Dodaj do ulubionych

Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę

IP: *.147.3.49.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.12.09, 07:44
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: se Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę IP: *.cust.bredband2.com 15.12.09, 08:04
      w Szwecji kwestia biletow zostala rozwiazana bardzo prosto: mozna
      kupic bilet w postaci sms. W autobusach i na przystankach znajduja
      sie duze, czytelne plansze z numerem, na ktory wysyla sie sms i
      komunikatem, czy kupuje sie bilet ulgowy czy normalny, przychodzi
      wowczas zwrotny sms, ktory pelni funkcje biletu. Pokazuje sie ow sms
      kierowcy i sprawa zalatwiona.
      • Gość: Nana Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g IP: 212.160.172.* 15.12.09, 11:01
        A np. u mnie w mieście w ogóle zlikwidowano papierowe bilety!
        Kto ma kartę miejską ( a sporo osób ma) po prostu przykłada ją do kasownika, a
        kto nie ma karty płaci za przejazd u kierowcy, dostając zwrotnie paragon z kasy
        fiskalnej. Koszty PKM-u spadły znacząco, a z biletami nie ma problemu (chyba, że
        kierowca nie weźmie zapasowej rolki do kasy). Dzięki temu rozwiązaniu bilet na
        terenie miasta kosztuje 2,40 zł, a przy wykorzystaniu karty miejskiej i
        rejestracji wyjścia z autobusu 1,30 zł (bilet normalny!)
        Jedyny minus tego rozwiązania to likwidacja kiosków przy mniejszych
        przystankach, bo jeśli nie na biletach i nie na coraz droższych papierosach, to
        na czym tu zarabiać?
        • naczelny_troll_forum Koszty manipulacyjne 15.12.09, 17:50
          A te koszty manipulacyjne to za co? Za manipulowanie przepisów?
          • Gość: Bandyta wyborczy Re: Koszty manipulacyjne IP: *.anonymouse.org 15.12.09, 19:29
            Koszty manipulacyjne..!!!!!
            A to ch...e!!!
            Okradają ludzi! Nienawidzę ich!
        • Gość: kaczo i sucho Re: A to Polska wlasnie... IP: 132.170.64.* 15.12.09, 17:50
          W nieco bardziej cywilizowanych krajach wsiada sie do autobusu
          wejsciem obok kierowcy i wrzuca pieniadze do maszyny (ktora
          zazwyczaj przyjmuje metalowy bilon oraz banknoty).
          A kierowca nie musi wydawawac (i nie wydaje) czegos
          takiego jak papierowe bilety!
          • supelek.1 Re: A to Polska wlasnie... 15.12.09, 19:43
            Gość portalu: kaczo i sucho napisał(a):

            > W nieco bardziej cywilizowanych krajach wsiada sie do autobusu
            > wejsciem obok kierowcy i wrzuca pieniadze do maszyny (ktora
            > zazwyczaj przyjmuje metalowy bilon oraz banknoty).
            > A kierowca nie musi wydawawac (i nie wydaje) czegos
            > takiego jak papierowe bilety!

            A w krajach nieco mniej cywilizowanych w autobusach bilety sa sprzedawane przez
            "obsluge". To tez wyjscie.
        • Gość: xoxo Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g IP: *.171.79.219.static.crowley.pl 16.12.09, 10:20
          a to nie opóźnia przejazdów w godzinach szczytu, jak np. nawet 5 osób chce kupić
          bilet na każdym przystanku?
    • cegla000 W Poznaniu tez jest problem z biletami,a podejscie 15.12.09, 08:36
      wladz miasta,a zwlaszcza prezydenta Grobelnego jest wrecz skandaliczne. Na
      pytanie dziennikarza GW,co ma zrobic pasazer,ktory nie moze kupic biletu(bo od
      dawna to wielki problem) odpowiedzial,ze powinien wziac taksowke!
      • Gość: 100% racji dokładnie,w tak ważnym punkcie jak pętla na Lecha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 09:10
        gdzie wsiadają tysiące ludzi do tramwaju nie ma możliwości zakupu biletu!i to ma
        być normalne?
        • Gość: Kostek Re: dokładnie,w tak ważnym punkcie jak pętla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 11:44
          Grobelny tamtędy nie jeździ, więc to normalne.
      • Gość: tort królewski Re: W Poznaniu tez jest problem z biletami,a pode IP: *.rev.pro-internet.pl 15.12.09, 16:15
        Dokładnie o Poznaniu pomyślałam... Tam po prostu biletów się nie sprzedaje.
        Jeśli w pobliżu nie ma kiosku lub jest to autobus nocny nie ma innej opcji
        (jeśli nie chcemy korzystać z usług taksówkarskich). Dlatego większość jeździ
        bez biletów i krąży przekonanie, że rzadko w nocnym można spotkać kanara.
        • Gość: Wojtek Re: W Poznaniu tez jest problem z biletami,a pode IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.09, 20:20
          W Poznaniu są ogólnie dostępne biletomaty
          (obecnie w 40 miejscach)
          oraz jeden ;] autobus z biletomatem.
    • Gość: wawka Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę IP: 94.75.80.* 15.12.09, 08:42
      W Warszawie jest tak że jak jest opóźnienie ponad 3 min to kierowca
      nie ma obowiązku sprzedać biletu, albo jak nie ma biletów ale za to
      można zapłacić przez tel. komórkowy.
      • Gość: pasazer_wawa Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g IP: 192.165.213.* 15.12.09, 10:13
        Tak, niby jest to mozliwe. A probowales z tego korzystac? Czy wiesz, ze zeby to
        dzialalo to musisz najpierw "zasilic swoje konto" u przewoznika - czyli trzeba
        zrobic przelew w banku na konto przewoznika i dopiero wtedy z tak zdeponowanych
        pieniedzy mozna korzystac za pomoca sms'a.
        Czy to jest ulatwienie?!!?!?!
    • Gość: k Radni PO to uchwalili a teraz palą głupa? IP: 94.78.181.* 15.12.09, 08:49
      ale niech lepsze wypiera gorsze.
    • Gość: azyt Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę IP: *.fbx.proxad.net 15.12.09, 08:53
      mam takiego pomysla
      idzie gosciu do kierowcy po bilet
      ten mowi, ze nie ma
      w tym momencie wszyscy; ktorzy chcieli skasowac swoj, nie robia tego i sa kryci
      • Gość: kołek Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 17:56
        Wszystko fajnie, ale...

        ... byłem ostatnio w Szczecinie. Było już po 22:00, nigdzie więc nie
        można było nabyć biletu. Chciałem kupić bilet u kierowcy. Kierowca
        powiedział, że nie ma biletów. No trudno. Parę przystanków dalej
        wsiadają jak na złość kanary i proszą o bileciki. Ja oczywiście nie
        mam. Kanarów nie obchodził powód, nawet nie poszli się zapytać
        kierowcy, czy rzeczywiście tak było, uznali moje usprawiediwienie za
        kiepską wymówkę. Kilka osób też było w takiej sytuacji. 170 PLN kary
        i zero litości. Owszem, napisałem odwołanie, ale nikogo to w ZDiTM
        nie interesowało. Cóż miałem zrobić? Zapłaciłem. Na przyszłość
        rzeczywiście taniej będzie taksówką...
      • pavle Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g 17.12.09, 11:42
        > idzie gosciu do kierowcy po bilet, ten mowi, ze nie ma
        > w tym momencie wszyscy; ktorzy chcieli skasowac swoj, nie
        > robia tego i sa kryci

        Oczywiście. Dlatego kierowca ma obowiązek mieć bilety. Jeśli
        nie ma - przewoźnik traci. Proste, prawda?
    • Gość: absek Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę IP: 195.117.29.* 15.12.09, 09:07
      Dwa miesiące temu wsiadłem do autobusu środkowymi drzwiami na dworcu
      PKP w Gdańsku , lecz z powodu zatoru pomiędzy drzwiami obok kierowcy
      a środkowymi, nie byłem w stanie dotrzeć do kierowcy w celu zakupu
      biletu. Po 10 sekundach od ruszenia autobusu zaczęła się kontrola.
      Kontroler o numerze:ZTM 313 wogóle nie chciał przyjąć do wiadomości
      że nie byłem w stanie dotrzeć do kierowcy. Po dłuższej wymianie zdań
      zaczął mnie prowokować słownie i określać "TY", po skapitulowaniu i
      przyjęciu mandatu, napisałem odwołanie do Renomy ze skargą tej o to
      treści:
      Witam uprzejmie,
      chciałbym złożyć skargę na kontrolera nr 313, który nie spełniał
      wymogów BHP do pracy w dniu 20.10.09 o godz. 7.21 w autobusie linii
      130.( niechlujny ubiór) a także nie poinformował mnie przy kontroli
      o przysługujących mi prawach.
      Wsiadłem do autobusu środkowymi drzwiami, gdyż przy kierowcy był za
      duży tłok i obawiałem sie iż nie zdąże wsiąśc w
      odpowiednim czasie do pojazdu. Gdy wsiadłem musiałem chwilę się
      zatrzymać z przyczyny zatoru w środku pojazdu i tym samym
      aby przejśc do kierowcy w celu zakupienia biletu, musiałem chwile
      poczekać.
      Jednocześnie nadmieniam iż kontrola w autobusie 130 lini dw PKP -
      Wałowa została przeprowadzona nieprawidlowo:
      a) kontrola rozpoczęła sie 10 sekund po ruszeniu pojazdu z
      przystanku - regulamin mówi o 30 sekundach.
      b) kontrola nie została ogloszona we własciwy sposób ( nie było
      głośnego wezwania do kontroli - regulamin)
      c) kontroler widząc że traci argumenty na swoją tezę, zaczął mnie
      prowokować że nie jestem z nim na Ty ( zwracałem się do niego
      per Pan - chociaż na to wogóle nie zasłużył swoim wybitnym
      savoir vivre ).
      d) gdy go poinformowałem że na przystanku przy wodociągach w Gdańsku
      chcę wysiąść to mi odmówił(regulamin)
      e) uniemozliwiono mi zakupu biletu po odbiorze mandatu, abym mógł
      dochodzić swoich praw w należnych temu instytucjach.
      Domagam się anulowania tego mandatu i przeprosin na piśmie, w
      przeciwnym wypadku sprawę nagłośnie w mediach.

      Moje odwołanie odrzucili i napisali że jestem niepoważny, ponieważ
      kontroler powoływał sie na świadka( 2 kontrolera) który sprawdzał
      bilety w drugiej części autobusu. Paradoksem jest to iż wogóle nie
      słyszał naszej rozmowy... Więc tak naprawdę jesteśny skazani na
      takie traktowanie przez tych panów...
      • mrarm Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g 15.12.09, 12:00
        Typowe. Nie ma co przyjmowac biletu - upierac sie, ze idziesz po
        bilet, az kontrolerom sie znudzi;]
      • Gość: nonka Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g IP: *.chello.pl 15.12.09, 13:16
        To masz nauczkę na przyszłość. Ja rzadko jeżdżę autobusami, ale zdarza mi się.
        Jednak zawsze staram się mieć w portfelu kilka biletów. Jak chodzę po mieście,
        zawsze trafi się kiosk gdzie są bilety, wtedy kupuję po 10 sztuk.
        • apodemus Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g 15.12.09, 17:55
          Gość portalu: nonka napisał(a):

          > To masz nauczkę na przyszłość.

          Jasne, nauczkę. Szczególnie, kiedy przyjeżdżasz pierwszy raz do obcego miasta.
          Nosisz ze sobą po kilka biletów każdego przedsiębiorstwa komunikacyjnego w
          Polsce, czy nie wystawiasz nosa poza granicę własnej miejscowości?
    • dziedekl Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę 15.12.09, 09:25
      Przepis jest dobry.To pasażer chce jechac więc powinien miec bilet.Jak
      zabraknie chleba w jednym sklepie to bedzie głodny?Nie pójdzie do drugiego
      sklepu.Albo kupi wcześniej.Jak kierowcy i motorniczowie zaczną sprzedawac
      bilety to w ogóle nie dojedziemy na czas,więc mija się z przepisem by namawiac
      do jazdy komunikacją miejską.Czas się wydłuży i ludzie zaczną dojeżdżac swoimi
      samochodami.I koło się zamyka.
      • drzejms-buond Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g 15.12.09, 09:52
        U nas, to jest w Piasecznie pod Warszawą, rozwiązano ten problem tak:
        kierowca posiada bilety ZAWSZE ale tylko te najdroższe.
        w związku z czym jeden przystanek kosztuje każdego: ucznia, emeryta,
        zwykłego pasażera: 4.80 ! plus dopłata 20 gr.
        Na wieść o cenie biletu (normalnie 2 zł) większość nie kupuje a w przypadku
        kontroli PŁACI, bo to jego wybór, że nie kupił a kierowca przecież ZAWSZE bilety ma.
        Proste? -Proste...
        • naczelny_troll_forum Kręcisz jak kręcina w pzpn 15.12.09, 17:54
          Dopłata została zniesiona już prawie rok temu.
      • Gość: the_quick Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g IP: 62.171.198.* 15.12.09, 09:55
        Jakos w inych krajach dziala to dobrze, czemu w Polsce nie moze? Bylem w kilku
        krajach i w kazdym kraju mozna zawsze bylo kupic bilet. W niektorych krajach
        kierowca ma nawet drukarke do biletow (cos ala fiskalna). Mozna jak sie chce,
        ale przeciez tak jest lepiej troche ludzi postraszyc, a po drugie renoma mialaby
        mniej roboty - co pewnie odbije sie na kieszeni kilku osob.
      • Gość: pasazer_wawa Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g IP: 192.165.213.* 15.12.09, 10:21
        Prosze wybaczyc, ale jakos w innych krajach sprzedaz biletow przez kierowcow nie
        powoduje opoznien. Prosze przejechac sie chociazby do Londynu: wszyscy
        pasazerowie wsiadaja przednimy drzwiami i albo okazuja wazny bilet kierowcy albo
        kupuja u niego takowy. I nie ma problemu z watpliwej jakosci kontrolerami. A
        pieniadze zaoszczedzone na kotrolerach mozna przeznaczyc na nowe autobusy.
        Proste? Okaze sie pewnie, ze nie u nas.
        • misself Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g 15.12.09, 18:03
          Na Śląsku chcieli tak zrobić. Pojawiły się protesty, że jak można wymagać, żeby
          pasażerowie wsiadali tylko jednymi drzwiami! I ludzie wsiadali jak zawsze, na
          chama, pchając się na wysiadających.

          W Niemczech też jest tak, jak opisujesz: jedne drzwi do wsiadania, drugie do
          wysiadania, wyposażone w bramki jednokierunkowe.

          Tylko trzeba by Polakom mentalność zmienić, bo w Polsce dres przez bramkę
          przeskoczy i nic mu nie zrobisz.
        • ramboost Re: Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na g 15.12.09, 20:25
          Gość portalu: pasazer_wawa napisał(a):

          > Prosze wybaczyc, ale jakos w innych krajach sprzedaz biletow przez kierowcow nie
          > powoduje opoznien. Prosze przejechac sie chociazby do Londynu: wszyscy
          > pasazerowie wsiadaja przednimy drzwiami i albo okazuja wazny bilet kierowcy alb
          > o
          > kupuja u niego takowy. I nie ma problemu z watpliwej jakosci kontrolerami. A
          > pieniadze zaoszczedzone na kotrolerach mozna przeznaczyc na nowe autobusy.
          > Proste? Okaze sie pewnie, ze nie u nas.

          Nie takie proste.
          Po pierwsze, kontrolerzy są, tylko mniej i jakby bardziej kulturalni. Pełnią rolę raczej straszaka niż egzekutora.
          Po drugie, sprzedawanie przez kierowcę biletów jest główną przyczyną opóźnień komunikacji w UK (zaraz po korkach).
      • Gość: kabak @dziedekl: chwalisz przepis, którego nie ma! IP: *.acn.waw.pl 15.12.09, 10:35
        Wg ciebie w ogóle kierowcy nie powinni sprzedawać biletów? To jest
        do rozważenia, bo rzeczywiście może nie być czasu itd.
        Ale teraz przepisy są INNE: kierowca sprzedaje, ale jak nie sprzeda,
        to karany jest pasażer! Na ogół nie zdążysz dojść do kierowcy zanim
        autobus/tramwaj ruszy. A bywa i tak, że koło kierowcy niemającego
        biletów siedzi od razu kontroler i wlepia kary!
      • Gość: auxan Nie pleć głupot, dziedekl IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.12.09, 01:31
        Kiedyś w całym kraju były te same bilety na komunikację miejską, to można było
        sobie trzymać po ileś tam na zapas. Jak przyjeżdżam wieczorem do obcego miasta i
        nie ma gdzie tych biletów kupić to co, mam tylko taksówką - mafijna jak w
        Krakowie czy Warszawie? To jest absurd że pasażer ma mieć bilet, gdy MPK nic nie
        robi by ułatwić mu kupno. A wystarczy, że bilet u kierowcy będzie 10 czy 20
        groszy droższy niż w kiosku, nie będzie tak wielu do kupowania w autobusie.
        Weż jeszcze pod uwagę, że jak te bilety z obcego miasta ci zostaną, to przy
        następnej wizycie mogą być już nieważne i bez kupienia nowego biletu (dla
        porównania z tym co ci został) nie masz jak tego sprawdzić.
    • Gość: koszalinski Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.09, 10:23
      W Koszalinie od pewnego czasu kierowcy mają kasy fiskalne :/ I nie sprzedają
      biletów tylko dają paragonik który potwierdza "wniesienie opłaty za umowę
      przewozu".
      Problem "braku biletów" został zatem rozwiązany. Pojawił się za to problem
      "niedziałającej kasy" oraz "braku papieru do kasy". Zobaczymy co będzie z tym
      dalej...
    • Gość: jaa Przecież tak jest w każdym mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 10:35
      W każdym polskim mieście tak jest , czemu zajęliście sie akurat i
      tylko Gdańskiem?
      • drzejms-buond Re: Przecież tak jest w każdym mieście! 15.12.09, 10:51
        bo tylko TU jest szansa na zmiany!
        • drzejms-buond mam propozycję 15.12.09, 10:55
          wyślijmy wszystkich narzekających na nawał pracy i rozdwojenie
          kierowców na dzień do...Berlina.Niech pojeżdżą komunikacją miejską.
          Tam nie dość że kierowca świeży, pod krawatem, przyjeżdża co do minuty
          na każdy przystanek, sprzedaje / sprawdza bilety, to jeszcze przez mikrofon
          zapowiada następny przystanek i sprawdza stan osoboklienta na górnym pokładzie
          busa...
        • Gość: Tom Re: Przecie? tak jest w ka?dym mie?cie! IP: 188.33.172.* 15.12.09, 17:25
          Raczej dlatego, że w Gdańsku sytuacja jest najgorsza. Kioskarze chyba się pokłócili z ZKM o marże na biletach i w większości kiosków w Gdańsku biletów nie dostaniesz ! W okolicy mojej pętli autobusowej, w jednym z węzłów komunikacyjnych, są trzy kioski, ale żaden nie prowadzi biletów ! Widać dużo osób o to pyta bo jest duża wywieszka BILETÓW ZKM NIE SPRZEDAJEMY i bujaj się człowieku. Takich jaj to chyba nie ma w Warszawie, czy Wrocławiu !
      • Gość: kaczo i sucho Re: Przecież tak jest w każdym mieście? IP: 132.170.64.* 15.12.09, 17:57
        Dlaczego w Polsce komunikacja miejska nie moze stosowac pomyslow i
        rozwiazan, ktore juz od dawna istnieja i dzialaja w nieco bardziej
        cywilizowanych krajach? Dlaczego???
    • 3miastoorg niekasuj.pl ciekawa inicjatywa we Wrocławiu 15.12.09, 11:45
      We Wrocławiu powstała ciekawa inicjatywa, na rzecz zniesienia biletów w
      komunikacji miejskiej.
      niekasuj.pl
      • Gość: b zbiletemtaniej.pl ciekawa odpowiedź we Wrocławiu IP: *.mobile.playmobile.pl 15.12.09, 21:55
        Powstała też odpowiedź na ten kuriozalny pomysł:
        www.zbiletemtaniej.pl/
        • Gość: es Re: zbiletemtaniej.pl ciekawa odpowiedź we Wrocła IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 15.12.09, 23:41
          na czym polega kuriozalność tego pomysłu? Na stronie jaką podesłałeś, brak
          odpowiedzi na inicjatywę niekasuj.pl?
    • Gość: Cisza Bez biletu w gdańskim autobusie. Ale nie na gapę IP: *.gl.digi.pl 15.12.09, 12:40
      Problem obecny niemal w każdym mieście. W przypadku Gliwic nie tak rzadko spotykam się z sytuacją, kiedy to kierowca odmawia sprzedaży biletów, twierdzą, że ich nie posiada. Bądź odmawia wydania reszty, twierdząc, że nie ma z czego... to akurat bardzo częste. Zbyt częste, aby było prawdopodobne.
    • Gość: Maruisz Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to możliwe IP: *.stk.vectranet.pl 15.12.09, 16:29
      "na kolei można wsiąść do pociągu, usiąść w przedziale i spokojnie czekać, aż przyjdzie konduktor i sprzeda bilet - mówi Jerzy Borowczak, radny PO" - to nie jest prawda. Trzeba poszukać konduktora i zgłosić brak biletu i chęć jego zakupu, w przeciwnym razie, czekając na konduktora, można się doczekać kontrolera, który wypisze mandat (mnie to spotkało 3 lata temu, to wiem).
      • pavle Re: Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to moż 17.12.09, 11:58
        Zależy od przewoźnika i kategorii pociągu. W pociągach InterCity
        klasy EIC oraz Express, można spokojnie usiąść w przedziale
        i czekać aż bilet sam przyjdzie.

        W TLK, osobowych, i innych - należy się zgłosić do konduktora
        samemu.
    • Gość: Arek Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to możliwe IP: 77.255.190.* 15.12.09, 16:42
      Byłoby to dobre rozwiązanie. No bo co ma zrobić pasażer jeśli nie było biletu
      u kierowcy...
      Ja miałem też taką sytuację ale też kiedyś miałem tak że kierowca mi nie
      chciał biletu sprzedać bo mu pieniądze dałem w drobnym i nie ma czasu liczyć...
    • Gość: Kazimierz Stypułka Prawdziwy paragraf 22. IP: *.chello.pl 15.12.09, 16:51
      O ile mnie pamięć nie myli to przed 23 kwietnia, jeśli kierowca nie miał
      biletów to pasażer nie był karany mandatem. Zadziałał lobbing Renomy i
      odpowiednik paragrafu 22 znalazł się w uchwale RM.
    • Gość: gg Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to możliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 18:14
      Problem nie leży w zakupie biletu czy posiadaniu go przez kierowce. Problem
      jest w fakcie, że wszyscy politycy niezależnie od frakcji to debile. Skoro
      kontroler ma władze wpisać " kierowca nie posiadał biletów" to po co w ogóle
      pisze cokolwiek ?? wypuszcza pasażera i tyle. Ale do pustych głów polityków
      niezależnie od frakcji to nie dociera. Sprzeczne z regulaminem ? TO durniu
      zmień regulamin zamiast ciąć hektary lasu żeby kontroler mógł na świstku
      papieru napisać " kierowca nie miał biletów" Pani w okienku przeczytała, ktoś
      zrobił przelew - dostał kwit itd itd. Pomyślcie trochę debile to, że ludzie na
      Was głosowali nie zwalnia od myślenia... a może ? patrząc z perspektywy lat...
    • Gość: gość Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to możliwe IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.12.09, 18:55
      niech wstawia automaty z biletami do autobusow czy tramwajow tak jak jest to w
      zielonej górze pozdrawiam
    • Gość: azyt mam pomysla IP: *.fbx.proxad.net 15.12.09, 19:19
      za brak biletu u kierowcy odpowiada ...kierowca
      i placi kare
      problem by zniknal bardzo szybko
      • ramboost Re: mam pomysla 15.12.09, 20:28
        Gość portalu: azyt napisał(a):

        > za brak biletu u kierowcy odpowiada ...kierowca
        > i placi kare
        > problem by zniknal bardzo szybko

        A za brak biletu u pasażera odpowiada pasażer. I wszystko jasne.
    • Gość: kiel Tu chodzi o elementarna kulture IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 19:23
      Tu mniej chodzi o bilety, tylko o elementarna kulturę. O przekonanie ludzie,
      że władza Gdańska nie bedzie ich notorycznie skubać tylko kiedyś stanie po
      stronie obywateli. że każdy wchodzący nie będzie przez typów z renomy
      traktowany jak złodziej, że p. wiceprezydent od siedmiu boleści zajmie sie tak
      prostymi sprawami jak jakość komunikacji miejskiej. Bo nie chodzi o nowe
      autobusy. Nie szanowny panie. Chodzi o to, że podróżujacy powinni być
      przekonani, ze maja swoje prawa i bedą uczciwie potraktowani. że statut Renomy
      - tej żałosnje firmy dojącej obywateli i miasto będzie respektowany. Ech,
      szkoda gadać
      • Gość: absek Re: Tu chodzi o elementarna kulture IP: *.viator.gda.pl 15.12.09, 19:54
        Zgadzam się(przeczytajcie wyżej jak mnie potraktowała renoma i jak olali moje
        odwołanie-wpis "absek" na początku komentarzy.)Renoma zatrudnia debili i
        chamów,potraktowali mnie podle i się śmieją.Ostatnio spotkałem tego kanara z
        gdańska ZKM 313 ( jego numer)i zagotowałem się z wściekłości,bo byłem bezradny
        na jego tupet.
        • Gość: auxan Re: Tu chodzi o elementarna kulture IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.12.09, 01:44
          Nie debile, chociaż może tak sie wydawać. To jest dokładnie przemyślane, by jak
          najwięcej wyszarpać od ludzi. Ładowanie kar zupełnie bez powodu (formalnie jakiś
          się znajdzie) pod groźbą znacznie większych kosztów za zjechanie z trasy czy
          wezwanie policji. Co z tego że można złożyć odwołanie i często nawet ze
          skutkiem, skoro trzeba wnieść nie taką znowu małą opłatę za reklamację. Dziwi
          tylko, ze rada miasta ciągle pozwala firmie kontrolującej na takie cyrki. Czy
          chodzi o efekt ekonomiczny fotoradarów?
    • Gość: grigg Posiadanie kilku biletów na zapas boli? IP: *.Red-79-156-72.staticIP.rima-tde.net 15.12.09, 21:21
      Ja zawsze kupuję 5-10 jednorazowych biletów i mam je na wszelki wypadek gdybym
      kiedyś ich potrzebował. Może ze trzy razy przez ostatnie kilka lat zdarzyło mi
      się wsiąść do busa/tramwaju bez biletu bo mi się skończyły & nie można było
      kupić nigdzie & kierowca nie miał.

      Fakt, nie powinno być tak że biletów nie da się kupić, ale jeśli wiadomo, że
      jest tak a nie inaczej, czy nie można raz na jakiś czas zerknąć do portfela i
      przechodząc obok kiosku kupić kilka biletów na zapas?
      • Gość: auxan Re: Posiadanie kilku biletów na zapas boli? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.12.09, 01:46
        Przyjeżdżam do Gdańska raz na kilka miesięcy. Kupuję kilka biletów na zapas, ale
        nigdy nie wiem czy następnym razem będą jeszcze ważne. No i co z tego że mam na
        zapas?
        • Gość: grigg Re: Posiadanie kilku biletów na zapas boli? IP: *.Red-79-156-72.staticIP.rima-tde.net 16.12.09, 02:53
          Okej, o takiej sytuacji nie myślałem, głównie o ludziach, którzy na co dzień
          poruszają się po mieście.
          W każdym razie jednak myślę, że nawet przyjeżdżając z innej miejscowości,
          znajdziemy przy dworcu kolejowym / autobusowym kioski gdzie można kupić bilety
          przed wyruszeniem "w miasto" (ja akurat jestem z Wrocławia, na Gdańsku się nie
          znam). Ja zawsze staram się mieć bilety na zapas a nie szukać wymówek i
          niepotrzebnie się stresować.
    • Gość: marysia Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to możliwe IP: 188.33.225.* 15.12.09, 22:20
      Na Ukrainie w każdym tramwaju, marszrutce czy jakimkolwiek środku transportu
      można zapłacić za przejazd lub kupić bilet. Często płaci się dopiero przy
      wychodzeniu. I choć rzadko spotyka się rozkład jazdy na przystanku to nie znam
      drugiego tak sprawnego systemu komunikacji miejskiej. A w Polsce nawet
      sprzedawanie biletów przez kierowcę jest wielkim problemem....
      • Gość: abruzzi1984 Re: Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to moż IP: *.ntb.veo.pl 15.12.09, 23:49
        DOKŁADNIE TAK!!!!
        Nie wiem jak w innych częściach UA, ale na Krymie transport działą tak,że
        wszyscy powinni brać z niego przykład. Zadziwiające jest to, że busiarz w
        małopolsce wiecznie narzeka nawet ładując 50 osób do sprintera, a na Ukrainie
        jedzie tylu ludzi ile jest foteli i da się!!! a paliwo praktycznie w tej samej
        cenie. Jebane polactwo!
    • sylwestrmru Kupcie sobie tani małotitrażowy samochód.... 15.12.09, 22:46
      z silnikiem diesla i dajcie spokój komunikacji miejskiej.Niech jeżdżą sobie
      sami i nich sami użerają się z kanarami.Taniej to i zdrowiej.A o CO2 się nie
      martwcie - najwyżej będzie cieplej.Ale myślę,że to CO2 podąża za zmianami
      temperatury - nie odwrotnie - taka mała dygresja.
    • Gość: gościk polska zacofana IP: 80.238.64.* 15.12.09, 23:56
      bo to jest paranoja.... kierowca ma prowadzić autobus a nie jeszcze sprzedawać
      bilety... co jeszcze może będzie robił za akwizytora???? albo w marketing się
      jeszcze będzie bawił-kupisz 2 bilety, panienkę dostaniesz gratis?! Na
      przystankach albo ma być kiosk albo automaty gdzie kupić... a nie później busy
      spóźnione albo kupa pasażerów czeka na wejście do busa bo jeden kupuje (nie ma
      jak przejść) Polska to jednak wieś europy... Zamiast postawić na
      infrastrukturę to dodaje się obowiązki komuś kto powinien być skoncentrowany
      na jednym (tutaj akurat przewożenie pasażerów) bo idiotów jest pełno na
      drogach. za taką samą albo mniejszą pensję... Niewolnictwo w pełni. A podobno
      czasy niewolnictwa już się skończyły?! Chyba ktoś za wcześnie to powiedział.
      • Gość: auxan Re: polska zacofana IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.12.09, 01:52
        Kiedyś w autobusach i tramwajach oprócz kierowcy był jeszcze konduktor który
        sprzedawał bilety. To zakłady komunikacyjne zlikwidowały te stanowiska dla
        oszczędności, więc podjęły się w inny sposób zapewnić pasażerom możliwość kupna
        biletu. Jednak z tych obowiązków nie potrafią się wywiązać, próbują go zwalić na
        podróżnych. Fe, brzydko.
    • Gość: Tico Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to możliwe IP: *.centertel.pl 16.12.09, 00:23
      W Krakowie jak prowadzący pojazd nie ma biletów, lub automat do ich sprzedaży
      wewnątrz pojazdu jest zepsuty, kanary mogą nas cmoknąć...rada miasta ustaliła
      takie przepisy i basta:-)
    • ravenom Bez biletu, ale nie na gapę. W Gdańsku to możliwe 16.12.09, 07:50
      Wielkie mi HALO.
      Rozwiazan jest kila ale oczywiscie ZKM jest slepe na roziwazania mniej
      archaiczne i zdecydowanie woli placic characz firmom zatrudniajacym
      kontrolerow - ktorzy nie oszukujmy sie czesto wygladaja jak podejzane typki.

      1) Kasa w autobusie - placisz drukuje bilet w postaci paragonu
      2) Karty zblizeniowe i czytniki
      3) Mozliwosc wsiadania tylko od strony kierowcy - od razy kontrola, to dziala
      w UK, NO, SE... Ale Gdansk jest oczywiscie lepszy niz taki Londyn czy Oslo.
      4) Automaty z biletami, chociaz patrzac na przykladzie SKM Zaspa to niestety
      gnojki jeszcze nie dorosly do tej technologii, ciagle popisany i czesto
      niesprawny.
      5) przystanki na zadanie w 99% oszczednosc czasu i paliwa....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka