Dodaj do ulubionych

Od 3 lat samotna mężatka :(

05.09.09, 10:19
3 lata temu mąż wyjechał do pracy - Irlandia. Po roku kupiłam bilety
dla siebie i córeczki (obecnie 5 lat) żeby do męża dołączyć.

Niestety do wyjazdu nie doszło, bo owy małżonek postanowił kupić w
Polsce mieszkanie (na kredyt). Więc zostałyśmy, dwie samotne dusze
w mieszkaniu.

Namawiałam go żeby nas do siebie zabrał, miałam szanse pracować,
mała by miała szkołę pod nosem. Ale on nie chce sad

Jego zdanie jest takie - lepiej jak my będziemy w polsce a on tam ;/
uda się szybciej spłacić kredyt.

I tak oto ostatnio widzieliśmy się z nim w maju. Teraz przyjedzie na
koniec października sad

Jaka ja jestem samotna, samotne wieczory, weekendy.

Nie chodze do pracy bo nie ma kto z małą po przedszkolu zostać. Nie
chcę też żeby dziecko nie mając ojca nie miało też mamy przez cały
dzień sad


Niby mam znajomych, ale to nie to samo, chcę posiedzieć z kimś
wieczorem, przytulić się, pogadac o problemach crying
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:26
      Lepiej idź do pracy, bo może się okazać, że Twój mąż nie zamierza z
      Irlandii wracać i spłacać kredyt też przestanie.
      • joanna1984k Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:34
        Ja na twoim miejscu pojechałabym do męża razem z córeczką,
        oczywiście jeżeli byłaby taka możliwość,może nie na cały czas, ale
        chciąż na jakiś miesiącsmilezwłaszcza ze mała nie chodzi do szkoły, to
        obeszło by sie beż opuszczania zajeć lekcyjnych.
      • maminka.best Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:36
        przykre to bardzo, nie chciałabym się znaleźć w podobnej sytuacji
        nie wierzę w związki na odległość, uważam, że lepiej "klepać biedę" razem, niż
        żyć w dostatku, ale osobno
        podejrzany trochę dla mnie ten Twój mąż, może weź go w krzyżowy ogień pytań i
        dowiedz się, czy naprawdę chodzi tylko o kasę...
      • wobbler Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 16:30
        W pełni zgadzam się z Triss.
        To samo od razu przyszło mi do głowy.
    • ida771 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:43
      dlaczego uda sie szybciej splacic kredyt jesli bedziesz w polsce nie pracowac
      niz w irlandii nie pracowac?
      • ania.rene ida771 05.09.09, 10:45
        to jest jego głupie myslenie. i da się przepowiedzieć
        • tabakierka2 Re: ida771 16.09.09, 13:02
          ania.rene napisała:

          > to jest jego głupie myslenie. i da się przepowiedzieć
          >
          >

          zawsze można wynająć mieszkanie, które macie na kredyt i samo się
          spłaca, a Ty z dzieckiem i z mężem mogłabyś być w Irlandii.
    • ania.rene Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:43
      Byłyśmy u niego 2 miesiące. Było źle, chyba odzwyczaił się od nas,
      nie miał takiej cierpliwości dla małej.

      Chciałam tam troszke odpocząć, ale nie mogłam. Wszystko było na
      mojej głowie, od obiadów po zakupy i opłaty które trzeba w polsce
      zrobił. I nawet się nie interesował czy wszystko dam rade załatwić.
      Jedyna pytanie to - "starczy kasy?"


      Kiedy jestem zła na niego i mówię, że nie mam zamiaru tu dłużej sama
      siedzieć i chcę pojechać do niego on mi odpowiada -"to ja wrócę"
      Wtedy się zgadzam a on mi tekst wali - "dobrze wiesz, że nie mogę" uncertain
      • czajkax2 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:49
        Sorki ale ja obstawiam ze pan mąz kręci na boku. jego zachowanie nie
        jest normalne. kochający mąż i tatus nie zapiera sie rękoma i nogami
        przed spędzaniem czasu z rodziną. Zrób mu niespodziankę i odwiedź
        go znienacka. Tylko ze mozesz zobaczyc cos czego nie chcesz.
    • 18_lipcowa1 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:43
      Nigdy w zyciu nie zgodzilabym sie na taki uklad.
      To jest zabojstwo malzenstwa i rodziny.
      • ania.rene Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:44
        to co ja mam zrobić?
        • joanna1984k Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:49
          może przekonaj go zeby wrócił, i tutaj znalazł jakąś robote, bo im
          dłużej bedziecie na odległość, to niewiadomo czy wasz zwiazek
          przetrwa, skoro on juz sie odzwyczaiłod was, to potem bedzie
          gorzej.Takie jest moje zdanie a zrobisz jak uwazaszsmile Pieniądze to
          nie wszystkosmile
        • dzika41 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:51
          > to co ja mam zrobić?

          Na to pytanie musisz sobie sama odpowiedzieć.

          Jeśli zależy Wam na związku to ratujcie go oboje, tzn. albo Wy wyjeżdżacie do
          Irlandii albo on wraca do Polski.
          Ja bym tak zrobiła. Gdyby M nie zgodził się na żadną z tych propozycji to
          wręczyłabym pozew rozwodowy.
        • ida771 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:55
          jedz do niego, badzcie razem z dzieckiem, badz gospodynia- w koncu tutaj tez
          jestes, dopilnuj wszystkiego. rozłąka to najgorsze, poglebia sie brak rozumienia
          siebie nawzajem (zwlaszcza gdy jest dziecko!!). dasz rade, dojrzejesz, głowa do
          góry!
        • ciociaklocia-3 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:56
          Przyciśnij męża... powiedz mu jak się czujesz itd itp i niech się
          chłop określi albo ratujecie rodzinę albo się rozstajecie ( ja
          osobiście bym tak zrobiła, chociąż powinnam zacząc od tego że ja do
          takieg układu bym nie dopuściła :albo jedziemy razem, albo zostajemy
          i klepiemy biedę <jak już ktoś tutaj napisał> też razem). A czytając
          Twój pierwszy post to powiem szczerze, że pierwsza myśl jaka
          przyszła mi do głowy to to ,że On tam kogoś ma (przepraszam, ale
          niestety takie odniosłam wrażenie). A co do Ciebie to weź się za
          życie i nie licz tylko na Niego ( bo co będzie jakby nie daj Boże
          kopnął Cię w tyłek < wink > Pokaż Mu, że świetnie sobie radzisz.
        • i_love_my_babies Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 11:01
          zamknąć mieszkanie na klucz i jechać do męża, przecież kredyt z
          Irlandii też spłacać można

          czemu on się tak boi Waszych odwiedzin???

          obecność córeczki go męczy???

          oj, coś mi tu nie pasuje... jak na mój gust facet coś kręci
        • mamaewam Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 11:09
          ania.rene napisała:

          > to co ja mam zrobić?
          >
          Co masz zrobić nikt Ci nie odpowie, sama musisz podjąć jakąś decyzję.
          Ja wiem co ja zrobiłam...
          Jakieś trzy lata temu u nas z kasą nie było wesoło, podjęliśmy
          decyzję, że mąż jedzie do anglii gdzie pracę miał nagraną,
          mieszkanie załatwione w polsce wstępnie powiedział szefowi, że rezygnuje z pracy. Ja kupiłam mężowi bilet, walizkę, ubrania co by nie musiał często praćsmile, konserwy, zupki itd itp...

          I co zrobiłam...na samą myśl o "rozstaniu" teoretycznie
          tylko na rok, miałam gęsią skórkę... Bałam się...
          Najzwyczajniej w świecie nie puściłam Go do tej anglii...dwa dni przed wylotem...
          wtedy nie wiedziałam czy robię dobrze ale dziś jestem pewna, to była decyzją bardzo słuszna...
          Gdyby pojechał wątpię czy bylibyśmy jeszcze małżeństwem bo ja jak wiele z nas nie wierzę w związki na odległość!!!
        • dynema Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 08.09.09, 16:43
          1) Spakuj walizki
          2) Wynajmij mieszkanie
          3) Wyjedz do Irlandii

          Zrob to jak najszybciej, bo nie jest dobrze ( albo czyta sie to
          zle). Jakim cudem on sie upiera ze: Twoja praca w Irlandii plus
          dochody z wynajmu przyniosa mniej pieniedzy niz bezrobocie w Polsce?
        • chicarica Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 16.09.09, 13:25
          Załatwić opiekę dla córki i złożyć mężowi wizytę-niespodziankę w tej Irlandii.
          Ryanair ma ostatnio naprawdę niezłe promocje, kupiłam właśnie bilety do
          Edynburga za 20 zł, wiem że do Dublina też były.
          Ale przygotuj się również i na to, że w tej Irlandii możesz ujrzeć coś, o czym
          może wolałabyś nie wiedzieć.
    • joanna29 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 10:52
      Myslę, że powinnaść pójśc do pracy. Przedszkola są czynne od 6 do
      przynajmien 16, więc spokojnie mozesz w tym czasie 8 godzin spędzac
      w pracy. Musisz usamodzielnic się finansowo.
      Macie bardzo dziwny układ. On Cię utrzymuje, ale nie chce z Toba być
      (nie chce Cię obok siebie i nie chce wracać). Skoro przez 2 miesiace
      mąż nie mógł z Wami wytrzymać, to na stałe będzie mu bardzo trudno i
      nie wiadomo czy da rade się przyzwyczaić.
      Powinnaś liczyc się z mozliwościa, że się rozstaniecie i
      zabezpieczyc się na przyszłośc (własnie podejmujac prace).
    • mruwa9 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 11:02
      pierwsze , co mi przychodzi do glowy, ze facet kreci na boku, moze
      sobie w miedzyczasie zalozyl druga rodzine w Irlandii. Nie pytaj o
      zgode, tylko pakuj sie i jedz tam, albo idz do pracy i licz sie z
      tym, ze niedlugo zostaniesz samotna byla mezatka...
    • nutka07 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 11:04
      Ja bym zaczela od szukania pracy i przedszkola. Mezowi bym sie nie chwalila.
      Najlepiej sie usamodzielnic.

      A co do Pana to bym pojechala do niego, nie informujac go wczesniej.
      I liczylabym sie z tym, ze ma inne kobiety.
    • giedyminka Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 11:21
      Musisz być przede wszystkim samodzielna, tzn. mieć swoje pieniądze. Czyli, jak
      dziewczyny radzą, szukaj pracy i przedszkola: w Irlandii albo w Polsce. Jeżeli
      taki układ trwa 3 lata, to jest duża szansa, że mąż ułożył sobie (albo jeszcze
      układa) życie za granicą. Nawet jeśli zamieszkacie razem, to raczej nie będzie
      łatwo znowu się przyzwyczaić. Może okrutne jest to, co piszę, ale sama przez to
      częściowo przeszłam . Ale nam się udało. Rozstanie było krótsze, nie mamy
      dzieci, zależało nam na sobie. Nie wynajduj powodów, czemu nie możesz iść do
      pracy itd., tylko zacznij rozwiązywać problem, bo on istnieje.
    • princy-mincy Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 11:21
      nie widze takiego ukladu
      rodzina musi byc razem i koniec

      albo wy wyjezdzacie do irlandii, corka do szkoly, ty do pracy i we
      dwojke zarabiacie na splate kredytu albo on wraca do polski
      pieniadze to nie wszystko
    • lena_madzia Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 11:45
      ja tez mam troche doświadczenia w temacie-rok rozłąki-i wiem że to
      nigdy nie wpływa dobrze na związek. Na początku mąż strasznie
      tęsknił, potem sie przyzwyczaił, ale pod koniec roku mój ojciec
      (razem wyjechali) poinformował mnie że jakaś baba robi maślane oczy
      do mężą i ciągle ma do niego "sprawy". A wiadomo -mąż z dala od żony
      i rodziny to łatwy cel. Są baby które nie mają żadnych skrupułów.

      Z mężem sobie porozmawiałam, baba sie odczepiła ale podjęłam wtedy
      decyzję że albo on wraca albo my do niego jedziemy. Akurat udało mu
      sie załatwić mieszkanie i my pojechalismy i mieszkamy już 2 lata.

      Powiem ci że 3 lata to szmat czasu. A mężowie różnie sie zachowują z
      dala od domu. Bardzo dużo sie słyszy o rozpadach małżeństw przez
      takie wyjazdy, także na twoi miejscu poważnie bym to wszystko
      przemyslała
      • nutka07 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 12:04
        No oczywiscie te baby. Trzeba bylo meza z lepsza ochrona wyslac, skoro takim
        latwym celem byl bez zony. Biedny mis.
        • lena_madzia Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 12:51
          nutka07 napisała:

          > No oczywiscie te baby. Trzeba bylo meza z lepsza ochrona wyslac,
          skoro takim
          > latwym celem byl bez zony. Biedny mis.




          po co chlapiesz językiem jak nie masz pojęcia jak było???
          pojechali razem zeby było im rażniej a nie po to żeby mój ojciec
          pilnował mojego męża...śmieszne.
          Ani mój ojciec ani mąz nie chcieli jechać sami w nieznane i sie
          umówili że razem pojadą.
          Jakby mój mąż był babiarzem to bym w zyciu sie nie zgodziła na
          wyjazd, z reszta to jest dorosła osoba -to by było śmieszne żeby mój
          ojciec go "pilnował".
          Dlatego jak ta baba sie zaczeła kręcic to wiedziałam że nic z tego
          nie wyjdzie, jednak wolałam dmuchać na zimne i pojechac do męża, bo
          nigdy nie byliśmy tak długo w oddaleniu. Takie długie rozstania żle
          wpływają na związek, jak sie nie widzi miesiącami drugiej osoby...a
          chłop to chłop. Z resztą ta sytuacja była już męcząca i trzeba było
          podjąć decyzję a epizod z babą tylko to przyśpieszył.
          Jedno wiem na pewno, jeśli długi wyjazd to tylko razem.
          • nutka07 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 17:41
            Nie zrozumialas mojego postu. Nie mialam na mysli Twojego ojca.
            Twoj tekst o babach wskazuje na to, ze mezczyzni na wyjazdach bez zon to
            bezwolne istoty.
            • lena_madzia Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 19:46

              nutka07 napisała:

              > Nie zrozumialas mojego postu. Nie mialam na mysli Twojego ojca.
              > Twoj tekst o babach wskazuje na to, ze mezczyzni na wyjazdach bez
              zon to
              > bezwolne istoty.


              Bezwolni oczywiście nie są, natomiast to jest taka sytuacja gdzie
              związek jest wystawiany na ciężką próbę, bo facet miesiącami nie ma
              seksu z żoną, a tu napatoczy sie baba która uparcie napiera, to nie
              wiadomo jak to się może skończyć. Facet to facet, nawet najbardziej
              wierny może mieć w tej sytuacji problem. Dlatego tyle małżeństw się
              rozpada. Tak było w wypadku mojego męża, że to kobieta sie
              przyczepiła, ale wiem że są faceci którzy sami szukają okazji.
    • em_em71 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 12:03
      A nie wchodzi w grę kwestia wynajmu mieszkania w Polsce, by ono też
      zarabiało na kredyt, podczas gdy Wy pojechałybyście do Irlandii?
      Zaś tu i teraz - dziewczyny dobrze radzą - znaleźć pracę, mniej
      czasu na samotne rozmyślania, dodatkowe pieniądze i inne w/w...
    • generation-me Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 13:10
      Moja znajoma z liceum miała podobną (bo krócej trwającą) sytuację.
      Ona pojechała do męża, z dzieckiem, mimo, że on był sceptyczny.
      Miała (słuszne) podejrzenia, że mąż rozsmakował się w kawalerskim życiu.
      Zostali razem i nadal są rodziną. Trudno powiedzieć, czy to długofalowo dobrze
      (czasem z perspektywy czasu okazuje się, że lepiej było się rozstać z partnerem,
      który ma inne priorytety w życiu).
      3 lata rozłąki to bardzo długo. Tęsknisz za mężem czy za mężczyzną? Może warto
      pomyśleć o sobie, swoich potrzebach? Jak długo jeszcze wyobrażasz sobie żyć w
      takim zawieszeniu?
      A jego rodzina? Mama? Może ktoś wam bliski - jak ty już nie masz sił z nim
      rozmawiać - otworzyłby mu oczy? Czasem nawet te same argumenty, ale z innych ust
      (osoby postronnej) brzmią mniej emocjonalnie, a bardziej racjonalnie. A to chyba
      bardziej trafia do facetów.
    • deodyma Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 13:45
      no to wspolczuje...
      czarno to widze.
      • mamamira Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 13:54
        Nie zazdroszczę,wylada to nieciekawie,idź do pracy choć na parę godzin.
    • karra-mia Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 13:58
      ania mam znajomych dokładnie z taką sama sytuacja jak twoja
      niestety wytrzymali tak 6 lat
      własnie się rozwodzą
      przykre, ale jakoś nie wierzę, ze da isę utrzymać małżeństwo,
      rodzinę przez taki długi okres z dala od siebie
      ty masz tu swoje zycie z córka
      on ma tam swoje
    • betty_julcia Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 14:04
      Kobieto, pakuj walizki i jedź.
      Na co ty liczysz? Przecież facet siedzi tam trzy lata, przyzwyczaił
      się do wolności, kawalerskiego życia, zero obowiązków. Nie życzy
      sobie twojej i dziecka obecności. Czy liczysz na to że on nagle
      zatęskni po 3 latach??? Weź życie w swoje ręce i pomyśl logicznei co
      robić a nie pytaj jego. Chcesz ratować związek? To wynajmij
      mieszkanie i jedź. Chcesz to go poinformuj lub nie. Twoja sprawa. JA
      wolałabym wiedzieć na czym stoję i nie informując faceta zwalić mu
      się na głowę.
      Chyba ze odpowiada ci taka rola jaką ci przypisał. Tzn siedzisz, nie
      pracujesz a kasa płynie z Irlandii. Tylko pamiętaj ze jak będzie za
      późno to kasa przestanie płynąć, kredyt sam się nie spłaci i mąż nie
      wróci bo bedzie już z inną.
      Sorry za czarny scenariusz ale po tym co napisałaś nie liczyłabym że
      nie kręci na boku.
      • ania.rene Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 14:16
        dobrze ktoś tu powiedział - tęsknisz za mężam czy mężczyzna??
        tak,tęsknię za mężczynzą, który przytuli pocałuje.

        Będąc u męża nie miałam tego, nie było rozmów, podam przykład:
        siedzimy z salonie, ja zaczynam temat o przyszłości, o tym co jutro
        będziemy robić czy jakiś inny, w tym momencie on wstaje i idzie
        SOBIE zrobić coś do picia ;/

        Następnego dnia to samo, zaczynam rozmowę to on idzie robić co
        innego.

        Mówiłam mu, że wogóle nie rozmawiamy, oddalamy się. Nie wiem czy go
        jeszcze kocham. Nie wiem.
    • lisbeth25 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 14:22
      Cudowny ojciec, który ma gdzieś swoją córkę, CIEBIE zresztą też?
      Jak możesz być z kimś takim? Pewnie Ci sponsor potrzebny, dlatego z nim
      jeszcze jesteś.
      • czar_bajry Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 14:50
        Masz dwa wyjścia albo pakujesz manatki i lecisz do męża/ przecież Cię nie wyrzucitongue_out
        ew. stawiasz ultimatum i mąż wraca do domu, a jeszcze trzecie wyjście to idziesz
        do pracy i zaczynasz życie na własny rachunek bo faktycznie może się okazać że
        małżonek wracać nie zamierza i płacić też nie bo tam już druga rodzina.
        Mam dwie koleżanki i obu mężowie są w Anglii.
        Jedna na siłę pojechała za mężem i została, ułożyło się im, dziecko poszło do
        szkoły a oni pracują.
        Drugą mąż usilnie starał się ściągnąć do siebie ale ona nie bardzo kwapiła się z
        wyjazdem. Dwa lata temu pojechała niby na stałe, ale po dwóch miesiącach
        wróciłatongue_out teraz poleciała znowu i zobaczymy co dalejsmile
      • ania.rene nie jest mi potrzebny sponsor 05.09.09, 15:32

    • malopolll Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 14:58
      Z punktu widzenia faceta:
      Twój mąż świetnie się ustawił. Ma dziecko i żonę, ale prowadzi życie
      kawalera. Nie wiem czy zdradza, może tak, może nie. W każdym razie jego
      jedynym obowiązkiem jest zarabianie na rodzinę, po pracy może balować,
      imprezować, robić co chce. A tak w ogóle to przypominam, że Twój mąż
      powołując dziecko na świat wziął na siebie obowiązki z nim związane, a
      teraz ich nie wypełnia. Czy to dobra sytuacja, że dziecko nie ma ojca?
      • asiara74 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 15:10
        Nie znam Twojego męża ani jego potrzeb, wiem natomiast że mój nie wytrzymałby
        bez seksu i bliskości nawet miesiąc więc tak długie u nas rozstanie zakończyłoby
        się rozstaniem na zawsze. Leć do niego i tyle, jeśli będzie się opierał postaw
        go pod ścianą i zacznij pytać aż do skutku. Niech sie określi bo tracisz swoje
        najlepsze lata nie wiadomo na co.
    • wieczna-gosia Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 15:17
      > Nie chodze do pracy bo nie ma kto z małą po przedszkolu zostać. Nie
      > chcę też żeby dziecko nie mając ojca nie miało też mamy przez cały
      > dzień sad

      jaki caly dzien- mozna szukac pracy na pol etatu. mozna szukac pracy ktora sie
      konczy o 16. Mozna wziac opiekunke.

      Generalnie- dla mnie informacja "on nie chce" bylaby bardzo niepokojaca- za
      chwile nawet jak wroci to sie nie odnajdziecie. Postawilabym na glowie wszystko,
      mieszkanie w Polsce mozna wynajmowac.

      I generalnie- zacznij sobie odpowiadac na pytanie czego ty chcesz a nie zyjesz
      pragnieniami meza i zyciem Penelopy. Do Penelop nikt nie wraca bo sa nudne.
      • epistilbit Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 15:23
        Albo wraca bo mu się zatęskniło za ciepłymi kapciami, bo serii przygód z
        uwodzącymi czarodziejkami Kirke big_grin
    • anias29 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 16:11
      No cóż, akurat ostatnio miałam taką sytuację wśród znajomych: mąż od 2 lat
      zagramanicą, żona z 2 dzieci w Polsce. Żona bardzo chciała dołączyć z dziećmi do
      męża, mąż przekonywał ją ciągle, że to nie najlepszy pomysł (z różnych
      przyczyn). Żona postanowiła odwiedzić męża bez zapowiedzi (sama, bez dzieci). Na
      miejscu okazało się, że mąż od dawna mieszka z inną:\ Sprawa rozwodowa w toku.
      Nie twierdzę, że tak samo jest w Twoim przypadku, ale postawa Twojego męża
      niestety daje do myślenia...
    • irishprinces Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 20:51
      Witaj,moj mąż też wyjechał pracować do Irlandii,ale po roku niecałym ściągnął
      nas do siebie bo tęsknił,my też i to bardzo,ja na poczatku bałam się jechać bo
      dziecko małe i do tego chorowała,był szpital.Ale wkońcu postanowiłam że jade,mąż
      wynajął tam mieszkanie,bo wcześniej mieszkał kątem u znajomych,i wszystko się
      jakoś poukładało i nie żałuje tej decyzji.Uważam że rodzina powinna być
      razem,pozatym dziecko też potrzebuje ojca a ty go dziecku nie zastąpisz.
      • elske Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 05.09.09, 21:02
        Nie wyobrażam sobie tak dlugo mieszkac bez męża.Moj mąż pracował za granica 11
        miesiecy, kiedy do niego dojechalam z corka.I od samego poczatku robil
        wszystko,żeby jak najszybciej nas sciagnac (stała praca,pozwolenie na pobyt,
        wynajecie domu).
    • night_irbis Pomijając kwestię mężą, 05.09.09, 21:22
      bo tu się zgodzę z większością dziewczyn, że (wg mnie również) twój mąż albo cię
      już nie potrzebuję, albo nie będzie potrzebował za chwilę.

      Mnie natomiast, jako samotną matkę, uderzył ten akapit:
      > Nie chodze do pracy bo nie ma kto z małą po przedszkolu zostać. Nie
      > chcę też żeby dziecko nie mając ojca nie miało też mamy przez cały
      > dzień sad

      Tóż to jakaś bzdura do kwadratu! Idąc tropem tej logiki, to żadna samotna matka
      nie powinna pracować. Bo przecież ojca nie ma (a ojcowie dochodzący wywiązują
      się z obowiązków rodzicielskich z bardzo różnym skutkiem), a, żeby wynagrodzić
      dziecku nieobecność ojca samotne matki mają siedzieć w domu???
      Nie twierdzę, że żłobki/przedszkola/niania przez 9 godzin dziennie jest
      najlepsze dla dziecka w porównaniu z kontaktem z mamą, ale na przysłowiowe
      "ciepłe bułeczki" ktoś jednak musi zarabiać. Staram się przeznaczyć cały czas po
      żłobku do zaśnięcia i całe weekendy mojej córce, zostawiając kwestie
      sprzątania/gotowania etc. na czas, w którym młoda już śpi i nie uważam, żebym
      ją tym krzywdziła. A przy okazji mam własne pieniądze, nie jestem zdana na
      niczyją łaskę, rozwijam się zawodowo i intelektualnie i nie szukam
      usprawiedliwień dlaczego miałabym nie pracować. Tak jak to robi autorka.

      Weź się do pracy, dziewczyno i weź swoje życie w swoje ręce. Bo za chwilę
      obudzisz się z ręką w nocniku i z 500 zł alimentów - a ze dnia na dzień wcale
      tak łatwo przyzwoitą pracę się nie znajdzie, szczególnie po 5 latach przerwy.
      • ania.rene Re: Pomijając kwestię mężą, 06.09.09, 09:39
        i dałaś mi do myslenia, na całą noc.
        Jutro ruszam na poszukiwania pracy. A co!!! Nie chcę być od nikogo
        zależna, nie potrzebuję sponsora. A Pan jak nie chce nas tam a
        siebie tutaj to niestety ale będziemy musieli się pożegnać uncertain

        Czeka nas poważna rozmowa. Ostatnia poważna....

        Ale póki co, ja musze do ludzi, do pracy. Żeby w domu nie siedzieć i
        rozmyślać o głupotach.
        • night_irbis I brawo za męską decyzję :) 06.09.09, 14:27
          Obyś w niej wytrwałaś smile Powodzenia w poszukiwaniach pracy i nie zrażaj się zbyt
          szybko, jeżeli na początku nie będą to zbyt rewelacyjne oferty... 5 lat przerwy
          - to, niestety duży minus dla pracodawców. Ale po pierwszej pracy - nawet na
          kilka miesięcy, jak się uda - później z górki smile
          • ania.rene Re: I brawo za męską decyzję :) 06.09.09, 15:26
            w razie czego mogę jeszcze odbyć pół roku stażu z UP. Więc źle nie
            będzie, może coś blisko przedszkola znajdę. Dzisiaj wysłałam już
            kilka ofert.

            Jutro idę do UP - muszę się zarejesrtować bo będąc u męża slreślili
            mnie z listy ponieważ nie zgłosiłam się do podpisu.

            A może na jakiś kurs mnie wyślą smile
            • irishprinces Re: I brawo za męską decyzję :) 06.09.09, 19:58
              .Witam ania.rene mam pytanko,czy pobierasz na córke child benefit skoro mąż
              pracuje tam to masz do niego prawo nawet będąc w Polsce z córcią,jest jeszcze
              tzw.early child suplement ale on należy się dzieciom do 5 roku życia,ale child
              benefit należy ci się chyba że pobierasz w Polsce zasiłek rodzinny.Ja jestem z
              rodziną w Irlandii 2 lata niecałe i też się starałam o ten zasiłek jeszcze będąc
              w Polsce.To są pięniążki dla dziecka.Zawsze coś.Pozdrawiam i życzę powodzenia.A
              skąd jesteś jeżeli mogę zapytać?
              • nutka07 Re: I brawo za męską decyzję :) 06.09.09, 21:17
                Moze maz pobiera.
                • ania.rene Re: I brawo za męską decyzję :) 08.09.09, 15:51
                  tak, mąż pobiera ponieważ ja nie mam w Polsce rodzinnego.

                  Jestem z kujawsko-pomorskiego smile
    • kicia031 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 06.09.09, 17:08
      Nosisz poroze wielkie jak stad do Irlandii.

      Idz do pracy jak najszybciej, bo zdechniesz z glodu razem z corkla, jak kolejna
      kochanka zapragnie zostac zona.
      • lena2505 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 08.09.09, 16:50
        ja myślę, że on ma tam kogoś, inaczej by sie tak nie bronił przed twoim przyjazdem, kiedyś czytałam taka historię o facecie, który miał żone w Polsce z 2 dzieci i ciężarną kochankę Irlandkę- jej to było na ręke , bo kasa niezła z opieki społecznej będzie szła po urodzeniu, w końcu bez ślubu żyli, więc ona jako samotna matka...

        żonie oczywiście nie dał przyjechać do siebie, bo tam "trudno"

        jest jeszcze jeden sposób na marudne żony- jak za bardzo marudzi o przyjździe to jej sie kolejne dziecko robi.

        • berlin30 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 16.09.09, 12:47
          hej, jak tam ci idzie usamodzielnianie?
          dogadalas sie z mezem?
    • margerytka69 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 16.09.09, 13:34

      Ania, to się kupy nie trzyma, przecież taniej jest prowadzić jedno
      gospodarstwo, niż dwa. Taniej by było dla was, gdybyście mieszkali
      razem, czyli gdybyś pojechała do niego. Tym bardziej, że Ty nie
      pracujesz, dziecko nie ma jeszcze szkoły, więc nie jesteś "uwiązana".

      Wasze mieszkanie możnaby wynająć 9i właśnie wtedy szybciej
      spłacilibyście kredyt.

      Ja bym na Twoim miejscu migiem do niego pojechała, bez zapowiedzi. I
      juz nawet wiem, czego bym się spodziewała.

      Twój mąż ma tam drugie życie z inną kobietą, tak to niestety wygląda.

      Gdyby was kochał i chciał byc z wami, to sam by wam kazał do siebie
      przyjechać, bo nie mógłby znieść samotności.
      • jamesonwhiskey Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 16.09.09, 14:19
        > Ania, to się kupy nie trzyma, przecież taniej jest prowadzić jedno
        > gospodarstwo, niż dwa. Taniej by było dla was, gdybyście mieszkali
        > razem, czyli gdybyś pojechała do niego.

        w tym wypadku akurat raczej drozej
        wynajecie mieszkania dla rodziny to zdecydowanie drozej niz wynajmowanie
        jakiegos tam pokoju dla niego samego , a za roznice ona w polsce sie swobodnie
        utrzyma
        • margerytka69 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 16.09.09, 14:34

          jamesonwhiskey bzdura - identyczną sytuację miał mój brat, a nawet
          trudniejszą, bo jego żona pracowała tutaj

          i po roku ściągnął swoją żonę z dzieckiem do siebie - wyszło im
          taniej

          a przez ten rok przyjeżdżał co 3 tygodnie, a wieczory spędzali
          gadając na skajpie po [parę godzin

          a mąż autorki przyjeżdża co kilka miesięcy, 2 razy w roku, to chyba
          bardzo rzadko, jak nie bardzo oddalony kraj

          znajomi z Afryki przyjeżdżają do swoich rodzin częściej, niż mąż
          autorki z Wysp
          • jamesonwhiskey Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 16.09.09, 14:43
            czy ja ci wyskakuje ze piszesz bzdury, napisalem ze raczej drozej i tyle
            sytuacja twojego brata zupelnie mnie nie interesuje , bo sytuacje sa rozne
            wiec sie uspokoj
            • margerytka69 Re: Od 3 lat samotna mężatka :( 16.09.09, 14:51
              ale ja Ciebie nie znam, wódki nie postawiłeś więc Cię nie lucię big_grin

              no dobra, sorry za te zbdury smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka