Dodaj do ulubionych

O ktorej 15-latka powinna...

25.08.09, 08:39
O ktorej 15-latka powinna wedlog was wracac z imprezy?

Mojej corki klasa organizuje impreze i ona nie wie czy pojdzie ale,
powiedzialam jej ze ma tak wyjsc by o 23byla w domu badz ja po nia
podjade o 23.

Dodam ze impreza jest w sasiedniej miejscowosci do ktorej chca pojsc
pieszo.(droga przez las , pieszo) .
Obserwuj wątek
    • myga Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 08:42
      I ty chcesz, aby ona sama wracala przez ten las o 23? Ja wychodze z zalozenia,ze
      nie jest istotne, o ktorej nastolatka wroci z zorganizowanej imprezy,
      najwazniejsze, aby nie wracala sama. Jezeli impreza skonczy sie nawet o 2 nad
      ranem, ale jak beda wracac cala paczka, to bedzie bezpieczna.
      • e.logan Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 08:50
        Oszalałas!! Ja nie chce!! Załozenie bylo takie ze wracaja wszyscy o
        max 23(musieli by wyjsc o wiele predzej) albo ja odbieram ja spod
        domu o 23. Dla mnie druga w nocy jako godzina powrotu na ta chwile
        jest nie do przyjecia.
        • myga Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 08:56
          Zostaje mi w domu juz ostatnia nastolatka, i wiem, ze moja metoda jest dobra.
          Bezpieczenstwo ponad wszystko i zaufanie do dziecka tez. Zawsze mowilam, i
          mowie, ze nie moze wracac sama (sam). Jak imprezka sie skonczy, to wraca z cala
          grupa. Jezeli chce oczywiscie wrocic wczesnie, to dzwoni i po nia ktos
          podjedzie. Natomiast pytanie, dlaczego nie chcesz, aby corka zabawila sie do
          konca imprezy? Odpowiedz sobie na to pytanie, i jezeli masz jakies watpliwosci,
          co do towarzystwa, lub samej corki, to inna sprawa. Natomiast, jezeli nie
          chcesz, bo nie, boma 15 lati to tylko jest argument, to ja tak nie uwazam.
          Ostatnie dni wakacji, lato, wiec mlodziez ma prawo pobawic sie.
          • azile.oli Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 10:10
            Sama mam 15-latkę, więc odpowiem tak: swoją bym puściła, pozwoliła
            zostać nawet do końca imprezy, pod warunkiem, że do mnie odpowiednio
            wcześniej zadzwoni i poczeka, aż po nią podjadę. Nie chciałabym, aby
            nawet w grupie wracała przez las nocą. Różnie bywa, potem się nagle
            okazuje, że ta ''grupa'/' to 2 lub 3 osoby, bo reszcie rodzice
            pozwolili zostać dłużej. Są wakacje, co za różnica, do której
            będzie. Ważne, aby bezpiecznie wróciła i lepiej, żeby odebrał ją
            rodzic.
            Ja kiedyś byłam w takiej sytuacji, że matka kazała mi wrócić o
            którejś tam godzinie, impreza była na zadupiu, cała paczka miała
            mnie odprowadzić, tymczasem oni uznali, że się nie ruszą i ja
            zostanę. I rzeczywiście zostałam, bo bałam się iść sama. Matki nie
            zawiadomiłam, bo wtedy komórek nie było. Wróciłam do domu o 6 rano.
            Dostałam ochrzan, ale wytłumaczyłam matce, żeby na przyszłość nie
            kazała mi wracać z takich imprez w środku nocy, bo po prostu jest to
            niebezpieczne.
            W dobie telefonów komórkowych nie widzę problemu. No chyba tylko
            taki, że możesz się nie wyspać, bo córka zadzwoni o drugiej w nocy.
            Ale przynajmniej nie będziesz drżała, że wraca przez las, a wiem z
            doświadczenia, że nawet liczna grupa niczego nie gwarantuje. To
            jeszcze dzieci i mają głupie pomysły. I niekoniecznie im będzie
            zależało, aby się nie spóźnić, więc aby być punktualnie w domu Twoja
            córka może będzie musiala odłączyć się od grupy.
            • myga Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 10:28
              azile.oli napisała:

              > Sama mam 15-latkę, więc odpowiem tak: swoją bym puściła, pozwoliła
              > zostać nawet do końca imprezy, pod warunkiem, że do mnie odpowiednio
              > wcześniej zadzwoni i poczeka, aż po nią podjadę. Nie chciałabym, aby
              > nawet w grupie wracała przez las nocą. Różnie bywa, potem się nagle
              > okazuje, że ta ''grupa'/' to 2 lub 3 osoby,
              ________
              Oczywiscie w tym wypadku tez wolalabym aby zadzwonila i poczekala az sie po nia
              podjedzie. Piszac, ze ma wracac grupa mialam na mysli cala klase, czyli grupe
              dosc liczna.
              • ryszard_mis_ochodzki 15latka wraca do domu o 15-tej 26.08.09, 16:56
                i nie ma problemu

                reguła prosta i zrozumiała nawet dla 15-latki
                • pieskuba Re: 15latka wraca do domu o 15-tej 26.08.09, 21:13
                  ... a trzylatek o trzeciej. Po 24 roku życia zakaz wychodzenia na
                  imprezy. Ile masz lat, Rysiu Misiu?
                  • ryszard_mis_ochodzki Re: 15latka wraca do domu o 15-tej 26.08.09, 21:42
                    pieskuba napisała:

                    > ... a trzylatek o trzeciej. Po 24 roku życia zakaz wychodzenia na
                    > imprezy. Ile masz lat, Rysiu Misiu?

                    po 24roku mozesz robic co dusza zapragnie

                    widac piesku ciezko u ciebie z mysleniem albo wiek ci nie pozwala wyjsc sie przewietrzyc o tej porze?
                    • perii Re: 15latka wraca do domu o 15-tej 26.08.09, 22:50
                      do 17 roku życia o 22 max w domu i tyle. wyjdzie na dobre.
                    • tenshii Re: 15latka wraca do domu o 15-tej 27.08.09, 11:06
                      Po 24 urodzinach?
                      Chyba bym wyśmiała rodziców.
                      Na szczęście moi są mądrzy. wink
        • echtom Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 10:29
          Jeśli impreza ma z założenia trwać dłużej niż do 23, byłoby najsensowniej, gdyby wszyscy przekimali na miejscu do rana i wrócili do domu "na jasno".
        • 4aaa Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 11:55
          A co znaczy slowo "oszalalas" w tym ptzypadku???? Nie obraz sie za to co
          napisze teraz, ale juz sama zapomnialas jak bylas mloda i prawdopodopbnie tez
          nie raz i nie dwa chcialas zostac na imprezie dluzej ???? To po pierwsze.


          A po drugie to : napisalas ze bylo zalozenie bylo ze wszyscy wracaja max o 23. A
          jesli cala grupa jednak stwierdzi ze impreza jest udana, i ze chca ja jeszcze
          troche przedluzyc korzystac z ostatnich chwil wakacji to zabronisz corce zostac
          dluzej ???? Troszke wiecej zaufania do wlasnego dziecka proponuje !!!!!!!!!!!!!

          Zapomnial wol jak cieleciem byl. I tyle co mam do powiedzenia. The end.
          • anaisanais96 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 19:49
            haha! do 15 latki trzeba mieć zdeecydowanie ograniczoną odpowiedzialność.ja
            również pamiętam dobrze swoje imprezy gdy miałąm 15 lat i dlatego teraz na pewno
            nie miałabym odwagi puścić swojej córki na imprezę i do tego całonocną.
        • szpon Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 10:30
          Daj dziecku zabawić się do końca. Po co mają się z niej śmiać? Są wakacje. Niech
          po prostu zadzwoni do Ciebie gdy wszystko będzie over i po nią pojedziesz.
      • tomek693 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 22:34
        Za dziecko odpowiadają rodzice.Po 22 drugiej wg prawa powinno być
        pod ich opieką.Jeśli coś mu się stanie, lub ulegnie deprawacji-
        odpowiadają rodzice za niedopilnowanie lub demoralizację. Pamiętaj o
        tym.15latka to DZIECKO!!!!
    • wieczna-gosia Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 09:59
      Dla mnie moglaby wracac o ktorej by chciala tylko moim samochodem smile szczegolnie
      ze sa wakacje. Ja zapytam inaczej- o ktorej skonczy sie ta impreza? Bo jesli
      skonczy sie nad ranem (tzn. wiekszosc zaklada ze zostaje do 3-4) to pojscie do
      23 jest bez sensu- jeszcze zalezy o ktorej sie zaczyna.
    • tomelanka Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 10:09
      ja bym pozwolila godzine dłuzej, ale obojetnie o której pozwolisz jej na powrót
      bezwzglednie powinnas ja odebrac
      • ipola Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 10:16
        Kiedy kończyłam szkołę podstawową (14 lat), po zakończeniu roku szkolnego i
        szkolnej zabawie, poszliśmy całą klasą na osiedle i kolejno się odprowadzaliśmy.
        Kiedy przechodziliśmy koło mojego domu, mój tata wyszedł z domu i kategorycznie
        kazał mi wracać. Była godz. 22, najadłam się wstydu i czułam się upokorzona.
        Obojętnie co by się nie działo musiałam wracać o 22, nawet jak miałam 20 lat.
        Obiecałam sobie, że będę bardziej liberalna wobec swoich dzieci. Oczywiście
        wszystko w zgodzie z bezpieczeństwem.
    • ewcia1980 Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 11:08
      Sama jeszcze nie mam nastolatków w domu ale pamietam jak "miałam" ja
      z siostra (i uwazam, ze było to ok)
      Gdy szłyśmy na jakas impreze domowa czy w lokalu ale z ludzmi,
      ktorych moja mama znała (znajomi z klasy czy z naszej "paczki") to
      nie miałyśmy limitu.
      Zawsze dostawałysmy dodatkowa kase na taksówke i warunkiem było, ze
      wrócimy do domu taksówka.
      No ale ja najczesciej wychodziłam gdzies z siostra wiec zawsze to
      bylo razniej no i tak grubo po pólnocy to zaczełysmy wracac z imprez
      dopiero w okolicach 18 lat.

      No a tak "normalnie" to 22 to była godzina o której obowiazkowo
      musiałysmy byc w domu.
      No chyba, ze byłysmy gdzies ze znajomymi i było wyajtkowo fajnie to
      przed 22 musiałysmy zadzwonic do domu (co wtedy - jakies 14 lat temu-
      bylo pewnym problemem bo komorki nie były tak dostepne wiec trzeba
      było gonic do budki telefonicznej) ze chcemy wrocic troche pózniej.
      Rodzice zawsze sie zgadzali ale pewnie dlatego, ze nigdy nie
      wywinełysmy im zadnego numeru.



      Izabela (16.10.2006)
      Remigiusz (20.02.2009)
    • figrut Re: O ktorej 15-latka powinna... 25.08.09, 11:22
      Umowa była taka - wracają o podanej godzinie kiedy kończy się impreza całą
      paczką, a jeśli wracają w dwie, trzy osoby i jest to inna miejscowość, córa
      dzwoni i zabieram małą grupkę samochodem. Jeśli impreza się przedłuża, córa
      dzwoni, że jeszcze dobrze się bawią i na wcześniej podaną godzinę się nie stawi.
      Mało było takich imprez, bo i córa mało imprezowa, ale się trafiały i system
      duża grupa lub samochód się u nas sprawdził tym bardziej, że mniejsze grupy też
      były zadowolone z transportu o różnych dziwnych godzinach nocnych i rannych.
    • testman Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 11:44
      to zależy jaką 15-latkę wychowałaś. niektóre pewnie mogłyby zostać
      dużo dłużej a nawet do rana (byle by miały zaplanowany bezpieczny
      powrót jeśli w nocy).

      a inne 15-latki zdążą 'zbroić' i przed 23.
      • 43agawa Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 11:55
        Jestem mama 16-latka więc opisywana historia jest mi bliska jak
        najbardziej.Na pewno nie zgodziłabym się, żeby wrócił do domu nad
        ranem,musiałby wrócić nie później, niż o godzinie, o której
        kładziemy sie spać, czyli ok.23-23.30.
        • czar_bajry Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:04
          Mam córkę 16 letnią i też problem jest mi bliskismile
          Moja musi wracać o 23 i na pewno nie sama jedynym wyjątkiem są imprezy u jej
          przyjaciółki mieszkającej dwa domy dalej niż moi rodzice tam zostaje do rana a
          potem idzie do dziadków odsypiaćtongue_out
          W zeszłym roku była u kuzynki na wsi i tam razem ze starszą o rok cioteczną
          siostrą wracały z ogniska lub zabawy o 2-3 dowiedziałam się o tym po jej
          powrocie- i całe szczęściebig_grin
          A jak starsza córka była w tym wieku to chodziła na dyskoteki do Stodoły i była
          odbierana przez ojca o 23-24 ale te dyskoteki to były organizowane dla młodzieży
          licealnejtongue_out
    • 4g63 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:07
      proszę wyjaśnijcie mi, jaka jest różnica pomiędzy powrotem o 23 a np o 2 w nocy???? czy te 3 godziny w nocy na prawdę coś zmieniają? czy to samo nie mogłoby się wydarzyć do tej 23, czy nawet 22, czy to samo nie mogłoby się wydarzyć w dzień???? jakie jest racjonalne uzasadnienie panicznego strachu matki przed powrotem córki o 2 w nocy a jego brak przy powrocie o 22/23...????

      czy nie lepiej po prostu wychowywać dobrze i zaufać dziecku?
      • 8y Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:16
        Mlodej to i 10 minut wystarczy by zajsc w ciaze, jezeli nie jest glupia to nich
        i nawet sie bawi do rana.
      • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:20
        akurat w przypadku 15-letniego dziecka pewne ramy czasowe powrotu,
        najlepiej przed pólnocą powinny byc egzekwowane...chociaż zgadzam
        się z przedmówcami, ze akurat czy to 23 czy 3 nad ranem nie robi
        roznicy...

        jednak dziecko powinno być nauczone, ze w pewne rzeczy są dozwolone
        w pewnym wieku, co innego 15-letnia dziewczynka, co innego 18-
        latka...
      • zloty.strzal Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:21
        Kiedyś w Trafficu było spotkanie z policyjnym negocjatorem i mówił, że właśnie
        powroty przed północą są najmniej bezpieczne. Wtedy ludzie, którzy wyszli zrobić
        burdę albo po prostu robią burdy po alkoholu jeszcze szaleją, a o 2-4 nad ranem
        jest już względny spokój, bo zdążyli się wyżyć.

        A co do godziny powrotu- no idea.
      • marti-nick Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:37
        Moje dzieci są już pełnoletnie, ale miały jeszcze nie tak dawno po
        15 lat i moje doświadczenia są takie. Normalnie w roku szkolnym
        dzieciaki miały być w domu najpóźniej o 22, zwykle też któreś z nas
        rodziców wychodziło na przystanek (często na życzenie naszej córki;
        syn wracał raczej sam). Mamy jeszcze wakacje i pozwoliłabym dziecku
        zostać do tej 23, może nawet i do 24, gdyby do mnie zadzwoniło i o
        to poprosiło. Na pewno po dziecko bym pojechała, co do tego nie mam
        żadnych wątpliwości i pewnie przy okazji jeszcze kogoś bym
        podrzuciła do domu. Warunek konieczny - wiem, do kogo dziecko idzie
        i mam adres oraz telefon do tej osoby.
        Jaka różnica między 23 a 2,3 w nocy? Pozornie żadna, ale pamiętajmy,
        że mówimy o 15-latce. Uważam, że to nie jest wiek na nocne powroty.
        Sporadycznie córka nocowała u koleżanki, ale to już nie była
        impreza, tylko takie kameralne babskie pogaduchy.
        Dzisiaj z racji wieku moje dorosłe dzieciaki mają swobodę w
        powrotach i jest tak: córka wraca przed północą (lubi spać w swoim
        łóżku smile, syn baaardzo różnie i nie ukrywam, że trochę mnie to
        nerwów kosztuje, z czasem jednak coraz mniej. W każdym razie zawsze
        wiem, gdzie i z kim są, takie mamy po prostu zasady. Gdy my rodzice
        gdzieś wychodzimy, też nie ukrywamy dokąd.
        Mamie 15-latki życzę spokojnego wieczoru ( z odebraniem córki z
        imprezy), a córce dobrej zabawy. wink
        • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 13:03
          dokładnie...15-letnie dziecko bedzie mialo w przyszlosci jeszcze
          wiele okazji na poranne powroty do domu, tu nie chodzi o godzinę,
          tylko o pewne zasady...

          oczywiście inna sprawa jeśli to jest wizyta "ze spaniem" u
          kolegi/kolezanki, uzgodniona przez rodziców obu stron...
      • agatazieba Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 15:17
        roznica miedzy 23 a 2 w nocy jest taka, ze o drugiej wszystkie dresy i zule juz
        spia i dlatego jest bezpieczniej. odkrylam na studiach.
        • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 15:24
          a co mają godziny snu dresów/żuli do imprez 15-latków???
          • agatazieba Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:24
            do imprez niewiele, ale do wracania z imprez nawet sporo. zwlaszcza dresy, bo
            lubia siedziec w klatkach.
        • nat.ka Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 15:35
          dokładnie się z Tobą zgadzam smile o 2 już nikt się nie przyczepia.
      • czar_bajry Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 00:26
        Moim zdaniem 15 latka ma jeszcze dużo czasu aby wracać do domu nad ranem i nie
        ma to nic wspólnego z zaufaniem.
        Co innego jest impreza zamknięta np. w domu a co innego zabawa w nocy w plenerze
        tam każdy może przyjść a jak wiadomo po nocy różne męty mogą się kręcić.
        Niebezpieczny może być także powrót do domu.Nie boje się zajścia przez córkę w
        ciążę na imprezie bo to może zdarzyć się zawsze tylko tego żeby nikt inny nie
        zrobił jej krzywdy, żeby nie spotkała na swojej drodze jakiegoś zwyrodnialca a o
        to łatwiej w klubach na dyskotekach czy podczas nocnego szwendania.
    • grawery Tak wyjść, żeby... 26.08.09, 12:25
      o 23 była w domu?? Masz odwagę ją puścić samą przez las w środku nocy, ale
      zastanawiasz się do której "smarkuli" pozwolić być na imprezie? Mam nadzieję, że
      tylko na zastanawianiu się skończy...
    • sueellen Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:29
      Jak 15- latka, to:

      1. Dzwonię do rodziców w których domu ma być ta impreza. Pytam, czy w czymś
      pomóc, o której planują "wygonić" młodzież itd.
      2. Osobiście przyjechałabym po młodą o 22:00 max 23:00, co wcześniej
      uzgadniłabym z rodzicami do których należy mieszkanie.
      3. Jeśli impreza jest organizowana przez szkołę czy inną organizację, zawsze
      jest ustalane o której się kończy i wtedy przyjeżdżam.
      4. Na imprezy organizowane w klubach czy dyskotekach w ogóle nie wyraziłabym zgody.


      Tak wychowywali mnie moi rodzice. W ostatniej klasie liceum i na studiach
      ewentualnie informowałam, że nie wrócę na noc albo późno taksówką, ale czasem i
      tak prosiłam ojca by po mnie przyjechał. Zabierał też moje koleżanki.
      • emilly4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:53
        Ja to mam szczescie! Z racji tej, ze mam o 7 lat starszego brata,
        moja mama miala juz jakies doswidczenie z wychodzeniem na imprezy
        itp. Sama bedac nastolatka biegala na rozne potancowki, z tego
        wzgledu miala do nas takie podejsci, a nie inne.
        Juz w podstawowoce moglam wychodzic na dyskoteki-w niedziele
        organizowane byly do g.22.00
        Przez to, ze moja mama miala do mnie zaufanie, ja nie mialam
        potrzeby oklamywania jej, gdzie wychodze, z kim i po co-tak jak to
        robily moje kolezanki wobec swoich rodzicow.
        Jesli mialabym puscic moja corke na impreze do sasiedniej
        miejscowosci, w zyciu nie kazalabym jej wracac o tej 23:00.
        Podejrzewam, ze wiekszosc mlodziezy bedzie wracac pozniej.
        Przed wyjsciem upewnij sie czy mloda ma sprawny telefon i pieniadze
        (w razie czego).
      • nat.ka do 22????? 26.08.09, 14:27
        > 1. Dzwonię do rodziców w których domu ma być ta impreza. Pytam,
        czy w czymś
        > pomóc, o której planują "wygonić" młodzież itd.
        > 2. Osobiście przyjechałabym po młodą o 22:00 max 23:00, co
        wcześniej
        > uzgadniłabym z rodzicami do których należy mieszkanie.
        > 3. Jeśli impreza jest organizowana przez szkołę czy inną
        organizację, zawsze
        > jest ustalane o której się kończy i wtedy przyjeżdżam.
        > 4. Na imprezy organizowane w klubach czy dyskotekach w ogóle nie
        wyraziłabym zg
        > ody.

        WTF?
        A jeżeli impreza zaczyna się o 20? to dla Ciebie 22 jest max? 2
        godzinki na imprezowanie? a to daje dokładnie odwrotny efekt, bo po
        kilku takich imprezach dzieciak jest "nienasycony" i przy byle
        okazji będzie chciał się zerwać ze smyczy.
        a w klubie czemu nie znowu? jaka jest różnica między imprezą w domu
        a w klubie? myślisz, że do domu nie złażą się znajomi znajomych,
        których można nawet nie znać?
        Może w ogóle z ojcem trza chodzić na imorezy?
        • tridentine Nadopiekuncza mamusia 26.08.09, 16:39
          Szkoda slow.
        • sueellen Re: do 22????? 26.08.09, 21:58
          > A jeżeli impreza zaczyna się o 20? to dla Ciebie 22 jest max? 2

          A co to za impreza dla 15-latków która zaczyna się o 20:00?

          > a w klubie czemu nie znowu? jaka jest różnica między imprezą w domu
          > a w klubie?

          Bo nie. Kluby, puby itd są dla dorosłych. Sprzedaje się tam alkohol i
          pali papierochy. To nie jest miejsce dla dzieci. 8-latka też byś puściła na
          dyskotekę? Będzie dziecko pełnoletnie bądź blisko pełnoletnie (okolice matury),
          to będzie chodzić.

          myślisz, że do domu nie złażą się znajomi znajomych,
          > których można nawet nie znać?

          No i dlatego zadzwoniłabym najpierw do rodziców.
          • nat.ka Re: do 22????? 27.08.09, 10:51
            Chyba jesteś z innej planety smile
            standardowo impreza zaczyna się ok 19-20. i rodzice wcale nie muszą
            się dowiedzieć, kto sie na niej zjawi, bo np ktoś przyjdzie z
            nieoczekiwanymi znajomymi. a zazwyczaj się nie dowiadują, gdyż
            trzymają dzieciaka na smyczy i przy byle okazji szaleje smile takie
            zamknięte koło. nie wszystkie kluby i puby są dla dorosłych, są np
            imprezy dla ludzi z liceum. co do alkoholu i papierochów to nie
            przesadzaj, niektórzy rodzice jarają i piją np wino przy dzieciach.
            jeżeli dobrze wychowasz dziecko i nie będzie jak pies zerwany z
            uwięzi, to prawdopodobnie nie nawali się jak bania, czy to w pubie,
            czy to na imprezie.
            • sueellen Re: do 22????? 27.08.09, 11:47
              Dobra, dobra. Ja w wieku 15 lat na imprezach po 22:00 nie bywałam. Wyjątek
              stanowił sylwester, z tym że rodzice bawili się u sąsiadów piętro niżej, a
              wszystkie dziaciaki piętro wyżej.

              Znikąd się po osiągnięciu pełnoletności nie zerwałam, w życiu się nie upiłam,
              nie mam HIVa ani syfa, w ciążę zaszłam ze stałym partnerem w wieku 27 lat,
              skończyłam studia, mam dobrą pracę. Jedyny owoc zakazany jaki mi zasmakował to
              haszysz. Na komisariacie w życiu nie byłam, nikt mnie nie pobił i nie wpadłam w
              nieciekawe towarzystwo.
              • nat.ka Re: do 22????? 27.08.09, 12:00
                spoko, jeżeli więc masz poczucie, że nic nie straciłaś, to Twoja
                sprawa. Może akurat masz taki charakter i nie miałaś w wieku lat 15
                i więcej potrzeby dobrego baletu. Co oczywiście nie stanowi, że
                Twoje dziecko nie będzie bardziej "rozrywkowe", więc odgórne
                dyktowanie warunków będzie dla niego uciążliwością.
                • sueellen Re: do 22????? 27.08.09, 13:47
                  No to trudno - moje dziecko - moja sprawa. W domu ma byc o 22:00 najpóźniej.
                  Koniec i kropka. Nocne imprezy są dla starszych.
                • nutka07 Re: do 22????? 27.08.09, 15:02
                  Mozesz wyjasnic co rozumiesz pod pojeciem dobrego baletu w wieku 15lat?
                  • tridentine Re: do 22????? 27.08.09, 15:04
                    Kazdy lubi co innego, jedni chca sie napic inni potanczyc inni sie posmiac.
                    Roznie, zalezy od czlowieka.
                  • nat.ka Re: do 22????? 27.08.09, 15:13
                    oczywiście nie chodzi mi o nachlanie się i zjaranie smile dobry balet =
                    swobodna impreza, grill, muzyka, dużo śmiechu, żarty ze znajomymi
                    etc. Nie oszukujmy się - na takich imprezach jest alkohol, ale nie
                    musi o to chodzić w dobrej imprezie - co komu po balecie na muszli
                    klozetowej smile
    • paulinaa Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:57
      ja by nie pozwoliła wracać dziecku samemu w nocy przez las (nawet z koleżanka
      czy z grupą znajomych)
      jak byłam nieletnia to zawsze rodzice (moi albo rodzice kogoś ze znajomych) po
      mnie przyjeżdżali po imprezie
      godzina jest tu mało istotna moim zdaniem - no przynajmniej mnie nigdy rodzice
      nie ograniczali, mogłam zostać do której chciałam...
    • kreatywni Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 12:58
      23 to w sam raz.
    • mk72 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 13:14
      Jeżeli impreza odbywa się w wakacje, czy podczas weekendu, a więc
      następnego dnia nie trzeba rano wstawać do szkoły, godzina powrotu
      (23 wieczorem czy 3 nad ranem) ma wtórne znaczenie. Ważne jest
      m.zd., by moc zaufać dziecku, wiedziec z grubsza, co to za impreza,
      uzgodnic jasne zasady powrotu z niej (tzn. mniej kiedy, ale bardziej
      z kim i ktorędy). Ustalanie, że córka musi koniecznie być w domu
      najpóźniej o 23 jest bez sensu, bo może się okazać, ze wtedy impreza
      się rozkręca i córce będzie przykro i głupio wobec innych
      uczestników wyjść albo zacznie kombinować.
      • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 13:38
        uważasz, że impreza 15-letnich dzieci ma się rozkręcac po 23???
        • paulinaa Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:34
          chyba nie masz pojęcia o tym jak imprezują dzisiejsze 15latki... wink
          • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:36
            jak??? twoje dziecko też taki imprezuje???
            • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:31
              Jak to kiedyś napisał Pratchett używanie zbyt wielu wykrzykników lub znaków
              zapytania jest jawnym świadectwem choroby psychicznej wink A na poważnie nie
              chodzi o to czy jej dziecko tak imprezuje, bardziej o to jak w dzisiejszych
              czasach wygląda dorastanie młodzieży. Różni mnie raptem 8 lat od dzisiejszych 15
              latków ALE jak patrzę na dzisiejszą młodzież w tym wieku i na swoje zdjęcia z
              tamtych czasów to po prostu nie ma porównania. Ja w wieku lat 13 byłam jeszcze
              dzieckiem, w wieku lat 15 dopiero zaczynałam czuć się jak nastolatka. 13 letnie
              dzieci (tak, bo to są dzieci, ale nie w ich mniemaniu) zachowują się w taki
              sposób że wielu moich rówieśników ma rumieńce jak o tym słyszy.
              Tak na prawdę nigdy nie wiesz co robi twoje dziecko. A może to robić zarówno
              przed jak i po 23. Dlatego ważne jest zaufanie a także wzajemna otwartość,
              uświadomienie dziecku że ZAWSZE może z Tobą porozmawiać nawet o sprawach które
              Ty uważasz za krępujące. Taki jest dzisiaj świat. Informacje może dostać i od
              rodzica i w google- ale wiadomo co jednak jest korzystniejsze.
              Dlatego nie chodzi to o oskarżenia typu "Twoje dziecko też tak
              imprezuje?????????" Tylko o spojrzenie na problem bez klapek na oczach. Jeśli
              myślisz że Twoje dziecko jest święte, to powodzenia życzę jak będziesz
              wychowywać jej (lub jego) dziecko a Twojego wnuka za rok czy dwa.
              • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:32
                mało treści w twoim eseju...jak dziecko zbliży się do 18-stki
                można rozważyć poźniejsze powroty...
                • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 22:56
                  W moich mało treści, w Twoich mało logiki... każdy ma swoje wady najwyraźniej.
              • sueellen Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 11:53
                Mało mnie obchodzi jak imprezują dzisiejsze 13-latki. Moje dziecko w tym wieku w
                ogóle nie będzie "imprezować", - na pewno nie po 22:00 i nie interesuje mnie czy
                to piątek, poniedziałek czy środa w środku wakacji... Ja nie imprezowałam w tym
                wieku i świat mi się nie zawalił. Wręcz jestem dumna z moich rodziców.
            • tridentine Ja ci powiem jak sie teraz bawia 26.08.09, 16:37
              Sam mam podobny wiek (14) i bawie sie czasem z 15latkami i starszymi. Czesc sie
              wytacza z imprezy, a czesc wychodzi normalnie, ale wychodzacy o 23 to raczej
              rzadkosc.
              • evilkath Re: Ja ci powiem jak sie teraz bawia 26.08.09, 16:56
                No i dokładnie to jest to o czym mówię. Mój brat (18) był ostatnio na imprezie
                przy ognisku gdzie "kleiła" się do niego jedna dziewczyna, gotowa wręcz na
                wszystko (była godzina 19-20). On takimi pannami nie jest zainteresowany lecz
                ona dalej próbowała się na niego wręcz rzucić. Około godziny 23 w stanie średnio
                wskazującym zerwała się i mówi że musi wracać bo "starzy jej dupę znowu obrobią
                jak nie wróci przed 24". Mój brat widząc że dziewczyna trochę wstawiona a to
                było pod lasem zaoferował się że ją odprowadzi na autobus. Po drodze powiedział,
                że w sumie chyba trochę to dziwne że dziewczyna ma taką godzinę policyjną i że
                rodzice wolą żeby wracała sama o tej porze niż za godzinę czy dwie z całą grupą.
                A ona na to "tiaa ale oni mówią że 14 lat to za mało na takie powroty". Mój brat
                szczęka w dół. Kompletnie był przekonany o tym że dziewczyna jest starsza, tym
                bardziej że tak się do niego kleiła bezczelnie.
                A z tego co się dowiedział potem, panna jest wzorową uczennicą, jej rodzice co
                tydzień w kościele itd.

                Taki jest dzisiejszy świat... ciekawe czy jej rodzice wiedzą co ona robi GRUBO
                PRZED 23.
                • tridentine Re: Ja ci powiem jak sie teraz bawia 26.08.09, 17:01
                  Haha dokladnie, ja na takie mowie suczyszcza i czesto sa to kochane dzieciatka
                  rodzicow i pupilki nauczycielek. Potrafia to wykorzystywac bo zazwyczaj sa
                  cwane, zero zasad moralnych, a w domu niby rygor. Ja nie mam smyczy, rodzice mi
                  pozwalaja na prawie wszystko i wiem co dobre , a co zle. Jeszcze ich nie
                  zawiodlem, chociaz nie o wszystkim wiedza.
                  Zakazy maja zazwyczaj odwrotny skutek, jak sie zabroni chodzic na dluzsze
                  imprezy to taki sie napije po szkole o 15 zeby do 21 wytrzezwiec i wrocic do
                  domu. A starzy mysla ze syn taki grzeczny hahaha
                  • odzim22 Re: Ja ci powiem jak sie teraz bawia 26.08.09, 17:09
                    Brzmi jak opis mojej siostry, spróbowała już chyba wszystkiego w
                    życiu ale do 24 roku życia meldowała się w domu o 22 (wtedy dopiero
                    się zbuntowała).
                  • sabina Re: Ja ci powiem jak sie teraz bawia 26.08.09, 19:52
                    rozumiem ze mlodziez, ktora moze zostac na imprezie do 3 nad ranem nie pije i
                    grzecznie rozmawia przy zielonej herbacie i coli. No patrzcie taki prosty sposob
                    na uchronienie dzieci przed robieniem glupstw.
                    • evilkath Re: Ja ci powiem jak sie teraz bawia 26.08.09, 22:55
                      Kto chce pić wypije i przed 23. Osobiście pamiętam że jak miałam lat 15 w lecie
                      chodziłam na imprezy kolegów którzy mieli domki w spokojnych dzielnicach,
                      robiliśmy grilla, śpiewaliśmy wiele godzin i kto chciał to coś wypił (jedno, dwa
                      piwa) a kto nie chciał pił colę i inne podobne napoje. Siedzieliśmy do 2 w nocy
                      czy 3, czasem opowiadaliśmy sobie straszne historie z dreszczykiem itp. To nie o
                      to chodzi czy jak zostanie do 3 to będzie pił colę. Jak będzie ją pił do północy
                      to przecież nagle nie zmieni się w pijaka tylko dlatego że został dłużej, to
                      chodzi o fajne wspomnienia z rówieśnikami. Bo jeśli ogólne założenie jest
                      (poparte przez wielu rodziców) że impreza może potrwać trochę dłużej, to
                      dlaczego odbierać to naszemu dziecku, które nie pije, nie pali i nie zawiedzie
                      naszego zaufania. A jak zawiedzie? Cóż... córka moich znajomych (lat 14) na
                      wakacjach z nimi popiła sobie z kolegami z campingu (jej rówieśnicy) i się
                      pochorowała. I co się stało? Tragedia? Mama z nią porozmawiała, nie urwała jej
                      głowy, nie dała szlabanu. Dziewczyna od tamtej pory zachowuje się grzecznie. Raz
                      spróbowała, omówiła dokładnie sprawę z rodzicami, nie ciągnie jej więcej, ma
                      doświadczenie i dosyć na razie. Pewnie jak będzie starsza to takie rzeczy też
                      się będą zdarzać ale przynajmniej nigdy nie czuła się jak pies na smyczy.
                      • tridentine Re: Ja ci powiem jak sie teraz bawia 27.08.09, 10:00
                        > naszego zaufania. A jak zawiedzie? Cóż... córka moich znajomych (lat 14) na
                        > wakacjach z nimi popiła sobie z kolegami z campingu (jej rówieśnicy) i się
                        > pochorowała. I co się stało? Tragedia? Mama z nią porozmawiała, nie urwała jej
                        > głowy, nie dała szlabanu. Dziewczyna od tamtej pory zachowuje się grzecznie. Ra
                        > z
                        > spróbowała, omówiła dokładnie sprawę z rodzicami, nie ciągnie jej więcej, ma
                        > doświadczenie i dosyć na razie. Pewnie jak będzie starsza to takie rzeczy też
                        > się będą zdarzać ale przynajmniej nigdy nie czuła się jak pies na smyczy.

                        Bo sie pochorowala, jakby sie nie pochorowala mogloby byb inaczej ;D
    • killarney5 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 13:29
      Moje dzieci są już dorosłe, ale pamiętam, jakie reguły stosowałam, gdy były
      nastolatkami. Miałam do nich pełne zaufanie, bo odpowiednio je wychowałam, i
      jedynym wymogiem poczynając od wieku około 15 lat było, by wracały do domu
      taksówką. Żadne problemy nigdy z tego nie wynikły.
      • azile.oli Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 13:58
        Ja w wyjściu na imprezę osoby pełnoletniej i 15- latki widzę tylko
        jedną różnicę. Pierwsza może powiedzieć, że nie wie, o której wróci,
        15-latka może to uzgadniać z rodzicami. O ile pozwalają jej pójść,
        następnego dnia nie musi iść do szkoły, to wogóle nie widzę
        problemu, o której dziecko wróci, o ile wcześniej umawiamy się na
        telefon i je odbieram. Niby dlaczego wakacyjna impreza 15-latków nie
        może rozkręcać się po 23? Moja córka była teraz na obozie we Francji
        i tam tego typu imprezy były bardzo często, do późnych godzin
        nocnych. To był wyjazd ze szkoły, byli tam nauczyciele, władze
        miasta partnerskiego i w najlepsze wszyscy się bawili do drugiej w
        nocy.
        Jeśli impreza odbywa się bez dorosłych, to tak samo można
        narozrabiać późnym popołudniem jak i w środku nocy.
        Co innego ogólne zasady powrotów do domu. Wtedy wiek ma znaczenie.
        Ale z okazji imprezy? No, chyba, że się obawiamy, że po 23 mlodzież
        popadnie w upojenie alkoholowe. Ale wtedy rozsądny nastolatek dzwoni
        po rodziców i wynosi się z imprezy.
        • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:07
          fakt, no to dlaczego wakacyjna imopreza 12-latków nie może rozkręcac
          się o 23???

          albo 9-latków???

          no bo przecież wakacyjne dziecięce imprezy powinny się rozkręcać
          wtedy kiedy balety w klubie...

          czy fakt, ze dzieci balowały o 2 w nocy we francji jest twoim
          ostatecznym argumentem??? mam przed Francją paść na kolana??? od
          kiedy francuski styl imprez jest wyznacznikiem jak powinny wygladac
          imprezy dzieciece w Polsce???
          • azile.oli Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:20
            15- latek to już nie takie dziecko. I w żadnym razie nie należy go
            traktować jak 12 czy 9- latka. Bo po prostu 15- latek jest w stanie
            odpowiedzialnie się zachowywać n a imprezie. Natomiast 12-latka
            wogóle nie póściłabym na imprezę, na której nie ma dorosłych.
            Bo to inny poziom dojrzałości po prostu. Jeśli mam odpowiedzialne
            dziecko, to w wieku 15-lat nie narozrabia o żadnej godzinie,
            natomiast jak jest durne, to zdąży to zrobić i do 20. Najważniejsze
            est dla mnie, abym miała z dzieckiem kontakt (telefon) i pewność, że
            nie będzie wracało po zmroku przez las. Nawet w większej grupie.
            Po prostu nie lubię, kiedy się generalizuje. Dodam też, że 15-latek
            jest czasem dojrzalszy od niejednego 18-latka.
            A co do tej Francji - pojechała tam młodzież w nagrodę za
            osiągnięcia i wzorowe zachowanie. Świetnie się bawiła i godzina nie
            miała tu znaczenia.
            • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:35
              skoro 15-latka nie należy traktować jak 12-latka, tym bardziej 18-
              latka nie należy traktowac jak 15-latka...

              czyli, 18-latek może w ogole nie wracać z imprezki...

              btw...swoim argumentem o wyjeździe za wzorowe zachowanie rozbawiłaś
              mnie do łez...

              godzina nie ma znaczenia....ROTFL....
              • nat.ka Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:38
                ja w wieku lat 18 nie wracałam z imprez na noc i nigdy nic złego mi
                się nie stało, ba, skończyłam dobre studia i nie mam jeszcze
                nieślubnego dziecka.
                • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:41
                  nie na temat, dyskusja jest o 15-letnich dzieciach...

                  co do twoich studiów i dzieci nie posiadam, zadnych informacji poza
                  twoim forumowym oswiadczeniem...
                  • nat.ka Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:47
                    ano własnie, Ty zaś czynisz analogie w stylu - skoro 15latek może
                    wracać późno, to 18latek w ogóle może nie wracać i wyraźnie
                    potępiasz takie podejście. Chciałabym tylko zwrócić uwagę na fakt,
                    że trzymanie na smyczy daje dokładnie odwrotny efekt. Myślę, że
                    gdyby mnie nie puszczano na imprezy dość często (co było oczywiście
                    efektem mojego zachowania i tego, że nigdy nic nie wykręciłam) to
                    tylko szukałabym okazji, żeby poszaleć za plecami rodziców. a co do
                    godziny powrotu dla 15latki - lepiej ją spytać jak chce, byleby
                    wróciła z rodzicem swoim lub cudzym.
                    • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 15:18
                      jakiej smyczy? zasady polegajace na tym aby dziecko wrociło do domu
                      o okreslonej godzinie przed polnocą nazywasz smyczą???

                      a na szaleństwa jest czas, tylko chyba nie w wieku 15 lat...
                      • nat.ka Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 15:32
                        a dlaczego nie szaleć w wieku 15 lat? i dlaczego tak kurczowo
                        trzymasz się wracania o określonej godzinie przed północą? tak, dla
                        mnie to jest smycz - może np się okazać, że faktycznie impreza
                        rozkręciła się ok 22 i co 10 minut trzeba patrzeć na zegarek, czy
                        aby już nie jest czas powrotu. Moim zdaniem trzeba dać trochę
                        zwykłej swobody, no chyba, że dzieciak coś wcześniej wykręcił. Niech
                        się bawi, dlaczego nie.
                        • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:37
                          może jej dziecko już jest w ciąży i stąd te uprzedzenia wink
                          • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:30
                            evilkath napisała:

                            > może jej dziecko już jest w ciąży i stąd te uprzedzenia wink

                            dzieci się robi po północy??? uważaj, bo może mężuś lubi światło
                            dzienne i skoczy w bok od pruderyjnej żonki...
                            • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 22:41
                              Buahaha piękne... podoba mi się. Pruderyjna żonka... nie no tak mnie jeszcze
                              nikt nie pojechał. Dla Twojej informacji, nie mam męża, jedynie narzeczonego z
                              którym owszem uprawiam sex o każdej porze dnia, w każdym pomieszczeniu i w
                              każdej dowolnej pozycji. W ogóle nie wiem skąd Ci przyszło do głowy robienie
                              dzieci po północy. Myślę że bogobojni i pruderyjni ludzie po północy już śpią
                              chociaż nie mam tak na prawdę pojęcia.

                              Czytaj ze zrozumieniem zresztą. Pisałam jedynie że o każdej porze dnia i nocy
                              można zrobić coś głupiego, a Twoje podejście do wychowania dzieci nasunęło mi
                              przypuszczenie że być może Twoje dziecko już się puściło i zafundowało Ci wnuka,
                              skoro tak mu nie ufasz i stawiasz takie ostre, niczym nie podparte zakazy i nakazy.

                              Hehe pruderyjna żonka... kurde... muszę Twoje wypociny przetłumaczyć i
                              przeczytać mojemu to chyba padnie.
                        • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:28
                          odwrócę pytanie: a dlaczego trzeba szaleć w wieku 15 lat po północy
                          i dlaczewgo nie mozna rozpocząc imprezy wczesnym popołudniem???
                          • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 22:45
                            Ponieważ mało kto (a na pewno nie młodzież) uważa imprezę przy świetle dziennym
                            za imprezę. Dużo łatwiej jest to zorganizować w środku zimy, kiedy ciemno robi
                            się o 16. Po prostu dzieci lubią naśladować dorosłych, dorośli bawią się
                            wieczorem, ergo- my też chcemy bawić się wieczorem. Stąd też np. szampan Piccolo
                            bezalkoholowy często obecny na zabawach dzieci. Chociaż jak już mówiłam
                            wcześniej (czego chyba, uppps nie czytasz ponieważ lubisz czytać tylko to co
                            pasuje do Twojego światopoglądu) mlodzież bawi się w dzisiejszych czasach
                            inaczej niż kiedys. Poczytaj co pisał tridentine, czy odzim22 pod Twoim (i moim
                            postem) na temat zachowania dzisiejszych 15latków. Wtedy może coś zrozumiesz. A
                            tak jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.
                            • tridentine Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 10:15
                              evilkath ta baba jest nienormalna, poczytaj inne jej posty. Nie przetlumaczysz jej.
                      • dewoj Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 21:28
                        dew4 , daj znac jak bedziesz mial corke bo z takim podejsciem wiem ze bedzie
                        dobra szmata!
              • azile.oli Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:45
                Co Cię tak rozbawiło? Pewnie, że można narozrabiać i z wzorowym
                zachowaniem, ale jakoś żadnych ekscesów na wyjeździe nie było.
                Ja saobie zdaję sprawę, jak mogą imprezować 15- latki, ale zdaję
                sobie też sprawę, że nie każdy musi robić wszystko, co najgorsze.
                Dziecku coś nie pasuje - telefon do matki i zabieram je z imprezy.
                Po coś wychowujemy dzieci. Stosować same zakazy to nie sztuka.
                • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 15:21
                  ale o jakie zakazy chodzi? jest impreza, prsze bardzo niech dzieciak
                  idzie i się bawi, tylko ma byc w domu o okreslonej godzinie...

                  swoją droga czy imprezy dla 15-letnich dzieci mają się zaczynać i
                  kończyć o tej samej porze co dyskoteki w klubach dla dorosłych???
                  mozna zaczać imprezę o 15-16 po południu i o 23 nikt nie powie, ze
                  dziecko było niedobawione...
                  • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:44
                    Hahahaha powiedz dzisiejszej młodzieży że ma o 15 zacząć "imprezę". Czy Ty w
                    ogóle bywasz np na forach piętnastolatków? Wiesz, na prawdę zapraszam. Pójdź,
                    poczytaj o czym sobie prawią a potem dopiero wracaj się wypowiadać bo dla mnie
                    to jest żenujące. Nie mówię że trzeba dzieciom pozwolić na cokolwiek sobie
                    życzą, trzeba jednak im dawać pewien kredyt zaufania. Zrobi coś nie tak? Obciąć
                    możliwość wyjść. Wtedy można powiedzieć "Zawiodłaś mnie, zapomnij o imprezie
                    kolejnej." Ale jak chcesz wychować dziecko na odpowiedzialnego człowieka jeśli
                    będziesz je traktować w taki sposób? Gdybym była matką, największą nagrodą za
                    wychowanie dziecka byłoby właśnie stwierdzenie że wróci np o 1 czy 2 w nocy
                    (godzina ustalona) dokładnie tak jak miało wrócić, w stanie odpowiednim i z
                    uśmiechem na ustach i powie że było świetnie a potem opowie co się wydarzyło i
                    razem pośmiejemy się przed snem. Zabierz córkę o 22. Wsadź jej nos w książki. Do
                    końca życia będzie miało kompleksy i się głośniej nie odezwie bo nie wypada.
                    Wszystko jest dla ludzi. Jeśli nie ufasz swojemu dziecku to ono nie będzie ufać
                    sobie.
                    • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:31
                      jakiej "młodzieży"???, póki co to raczej dzieci...i to ja bedę
                      decydować o ktorej zaczną imprezę...
                      • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 23:06
                        A Twa decyzja prawem będzie. Idź nawracaj setki pijanych gimnazjalistów,
                        których rodzice myślą że o 20 popijają z kolegą herbatkę miętową bo przecież o
                        23 już są w łóżkach w domu. I krzycz na nich że są dziećmi. Ciekawa jestem w
                        jakim stanie wrócisz bo część z tych "dzieci" to taki element że bałabym się w
                        nocy z nimi zadrzeć. A inna część kupuje prezerwatywy w większej częstotliwości
                        niż niejeden dorosły. No ale skoro masz taką władzę że TO TY BĘDZIESZ DECYDOWAC
                        KIEDY MAJĄ PRAWO ZACZYNAĆ IMPREZY to chętnie posłucham jak Ci poszło ich
                        nawracanie na właściwą drogę. Albo obejrzę filmik. Pewnie dość szybko Twa
                        krucjata dotrze na youtube. wink
                        • tridentine Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 10:18
                          Wjazd wpienionej mamuski jednego z imprezowiczow to dobre urozmaicenie imprezy
                          big_grin Wbrew pozorom...no chyba ze to moja ;D
                      • mk72 Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 12:59
                        Obawiam się, że tylko Ci się wydaje, że będziesz decydował(a).
                        Obawiam się, że Twoje podejście przyniesie efekt odmienny od
                        zamierzonego, tzn., że będziesz wiedzieć o swoim dziecku znacznie
                        mniej, niż Ci się wydaje i Twój wpływ na nie będzie proporcjonalnie
                        mały.
                        • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 13:15
                          twoje obawy mnie niewiele interesują cioteczko...
                  • evilkath Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:48
                    i jeszcze jedno. Dzieci od zawsze chciały naśladować dorosłych- patrz np małe
                    dziewczynki zakładające szpilki mamy i malujące sobie usta jej szminką. Można
                    zrobić imprezę o 15, ale tego żaden nastolatek nie potraktuje jako imprezy.
                    Lepiej więc chyba żeby naśladowali dorosłych ale pod czujnym okiem np rodziców
                    znajdujących się od godziny 23 w innym pomieszczeniu.
                    U mnie zazwyczaj w wieku ok lat 14 bywało tak- do godziny 23 mogłam liczyć na
                    pusty dom (od godziny 18-19). Po 23 wracali np z kina moi rodzice i jeśli
                    umówiliśmy się ze zabawa trwa do np 24 czy 1 w nocy, to rodzice szli do swojego
                    pokoju albo kręcili się po kuchni. Nie przeszkadzali, ale też było wiadomo że
                    już są.
                    • tridentine Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:52
                      No i fajnie mialas - najgorsi sa powaleni starzy z kodeksem zakazow. Ich dzieci
                      to potem najgorsze chlejusy i cpuny - widze po kolegach starszego brata.
          • super_maupa Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:40
            > czy fakt, ze dzieci balowały o 2 w nocy we francji jest twoim
            > ostatecznym argumentem???

            Czy fakt, że dziewczyna ma 15 lat jest Twoim ostatecznym argumentem? Już kilka
            osób wyjaśniało, dlaczego bezpieczniej jest wracać o 2-3 a nie 23. Ty natomiast
            nie podałaś żadnego argumentu za tym, że jest odwrotnie.
            • tridentine Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:53
              Ta pani to beton. Jej corka bedzie w przyszlosci sie puszczac na prawo i lewo
              jak tylko opusci dom albo nikt jej nie bedzie chcial bo bedzie nudna.
              • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:35
                nie jestem "panią" cioteczko...i mam 2 synów...
                • tridentine Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 09:58
                  Nie nazywaj mnie cioteczka, bo ja nie wracam do domu z imprezy o 22 jak twoi synowie
                  • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 10:53
                    no wiem, że trudno aby 2 i 5-latek wracali z imprezy o 22, chociaż
                    może robię źle i trzymam ich na smyczy...
                    • tridentine Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 11:11
                      Dobra, czyli poczekaj 10 lat i wiedz ze starszy pociagnie mlodszego tak jak jest
                      u mnie. Z takim podejsciem beda najwiekszymi pijakami
                      • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 11:29
                        nie dokonuj projekcji swoich doświadczen na innych cioteczko...
                        • tridentine Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 13:16
                          Po pierwsze jestem chlopakiem, w wieku tej dziewczyny, w zasadzie rok mlodszym i
                          tylko przedstawiam swoje doswiadczenia z grona rowiesnikow i starszych kolegow
                          mojego brata z ktorymi trzymam. Ty masz tylko swoje fanaberie i wyobrazenia
                          • des4 ROTFL 27.08.09, 14:04
                            jw...
                            • tridentine Re: ROTFL 27.08.09, 14:06
                              Z czego sie rzysz trollico?
    • figrut Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 14:39
      Przeczytałam wszystkie posty i mówiąc szczerze, dziwi mnie to uparte trwanie
      przy godzinach 22-23. Są wakacje, a one kojarzą mi się z większym luzem niż w
      czasie roku szkolnego. W wieku 15 lat moja córa co prawda na wiele imprez nie
      chodziła (zupełnie niedyskotekowa). Były jedne huczne urodziny koleżanki w
      lokalu do rana (w wakacje), był sylwester u koleżanki w domu, dwudniowy wyjazd
      pod namiot 4 kilometry od domu z całą paczką i babski wieczór u koleżanki,
      której rodzice wyjechali na kilka dni (rodzice wiedzieli o wieczorze). Za każdym
      razem wiedziałam gdzie jest córa.
    • odzim22 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:00
      Jeżeli wiesz co to za impreza, a córka nie przejawia cech szalonej
      nastolatki to bezpieczniejszy i wygodniejszy byłby powrót nad ranem.
      Zresztą co ta za impreza co kończy się o 22:30? Chyba choinkowa dla
      przedszkolaków. Wyluzuj, 15latka też człowiek.
      • des4 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:36
        odzim22 napisał:

        > Jeżeli wiesz co to za impreza, a córka nie przejawia cech szalonej
        > nastolatki to bezpieczniejszy i wygodniejszy byłby powrót nad
        ranem.
        > Zresztą co ta za impreza co kończy się o 22:30? Chyba choinkowa
        dla
        > przedszkolaków. Wyluzuj, 15latka też człowiek.

        tjaa 15-latka...powinna wracać nad ranem...
        • odzim22 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 21:08
          A w czym widzisz problem? Ja setki razy wracałem jako nastolatek i żyje.
    • rachela180 Hmmmm 26.08.09, 16:05
      Ja powiem tak.
      15 lat to trochę mało na nocne imprezy. Aczkolwiek dużo zależy od niej samej.
      Jesli nigdy nie wywinęła żadnego numeru, jest pełne zaufanie - ja bym ją puściła
      na dłużej. Niech się wybawi, są wakacje.
      Bezwzględnie natomiast bym po nią pojechała. Las, noc... nawet powrót całą bandą
      nie gwarantuje bezpieczeństwa.

      Ja pamiętam, że jak miałam 15 lat to w ogóle nie chodziłam na imprezy. Taki
      zakaz i widzimisię dziadków. Pierwszy raz imprezę zaliczyłam dopiero na studiach
      i czułam się jak kretynka. Plus nakaz powrotu o 22! No i te awantury o to, że
      kumple palą papierosy... nie wspomnę o tym, że dziadek odprowadzał mnie do
      szkoły jeszcze w LO. Musiałam prosić kumpla o pomoc, bo wstyd był straszny przed
      całą szkołą.

      Za krótka smycz powoduje albo zerwanie się ze smyczy, albo potulność na całe
      życie. Zasady obowiązywać muszą, ale trzeba brać pod uwagę, że czasem warto
      pozwolić na więcej luzu. Krzywdy nie zrobi, a smycz się rozciągnie.
      • marti-nick Re: Hmmmm 26.08.09, 16:31
        Bardzo podobają mi się wypowiedzi des4.
        Też jestem zdania, że nie ma co szaleć z nocnymi imprezami 15-
        latków. Uważam, że w rodzinie powinny obowiązywać pewne zasady
        dotyczące m.in. powrotów do domu o określonej porze i nie ma tu mowy
        o żadnej smyczy. Generalnie dzieci w każdym wieku czują się pewniej
        i bezpieczniej, jeśli wyznaczymy im pewne granice zachowania.
        Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Odprowadzanie do LO to na
        pewno przesada, natomiast koniec imprezy dla 15-latków o 22-23
        absolutnie nie. Taka impreza naprawdę może zacząć się wcześniej, a
        nie dopiero o 20-21.
        Pisałam wcześniej o swoich doświadczeniach z dziećmi i z perspektywy
        czasu wiem, że ustalanie pewnych zasad sprawdziło się w 100%. Nie
        róbmy dorosłych z 15-latków, choćby nie wiem jak byli odpowiedzialni.
        Na wszystko po prostu przyjdzie czas.
      • thaures Re: Hmmmm 26.08.09, 16:41
        Dużo się jeszcze muszę nauczyć. Mam 15-latka- w ogóle nie wychodzi na żadne
        imprezy, ale gdyby chciał to 22-23 byłaby godziną graniczną. Też wychodzę z
        założenia, że 15-latek nie musi brać udziału w całonocnej imprezie. Chyba,że
        byłby to Sylwester.
        Mam zaufanie do syna, wydaje mi się,że nie zrobiłby głupoty- ale jak czytam, że
        kogoś napadnięto lub ktoś napadł ( chodzi mi o osobę nieletnią) to zawsze
        zastanawiam się, co to dziecko robiło w nocy bez rodziców. Dla sądu to też jest
        , chyba, pozostawienie go bez opieki.
      • tridentine Tiaaaaaa 26.08.09, 16:41
        Trzymali cie na smyczy to twoim zdaniem 15 lat to malo, moim zdaniem w sam raz.
        Czasy sie zmienily.
        Jesli chodzi o picie czy o cos takiego to powiem, ze skuc sie mozna w bialy
        dzien nie tylko w nocy
    • rrosemary Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:33
      Ponoć wg statystyk najwięcej przestępstw jest popełnianych pomiędzy 20:00 a
      23:00. Najbezpieczniej jest od 4 do 6 rano.
      Tak sobie myślę, że coś złego może się stać zarówno w lesie jak i w mieście,
      gdzie trzeba wracać nocnym (albo też na piechotę).
      15 lat to sporo, może po prostu rozważ różne inne możliwości:
      - powrót w grupie później niż 23:00 (jeśli impreza zaczyna się np. o 19:00 czy
      20:00 to co to za zabawa wyjść o 22:30, żeby być w domu o 23:00?)
      - zostanie na noc
      - umówienie się na telefon i podjechanie po dziecko, o której by nie zadzwoniło
      (i przy okazji zabranie części jej znajomych autem)
      - umówienie się, że inny rodzic zabierając swoje, weźmie też twoje dziecko

    • the_vicious_one Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 16:41
      Jak dla mnie 15-latka powinna wracać przede wszystkim w towarzystwie kogoś
      dorosłego (np. samochodem z rodzicami). Proponuję nie zakładać żelaznej smyczy
      "masz wrócić o 23" tylko umówić się z córką na 23 na telefon, o której chce
      wracać (w domyśle: o której masz po nią przyjechać). 15-latki potrafią nabroić i
      przed 18, więc nie widzę powodu, żeby córka miała wracać wcześniej, niż inni
      uczestnicy imprezy.
      Argument, że późne powroty nie są dla 15-latków jest nietrafiony. Przecież
      mówimy o sytuacji wyjątkowej, a nie o codziennych powrotach do domu. Także na co
      dzień nie ma co przesadzać w godziną powrotu i ustalić jakoś sensownie koło
      22-23... .
      Moi rodzice bardzo mnie "pilnowali", nie mogłam zostawać na noc, nie mogłam
      wracać po 23... aż do 18-tki, kiedy już oficjalnie miałam w nosie ich sugestie.
      Efekt ich pilnowania był taki, że na pierwszej możliwej imprezie upiłam się do
      nieprzytomności... jeszcze przed 22 tongue_out I wracałam do domu na określoną godzinę,
      ale chciałam się "wybawić" za całą imprezę... i zawsze mi było przykro, że
      wszyscy zostają, a ja nie mogę. Inna rzecz, że rodziców niezbyt interesowało,
      jak będę wracać i nigdy po mnie nie przyjechali, nawet wtedy, kiedy już nie
      miałam czym wracać do domu i musiałam złapać stopa o 22:30
      • tridentine Powrot 15-latki z osoba dorosla 26.08.09, 16:48
        Zal.... powroty to bardzo fajna czesc imprezy, spedzenie razem jeszcze kilku
        chwil. Starzy tylko w tym przeszkadzaja/zabijaja atmosfere itd.
    • papuka Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 17:21
      A może zadam inne pytanie. Jaką masz pewność że CAŁA klasa będzie wracać o 23?
      Coś mi się zdaje że nie masz tej pewności, bo nie pytałabyś o której pozwolić
      córce wrócić.
    • oldbay Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 17:26
      Ten post to chyba jakas podpucha. Kto o zdrowych zmysłach w ogóle
      rozpatruje możliwość powracania swojego dziecka po ciemku w nocy
      przez las do domu, czy to w grupie czy samotnie?
      -
      oldbay
    • gacusia1 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 17:33
      Po pierwsze-absolutnie zadnego chodzenia po lesie bez asysty
      doroslych!!!
      Po drugie-godzina 23 to taka pora w miare przyzwoita jak na 15-latke
    • lavinka Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 18:09
      Nie wiem co rodzice mają z tymi godzinami. Zgwałcić i obrabować mogą ją
      i o 17.30. Narkotyki także dostępne są całodobowo o uprawianiu seksu
      przez 15latki(co nie jest może regułą ale się zdarza) nie wspomnę wink
    • baalsaack Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 19:13
      O 23 wydaje mi się, że bezwzględnie powinnaś córkę odebrać. Tak jak
      ktoś inny napisał, to jest najbardziej niebezpieczna pora na powrót -
      w nocy i nad ranem jest już dużo bezpieczniej, nie kręcą się już
      żadne pijackie bandy.

      Natomiast wydaje mi się, że to trochę zbyt surowa granica - lepiej
      żeby wróciła wtedy, kiedy wracać będą inni. Taka wersja jest po
      pierwsze stosunkowo bezpieczna, a po drugie - córka będzie
      zadowolona, co chyba nie jest bez znaczenia (już wiele osób zwróciło
      uwagę, że jak córka jest dobrze wychowana, to nie ma znaczenia, do
      której będzie; rozumiem poniekąd chęć wyznaczania limitów, ale to
      nie ma żadnych racjonalnych podstaw).
      • sabina Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:00
        To rodzic ma w kazdy weekend nie spac do 3 w nocy lub wyrywac sie z lozka, zeby
        nastolatka (ek) mogl sie wyszalec do konca na imprezie?
        • figrut Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 21:54
          sabina napisała:

          > To rodzic ma w kazdy weekend nie spac do 3 w nocy lub wyrywac sie z lozka, zeby
          > nastolatka (ek) mogl sie wyszalec do konca na imprezie?
          Przesadzasz. Gdyby owa nastolatka szalała co tydzień na imprezach, to pewnie
          pytanie jak w temacie by nie padło, bo powroty cotygodniowe o jakiejś tam
          godzinie stałyby się już normą, na którą nikt nie zwraca uwagi. Po za tym nie
          rozumiem, dlaczego rodzice nie mieliby położyć się spać i wstać o umówionej
          godzinie, jeśli impreza do bardzo późnych jest czymś takim jak wesele, czyli
          raz, dwa razy w roku. Rodzice którzy puszczają piętnastolatki co tydzień do
          dyskoteki, pewnie uznają to za normę i nie odbierają za każdym razem dziecka z
          imprezy.
        • baalsaack Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 22:21
          Niekoniecznie. Powiedziałem, że matka powinna ją odebrać o 23,
          natomiast jeśli będzie wracać ze wszystkimi, to już niekoniecznie.
          Natomiast jeśli i tak nie będzie mogła spać, martwiąc się o córkę,
          równie dobrze może ją odebrać w nocy... (to już półżartem)
    • nataliam2 Re: O ktorej 15-latka powinna... 26.08.09, 20:12
      Na szczęście nie mam w domu nastolatka czy nastolatki. Ale jak byłam w takim
      wieku (nie było to tak strasznie dawno) to np. na
      zakończenie szkoły czy jej początek imprezy były do godz 20 max 22.
      Nie wyobrażam sobie, żeby moje dzieci w takim wieku wracały po nocy. Ja na
      pierwszą dyskotekę poszłam jak miałam 17 lat i to z kuzynami.
      Ja pozwoliłabym właśnie córce być do godz 23 i sama bym ją odebrała. 15 latka to
      jeszcze dziecko.
      • des4 "czasy się zmieniły" 26.08.09, 20:42
        napisała cioteczka, która nie potrafi docztać traści z wpisów, tylko
        nagrała sobie tekst o smyczy i zakazach...

        a jak czasy się zmieniły??? czym się różni dzisiejszy 15-latek od
        tego sprzed 10 czy 20 lat??? chyba tylko większym poziomem głupoty
        patrząc na to co dzisiaj wyrabiają dorastające dzieci...

        idąc tym trybem trzeba jeszcze na imprezy chłopcom dawać gumki, a
        panienkom piguły, poza tym kupić "młodzieży" parę zgrzewek piwa i
        pudełko siana na blanty...no bo przecież nie można 15-latków trzymać
        na smyczy...
        • trombozuh 15-letni A.Macedoński dowodził już w ważnej bitwie 26.08.09, 21:06
          Mając lat 18 pokonał Tebańczyków pod Cheroneą. Dwa lata później zaczął tworzyć
          największe imperium w historii świata.
          20-letni Kalifornijczyk nie ma prawa pić piwa, a z 17-letnią Kalifornijką nie
          wolno uprawiać seksu, bo jest na to za młoda.
          Obecne czasy i standardy to totalny kretynizm.
        • wespuczi Re: "czasy się zmieniły" 26.08.09, 22:16
          chyba tylko większym poziomem głupoty
          > patrząc na to co dzisiaj wyrabiają dorastające dzieci...



          no chyba jaja sobie robisz
          albo dysponujesz potezna glupota,
          dzisiejsze nastolatki sa o wiele bardziej odpowiedzialne i madrzejsze niz te
          paredziesiat lat temu.
          • tacomabelle Re: "czasy się zmieniły" 27.08.09, 08:47
            wespuczi napisała:

            > chyba tylko większym poziomem głupoty
            > > patrząc na to co dzisiaj wyrabiają dorastające dzieci...
            >
            >
            >
            > no chyba jaja sobie robisz
            > albo dysponujesz potezna glupota,
            > dzisiejsze nastolatki sa o wiele bardziej odpowiedzialne i
            madrzejsze niz te
            > paredziesiat lat temu.
            >

            Bravo, emo, disco, seks etc etc.

            Kilkadzisiąt lat temu dzieci w tym wieku pracowały i nierzadko
            utrzymywały rodziny.
        • tridentine Re: "czasy się zmieniły" 27.08.09, 10:03
          Ja to napisalem, nie jestem zadna cioteczka. Trafilem tu z glownej strony!
          Jestem zainteresowany bo to podobny wiek co moj.

          > a jak czasy się zmieniły??? czym się różni dzisiejszy 15-latek od
          > tego sprzed 10 czy 20 lat??? chyba tylko większym poziomem głupoty
          > patrząc na to co dzisiaj wyrabiają dorastające dzieci...
          >

          Chyba twoi synowie

      • bi_scotti Re: O ktorej 15-latka powinna... 27.08.09, 02:20
        U nas zasady byly proste: jak impreza calonocna to prosze wziac
        szczoteczke do zebow i zmiane bielizny, rano wrocic jak zacznie
        jezdzic metro; jesli impreza nie calonocna to powrot nie mozniej niz
        ostatni pociag metra (1:00 rano) i albo taksowka, albo umoa z
        ktoryms z nas (rodzicow) na odbior autem spod stacji. Wszelkie
        spacery noca po lesie uwazam za co najmniej dziwne rozwiazanie -
        pomijajac bandytow i wszelkich innych zloczyncow, w pantoflach
        imprezowych mozna sobie niezle skrecic noge na lesnej drodze albo
        wlezc po ciemku na jakis korzen, na galaz czy inne paskudztwo. bez
        sensu.
        Nie rozumiem tych rozwazan o wieku - rozne sa nastolatki. Sa
        imprezowe 14-15-tki i domo-lubne 19-tki. Jak 15-tka lubi imprezowac
        i czyni to bez szkody dla swojego zdrowia (papierosy - NIET!
        alkohol - NIET! stosunki plciowe wylacznie z prezerwatywa!), to
        niech sie bawi, szczegolnie jesli poza tym potrafi sie skupic na
        nauce, da sie z nia pogadac jak z czlowiekiem i ogolnie jest fajna
        corka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka