Dodaj do ulubionych

Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młodym...

IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 22.07.10, 07:15
lka dni temu aktywiści trójmiejskiej Federacji Anarchistycznej pomogli
wiceprezydentowi Gdańska Maciejowi Lisickiemu w walce z upałem wylewając mu na
buty kilka litrów zimnej wody.
Prezentujemy materiał wideo z akcji:

blip.tv/file/3903480
Obserwuj wątek
    • Gość: Mewa Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młodym... IP: *.chello.pl 22.07.10, 07:36
      Czyli w zasadzie Lisicki nie ma pomysłu, chciałby ale się nie da, chyba że
      właściciele lokali będą chodzić krok w krok za swoimi klientami, chyba że
      uwiążą ich na smyczach, chyba że.... a właściwie to i tak nie pomoże, bo
      ubeccy emeryci i tak będą pisać donosy i wzywać co chwilę policję. Zamiast
      sprzedać mieszkania i przenieść się w spokojniejsze miejsce, tak, jak robią to
      emeryci na całym świecie, nasi z Gdańska wolą uprzykrzać życie wszystkim innym
      i uniemożliwiać rozwój miasta. Ok, niech i tak będzie, Gdańsk dalej będzie
      strefą martwą a nie żadną strefą prestiżu a my dalej będziemy się wieczorami
      bawić w Sopocie czy Gdyni. Macie panie Lisicki coście chcieli, teraz albo sami
      to odkręcicie albo weźcie winę na siebie.

      Mam nadzieję, że najbliższe wybory wasza banda nierobów przegra z kretesem.
      • iwoiwo65 Re: Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młod 22.07.10, 11:22
        Zanim napiszesz komentarz do artykułu, najpierw zastanów się co
        piszesz! Z Twojego toku myślenia wynika, że „starzy ubecy” powinni
        sprzedać mieszkania młodym i aktywnym. Po pierwsze - informuję Cię
        więc, że na Starym Mieście nie mieszkają tylko starcy, ale i ludzie
        w wieku średnim, aktywni zawodowo. Po drugie - kupno mieszkania w
        tzw. „strefie prestiżu”, to bardzo duży wydatek finansowy, w
        zależności od metrażu i lokalizacji, mieszkania kosztują od 400 do
        800 tys. zł. Mało którego młodego człowieka stać na kupno tak
        drogiego mieszkania, tym bardziej, że są to mieszkania, które maja
        już po „kilkadziesiąt” lat, niejednokrotnie wymagające remontu. Z
        miłą chęcią sprzedam swoje mieszkanie, które znajduje się w
        ww. „strefie” z widokiem z okien na rzekę Motławę. Niestety nie ma
        chętnych, bo nikt - ani młody, ani stary nie chce mieszkać w
        hałasie, brudzie i smrodzie!
        • Gość: Mewa Re: Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młod IP: *.chello.pl 22.07.10, 12:27
          Mylisz się. Wiele osób stać na kupno tam mieszkań - jest mnóstwo osób, które
          chętnie zainwestują w mieszkania tam, bo to wymarzone miejsce na apartamenty dla
          turystów. I wówczas lokalizacja zaczyna być atutem, a nie, jak piszesz,
          problemem. Taka zmiana przeznaczenia przy okazji przyczyniłaby się do
          podniesienia standardu okolicy. I to nie władze a sami mieszkańcy mogą tu coś
          zrobić.
          To właściwie już się dzieje, tyle że za wolno, bo mieszkańcy, o których pisałam,
          zamiast sprzedać swoje ciasne, głośne mieszkania za bezcen i kupić sobie za to
          mieszkanie albo i domek gdzieś dalej, wolą tam tkwić i narzekać.

          P.S. A bywasz gdzieś poza Polską? W centrum Londynu, Paryża? W Londynie
          prestiżowe dzielnice, jak Mayfair czy Maida Vale to centrum. Ruchliwe,
          hałaśliwe... jesli komuś odpowiada, mieszka tam, jeśli nie, sprzedaje mieszkanie
          (zazwyczaj dobrze, bo jak piszesz, to są drogie lokalizacje) i przenosi się na
          obrzeża miasta.
          • maruda.r Re: Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młod 23.07.10, 10:35
            Gość portalu: Mewa napisał(a):

            Taka zmiana przeznaczenia przy okazji przyczyniłaby się do
            > podniesienia standardu okolicy. I to nie władze a sami mieszkańcy mogą tu coś
            > zrobić.

            *******************************

            Poszerzą ulice i wybudują parkingi? Tylko jak?

    • Gość: mulda Gulda ile dostałeś? IP: *.chello.pl 22.07.10, 08:11
      Gulda ile Ci dali za pisanie o Buffecie? Klamman poprosił byś słowko
      wspomniał, bo nikt tam nie przychodzi? Buffet jest w tym wszystkim
      totalnym końcem świata, kto by się tym przejmował.
      Problem dotyczy głównie starego miasta, a nie jednej knajpy na stoczni
      do której chodzą tylko naćpani pseudoartyści.

      Nie odwalaj prywaty, bo robi sie z Ciebie tani dziennikarzyna
    • Gość: jam Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młodym... IP: *.chello.pl 22.07.10, 08:24
      "Zasilić młodymi ludźmi" ? a po cholerę mam tam jechać skoro o 22 będę musiał
      wracać ? Nawet nie chodzi i tępawe imprezownie ale o koncerty pokazy itd

      Hostele ? Fajnie ale to te stare dziadki powinny wynajmować swoje mieszkania
      turystą, mieli by kasę i spokój - to jest normalne na zachodzie
      • Gość: belf Re: Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młod IP: *.ip.netia.com.pl 22.07.10, 16:23
        Jaką znowu "turystą"? TURYSTOM!!!!
    • Gość: St Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młodym... IP: 153.19.0.* 22.07.10, 11:09
      Problem polega na tym, że władze w dalszym ciągu nie wiedzą jakie
      funkcje ma spełniać starówka. Tam wciąż mieszkają ludzie
      (niekoniecznie tylko starsi) a jednocześnie chce się tam urządzać
      nocne imprezy. Tych dwóch rzeczy nie da się pogodzić. Po drugie u
      nas tzw. "ożywienie" sprowadza się tylko do otwierania knajp z
      piwem. Widziałem kiedyś życie nocne w Chicago: kluby gdzie gra się
      jazz, ludzie popijają drinki a na ulicy porządku pilnuje policja.
      Nikt nie ryczał na cale gardło, nie zalatwiał się na ulicy, nie
      tłukł butelek. Niestety nam daleko do tego.
      • Gość: Mewa Re: Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młod IP: *.chello.pl 22.07.10, 12:20
        W Sopocie przy Monte Cassino też mieszkają ludzie - znam kilka osób
        mieszkających i w Sopocie, których okna wychodzą na Monciak jak i w Gdańsku,
        gdzie mają widok na Długą.... ci, którzy kupili tam mieszkania stosunkowo
        niedawno, wiedzieli, na co się piszą. I albo akceptują ten stan rzeczy, albo
        świetnie zarabiają wynajmując mieszkania latem (dla turystów lokalizacja jest tu
        plusem).

        Powtórzę - w Gdańsku w okolicach głównego i starego miasta mieszka wciąż ogromna
        liczba emerytów. W dużej mierze są to emerytowani funkcjonariusze UB, bo taka
        była polityka lokalowa miasta w okresie powojennym. I dziwi mnie podejście tych
        ludzi, ciągłe wzywanie policji i narzekanie - skoro w tzw. strefie prestiżu
        mieszkania i lokale tak drogo kosztują, czemu ci ludzie ich nie wykupią i nie
        zrobią na tym interesu życia? Sama chętnie kupiłabym tam mieszkanie na
        apartament dla letników albo prestiżową siedzibę mojej firmy... ale mieszkańcy
        tych okolic najwyraźniej wolą się męczyć z hałasem, zamiast pomyśleć.
        • maruda.r Re: Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młod 23.07.10, 10:41
          Gość portalu: Mewa napisał(a):

          Sama chętnie kupiłabym tam mieszkanie na
          > apartament dla letników albo prestiżową siedzibę mojej firmy...

          **********************************

          Prestiżowa siedziba firma ma dobry dojazd i duży parking. Bez tego spora część
          klientów nawet nie pomyśli, by się tam wybrać. Letnicy też chętnie przyjeżdżają
          własnymi samochodami - wybiorą więc lokalizacje z parkingiem.



    • hydrograf Wystarczy zmienić godziny "ciszy nocnej" 22.07.10, 11:52
      Można lokalnie i czasowo ("strefa prestiżu"/lato) albo na stałe zmienić czas
      "ciszy nocnej" z 22:00-6:00 na 1:00-9:00.
      Mieszkanie na starówce ma swoje minusy (np. Jarmark Dominikański), ale nikt
      nie jest chłopem pańszczyźnianym przypisanym do ziemi (mieszkania). Jak komuś
      nie odpowiada mieszkanie w tym rejonie, bez trudu sprzeda/zamieni mieszkanie
      na cichszą dzielnicę.
    • Gość: Adam Jak ożywić Gdańsk nocą. Lisicki: Zasilić młodym... IP: *.chello.pl 22.07.10, 18:45
      śmieszne to co piszecie,albo nie znacie sie na organizowaniu czegokolwiek dla
      młodziezy oraz dorosłych,przypomnijcie sobie co było zawsze hitem na
      jarmarku,koncerty popowe na Ołowiance to one przyciagały tłumy ludzi
      wieczorami ,to samo na Bramie Oliwskiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka