Dodaj do ulubionych

Faceci są okropni

12.11.05, 17:11
Jestem w piątym miesiącu ciąży a jedyne co interesuje mojego męża to to co
będzie dzisiaj na kolację. Na moje stwierdzenie, że jestem zmęczona, on
zadaje pytanie "po czym? przecież nic nie robiłaś". W ogóle nie obchodzi go
jak się czuję i jak czuje się nasze dziecko. Zazdroszczę kobietom, których
mężowie o nie dbają, dogadzają. U mnie jest na odwrót. Mąż cieszy się, że
jestem w ciąży ale jakby uznaje, że nic się nie zmieniło, przecież to
normalna kolej rzeczy, powinno być tak jak zawsze. Nie wspomnę już o tym, że
jego dręczenia o chwilę przyjemności doprowadzają mnie do szału.
Obserwuj wątek
    • pumaxl Re: Faceci są okropni 14.11.05, 09:38
      Tacy już niestety są niektórzy mężowie ,samolubni .Uważają ,że kobietom nic się
      nie należy ,powinny jedynie zajmować się codziennymi obowiązkami i uprzyjemniać
      im życie w chwili kiedy tego chcą .Nieraz zazdrościłam koleżankom ,kiedy mówiły
      ,że mąż w nocy jechał do sklepu , bo dostały ochotę na kiszonego ogórka.
    • acorns Re: Faceci są okropni 14.11.05, 10:35
      Wydaje mi się, że niestety podchodzisz do tego tematu po kobiecemu - liczysz na
      to, że facet się czegoś domyśli. A to błąd. Jak się nie domyślił przez pięć
      miesięcy to się nie domyśli przez następne cztery. Musisz mu mówić wprost co
      jest grane, jak się czujesz, dlaczego na razie nie będzie seksu. Wtedy sytuacja
      będzie jasna. Żalenie się na forum niczego między Wami nie zmieni.
      Nie stwarzaj problemów, nie stawiaj się w pozycji kobiety nie rozumianej,
      zaniedbywanej. Jeden facet sam wyczai o co chodzi, a innemu trzeba "kawę na
      ławę".
    • bogulo Re: Faceci są okropni 14.11.05, 14:54
      jak to mawia moja znajoma: "widzialy galy co braly"
      • pumaxl Re: Faceci są okropni 14.11.05, 19:27
        Wiesz chyba wszystkie gały widziały co brały ale nie wiedziały że brały nieraz
        aktorów , którzy po zagraniu swojej roli ,pokazywały swoje prawdziwe oblicze .
        • p-iotr Re: Faceci są okropni 15.11.05, 09:38
          Mogly chwile poczekac, a nie od razu odstawiac pigulki lub gonic przed oltarz.
          Wiem ze to brzmi jak pierdzenie starego dziada, ale taka jest prawda.

          pzdr
          • bogulo Re: Faceci są okropni 15.11.05, 11:55
            jak to wytlumaczono cesarzowi Franciszkowi Jozefowi: pierdziel jest to starsza
            osoba lubiaca sie z innymi dzielic swoimi przemysleniami
            wiec pierdzielenie czy pierdzenie nie zawsze glupie jest
            • kaczucha24 Re: Faceci są okropni 15.11.05, 15:06
              A jednak miałam rację. Faceci są okropni!!!! Wasze komentarze mnie w tym
              utwierdzają. Z mężem mieszkałam dwa lata, jeszcze zanim został moim mężem, a
              ciąża nie była przypadkowa. Wy faceci myślicie, że jak kobieta jest w ciąży to
              znaczy, że albo wpadła albo nie brała pigułek. Decyzja o dziecku była obupulna
              dlatego tymbardziej boli mnie to, iż mój mąż nie bardzo się nią interesuje. Nie
              zawsze sprawdza się Wasze powiedzenie "widziały gały co brały", bo przecież
              skąd miałam wiedzieć jaki będzie mój mąż podczas ciąży póki w nią nie zaszłam?!
              • bogulo Re: Faceci są okropni 15.11.05, 15:23
                powiedzenie o galach to byl cytat z mojej znajomej - mezatki, ktora jak sie
                wscieka na meza, to zawsze to mowi, widac dobrze rozumie kto winien temu, ze
                jest z gostkiem.
                co do tematu zaciazania, to musze Cie uswiadomic, ze zdarzaja sie faceci,
                ktorzy partycypowali kiedys w planowaniu wlasnej rodziny i zdaja sobie sprawe z
                tego, ze sa inne przypadki poczecia niz wpadka.
                zreszta chlopa mozesz zostawic w cholere jak sie nie potrafi odpowiednio
                zachowac, po co rwac wlosy z glowy?
                • kaczucha24 Re: Faceci są okropni 15.11.05, 16:31
                  "Szanuj chłopa swego, możesz mieć gorszego" lub "Z chłopem źle, bez chłopa
                  jeszcze gorzej". I jakie mam wyjście? Zostać sama? Nie wiem czy to najlepsze
                  rozwiązanie. Poza tymi złymi chwilami, jak w każdym małżeństwie, zdarzają się
                  też te miłe i dla tych właśnie chwil człowiek żyje. Mimo wielu wad, które
                  posiada mój mąż, ma też wiele zalet, które pomagają mi przymykać oko na jego
                  złe cechy. Zdaję sobie sprawę z tego, iż nikt nie jest idealny, nawet ja.
                  Pisząc, iż faceci są okropni miałam na myśli tylko konkretną sytuację, czyli
                  jego opiekę i wsparcie podczas tych często ciężkich chwil dla mnie. Nie
                  chciałam aby to wyglądało jak użalanie się nad sobą, chciałam porady...
                  • bogulo Re: Faceci są okropni 15.11.05, 17:13
                    ale tak na zdrowy chlopski rozum, ja nie pojmuje jak można Ci udzielić rady w
                    sprawie faceta, ktorego tylko Ty znasz
                    wszedzie wystepuja uogolnienia "ci faceci" "te baby", ale kazdy z nas jest inny
                    i nie moge sobie wyobrazic, aby rada pochodzaca z forum mogla Ci pomoc w
                    rozwiazaniu problemu. co innego rady jaki kupic samochod czy jak zabic
                    tesciowa, a co innego jak zaradzic sytuacjom w naszych zwiazkach, ktore sa dla
                    nas niemile, od tego niestety sa (w kolejnosci) szczera rozmowa, poradnia
                    malzenska, sad.
                    • p-iotr Re: Faceci są okropni 16.11.05, 08:53
                      Nastepna, ktora szuka cudownych rozwiazan, byleby tylko nie trzeba bylo
                      wlasnego tylka zanadto ruszac.

                      Dwa lata mieszkaliscie razem? A ile razy rozmawialiscie w ciagu tego czasu?
                      (Pytam o prawdziwe rozmowy, a nie kwestie logistyczne pt. kup chleb, wynies
                      smieci..). I nie wmawiaj nam prosze, ze przez dwa lata nie mozna zaobserwowac
                      jak sie czlowiek zachowuje (gdy sie chce obserwowac oczywiscie).
                      • p-iotr Re: Faceci są okropni 16.11.05, 08:54
                        Aha - zapomnialem. Tak, mozesz zwalic wine na mnie za swoje niepowodzenia. To
                        przeciez faceci sa okropni, a kobiety to w 100% anioly wcielone.

                        • bogulo Re: Faceci są okropni 16.11.05, 09:02
                          i za te 100% anioly wypije 40%, bom jako facet cham i pijak wink
                          • p-iotr Re: Faceci są okropni 16.11.05, 11:48
                            .. i zlodziej (czy jakos tak.. wink )


                            pzdr
                            • bogulo Re: Faceci są okropni 16.11.05, 14:22
                              no blisko smile
                              "bo kazdy pijak to zlodziej"
                              • kaczucha24 Re: Faceci są okropni 16.11.05, 17:13
                                Widzę, że świetnie się między sobą dogadujecie. Potraficie być wspaniali tylko,
                                kiedy czegoś chcecie lub potrzebujecie. Rozmowa? Poprzez rozmowę nie zmienisz
                                człowieka ani jego nawyków. Zresztą ta rozmowa zeszła chyba na złe tory.
                                Czytając to co piszecie dochodzę do wniosku, że miałam rację. "Szanuj chłopa
                                swego, możesz mieć gorszego".
                                • bogulo Re: Faceci są okropni 16.11.05, 17:46
                                  no widzisz slonko jak Ci to pomoglo wink
                                  a wiara w szczera, tu powtorze to trudne slowo SZCZERA rozmowe powinna byc u
                                  Ciebie mocniejsza, bo jak komus kto Cie kocha powiesz, ze jego nawyk jest zly,
                                  to on z milosci go zmieni, no chyba ze nie kocha ...
                                  ale nie musisz w to wierzyc, wybor nalezy do Ciebie MZiOS wink
                      • kaczucha24 Re: Faceci są okropni 16.11.05, 17:20
                        Wydaje Wam się, że wszystko jest takie proste, że na wszystko znacie odpowiedź
                        i co by nie było to Wy zawsze macie rację. Oczywiście to moja wina, że jestem w
                        ciąży, że mąż się mną nie zajmuje i że właśnie pada deszcz. Zawsze będziecie
                        bronić siebie nawzajem i nigdy nie przyznacie, że wina leży po waszej stronie.
                        • bogulo Re: Faceci są okropni 16.11.05, 17:50
                          alez ja Ci przyznaje racje
                          rozumiem, ze masz problem, pewnie i dola z nim zwiazanego, w dodatku nastroje w
                          czasie ciazy nie sa stabilne, ale dlaczego nie mam sie dobrze bawic, jezeli Ty
                          nie chcesz przyjac do wiadomosci rzeczy oczywistych? cos jest w Waszym zwiazku
                          nie tak i musicie albo to przezwyciezyc, albo sie rozstac, albo kisic. a zadne
                          forum Ci w tym nie pomoze, bo jest zbyt anonimowe.

                          PS
                          wina lezy zawsze po obu stonach: zony i tesciowej
                        • acorns Re: Faceci są okropni 16.11.05, 19:55
                          No to Ci przecież napisałem żebyś powiedziała mu wprost o co chodzi. Nie każdy
                          jest domyślny, a ja z doświadczenia wiem że kobiety po prostu uwielbiają
                          niedomówienia i liczą, że chłop się domyśli. A jak się nie domyśli to stroją
                          fochy. Chcesz się z mężem bawić w zgaduj - zgadula to się baw. Twój problem. Na
                          męskim forum dostaniesz poradę, a jak piszesz z myślą "buuuu, niech mnie ktoś
                          przytuliiiii..." to napisz na forum kobiecym. Zaraz się znajdą bratnie dusze i
                          wspólnie sobie ponarzekacie na facetów. Tylko czy to coś zmieni?
                          • renataas Re: Faceci są okropni 16.11.05, 21:28
                            No właśnie koleżanko, chyba nie na to forum trafiłaś. Faceci jako, że z
                            założenia mają klapki tu i ówdzie, zawsze wymagają aby im łopatologicznie
                            wyjaśnić o co właśnie biega. Bo jakoś tak czasem z pomyślunkiem cieniutko. Nie
                            stresuj, się pogadaj z gościem, wykrzycz jak nie dociera słowo mówione i nie
                            chowaj swoich problemów do szafy, bo Ci nic z tego nie wyjdzie. A teksty typu
                            widziały gały co brały można sobie schować za obraz, żeby poznać człowieka
                            worek soli to za mało, no chbya, że ci co tu się tak mądrzą mają jakieś radary
                            w oczach (albo siedzą cichutko pod pantofelkiem i tak sobie ple ple na tym
                            forum)
                            Pozdrawiam serdecznie
                            • bogulo Re: Faceci są okropni 17.11.05, 08:47
                              bez komentarza smile
                            • p-iotr Re: Faceci są okropni 17.11.05, 09:42
                              > Nie
                              > stresuj, się pogadaj z gościem, wykrzycz jak nie dociera słowo mówione i nie
                              > chowaj swoich problemów do szafy, bo Ci nic z tego nie wyjdzie.

                              Jasne, pokrzycz sobie - tylko bez stresu. W skrajnym przypadku to gosc sie
                              schowa do szafy.

                              Bogulo - czy tez czujesz sie jak okropny pijak i zlodziej?

                              pzdr
                              • bogulo Re: Faceci są okropni 17.11.05, 11:00
                                pijak i zlodziej a i owszem, ale okropny? raczej wredny wink
                                • p-iotr Re: Faceci są okropni 17.11.05, 13:48
                                  To nie to samo? wink
                                  • bogulo Re: Faceci są okropni 17.11.05, 14:49
                                    sadze ze nie
                                    wg. slownika j. polskiego
                                    okropny - "zły, brzydki, szpetny"
                                    wredny - "fałszywy, obłudny, zły"
                                    jak widac jedynie przymiotnik zly jest wspolny big_grin
                                    • p-iotr Re: Faceci są okropni 18.11.05, 08:52
                                      "Zły" - to wlasnie mialem na mysli wink
                          • kaczucha24 Re: Faceci są okropni 16.11.05, 21:35
                            A czego tu się domyślać? Taki jesteś mądry, a byłeś kiedyś w ciąży? NIE! No
                            właśnie! Czy sam fakt bycia w ciąży do niczego nie zobowiązuje mężczyzny? Może
                            to jeszcze ja powinnam się nim opiekować, bo przecież zapomniałam, że to dla
                            Was trudne chwile.
                            • acorns Re: Faceci są okropni 16.11.05, 21:50
                              kaczucha24 napisała:

                              > A czego tu się domyślać? Taki jesteś mądry, a byłeś kiedyś w ciąży? NIE!

                              Czy ty babo rozumiesz słowo pisane? Piszę to wszystko tak prosto, że
                              dziewczynka z zerówki by zajarzyła. Czyżby ciąża tak bardzo zaburzała pracę
                              mózgu? A może chcesz się na kimś wyżyć bo mam wrażenie, że nie jesteś
                              zainteresowana otrzymaniem konkretne porady, natomiast wciąż atakujesz? Jeśli z
                              mężem rozmawiasz w podobny sposób to powodzenia...
                              • kaczucha24 Re: Faceci są okropni 16.11.05, 22:10
                                Daruj już sobie te porady, o ile można to tak nazwać.
                                • p-iotr Re: Faceci są okropni 17.11.05, 09:40
                                  Ale okropni Ci faceci.

                                  Mowia "oj Ty biedna" - zle, dajcie mi jakas rade, facet zly, niedobry, be.
                                  No to mowia "rusz du.pe i zostaw go" - zle, bo nie taka rada, w gruncie rzeczy
                                  to ja kocham mojego misia.

                                  OK - w takim razie musisz spotkac Dobra Wrozke.
                                  Powodzenia zycze.
                                • chickenhawk Re: Faceci są okropni 17.11.05, 15:59
                                  Jej, kobieto, tylko pretensje, pretensje, pretensje...
                                  Chciałaś znać męski punkt widzenia - dostałaś kilkakrotnie, taki sam. Zamiast
                                  narzekać jacy to faceci okropni, jaki to mąż niedobry, spróbuj mu jasno
                                  powiedzieć jakie są Twoje oczekiwania. Nie narzekaj, nie rób wyrzutów. W takim
                                  przekazie ładunek emocjonalny ogromny - informacji prawie wcale. Tak się z
                                  facetem nie dogadasz. smile
                                  • tatem Re: Faceci są okropni 17.11.05, 21:23
                                    KOBIETY SĄ OKROPNE I UPIERDLIWE
                                    NA DOKŁADKE NIE SŁUCHAJĄ CO SIĘ DO NICH MÓWI I PISZE
    • halszkabronstein Re: Faceci są okropni 20.12.05, 03:39
      Ojej to nie fajnie - ja jestem w 2 miesiacu ale juz strasznie zle sie czasem
      czuje sad. Nic prawie nie moge jeść bo mi niedobrze , czuje sie zmeczona i
      kompletnie nie w formie , czasem prawie nic nie moge zrobic i marze tylko by
      mnie ktoś przytulił i powiedział , że mnie kocha. Dodam ,ze jest mi z tym
      ciezko takze dlatego, ze do tej pory byłam bardzo aktywna osobą - uprawiałam
      dużo sportu ,byłam b. żywa...siedzenie w domu itp to w ogóle nie dla mnie !!
      Jednak naprawde teraz wiem jak to jest , doskonale Cie rozumiem .. może Twój
      mąż po prostu nie zdaje sobie z tego wszystkiego sprawy ? Smutne bo przecież
      właśnie teraz potrzebujesz jego opieki najbardziej !! I wiem co mówie bo jak ja
      rano czuje sie słabo ,to nawet ze zrobieniem komuś głupiego śniadania miałabym
      problem - choc mi często b. głupio z tego powodu , ze zawracam troche
      głowe uncertain uncertain .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka