś takiego na skórze przez cały dzień (szczególnie w lato), nie podtrzymuje biustu, a jedynie bardziej go obciąża więc zamiast ulżyć tylko pogarsza sprawę, nie mówiąc o tym, że to silikonowe coś wygląda po prostu ohydnie, podejrzewam że może mieć jeszcze w sobie zapach "sztuczności". Chyba chodzi ci więc o ramiączka, ale to też bez sensu bo ramiączka są widoczne tylko pod przezroczystym materiałem, a skoro masz na sobie taki, to prześwitujące przez bluzkę silikonowe nakładki raczej wyglądają dużo mniej estetycznie, chociażby z tego powodu, że same w sobie są potwornie brzydkie.
          • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 16:27
            Ja nigdy nie noszę wkładek. smile Chodziło mi o nakładki, które nie
            zakrywają sutek. I nie wiem czemu nie ma zdjęć w necie.
            A co sądzisz o staniku nie zasłaniającym sutek?
            • lady.deidre Re: Stanik. 25.08.09, 16:59
              Ja się odnosiłam do takich nakładek silikonowych, których zdjęcie ktoś wcześniej wkleił, ponieważ wydawało mi się, że wcześniej o nich pisałaś (o tym i o plastrach), chociaż przyznaję, że mogło mi się coś pomieszać ponieważ nie ogarniam za dobrze wątków z ponad 300 wpisami. Jeżeli chodzi o staniki to na pewno nie mam fobii ukrywania sutków a wynika to z tego, że moja mama w ogóle nie uznaje staników więc taki widok jest dla mnie zupełnie normalny i nie widzę w tym nic gorszącego. W sumie to dopiero z tego wątku dowiedziałam się, że odznaczające się sutki mogą być dla kogoś aż takim problemem żeby na ich widok czuć obrzydzenie. Mimo tego wolę staniki zasłaniające całą pierś bo po prostu nie lubię jak materiał bluzki przesuwa mi się po brodawce, nie jest to dla mnie miłe. Poza tym właściwie przez większość życia nie nosiłam staników, po prostu nie umiałam ich właściwie dobrać, a że mam niewielki biust to z dwojga złego wolałam brak stanika niż stanik źle dobrany, który np. wbijał mi się w piersi. Stanik o rozmiar większy miał sporo luzu więc doszłam do wniosku, że moje piersi są niestandardowe i odpuściłam sobie tą część garderoby. Teraz gdy mam w końcu pasujący stanik, nie wyobrażam sobie chodzenia bez albo w jakiś wynalazkach typu plaster czy nakładka bo po prostu w staniku jest mi dużo wygodniej. Także z mojego punktu widzenia to dziwnym jest wzbranianie się przed noszeniem stanika z takich przyziemnych powodów jak nieodznaczające się sutki albo ramiączka.
              • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 17:34
                Ok, nie każdy ma "fobie ukrywania sutków", ale spora częśc naszego
                społeczeństwa tak, dlatego tak dużo o tym pisze. Rozumiem, że Ty tak
                nie masz i dobrze. Wiem o co Ci chodzi z wkładkami -ja je polecałam
                zamiast stanika, ale sama ich nie noszę, podobnie jak plastrów czy
                stanika.
            • black-cat Re: Stanik. 25.08.09, 17:05
              Ale jeżeli piersi są ładne i małe to po co jakiekolwiek wkładki. Co
              mają podtrzymywać? Chyba, że są duże lub obwisłe, wtedy co kto lubi:
              jedni noszą staniki, inni wkładki. Jak napisałam, wkładek nie lubię,
              nigdy nie nosiłam, ale mam wrażenie, że pod silikonem ciało się poci
              (może się mylę). Jestem za to maniaczką staników. Kocham czarne,
              delikatne, koronkowe, czekoladowe, przeźroczyste i kryjące. Ciemna
              koronka pięknie się komponuje z porcelanowym odcieniem mojej
              skóry.
              • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 17:36
                Też tak uważam, że wkładki czy stanik do małych/średnich,
                kształtnych piersi nie jest potrzebny.
            • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 17:23
              I jak, zapytałaś koleżankę, gdzie ona kupuje to wkładki czy tam
              plastry na 65K?
              Zapytaj, proszę. I o nazwę.
              Wmówiono mi, że kobieta ma nosić biustonosz, majtki, skarpetki lub
              rajstopy (chyba że jest w sandałach albo po domu łazi), że nalezy
              używac dezodorantu (choć ludzki zapach jest naturalny), że sterczące
              sutki u kobiety i wzwód u mężczyzny mogą być wywołane podnieceniem i
              tego - jako intymnych spraw - nie należy pokazywać (podobnie jak
              kobiety mające problem z nadmierną lubrykacją powinny np. nosić
              wkładki higieniczne, choć wydzielanie śluzu jest jak najabrdziej
              naturalne i nie musi koniecznie być związane z podnieceniem). Że
              należy ubierać się przed wyjściem na ulicę smile itd itp smile Ach, te
              wpływy kultury...
              • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 17:30
                Nie, bo z nią nie rozmawiałam. wink Tak, majtki, rajstopy/skarpetki,
                dezodorant, ubieranie sie przed wyjsciem na ulicę -nie dyskryminuje
                Cie jako kobiety. Mężczyzna też powinien nosić majtki, skarpetki,
                używać dezodorantu albo antyperspirantu i ubierać się przed wyjściem
                z domu.
                • mdro Re: Stanik. 25.08.09, 17:42
                  A ja uważam, że mężczyzn dyskryminuje nienoszenie spódnic/sukienek.
                  • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 17:48
                    Tak, to fakt. Ale to troche co innego, bo oni "nie mogą" czegoś
                    nosić, a kobieta "musi" coś nosić. Poza tym -mężczyzna w spodniczce
                    nie byłby atrkacyjny, nawet, mając fajny tyłek i zgrabne nogi. A
                    kobieta bez stanika, mając ładny biust -owszem.
                    • girasole01 Re: Stanik. 25.08.09, 19:48
                      A facet MUSI nosic spodnie. Krotkie albo dlugie, ale musi. Jak
                      wyjdzie na ulice w czyms innym to bedzie dyskryminowany. Facet musi
                      tez nosic majtki. Jakies. Bo jak nie zalozy i ktos to zauwazy to tez
                      bedzie dyskryminowal. Musi tez w miescie zalozyc cos na klate. Musi
                      tez nosic buty. Czasami do pracy musi isc w krawacie. Czasami musi w
                      garniturze. Kazdy cos musi i to ze mamy takie normy kulturowe nie
                      swiadczy o dyskryminacji. A jak Ci sie nie podoba spoleczenstwo, w
                      ktorym zyjesz (bo tak, musisz akceptowac normy spoleczne
                      spoleczenstwa, w ktorym zyjesz) to wyprowadz sie do jakiegos
                      Afrykanskiego kraju, gdzie kulturowo stanikow sie nie nosi. Tam to
                      dopiero jest super dla kobiet - bo nikt im nie wpaja, ze powinno sie
                      nosic staniki.
                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 20:22
                        My też musimy nosić spodnie/spodnice, majtki, buty i czasem na
                        jakies okazje ubierac sie elegancko, nawet, jesli tego nie lubimy..
                        Wybacz, ale nie musze sie do tego dostosowywać. Nie muszę się
                        dostosowywać do czegoś, co jest wbrew moim przekonaniom. Jeśli Tobie
                        odpowiada to, że jesteś traktowana gorzej ze względu na posiadanie
                        biustu to chyba Ci współczuję. Pomyśl też o tym, że może będziesz
                        miała (albo juz masz) córkę, ewentualnie wnuczkę i one też będą z
                        tego powodu 'poniżane'.
                        • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 20:27
                          Podaj przykłady kiedy jesteś poniżana bo masz cycki.Jak dyskryminacja cię z tego
                          powodu spotyka?
                          • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 20:37
                            Już wcześniej pisałam. W jaki sposób ludzie traktują kobiety nie
                            noszące stanika. ;]
                            • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 20:40
                              Napisz jeszcze raz.
                        • girasole01 Re: Stanik. 25.08.09, 21:15
                          Nie jestem traktowana gorzej z powodu posiadania biustu. Mezczyzn
                          tez zobowiazuja pewne zasady pozycia spolecznego. I sorry, ale jesli
                          zyjesz w tym spoleczenstwie to musisz to akceptowac (czyli albo
                          ubierac sie tak jak wypada, albo pogodzic sie z komentarzami i
                          ludzka niechecia - Ty wybralas to drugie). Idac Twoim tropem
                          myslenia kazdy jest ponizany z tego powodu, ze zyje. Bo przeciez jak
                          nie zalozy bluzki to (bez roznicy czy jest facetem czy kobieta)
                          bedzie ponizany.
                          Jak chcesz juz sie czepiac szczegolow to faceci sa ponizani z powodu
                          rosnacego na twarzy zarostu - nieogoleni faceci narazeni sa na
                          zlosliwe komentarze i dyskryminacje. I jakos nie boli mnie, ze moj
                          syn BEDZIE MUSIAL sie golic i nosic spodnie, tak samo jak nie boli
                          mnie, ze moja corka BEDZIE MUSIALA nosic stanik i spodnice/spodnie
                          (swoja droga ona bedzie mogla wybrac czy to czy to, a facet nie,
                          facet musi spodnie). No chyba ze przez te kilkanascie lat normy
                          kulturowe sie zmienia. Powiedz mi dlaczego sie tak uczepilas tych
                          damskich stanikow, a meskiej brody i miliona innych norm kulturowych
                          juz nie? Zwlaszcza, ze noszenie stanikow jest wygodne, a codzienne
                          golenie sie chyba nie bardzo.
                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 20:25
                        A i bluzki tez musimy nosic.
                        • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 20:27
                          A ty chcesz bez chodzić?
                          • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 20:39
                            Girasole napisała, że mężczyźni muszą na klate cos zalozyc -no to
                            napisalam, ze my tez. A jesli chodzi o Twoje pytanie -Tak, w czasie
                            upałów chodziłabym bez. Ale nie będę wyrzucać pieniędzy w błoto na
                            mandaty, tylko za to, że jestem kobietą.
                            • gryzelda71 Re: Stanik. 25.08.09, 20:49
                              A w tyłek podczas upałów nie gorąco?
                              • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 21:17
                                Hm, gorąco, ale uważam, że nie powinno się chodzic nago w miejscach
                                publicznych (tyczy się to i mężczyzn i kobiet).
                          • emilly4 Re: Stanik. 25.08.09, 20:41
                            Z toba jest cos nie tak..zdecydowanie...to takie nabyte, czy
                            wrodzone??
                            Nie rozumiem tylko, dlaczego tak bardzo naklaniasz kobiety do
                            pozbycia sie stanika?? Skoro 90% napisalo, zetak im wygodnie,
                            dlaczego tak bardzo starasz sie nas przekonac do swojego zdania??
                            Co bedzie nastepne? Zakazesz kobietom nosic spodnice i sukienki?
                            Skoro noszenie stanika to wymysl facetow, to jak najbardziej
                            powinnysmy sie teraz sprzeciwic i nosic tylko i wylacznie spodnie.
                            Twoje wypowiedzi d..y sie nie trzymaja.
                            A co do szpecenia naszych piersi...moze pozostaw ten temat dla
                            wlascicielek tychze piersi. My szpecimy, Ty masz zajebiste, fajne i
                            jedrne...ciekawe tylko do ktorego dziecka wink
                            • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 21:11
                              Nie planuję mieć więcej dzieci. smile Czy ja gdzieś napisałam, że to
                              mężczyźni wymyślili staniki? A jesli jestes ciekawa o co chodzi, to
                              ja juz napisałam pare postwo wczesniej.
                    • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 20:55
                      Dla zdrowia faceci powinni nosić spódnice. Serio.
                      Mam pytania: czy depilujesz/golisz sobie nogi? Czy używasz tuszu do
                      rzęs, cieni do powiek? Czy nie uważasz, że to kulturowo narzucone?
                      • emilly4 Re: Stanik. 25.08.09, 20:59
                        Dokladnie! A takie niepotrzebne wynalazki jak podpaski i tampony to
                        uzywasz, czy pozwalasz dzialac naturze?? Przeciez to takie
                        narzucone...te bezczelne reklamy w TV.
                        A moze Telewziji nie ogladasz....jak zes ty sie dorwala do
                        komputera?
                        Czy tylko dyktujesz??
                        • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 21:15
                          A co mają do tego reklamy w tv? Tak, noszę tampony, kiedy mam okres.
                          Ja jestem akurat taka, że jeśli coś robie, to po coś konkretnego.
                          Tampony noszę, aby nie czuć, że mam okres. A stanik niczego by nie
                          ulatwil, jedynie ludzie by sie nie czepiali. Tyle, ze to nie
                          oznacza, ze ja powinnam zmienic styl -to ludzie nie powinni sie do
                          niego mieszac.
                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 21:13
                        Nie. To naturalne, że kobieta chce sie podobać.
                        Tak, depiluję sobie nogi, czasem gole. I maluje sie. ;]
                        • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 21:31
                          Coś Ci powiem - faceci lubią staniki. Serio. A nie lubią plasterków.
                          Sterczące sutki są oznaką podniecenia, podobnie jak penis we
                          wzwodzie. Oczywiście można mieć sterczące sutki i wzwód bez
                          podniecenia, zupełnie niezaleznie. Ale niestety nikt o powód nie
                          pyta. Że już o śluzie drugi raz nie będę pisać (a też jest oznaką
                          podniecenia, prawda? jednak jakoś nikt się z tym nie pokazuje
                          publicznie i raczej byłby zażenowany, gdyby mu się coś takiego
                          zdarzyło).
                          BTW jeśli dziewczyny nie noszące staników są takie, jak Ty, to ja
                          się nie dziwię, że są dyskryminowane. Robisz im zła reklamę.
                          Niestety po lekturze Twoich wypowiedzi tutaj (o sutkach, kulturze,
                          podtrzymywaczach biustu 65K, grawitacji itd) będę patrzyła
                          podejrzliwie na każdą, nawet Bogu ducha winną dziewczynę bez
                          biustonosza. Mogą Ci podziękować.
                          Aha - czekam na adres skepu Twojej koleżanki.
                          • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 21:57
                            Przecież powiedziałam, że jak będę z nią rozmawiac to przy okazji o
                            to spytam, tak?
                            Ok. Sterczące sutki są oznaką podniecenia.. Dzisiaj szłam sobie
                            ulicą (było ciepło) i niektórzy (tzn. głównie takie trzy dziewczyny
                            co szły) się śmiały. I akurat wiem, że z powodu braku stanika. A
                            sutki mi akurat nie stały, wierz mi. :] Widać je nawet, gdy są "w
                            stanie spoczynku", że tak to nazwę. I to też jest oznaka
                            podniecenia? Z reszta, penis jak jest w zwodzie to w ponad 99% z
                            powodu podniecenia. Sutki kobiety bardzo czesto stoja takze z powodu
                            zimna, i kazdy normalny wie, ze jak np. zawieje chlodniejszy wiatr
                            to sutki zaczna sterczec i jest to naturalne i normalne. Nienormalne
                            jest, gdy wlasnie nic wtedy nie widac.
                            • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 22:30
                              A może masz śmiejące się cycki smile
                              Że jak chodzisz, to Ci podskakują.
                              Sterczące sutki są oznaką podniecenia. No tak to już jest. Tak jak
                              np. rozszerzone żrenice. Serio. Wiadomo, że mogą sterczeć sutki i
                              rozszerzać się źrenice z innych powodów, jednak tak własnie to
                              będzie interpretowane przez świadków smile Nawet ze względu na zwykłą
                              ludzką próżność.
                              Jak tam wolisz.
                              Krótkie minispódniczki to też nic takiego, po prostu pokazują nogi,
                              jednak z jakichś względów sa uznawane za prowokujące.
                              W wielu przypadkach wzwód pojawia się nie tyle przez podniecenie, co
                              przez mechaniczne podrażnienie (dlatego np. faceci mogą mieć wzwód
                              podczas uprawiania sportu).
                              Normalne jest, gdy nie widać, że facet ma penisa (popatrz sobie na
                              facetów na ulicy), gdy nie widać, że kobieta ma "rozcięcie" między
                              nogami i gdy nie widać, że jej sterczą sutki.
                              • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 10:17
                                To normalne, że jak idziesz w miare szybko, to troche podskakują. Z
                                reszta, nawet jak sobie stane gdzieś, albo usiądę i sutki nie
                                stercza to i tak sie gapia. ;]
                                Ja tam nadal uwazam, ze jak jest troche chlodniej to sutki maja
                                prawo sterczec.
                                • mniemanologia Re: Stanik. 26.08.09, 12:44
                                  Tak, jak jest chłodno, to maja prawo sterczeć.
                                  Ale mamy lato.
                                  A w ogóle to chyba lepiej, żeby nie sterczały z zimna. To już lepiej
                                  się ubrać.
                                  • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 16:33
                                    Przepraszam, gdzie mieszkasz? Ja mieszkam w Polsce i jak w lato
                                    zawieje chlodniejszy wiatr to tez sutki stercza.
                        • mdro Re: Stanik. 25.08.09, 22:19
                          Przecież depilacja nóg jest niczym nieuzasadniona poza narzuconym
                          (przez facetów, a jakże - oni lubią u kobiet dziecięce cechy)
                          kulturowym wzorcem. W odróżnieniu od stanika podtrzymywującego
                          piersi, które - jak Ci już wiele osób w tym wątku tłumaczyło - jest
                          dla wygody większości współczesnych kobiet, prowadzących aktywne
                          życie, po prostu niezbędny. Ale, jak rozumiem, wyznajesz zasadę, że
                          jedynie Twoje racje i przekonania są słuszne, a cała reszta ulega
                          bezsensownym, seksistowskim i dysktryminującym wpływom big_grin.
                          • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 10:21
                            Nie. Nie tylko moja racja jest słuszna. Jednak jak zauważyłam, nie
                            nosicie stanika tylko dla wygody, ale tez po to, zeby zakryc sutki.
                            • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 10:25
                              Tak,zakrywam sutkibo tak mi się podoba.
                            • mniemanologia Re: Stanik. 26.08.09, 12:48
                              ayana00 napisała:

                              > Nie. Nie tylko moja racja jest słuszna. Jednak jak zauważyłam, nie
                              > nosicie stanika tylko dla wygody, ale tez po to, zeby zakryc sutki.

                              Noszę dla wygody. A że zakrywa też sutki - cóż. Zakrywa również
                              pieprzyk, który mam pod pachą, ale trudno, żeby ktoś rozumny
                              wyciągnął z tego wniosek, że noszę biustonosz także po to, zeby
                              zakryć pieprzyk. Po prostu - zakrywa.
                              Mam sobie dziurki w biustonoszach wycinać, bo sutki (i pieprzyki) to
                              naturalna rzecz i po co je zakrywać?
                        • olusimama Re: Stanik. 26.08.09, 14:28
                          ayana00 napisała:

                          > Nie. To naturalne, że kobieta chce sie podobać.

                          Jest wiele kobiet, których sylwetka wygląda dużo lepiej w staniku niż bez. Np ja
                          i duża, duża grupa moich koleżanek z Lobby Biuściastych.
                          Mając na sobie dobrze dobrany stanik wyglądam na jakieś 5 kilo mniej i moja
                          sylwetka zyskuje na lekkości, proporcjach, zwyczajnie - wyglądam atrakcyjniej.
                          I dlatego noszę stanik.
                          zazwyczaj miękki, często prześwitujący, więc Twój fetysz wink brodawki (nie
                          sutki, sutek to nazwa _całej piersi) często odznacza się pod bluzką. Szczególnie
                          jak się zrobi chłodno. Nie przeszkadza mi to, właściwie jest mi całkowicie
                          obojętne, czy widać moje brodawki czy też nie.
                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 21:13
                        Aha -no i spodnie mezczyznom nie szkodzą.
                        • girasole01 Re: Stanik. 25.08.09, 21:19
                          A stanik kobietom w jaki sposob szkodzi?
                          Aha, tak przy okazji - spie w staniku, bo tak mi wygodnie i tak
                          lubie. Nikt mnie nie dyskryminuje i nic nie komentuje jak nie zaloze
                          do snu stanika. Wprost przeciwnie - jak powiem komus, ze spie w
                          staniku to czesto patrza sie na mnie jak na wariatke. Jak to sie ma
                          do kulturowego narzucania stanika i dyskryminacji ze wzgledu na
                          stanik?
                          • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 22:00
                            To dlatego, ze spanie w staniku a chodzenie w nim w miejscach
                            publicznych to roznica. Stanik nie szkodzi, ale po co ktos ma go
                            nosic, skoro nie chce?
                            • girasole01 Re: Stanik. 26.08.09, 10:31
                              Jak ktos nie chce to nie nosi. A dlaczego ma nie nosic jak chce?
                            • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 10:31
                              No,ale ty nie chcesz i nie nosisz.To w czym problem?
                              • iwles Re: Stanik. 26.08.09, 10:53

                                gryzelda71 napisała:

                                > No,ale ty nie chcesz i nie nosisz.To w czym problem?



                                Gryzeldo,
                                ja rozumiem to tak: dziewczyna lubi oglądać sutki. Swoje może
                                widzieć tylko w lustrze, więc kiedy jest na ulicy brakuje jej
                                tego widoku.
                                I dlatego tak usilnie chce przekonać biustonoszowe dziewczyny do
                                nienoszenia cyckonoszów i eksponowania sutków.
                                Powtórzę sutków nie sutek - to do autorki wątku. Bo
                                już nie mogę dłużej zdzierżyć: Dopełniacz liczby mnogiej rzeczownika
                                sutek brzmi sutków ! Kogo?czego? - sutków !
                                • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 12:43
                                  Wiesz,zawsze może ze sobą nosić gazetkę ze zdjęciami piersi,sutków i czego tam
                                  jeszczewinki jak przypili to może se zerknąć.Albo z tą koleżanką zawsze się umawiaćsmile
                                • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 13:42
                                  Nie lubie oglądać cudzych sutek. Tzn. Nie przeszkadzaja mi, ale tez
                                  nie mam zadnych pozytywnych odczuc, gdy je ogladam (negatywnych tez
                                  nie). Tak ciezko Ci to zrozumieć? smile

                                  A jesli chodzi o błąd -dziekuje za poprawienie. ;]
                                  • iwles Ayana 26.08.09, 14:30

                                    ayana00 napisała:

                                    > Nie lubie oglądać cudzych sutek.
                                    > A jesli chodzi o błąd -dziekuje za poprawienie. ;]



                                    i cóż z tego, że ja poprawiam ty dziękujesz a robisz nadal po
                                    swojemu (czyli błędnie !) uncertain

                                    I tak pewnie jest pod każdym względem, jak chociażby z tymi
                                    nieszczęsnymi biustonoszami uncertain

                                    Widzę, że dalsza dyskusja faktycznie nie ma sensu.
                                    • ayana00 Re: Ayana 26.08.09, 16:52
                                      Po prostu pisałam szybko, nie rozumiesz?
                                      Ah, i jeśli nie wiesz -na końcu zdania stawiamy kropke, znak
                                      zapytania albo wyrzyknik..
                                      • iwles Re: Ayana 26.08.09, 18:59


                                        Czas najwyższy więc zwolnić. Nie ma takiego słowa "ah".
                        • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 21:21
                          A nie czytałaś nigdy doniesień, że np. jakieśtam spodnie za bardzo
                          uciskają i podnoszą temperaturę jąder, a facet - żeby mieć dobrą
                          spermatogenezę - właśnie powinien mieć luźno i chłodno - czyli tak,
                          jak to natura zaplanowała, umieszczając mosznę niejako na zewnątrz?
                          Gdyby jądra miały normalną temperaturę ludzkiego ciała, z plemnikami
                          byłoby kiepsko.
                          Mówię Ci, Szkoci mieli rację z tym kiltem.
                          • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 22:04
                            Nie musisz mi tego tłumaczyć, wiem o tym. Ale nie w każdych
                            spodniach tak się dzieje. Ja tam nie mam nic przeciwko -jak jakiś
                            facet chce nosić spodnice, to niech nosi. Mi się to nie podoba, ale
                            nie zamierzam nikogo z tego powodu poniżac.
                            • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 22:33
                              Wspaniale!
                              Bardzo się cieszę.
                              Bardzo byłabym Ci też wdzięczna, gdybyś nie decydowała, co jest
                              naturalne i ładne. BTW czy nie uważasz, że owłosione nogi sa
                              naturalne? Ach, sorry, przeciez właśnie Cię prosiłam, żebyś nie
                              decydowała smile
                              • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 10:19
                                U kobiet nie są ładne, gdyż nie jest to cecha młodości. ;]
                                • mniemanologia Re: Stanik. 26.08.09, 12:53
                                  Cechą młodości jest też głupota, a jakoś nikt za nią nie tęskni.
                                  Cechą młodości jest brak makijażu (chyba że musisz się malować, żeby
                                  wyglądać jak nastolatka).
                                  BTW - dojrzałość też jest ekstra.
                    • mdro Re: Stanik. 25.08.09, 21:21
                      > Poza tym -mężczyzna w spodniczce
                      > nie byłby atrkacyjny, nawet, mając fajny tyłek i zgrabne nogi

                      I znowu dajesz sobie narzucać wzorce kulturowe. W bardzo wielu
                      kulturach mężczyźni nosili i noszą takie czy inne spódniczki. A
                      wiesz, że i w Europie przez wiele wieków moda męska podreślała
                      kształt łydek, a nawet ud? Np. Król Słońce szczycił się urodą swoich
                      nóg i mocno je eksponował.

                      • emilly4 No widzisz! 25.08.09, 21:39
                        "Ja jestem akurat taka, że jeśli coś robie, to po coś konkretnego. "

                        My rowniez w konkretnych celach nosimy/nie nosimy biustonosze,
                        niestety jakas wariatka probuje nam to wypersfadowac. Moze zrobimy
                        na nia nalot i odetniemy ja od tamponow? Oko za okowink
                        • ayana00 Re: No widzisz! 26.08.09, 13:39
                          Z reszta, mężczyźni jak chcą też mogą sobie podpaske zalozyc, albo
                          tampon w tylek wsadzic, wiec to nie jest żadna dyskryminacja.
                          Chociaz jesli chodzi o to, to zaden nie chcialby tego nosic, bo nie
                          ma po co.
                          • gryzelda71 Re: No widzisz! 26.08.09, 13:47
                            A kto ciebie zmusza do założenie stanika?
                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 22:06
                        Ja mowie o tym, że dla wspolczesnych kobiet (dla wiekszosci) facet w
                        spodniczce nie bylby raczej zbytnio atrakcyjny. Cóż, może, jeśli
                        zaczeliby szyć jakieś specjalne spodnice dla mezczyzn to byloby
                        inaczej. W tych kobiecych to ja ich nie widze. tongue_out
                        • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 22:37
                          ayana00 napisała:

                          > Cóż, może, jeśli
                          > zaczeliby szyć jakieś specjalne spodnice dla mezczyzn to byloby
                          > inaczej. W tych kobiecych to ja ich nie widze. tongue_out

                          Wiesz, zazwyczaj szyją oddzielnie garderobę dla kobiet, oddzielnie
                          dla mężczyzn. Nawet w sklepach sa oddzielne działy.
                          Dla kobiet też zaczęli szyć kiedyś specjalne spodnie. Dzięki temu
                          możemy utrzymywać włosy na nogach w naturalnym stanie rotfl
                        • brightwitch Re: Stanik. 26.08.09, 10:08
                          > Ja mowie o tym, że dla wspolczesnych kobiet (dla wiekszosci) facet w
                          > spodniczce nie bylby raczej zbytnio atrakcyjny.

                          A dlaczego nie byłby atrakcyjny? Męskie nogi bywają ładniejsze niż damskie,
                          męskie pupy wyglądałyby fantastycznie w opiętych miniówkach, no a na dodatek
                          widok niezłych genitaliów przyprawiałby wszystkie kobiety o zawrót głowy...

                          smile
                        • girasole01 Re: Stanik. 26.08.09, 10:28
                          > Ja mowie o tym, że dla wspolczesnych kobiet (dla wiekszosci) facet
                          w
                          > spodniczce nie bylby raczej zbytnio atrakcyjny

                          Dokladnie. Bo taka jest nasza kultura. Mowiac Twoim slangiem
                          dyskryminujaca facetow w spodnicach, kobiety bez stanikow,
                          nieogolonych facetow, kobiety w nieogolonymi nogami itp itd.
                          Swoja droga sama zlapalas sie w pulapke, z ktora tak usilnie starasz
                          sie walczyc. Mowisz, ze kobiety nosza staniki bo tak wymogla na nich
                          kultura. A Ty golisz nogi i sie malujesz, bo tak wymogla na Tobie
                          kultura. Powiesz, ze nie, ze Ty sie lubisz podobac. Ale wlasnie to,
                          co sie podoba facetom w ogromnym stopniu zalezy od kultury. Jeszcze
                          50 lat temu wydepilowane nogi uchodzily za dziwactwo, wiec wtedy bys
                          tego nie robila, bo taka byla kultura.
                          Podsumowujac - czy chcesz, czy nie chcesz kultura, spoleczenstwo w
                          jakim zyjesz wywiera ogromny wplyw na to kim jestes, co Ci sie
                          podoba, a co nie. Mozesz wybrac droge konformistyczna i golic nogi,
                          malowac sie i nosic staniki. A mozesz byc tez outsiderem i tego nie
                          robic. Twoj wybor. I przestan juz meczyc kobiety, ktore wybraly
                          stanik. Jak chcesz walczyc o rownouprawnienie to rob to na gruncie,
                          na ktorym faktycznie dochodzi do dyskryminacji (nierowne place), a
                          nie doszukuj sie dyskryminacji tam gdzie jej nie ma.
                          • mniemanologia Ekstra to napisałaś /nt 26.08.09, 12:57
                            • girasole01 Re: Ekstra to napisałaś /nt 26.08.09, 14:02
                              I co z tego, skoro do autorki nic nie dociera. Ja juz sie poddaje, z
                              psychopata nie da sie rozmawiac na gruncie racjonalnym.
                    • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 21:40
                      Faceci w spódniczkach są zajefajni. Nie znasz się po prostu.
                      I sobie na ten blog popatrz:
                      lbosquejo.blogspot.com/2009/03/men-in-skirts.html
                      https://www.sauk.org.uk/exhibition/ewan_mcgregor.jpg
                      https://i27.tinypic.com/243jndz.jpg
                      http://www.faniq.com/images/blog/5b36c815ff083942da5d5f419bc050b3.jpg
                      • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 21:46
                        Rozmarzyłam się.
                        https://blog.scotweb.co.uk/storage/Ewan_McGregor.jpg
                        • emilly4 Re: Stanik. 25.08.09, 21:49
                          A posiadasz moze informacje, czy Jude Law tez nosi takie fajne
                          sukieneczki??? wink

                          mniemanologia napisała:

                          > Rozmarzyłam się.
                          > https://blog.scotweb.co.uk/storage/Ewan_McGregor.jpg
                          • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 21:52
                            Niestety, chyba Jude Law jest z tych bardziej zniewolonych
                            kulturowo wink
                      • ayana00 Re: Stanik. 25.08.09, 22:13
                        Jak dla mnie on nie jest męski. Przynajmniej nie ten na tym
                        czarnobialym zdjęciu.
                        • rita75 Re: Stanik. 25.08.09, 22:25
                          > Jak dla mnie on nie jest męski.

                          a wiekszosc z nas nie kręcą suty...
                          • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 10:25
                            Ok, ale po co dyskrymninuja inne kobiety ze wzg;edu na posiadanie
                            biustu?
                            • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 10:26
                              Napisz jak jesteś dyskryminowana,bo uśmiech nastolatek,czy wg ciebie
                              krzywe spojrzenie to nie jest dyskryminacja.
                              • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 13:49
                                Moim zdaniem jest. Na widok mezczyzny, nawet bez bluzki -nikt tak
                                sie nie zachowuje.
                                • rita75 Re: Stanik. 26.08.09, 13:52
                                  Na widok mezczyzny, nawet bez bluzki -nikt tak
                                  > sie nie zachowuje.

                                  a biurze rowniez? To jest dopiero seksizm i dyskryminacja, ze facet
                                  w biurze nie moze prezyc muskulow, bedac w koszulce na ramiaczkach.
                                  • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 14:31
                                    Ale wszyscy nosimy jakies bluzki/koszule, tak? Staniki nosza tylko
                                    kobiety. Kobieta bez bluzki, wszedzie (procz plazy nudystow) bez
                                    dyskryminowana. Mezczyzna tylko w niektorych miejscach. Ale mysle,
                                    ze lepiej bylby potraktowany facet, ktory przyszedl z gola klata do
                                    biura, niz kobieta. Nie mowie, ze nikt by nie zwrocil uwagi, ale na
                                    pewno nie az tak, jak w przypadku kobiety.
                                    • rita75 Re: Stanik. 26.08.09, 14:37
                                      > Ale wszyscy nosimy jakies bluzki/koszule, tak? Staniki nosza tylko
                                      > kobiety.

                                      A na co facet ma ubrać stanik?

                                      • rita75 Od malych dzieczynek nikt nie wymaga stanika.nt 26.08.09, 14:39
                                        • ayana00 Re: Od malych dzieczynek nikt nie wymaga stanika. 26.08.09, 15:06
                                          Od malych chlopcow tez nie.
                                          • rita75 Re: Od malych dzieczynek nikt nie wymaga stanika. 26.08.09, 15:09
                                            > Od malych chlopcow tez nie.

                                            Jak myslisz, dlaczego od malych dziewczynek sie nie wymaga? Skoro
                                            plec zenska taka dyskryminowana...
                                            • ayana00 Re: Od malych dzieczynek nikt nie wymaga stanika. 26.08.09, 17:06
                                              Tak samo jak nie wymaga się od nich, że będą gotować i prać. Chociaż
                                              może jeśli chodzi o pranie i gotowanie to dyskryminacja nie jest tak
                                              silna jak w przypadku stanika. Male dziewczynki maja tez inny
                                              gruczol sutkowy.
                            • girasole01 Re: Stanik. 26.08.09, 10:40
                              Tak a propo:
                              www.samosia.pl/pokaz/304527/chodzenie_bez_stanika
                              Jakos panie komentujace nie czuja sie dyskryminowane z powodu
                              nienoszenia stanika. Zdaje sie ze to wylacznie Twoj problem.
                              • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 11:18
                                Po pierwsze -może po prostu o tym nie pisały? Akurat te co znam w
                                realu tak sie czuja. ;] Po drugie -zalezy jakie bluzki nosza. Jak ja
                                np. mialam wczoraj biala, dosyc obscisla i w miare cienka, to tez
                                inaczej jakbym zalozyla jakas koszulowa, gdzie tego nie widac, albo
                                jakas ze wzorami, gdzie widac, ale lekko. ;] Ubierz sie tak i
                                zobaczysz, czy nie uslyszysz ani jednego chamskiego komentarza, albo
                                jakiegos dziwnego smiania sie. I to wlasnie glownie ze strony
                                kobiet. Chociaz to to akurat typowe, że kobieta kobiecie wilkiem.
                                • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 12:41
                                  Niunia,jak zakładasz półprzezroczystą bluzkę i tak wychodzisz na miasto,to nie
                                  dziw się,ze ludzie komentują.Tak samo byłabyś pod obstrzałem,gdybyś koronkową
                                  spódnice bez podszewki i bez majtek założyła.Tak samo jak facet w obcisłych i
                                  krótkich spodenkach eksponujących genitalia.Ale to nie jest
                                  dyskryminacja.
                                  Warto sprawdzić ten termin.
                                  • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 13:48
                                    imstars.aufeminin.com/stars/fan/jane-birkin/jane-birkin-20070529-262938.jpg

                                    To nie była nawet taka bluzka. Nie z takich przezroczystych jak na
                                    tym zdjeciu.

                                    Dlaczego znowu porównujesz genitalia do piersi? Genitalia to owszem,
                                    możesz porównac, ale do pochwy. smile I owszem, gdybym wyszła w czymś,
                                    co by ją odsłaniało -nie dziwiłabym się, gdyby ludzie to jakoś
                                    komentowali. Czy to w przypadku mężczyzny, czy kobiety.
                                    • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 14:15
                                      Jeśli twoje piersi wyglądaja jak te na zdjęciu i sa tak eksponowane,to nie dziw
                                      się,ze nastolatki posmiały się z ciebie.
                                      • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 14:50
                                        Moim zdaniem piersi Birkin (na tym zdjeciu, czyli wtedy, kiedy byla
                                        mloda) są bardzo ładne. Jesli mogę spytać -co Ci się w nich nie
                                        podoba? Ja swoich tk nie eksponuje. Ale jakbym zobaczylam taka
                                        bluzke w sklepie to pewnie tez bym kupila i nosila, bo ladna jest.
                                        • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 15:03
                                          Bo mam inne poczucie estetyki.
                                          • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 15:31
                                            Ale co w nich brzydkiego? Dobry rozmiar, kształt, jedrne, nie
                                            zwisaja.
                                            • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 15:34
                                              Jak na mój gust za małe,i ostatnią cechą którą bym im przypisała to
                                              jędrność,zwłaszcza na tym zdjęciu.
                                        • mniemanologia Re: Stanik. 26.08.09, 16:32
                                          Wiesz co, ja mam bardzo ładny wzgórek łonowy. Fajna "fryzurka" i w
                                          ogóle. A jednak go nie eksponuję. Nie chodzę bez majtek w
                                          przejrzystych spódnicach.
                              • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 11:21

                                63% 38% (5 - 3) gość [24.08.09, 13:30] cytuj zgłoś link Mam ładne
                                piersi, małe C, więc w lato albo do odpowiednich bluzek jak
                                najbardziej bez, chociaz trzeba wyczuc kiedy można a kiedy nie

                                Skopiowane z samosi.pl



                                A to akurat jest jeden z przykladow dyskryminacji kobiety. ;] Że do
                                odpowiednich bluzek i że "trzeba wyczuc kiedy mozna a kiedy nie". smile
                                Oczywiscie jest ich wiecej, ale nie bede kopiowac (same sprawdźcie
                                jak mi nie wierzycie).
                                • rita75 Re: Stanik. 26.08.09, 11:34
                                  >
                                  > A to akurat jest jeden z przykladow dyskryminacji kobiety. ;]

                                  <rotfl>

                                  Niestosownosc czegos w danej sytuacji nie jest dyskryminacja.
                                  Podobno masz maturę...
                                  • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 13:44
                                    Właśnie, że jest. Ponieważ kobieta ma coś robioć, tylko dlatego, że
                                    jest kobietą. To jest seksizm.
                                    • rita75 Re: Stanik. 26.08.09, 13:47
                                      >To jest seksizm.

                                      Nie. To jest bon ton. Gdy bedziesz na plazy, nikt sie nawet za
                                      twoimi brodawkami nie obejrzy.
                                      • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 13:51
                                        Ale kobieta tak jak mezczyna powinna miec prawo do nie noszenia
                                        stanika, bez narazania sie na jakies idiotyczne sytuacje.
                                        • rita75 Re: Stanik. 26.08.09, 13:53
                                          > Ale kobieta tak jak mezczyna powinna miec prawo do nie noszenia
                                          > stanika, bez narazania sie na jakies idiotyczne sytuacje.

                                          na co facet ma zalozyc stanik?
                                          • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 14:52
                                            Mezczyźni czesto maja jakies 7 cm roznicy miedzy tym co w biuscie, a
                                            pod biustem. Tak na oko mowie. Od kobiet z takim rozmiarem
                                            tez "wymaga" się biustonosza.
                                            • iwles Powinnaś wątek zatytułować 26.08.09, 14:56

                                              "Dlaczego faceci nie noszą biustonoszy" i iść z tym problemem na
                                              forum "mężczyzna".
                                              • rita75 Re: Powinnaś wątek zatytułować 26.08.09, 15:01
                                                iec > "Dlaczego faceci nie noszą biustonoszy" i iść z tym problemem
                                                na
                                                > forum "mężczyzna".

                                                Dokladnie hehhehe. ,
                                                Swoja drogąnie widziec roznic anatomicznych miedzy kobieta i
                                                mezczyzna to doprawdy kalectwo.
                                            • rita75 Re: Stanik. 26.08.09, 15:07
                                              > Mezczyźni czesto maja jakies 7 cm roznicy miedzy tym co w biuscie,
                                              a
                                              > pod biustem.


                                              Wiesz, co się okresla terminem biust?

                                        • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 13:54
                                          A gdzie ty tych facetów z katami na wierzchu widujesz?
                                          • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 14:55
                                            Na dzialkach glownie, albo na obrzezach Wawy. Czasem i na miescie,
                                            ale Ci to raczej z nizin spolecznych, sadzac po ich wypowiedziach
                                            (nie mowie ze wszyscy, ale wiekszosc).
                                            • gryzelda71 Re: Stanik. 26.08.09, 15:05
                                              Jak masz działkę to łaź na niej chocby na golasa.
                                        • gryzelda71 klatami ma być 26.08.09, 13:54
                                    • lacitadelle Re: Stanik. 26.08.09, 14:18
                                      ayana00 napisała:

                                      > Właśnie, że jest. Ponieważ kobieta ma coś robioć, tylko dlatego, że
                                      > jest kobietą. To jest seksizm.\

                                      wytłumacz mi, czym w takich kategoriach różni się noszenie stanika od golenia nóg?
                                      • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 15:03
                                        Tym, że silne owłosienie jest uznawane za meskie (bo takie w sumie
                                        jest). Sa kobiety o bardzo slabym owlosieniu i takie cieniutkie,
                                        dosyc rzadkie wlosy na nogach nikogo specjalnie nie gorsza. Ja takie
                                        mialam, ale poźniej zaczelam golic czesto i staly sie grubsze.
                                    • mniemanologia Re: Stanik. 26.08.09, 14:44
                                      ayana00 napisała:

                                      > Właśnie, że jest. Ponieważ kobieta ma coś robioć, tylko dlatego,
                                      > że jest kobietą. To jest seksizm.

                                      Jak kobieta ma wąsik, to powinna go nosić normalnie, nie? Po co
                                      miałaby się go pozbywać i wstydzić - tylko dlatego, ze jest kobietą?
                                      To seksizm!
                                      Włosy na nogach też u facetów sa akceptowane, u kobiet nie - seksizm!
                                      Tylko mi nie pisz, że to atrybut młodości, bo w takim wypadku
                                      gładkie nogi byłyby pożądane, ale zupełnie niekonieczne. A u kobiet
                                      one konieczne są! I Ty ulegasz wpływowi kulury i je golisz, bo Ci
                                      wmówiono, że tak ma być! Jesteś zniewoloną istotą, ot co. Powinnaś
                                      walczyć nie tylko o prawo do nienoszenia staników, ale też do
                                      niegolenia nóg, niepozbywania się wąsika, niemalowania się i do
                                      noszenia spódnic przez mężczyzn. Bo to są seksizmy - osoba, która
                                      się do nich nie stosuje, naraża się na śmichy i uwagi (a nie, sorry,
                                      Ty to nazywasz dyskryminacją).
                                      • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 14:57
                                        Nie musi się go pozbywać. Chyba, że chce ładniej wyglądać. Wtedy
                                        tak. Owłosienie na twarzy u kobiet nie jest NORMALNE. U kobiety
                                        gładkie nogi są konieczne, gdyż wlasnie to atrybut mlodosci. A ja je
                                        gole, nie dlatego, ze ludzie beda o mnie gadac -po prostu to ladniej
                                        wyglada, gdyz jest to cecha mlodosci.
                                        • lacitadelle Re: Stanik. 26.08.09, 15:05
                                          ayana00 napisała:

                                          > Nie musi się go pozbywać.

                                          Nie musi, tak jak Ty nie musisz nosić stanika.

                                          Ale jak tego nie zrobi, to narazi się na śmieszność, o wiele większą niż Ty bez
                                          stanika. Bywały już wątki na forum tym i innych, i wierz mi, kobiety które się
                                          nie golą były potępiane i często padały pod ich adresem niewybredne epitety.
                                          Ciebie za nienoszenie stanika nikt tutaj nie potępił.

                                          > Chyba, że chce ładniej wyglądać. Wtedy
                                          > tak.

                                          No więc właśnie piszą Ci masowo kobiety, że noszą stanik, bo chcą ładniej wyglądać.

                                          > U kobiety
                                          > gładkie nogi są konieczne, gdyż wlasnie to atrybut mlodosci. A ja je
                                          > gole, nie dlatego, ze ludzie beda o mnie gadac -po prostu to ladniej
                                          > wyglada, gdyz jest to cecha mlodosci.

                                          Wbij sobie do głowy, że gładkie nogi to nie jest atrybut młodości, tylko
                                          dziecięcości. Dobrze pamiętam, że pod koniec podstawówki już nogi depilowałam.

                                        • mdro Re: Stanik. 26.08.09, 15:19
                                          Nieowłosione nogi to raczej na starość się ma, a nie w młodości big_grin.
                                          Większość ludzi razy białej już przed pietnastką ma całkiem widoczne
                                          owłosienie na nogach.

                                          Owłosienie na ciele (nogi, pachy, krocze, u mężczyzn twarz i często
                                          klatka piersiowa) jest oznaką dojrzałości płciowej, a nie młodości.
                                          Gładkie są ciała dzieci - depilując nogi robisz się na dziecko, bo
                                          mężczyźni lubią niektóre dziecinne cechy (także duże oczy, małe
                                          nosy) u kobiet. Teorie nt. takiech preferencji są różne, jedna z
                                          nich brzmi, że kobieta wyglądająca jak dziecko sprawia wrażenie
                                          niewinnej i niedoświadczonej (ergo będzie wierna i podległa).
                                        • mniemanologia Re: Stanik. 26.08.09, 16:50
                                          ayana00 napisała:

                                          > Nie musi się go pozbywać. Chyba, że chce ładniej wyglądać. Wtedy
                                          > tak. Owłosienie na twarzy u kobiet nie jest NORMALNE.

                                          Ale się zdarza. I co? Natura, nie?

                                          > U kobiety
                                          > gładkie nogi są konieczne, gdyż wlasnie to atrybut mlodosci.

                                          Dlaczego konieczne - nie rozumiem. Udawanie wiecznie młodej nie jest
                                          konieczne, prawda? Jest mile widziane, ale nie jest konieczne. Ale
                                          widzę, że Ty sądzisz inaczej.

                                          > A ja
                                          > je gole, nie dlatego, ze ludzie beda o mnie gadac -po prostu to
                                          > ladniej wyglada, gdyz jest to cecha mlodosci.

                                          A co Cię obchodzi, co ładniej wygląda? Nieowłosione nogi nie sa
                                          naturalne dla 20-25 letniej dziewczyny. Wyglądasz nienaturalnie.
                                          A "nienaturalnych" piersi się czepiasz, nawet jeśli ktoś uważa ich
                                          kształt w biustonoszu za ładnie wyglądający. Ciekawe, nie?
                                          • ayana00 Re: Stanik. 26.08.09, 21:59
                                            Ale biust bez stanika nie jest brakiem cech mlodosci.
                                            • girasole01 Re: Stanik. 26.08.09, 22:30
                                              W mlodosci sie stanika nie nosi, wiec biust bez stanika jest wrecz
                                              sumbolem mlodosci. Dziewczyno, taka rada - zacznij myslec
                                              racjonalnie.
                        • mniemanologia Re: Stanik. 25.08.09, 22:35
                          Ale spermatogenezę to ma na pewno jak ta lala smile
                          W przeciwieństwie do uciskających jądra fanów wyłącznie spodni.
                          • hellious Re: Stanik. 26.08.09, 08:38
                            Ten watek to komedia roku big_grin Nie byl na pierwszej stronie???
                            • lacitadelle Re: Stanik. 26.08.09, 11:01
                              > Ten watek to komedia roku big_grin

                              zdecydowanie.

                              Postuluję dodatkowo przyznanie autorce medalu za wytrwałość, bo naprawdę ją za
                              nią podziwiam.
    • gonia28b litości.... 26.08.09, 15:08
      co to bojkot jakiś?
      dziwne tylko, że wszystkie kobiety (z wyjątkiem założycielki tego
      wątku) wolą mieć biust ubrany aniżeli oklejony...

      Skończmy już wreszcie tą idiotyczną dyskusję na ten temat zwłaszcza
      z osobą, która juz sama chyba nie wie co ma wymyślić, żeby przekonać
      nas o wyższości plasterków nad biustonoszem - ze skutkiem zerowym z
      resztą smile
      • gryzelda71 Re: litości.... 26.08.09, 15:11
        Widać,że nie jesteś na bieżącosmile.Teraz już nie o plastry się rozchodzi,tylko o
        to,ze faceci nie muszą nosić stanika i kobiety są dyskryminowane,bo muszą.
        • gonia28b Re: litości.... 26.08.09, 15:16
          coś tam się doczytałam - o tym poniekąd jest druga część mojej
          wypowiedzi smile
          poza tym szczerze, nie chce mi się czytać tego wszystkiego smile
          • iwles Re: litości.... 26.08.09, 15:27


            gonia28b napisała:

            > poza tym szczerze, nie chce mi się czytać tego wszystkiego smile


            zazdroszczę wink
            • emilly4 Ayana00 26.08.09, 15:53
              Te dwa zera w twoim nicku to jakas podpowiedz do twojego poziomu IQ?
              Na forum wypowiedziala sie spora grupa kobiet. Kazda z tych kobiet o roznym
              rozmiarze biustu wypowiedziala sie dlaczego zaklada biustonosz:
              -duzy biust
              -karmiace mamy
              -estetyka
              -wygoda
              ...
              Nikt nie negowal twojej decyzji o calkowitym pozbyciu sie stanika i zamiany go
              na plastry, czy inne silikonwe wkladki.
              Uwierz, ale my rowniez z nich korzystamy, nie pod wszystkie stroje stanik
              pasuje. Czasami nie wkladamy stanika (te z malymi piersiami), bo jest goraco,
              wygodnie, jestesmy na plazy.
              Noszenie stanika nie jest dla nas obraza i wymyslem facetow, ktorzy biustonosza
              nie nosza z wiadomych przyczyn. Chociaz starsi panowie czesto zakladaja
              podkoszulki pod t-shirty, czy koszule.
              Kobiecy biust jest piekny, ale czy kazdy napotkany przeze mnie mezczyzna musi w
              niego wlepiac galy?? Ja sobie tego nie zycze!
              Ty lubisz polprzezroczyste bluzki,to je sobie nos. Skoro jestes taka dorosla,
              nie szukaj na sile kolezanki do piaskownicy ktora tez sie rozbierze i pokaze co
              nie co!!
              p.s
              Gdzies ty przeczytala, ze ogolone nogi to oznaka mlodosci!?

              Mam wrazenie, ze pomimo przedzialu wieku 20-25lat, jestes jeszcze bardzo
              glupiutka i nie wiele wiesz o swiecie...poza sterczacymi sutkami oczywiscie.
              • ayana00 Re: Ayana00 26.08.09, 16:24
                Rozumiem, że wynik jaki uzyskalas na tescie IQ to 4? Dlatego
                myślisz, że moje 00 to tak jak u Ciebie taki wynik? Nie, u mnie nie.
                Chcialam same imie napisać, ale juz nick byl zajety, wiec dodalam
                sobie takie liczby. ;]
                Ja nie napisałam, że stanik to wymysł mężczyzn -wręcz przeciwnie, to
                kobiety dyskryminuja inne kobiety ze wzgledu na posiadanie biustu.
                Oczywiscie, ze ogolone nogi to cecha mlodosci. A u kobiet to onwe
                sprawiaja (te cechy), ze sie podobaja. ;] Nie pamietam juz w jakiej
                ksiazce to bylo, ale moze w necie cos znajdziesz na ten temat. A jak
                jakis mezczyzna patrzy sie np. na Twoje dlonie? To juz Ci nie
                przeszkadza? Cóż, Twoja sprawa. Mozecie sobie przeciez nosic te
                staniki i nikt Wam nie zabrania, ale dlaczego wiekszosc ludzi czepia
                sie kobiet bez stanika? Ja jeszcze bym zrozumiala, jakby sie
                wysmiewali z jakichs brzydkich. Moje takie nie są. Z resztą, mowa
                nie tylko o mnie, i te kobiety, ktore widuje, rowniez maja ladne
                biusty.
                • hellious Re: Ayana00 26.08.09, 16:51
                  ayana00 napisała:

                  >Ja jeszcze bym zrozumiala, jakby sie
                  > wysmiewali z jakichs brzydkich. Moje takie nie są. Z resztą, mowa
                  > nie tylko o mnie, i te kobiety, ktore widuje, rowniez maja ladne
                  > biusty.

                  A to brzydkie mozna "dyskryminowac" a ladnych juz nie? a to ciekawe podejscie,
                  faktycznie wink Mam wrazenie ze myslenie przychodzi ci z trudem, bo takich bredni
                  i mieszania sie w "zeznaniach" dawno nie czytalam. Naprawde bardzo sie dziwie,
                  ze ten kretynski wacik nie byl na pierwszej stronie.
                  • ayana00 Re: Ayana00 26.08.09, 17:31
                    Dydskryminować -nie. Ale jeśli ktoś ma coś bardzo brzydkiego i to
                    tak pokazuje, no to nie ma nic dziwnego w tym, że ludzie się
                    patrzą, nie sądzisz? Jakbym miała np. poparzone nogi -nie
                    chodziłabym w krotkich spodniczkach/spodniach.
                    • hellious Re: Ayana00 26.08.09, 17:57
                      A nie wpadlas na to, ze dla tych osob ktore komentuja twoj brak stanika Twoje
                      cycki sa brzydkie? Nie ladne co ladne, ale to, co sie komu podoba...
                      • ayana00 Re: Ayana00 26.08.09, 22:05
                        Nie, na to nie wpadłam. Wiele osób mówi, że jest ładny. Z resztą,
                        jak biust o ładnym kształcie, jędrny, może być brzydki? Teraz
                        będziesz mi na siłę wmawiac, że nie jest urodziwy, mimo, że go nie
                        widziałaś? Z resztą, widuje czasem (choć bardzo rzadko), kobiety bez
                        stanika i ludzie podobnie na nie reagują, a one również mają ładne
                        biusty. Raz tylko widziałam kobiete bez biustonosza z brzydkimi
                        piersiami .
                        • hellious Re: Ayana00 27.08.09, 07:35
                          Sorry, ale ty jestes hermetyczna jak puszka sardynek... wiec powtorze: NIE
                          LADNE CO LADNE< ALE CO SIE KOMU PODOBA!!! dla ciebie sa ladne takie , dla kogos
                          uszy spaniela. Tak trudno to pojac???? Nie wszystkim musza sie podobac twoje
                          cycki widziane w calej okazalaosci na ulicy.
                          • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 09:53
                            A ja uwazam, że sa kanony piękną i to one o tym decydują. ;] Biust
                            kształtny i jędrny się podoba. Biust oklapły -mniej. Włosy gęste i
                            grube podobają się bardziej od cienkich. Duży nos u kobiety podoba
                            się mniej jak mały. Duże oczy podobają się bardziej jak małe.. I
                            wiele jeszcze jest takich przykladów.
                            • gryzelda71 Re: Ayana00 27.08.09, 09:54
                              Mądra osoba podoba się bardziej od głupiejsmile
                              • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 22:11
                                Z tym się zgadzam. wink
                    • emilly4 Re: Ayana00 tu cie mam! 26.08.09, 18:36
                      Uwazasz, ze osoba z poparzonymi nogami powinna owinac sie bandazami i zamknac w
                      czterech scianach bo jej wyglad jest nieestetyczny??
                      I ty mowisz o feminizmie??
                      A co maja powiedziec kobiety po amputacji piersi? Zabronisz im chodzic w
                      przezroczystych bluzkach, bo sieja groze i obrzydzenie? Moze jeszcze rakiem
                      zarazja??
                      Uwazasz, ze skoro masz piekne piersi, to mozesz sie z nimi obnosic jak swieta
                      krowka po miescie. Nic dziwnego, ze ludzie dziwnie sie na ciebie patrza, jakby
                      cie jeszcze blizej poznali, z pewnoscia nie zwracaliby na ciebie nawet uwagi.
                      Szkoda czasu na taka bezmyslna osobe, ktora tlumaczy sie z dwoch zer przy nicku
                      na forum-wiedzialam, ze cos na ten temat odpowiesz i usilnie bedziesz sie tlumaczyc!
                      Zaraz znowu napiszesz cos glupiego.
                      • ayana00 Re: Ayana00 tu cie mam! 26.08.09, 22:08
                        Boże Drogi.. Tak, gdybym chciała ładnie wyglądać, to mając poparzone
                        nogi, starałabym się zakryć poparzenia długimi spodniami. Ale nikomu
                        nie zabraniam nosić krótkich spodniczek/spodni w przypadku poparzen
                        nog. A kobiety po amputacji piersi -wlasnie niech chodza w tych
                        bluzkach i bez stanika, to lepiej wplynie na fakt dyskryminacji
                        kobiet. Twój ostatni tekst natomiast mnie rozbawił -oczywiście, że
                        coś odpiszę. I to jak najbardziej normalne, że jeśli ktoś do mnie
                        coś pisze, to mu odpowiadam. A głupoty to niestety, ale piszesz
                        Ty. smile
                    • emilly4 Re: Ayana00 26.08.09, 18:37
                      ayana00 napisała:

                      > Dydskryminować -nie. Ale jeśli ktoś ma coś bardzo brzydkiego i to
                      > tak pokazuje, no to nie ma nic dziwnego w tym, że ludzie się
                      > patrzą, nie sądzisz? Jakbym miała np. poparzone nogi -nie
                      > chodziłabym w krotkich spodniczkach/spodniach.

                      Brzydka to ty masz osobowosc, na twoim miejscu nie wychodzilabym z domu.
                      • ayana00 Re: Ayana00 26.08.09, 22:12
                        Ah, i jeszcze jedno (to do wszystkich)

                        Widzę, że dalsza dyskusja nie ma sensu. Wy nie rozumiecie mnie, a ja
                        Was, więc do porozumienia nie dojdziemy. Nie mam też ochoty na
                        jakieś idiotyczne przekomarzanie się, a widzę, że niektóre tutaj
                        forumowiczki głównie tym się tutaj zajmują. Dlatego uważam, czas
                        zakończyć tą dyskusje. Noście sobie staniki, ja będę chodzić bez i
                        niech kobiety dalej będą dyskryminowane.

                        Dziękuję za rozmowę i pozdrawiam.
                        • girasole01 Re: Ayana00 26.08.09, 22:48
                          Rozumiemy Cie. Uwazasz, ze kobieta jest dyskryminowana tylko przez
                          fakt, ze ma piersi. Tak samo pewnie wymog noszenia podpasek/tamponow
                          uwazasz za dyskryminacje, bo mezczyzni nie musza, a kobiety musza
                          (dodam od siebie, ze kobiety z piersiami, bo te bez piersi bez
                          stanika nikogo nie raza).
                          Niestety nikt nie podziela Twojego zdania. Niektorzy faktycznie bija
                          piane, ale wiele osob odpowiedzialo Ci racjonalnie dlaczego kobiety
                          nie sa dyskryminowane przez posiadanie biustu. A Ty wciaz probujesz
                          je przekonac, ze nie maja racji uzywajac argumentow nieracjonalnych
                          oraz slow, ktorych znaczenia nie znasz (np. dyskryminacja). Sugeruje
                          szybkie doksztalcenie sie (np. jakies studium socjologiczne) i
                          bedziesz mogla dyskutowac o dyskryminacji. Mowiac najprosciej jak
                          sie da - gdyby mezczyzni mieli piersi, a tylko od kobiet wymaganoby
                          ich zakrywania - wtedy bylaby to dyskryminacja.
                          • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 09:50
                            Nie. To już jest nasza fizjologia. Mężczyzna nie ma miesiączki, więc
                            nie nosi. A staniki.. Już mówiłam, że od kobiet z bardzo małym
                            biustem tez wymaga się biustonosza. Widziałam w weekend dziewczyne z
                            taką miseczką A (cos tam czytalam o tym wlasciwym dobieraniu
                            biustonoszy, ale nie wiem jak mam nazwac taki biust), i jakaś inna
                            (nie wiem czy sie znaly czy nie), powiedziala do niej "zaloz
                            stanik", mysle, ze znalezli by sie mezczyzni, majacy podobny biust,
                            moze nie wszyscy, ale nawet spora grupa ma podobny.
                            A mówiąc kobieta bez piersi, to chodzi Ci o taką po amputacji, tak?
                            • hellious Re: Ayana00 27.08.09, 09:53
                              no popatrz, wlasnie mi uswiadomilas, ze kiedys, kiedy jeszcze mialam biust wink
                              obca baba mnie zdyskryminowala mowiac "schowaj te cycki" big_grin Powinnam ja chyba do
                              sadu za to podactongue_out
                              • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 22:08
                                Tak, poniżyła Cię ze względu na Twoją płeć. Uważasz, że to błahe?
                                Moim zdaniem to jest duży problem spoleczny.
                              • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 22:14
                                I jesli mogę się spytać -jesteś po amputacji piersi?
                            • gryzelda71 Re: Ayana00 27.08.09, 09:56
                              jak się wymaga,jak ty nie nosisz.Pomyśl zanim cos napiszesz.
                              • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 22:06
                                A kto powiedział, że jak ktoś czegoś wymaga, to tak ma być? Ode
                                mnieie tego wymaga, ale ja tych wymagan spolecznych nie spelniam.
                • mondovi Re: Ayana00 26.08.09, 22:24
                  > Ja nie napisałam, że stanik to wymysł mężczyzn -wręcz przeciwnie, to
                  > kobiety dyskryminuja inne kobiety ze wzgledu na posiadanie biustu.

                  ŻE CO???

                  . A jak
                  > jakis mezczyzna patrzy sie np. na Twoje dlonie? To juz Ci nie
                  > przeszkadza?

                  a widzisz różnicę między dotykaniem łokcia a dotykaniem piersi? mniej więcej tak
                  samo jest z patrzeniem
                  • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 10:22
                    Cóż, masz prawo do takich odczuć, dla mnie akurat to bez roznicy.
                    • ayana00 Re: Ayana00 27.08.09, 22:09
                      Znaczy się -jest mi bez roznicy, na co patrzy. ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka