Dodaj do ulubionych

Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj

    • trajkotek O N A jest hipokrytką 26.02.11, 20:38

      ONA daje materiał i miejsce, by lud sobie poużywał na Marcie Kaczyńskiej (bez litości dla dzieci, ale to pryszcz) i jednocześnie - z powagą i uznaniem prezentuje apel ZMOWY obywatelskiej:

      "Apelujemy do członków Parlamentu, funkcjonariuszy państwowych, przywódców politycznych, redakcji mediów o umiar i rzeczowość w wypowiedziach publicznych i o okazywanie szacunku dla tych, których poglądy są odmienne."
      ONA ma taką naturę - nic jej nie zmieni.
      • martusia_krolowa_wolakow Ona publicznie oskarżyła Premiera o morderstwo 27.02.11, 08:35

        nie przejmując się tym co poczują dzieci Pana Premiera.
        Pani Dubieniecka powinni w końcu zrozumieć że nie oni jedyni żyją na świecie, że nie jedyni mają dzieci, że nie jedyni stracili rodziców.
        Oraz że jest jedyną w Polse której ojca ubiela się z odpowiedzialności za śmierć 95 osób
        • trajkotek Re: Ona publicznie oskarżyła Premiera o morderstw 27.02.11, 22:15
          stwierdzenie, że ktoś ponosi odpowiedzialność polityczną to nie to samo, co stwierdzenie, że ktoś jest mordercą
        • mlodaemerytka Re: Ona publicznie oskarżyła Premiera o morderstw 06.03.11, 03:15
          martusia_krolowa_wolakow napisał:

          >
          > nie przejmując się tym co poczują dzieci Pana Premiera.
          > Pani Dubieniecka powinni w końcu zrozumieć że nie oni jedyni żyją na świecie, ż
          > e nie jedyni mają dzieci, że nie jedyni stracili rodziców.
          > Oraz że jest jedyną w Polse której ojca ubiela się z odpowiedzialności za śmier
          > ć 95 osób
          >
          >
          ======================================================

          Klan Kaczynskich przejdzie do historii w sposob na jaki zasluzyl. Zasluzyl na negatywna ocene za nepotyzm i prymitiwizm ! Kazdy debil moze zdobyc dyplom ! PSEUDOINTELIGENCI 1
    • Gość: A co to kogo Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 22:32
      obchodzi ? Gdzie śpią, z kim śpią, czy ze sobą, czy osobno, w trójkącie, gdzie chodzi do przedszkola dziecko, mają czy nie mają rozłączność majątkowa, ile zarabiają i jakie mają stosunki ze stryjem. A g... mnie to obchodzi.

      Amen.
      • Gość: gość Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 11:02
        Nie obchodzi ale dziwi!W kontekście deklarowanej /jakże wielkiej/wiary katolickiej przez obu braci Kaczyńskich.Jest:co wolno wojewodzie to nie tobie ....Przestrzeganie praw religii jest przeznaczone dla "ciemnego ludu".Tylko temu ludowi zagląda kler pod kołdrę.
    • 1stanczyk Smuniewskiego potraktowala jak najgorsza suka 26.02.11, 22:59
      Pozwolić facetowi pokochać dziecko jako swoje i przy rozwodzie odebrać powołując się na test zaprzeczający ojcostwu to jest chyba szczyt kobiecej nikczemności i podłości ...
      Latami okłamywać faceta w dzień i w nocy!
      Jest to niecodzienny, nawet jak na nasz kraj, zdominowany tą trudną do "przebicia" watykańską wzorzec hipokryzji, który musiała przecież wynieść z własnego rodzinnego domu.

      Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj
      • Gość: strange_email Re: Smuniewskiego potraktowala jak najgorsza suka IP: 92.29.43.* 27.02.11, 19:19
        +1, koles musi sie czuc wprost zajebiscie. Ciekawe co corki pomysla o mamie jak sie dowiedza calej prawdy za pare lat. Co za poyebana rodzina...
      • Gość: zzz Też mnie to w tej historii najbardziej uderzyło. IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 07:45
        Zakłamanie to jedno, bo to widać w genach przeszło, ale sposób rozwiązania sprawy... Wzorem tatki pewnego dnia - spieprzaj dziadu. Nie ważne, że dla niego to też musiało być trudne. Ojcowie kochają dzieci tak samo jak matki. Gość jeszcze się nie otrząsnął z szoku, że nie jest biologicznym ojcem, a tutaj poprawka - brak możliwości kontaktu. Nie potrafię ogarnąć jak bardzo złym trzeba być człowiekiem, żeby tak potraktować drugą osobę. Zwłaszcza, gdy on tutaj w zasadzie niczym nie zawinił.
        Mam nadzieję, że potrafił się pozbierać . Życzę mu, żeby kiedyś założy rodzinę z kimś normalnym i żeby miał pociechę z dzieci.
        Pani Marcie życzę pójść za słowami wujaszka, cieszyć się milionami z odszkodowania, być dobrą matką i próbować nie zdradzać obecnego męża. Życzę wyprostowania charakteru jak i życia, bo musiałbym się nazywac Kaczyński, żeby mściwie życzyć jej źle.
        • Gość: mmena Re: Też mnie to w tej historii najbardziej uderzy IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 28.02.11, 10:31
          Gość portalu: zzz napisał(a):
          Nie potrafię ogarnąć jak bardzo złym trzeba być człow
          > iekiem, żeby tak potraktować drugą osobę.

          Jak bardzo zlym trzeba byc czlowiekiem by potraktowac tak corke.
          Rozdzielila dwoje kochajacych sie ludzi, ojca i corke.
          Trzeba byc pozbawionym sumienia, zasad moralnych, by tak sie zachowac.
          • Gość: gość Nie oceniać ludzi "po okładce". IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 12:01
            Trzeba pamiętać, ze skromne oczka i sukienka pod szyję, to nie zawsze skromność - tylko wielkie kompleksy. Takie osoby dla podniesienia swojej samooceny potrafią być bezwzględne i nie są pozbawione pogardy i zawiści wobec ludzi silniejszych, przystojniejszych, pewnych siebie. Ta pozorna skromność i "cichość", to nic innego jak ładowanie się złymi emocjami i czekanie na okazję do zemsty. Za co? Za własne samopoczucie i kompleksy. Pozbycie sie przez Martę w taki sposób byłego męża, tylko to potwierdza. Musiała sie czuć bardzo upokorzona wychodząc za mąż za "pierwszego chętnego", bo ojciec dziecka ją olał, lub był nim ktoś, kto z różnych powodów przyznać sie do tego nie mógł. Więc upokorzenie było podwójne, a przez tyle lat musiała udawać szczęśliwy zwiazek z facetem z łapanki. Teraz nadarzyła się okazja zemsty i można było upokorzyć kogoś innego, co z tego, ze niewinnego człowieka, który do tego ojcował jej dziecku przez kilka lat. Ta potrzeba odegrania się musiała być bardzo silna, skoro z własnym dzieckiem obeszła się tak brutalnie.
            Takie osoby są łatwe do manipulacji, szczególnie jak ktoś ma wprawę, a Dubieniecki ją ma. Dla Brzydkiego Kaczątka taki szpanerek z psiej wólki z jędrnym tyłkiem, który do tego wiedział jak zabajerować, to książe z bajki. Ale dla pewności ją zaciązył, w końcu miała męża, jakoś trzeba było do rodziny Kaczorów doszusować. Nawet nie wiadomo, czy jemu ten ślub był potrzebny, on potrzebował dojścia do koryta w stolicy, a jako ojciec prezydenckiego wnuka, by miał. Mógłby dalej spokojnie bzykać panienki i szpanować porszakiem, a tak musi sie pilnować, bo jest pod obstrzałem. Nie sądzę, żeby to małżeństwo za długo trwało. Dubieniecki cel osiągnął, wkręcił się w warszawkę i zaczyna swój biznes. Nie wiem jak długa tam wytrwa bo jest prostakiem z niewyparzoną gębą i bliżej mu do światka przestępczego niz do palestry, ale interes to interes, co nie?
        • Gość: bosman ja na jego miejscu... IP: *.centertel.pl 01.03.11, 15:30
          tak bym suce wpie...ł, że Dubieniecki nie rozróżnił by dupy od ryja i nie wiedziałby w co rżnąć. Myślę, że Dubieniecki też ją wydyma. Prędzej czy później. To też kawał fiuta. Trafił swój na swego.
    • zdybka Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 26.02.11, 23:02
      Plan Jarka jest taki ,obsmarowac sierotke i zmienic tok myslenia ludzi zeby
      skoncentrowali sie na czym innym a on wypali z zaskoczenia z nowym planem
      i jego podloscia.
    • wyb08 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 01:40
      Sznuje Marte bo jest w mediach jak sw. pamieci Ojciec niemedialna i sie nie wypycha i to mnie po tylu miesiacach miedlenia tematow zastepczych sie podoba, i zasatanawianiam sie nad wybiorczymi tematami zasatepczymi a wrecz To mnie obraza, macie nas za idiotow, jak co ten mgr roztownicki od.. z budzetu, z emeryturami wyprawia, a gdzie jest reforma finansow publicznych?, zostalo wam tylko 1/2 roku a potem grecja, akropolis adieu?
      • Gość: kangurzyca Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: 58.168.155.* 27.02.11, 02:47
        A Ty myslisz ,ze tena zaklamany prezes co "alika odwraca do gory ogonem"zapweni Ci emeruture???Obiecanki cacanki a glup.......Proponuje,zebys w tej "apokalipsie"jak piszesz wzial osobisty udzial a nawet poslal swoich synow!!!!Rzady PiS dla Polakow sa gorsze od "tsunami"!!!!kangurzyca
      • Gość: absmak Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.03.11, 18:08
        Martę- pospolitą q..rew szanujesz?!!!!
        No to wszystko jasne-każdy pisowiec to ku...arz! Szanuje pospolite q.rwy, a nie szanuje rozumu swojego i rozumu rodaków!
    • antobojar CBA Kamińskiego musiało mieć dużo informacji o tej 27.02.11, 06:06
      świetlanej postaci..
      Nie wyobrażam sobie żeby Kaczyszenko nie "puścił z nim" swoich ogarów...
      Dubieniecki, to postać WYJĄTKOWO ANTYPATYCZNA... i robi wszystko, żeby ten wizerunek pogłębić i utrwalić...
      A ich małżeństwo nie przetrwa nawet następnych 5 lat...
      Marta, to żadne objawienie, ale na pewno odziedziczła po matce jakiś kobiecy urok... natomiast Marcin Dubieniecki to prostak, o manierach fornala...
      Aaa.. i coś mi mówi że niewiele osób będzie chciało skorzystać z kancelarii pod firmą Dubieniecki..Szczególnie jak szef kancelarii będzie siedział w pudle... haha..
      • Gość: me Re: CBA Kamińskiego musiało mieć dużo informacji IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.03.11, 18:23
        DuPieniecki ,jak to w jego PZPRowskiej rodzince bywało, to pewnie czyścił buty fornalowi Komorowskiego.A teraz, jak się wygryzł!Tylko dlatego,że zapłodnił pierwszą klacz Q III pospolitej!Pogratulować kariery!
    • zuzkazuzka111 A co porabia rodzina urzędującego premiera? 27.02.11, 09:29
      może niech tym się zajmą "wysokiej klasy" "pisarze z GW.

      Albo rodzinką urzędującego Prezydenta.
      A jest się kim zajmować, bo to spora rodzinka...
      • makrama1 Re: A co porabia rodzina urzędującego premiera? 27.02.11, 10:54
        zuzkazuzka111 napisała:

        > może niech tym się zajmą "wysokiej klasy" "pisarze z GW.
        >
        > Albo rodzinką urzędującego Prezydenta.
        > A jest się kim zajmować, bo to spora rodzinka...
        >
        > Nie taka znowu spora. Poza premierem: żona, córka, syn, synowa, wnuczątko (płci męskiej chyba) i jakoś nie słychać żeby ktoś z nich rezerwował sobie jedynkę na jakiejkolwiek liście, był rekwizytem w kampanii wyborczej etc.
        • makrama1 Re: A co porabia rodzina urzędującego premiera? 27.02.11, 10:59
          errata: W tytule jest o premierze, w treści już o prezydencie. Fakt, rodzinkę ma sporą, ś.p. Putra miał jeszcze większą, ale jakoś nie dawali powodu - podobnie jak Komorowscy - żeby się nimi zajmować, więc się nie zajmowano. A pani Dubieniecka z domu Kaczyńska dają powody.
      • nerwus0 Re: A co porabia rodzina urzędującego premiera? 27.02.11, 11:47
        zuzkazuzka111 napisała:

        > może niech tym się zajmą "wysokiej klasy" "pisarze z GW.
        >
        > Albo rodzinką urzędującego Prezydenta.
        > A jest się kim zajmować, bo to spora rodzinka...
        >
        >

        A ty jakim prawem publikujesz nie swoje zdjecia? Znasz cos takiego, jak prawa autorskie?
      • Gość: arnika8 Re: A co porabia rodzina urzędującego premiera? IP: *.telnet.net.pl 27.02.11, 12:23
        Akurat rodzina urzędujacego premiera nie pcha się do mediów z pomysłami politycznymi na swoje życie. Rodzina prezydenta również nie ma parcia na media. I nie jeżdżą do Brukseli, jak Kaczyńska, żeby tam rzucać oszczerstwa na polskiego premiera i polski rząd.
      • Gość: zzz Rodzina urzedującego mnie nie obchodzi IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 07:34
        bo urzędujący nie udaje świętszego od Papieża, a obaj Panowie K. byli pierwsi w różnych katolickich pokazówkach i pouczaniu innych.
        • Gość: kai Re: Rodzina urzedującego mnie nie obchodzi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 09:33
          Przede wsystkim urzędujący nie jest katolikiem tylko protestantem, co każdy, oprócz nieumiejących sylabizować pisowców, każdy wie.
      • Gość: oghana7 Re: A co porabia rodzina urzędującego premiera? IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.11, 17:23
        to wiedza wszyscy -obie rodziny -prezydenta i premiera sa bardzo szczesliwe .bez rozwodow -jednorazowe .
    • one.emeryt12 Rogi przycinam tanio 27.02.11, 11:23
      Jesli ew. rogi tak sie rozrosly p. marcinkowi ze przeszkadzaja wchodzic do pomieszczen
      z mniejszymi dzwiami niz wpalacu prezydenckim to mam dla mociumpana dobra oferte.
      • Gość: toia buhahaha! Dobre! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 06:20
        Obawiam się,że takich rogów nie dasz rady przyciąc)))))
    • ryszard-2 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 12:27
      Dobra rada dla p. Dubienieciego.Jak najszybciej zrobić test na ojcostwo drugiego dziecka p. Marty
    • jurek4491 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 27.02.11, 12:28
      Bzykanko jest lepsze od polityki a nakazy kościoła można olać.
    • Gość: skm Jak to w "Rodzinie Gazety Wyborczej" IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 13:52
      Żyje się życiem PiS 'u. Co PiS zrobił ostatnio , co powiedział Jarosław Kaczyński itp itd ...Czy Marta pójdzie w politykę ? Co stryj na to .
      Wystarczy mi to ,że Marta jest inteligentną wykształconą i śliczną Polką ma fajne dzieci i nie czyta Gazety Wyborczej .
      • Gość: no bez przesady Re: Jak to w "Rodzinie Gazety Wyborczej" IP: *.telnet.net.pl 27.02.11, 14:11
        Bo czy to tylko Marta Kaczyńska puszcza się i wrabia męża w cudze dziecko?
      • 6.smiech Re: Jak to w "Rodzinie Gazety Wyborczej" 27.02.11, 14:16
        Gość portalu: skm napisał(a): > Wystarczy mi to ,że Marta jest inteligentną wykształconą i śliczną Polką ma fajne dzieci i nie czyta Gazety Wyborczej .

        Miej nadzieje ze cichdajka to poczyta to moze i tobie cos skapnie.



      • Gość: fu Re: Jak to w "Rodzinie Gazety Wyborczej" IP: *.acn.waw.pl 28.02.11, 09:40
        no szczególnie to już "śliczną" hihihi

        a tak serio, to dziwię się, ze ktokolwiek chce tą kostuchę pukać, nawer dla kasy
        • Gość: to-ja absmak ! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 11:12
          Kaczory chciały na siłe unieważnić ten pierwszy slub (kościelny)Martusi. Ze zrozumiałych przyczyn było to awykonalne.Podobno poruszali niebo i ziemię, ale czasu było okrutnie mało, bo kolejne dziecko z nieprawego łoża pukało na świat.
          Obyło ię więc na lubie cywilnym.Ciekawe z czyją winę orzeczono podczas prawy rozwodowej. Pierwszy mąż powinien, choćby teraz wystąpić o orzeczenie winy.
          • Gość: nerwus0 @to-ja IP: *.netcologne.de 28.02.11, 11:38
            Mozesz powiedziec skad taki slowny dziwolag "absmak"?
            Ja znam slowo "niesmak" ale taka mieszania z niemieckim jest
            najdelikatniej mowiac, glupia.
            "ab" to po niemiecku "od", mozna powiedziec ab Freitag czyli od piatku lub
            ab der Schule bis zu Hause - od szkoly do domu.
            • Gość: absmak Re: @to-ja IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 12:35
              Cha,cha,cha-zapytaj o to prezesa! to on użył tego słowa. Wpisz w google to ci wyjdzie!Ja tylko zacytowałem!
              ale beka!
              • nerwus0 Re: @to-ja 28.02.11, 12:45
                Gość portalu: absmak napisał(a):

                > Cha,cha,cha-zapytaj o to prezesa! to on użył tego słowa. Wpisz w google to ci w
                > yjdzie!Ja tylko zacytowałem!
                > ale beka!

                To wszystko tlumaczy. Dzieki.
            • Gość: draco Re: @to-ja IP: *.range86-153.btcentralplus.com 28.02.11, 13:05
              hmm, wcale nie taki dziwolag - jest w Slowniku Jezyka Polskiego.
              Link dla poszerzenia wokabularzyka - sjp.pwn.pl/slownik/2438442/absmak
              • nerwus0 Re: @to-ja 28.02.11, 13:37
                Uwazam, ze to slowo to dziwolag dlatego, ze wyglada jak spolszczenie z niemieckiego.
                Mieszkam w Niemczech dosc dlugo i nie spotkalem podobnego slowa.
                A w slowniku jest tez wersja "abszmak" kojarzaca sie z niemieckim Geschmack .
                Jest wprawdzie niemieckie slowo "abschmecken" ale znaczy skosztowac np. zupe.

                Pzdr.
                Trzeba bedzie zapytac prof. Miodka.
                • Gość: absmak Nie tylko ty tak uważasz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 13:55
                  Dlatego użyłem go ironicznie.Cała Polska nieźle rechotała, kiedy prezesunio nim"błysnął")))
                  • nerwus0 Re: Nie tylko ty tak uważasz 28.02.11, 14:39
                    Sprawdzilem jeszcze w slowniku W. Doroszewskiego wyd. z 1973 r.
                    Nie znalazlem, a to ponad tysiac-stronicowe tomisko.
                    Musi to byc jakas nowomowa.

                    Pzdr.
                    • Gość: absmak Re: Nie tylko ty tak uważasz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 14:48
                      To prawdopodobnie termin używany w specjalistycznym stylu (nauki społeczne).W języku potocznym nieużywany.Jakiś stylityczny, specjalistyczny neologizm.
                    • Gość: bosman raczej kaczomowa n/t IP: *.centertel.pl 01.03.11, 15:35
    • Gość: skm "jak w rodzinie Gazety Wyborczej" IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 14:38
      Poziom tego artykułu nie dziwi mnie. Podobnie jak nie dziwi mnie , że autorką jest Zuzanna Maj . W końcu coś w niemowlęctwie się ssało. Wpływ alkoholu na psychikę niemowlęcia jest znany. Patologia dziennikatrka w tak młodym wieku ? Współczyję pokoleniu , które skończyło "skrócony kurs miłości bliźniego".
    • Gość: alehandro Pani Maj IP: *.ip.media3.com.pl 27.02.11, 14:44
      To chyba nie przypadek, że artykuł napisała córka sopockiej radnej PO i adwokata o opinii w trójmieście nie lepszej niż "wspólnik M."
      • Gość: Marceli Ale co z artykułu jest nieprawdziwe ? IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 18:46
        Ja nie widze nieścisłości. Nawet trochę abyt otwartym tekstem pociągnięta ironia że Marta jest kulturalna po Tatusiu...
        • trajkotek Re: Ale co z artykułu jest nieprawdziwe ? 27.02.11, 22:17
          wszystko jest prawdziwe - złośliwie można by rzec, że nawet kłamstwa są prawdziwe ...
      • Gość: Zuza Maj Re: Pani Maj IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 21:41
        z tą małą różnica, że jak na razie Panna Maj a nie Pani :-) a co do mojego Taty to obrażanie mnie mówiąc, że mój Tato jest taki i owaki jest naprawdę na śmiesznie niskim poziomie. Naprawdę nie godzi to we mnie tylko i wyłącznie pokazauje jakim jesteś człowiekiem! Ja jestem osobą niezależną od moich rodziców i a oni ode mnie dlatego nie odpowiadamy nawzajem za nasze czyny i nie zamierzam brać na siebie odpowiedzialności za czyny mojego Taty. I nie wiem jaka jest zależność między moim byciem córką swoich rodziców a współtworzeniem przeze mnie tego artykułu? pozdrawiam
        Zuza Maj
    • nutka57 Ladacznica madonną PiSu? 27.02.11, 23:19
      ...ale jaka partia, taka madonna.
      • trajkotek jak mawiał Adam M ... 28.02.11, 00:11
        wmawia Pani "dziecko w brzuch"
        to na forum GW została ogłoszona madonną PiSu ...

        jaka z niej madonna? ona od much się opędzić po prostu nie jest w stanie
        • Gość: odwaga cywilna a do tego nie umiesz się odnieść? IP: *.23.54.194.generacja.pl 28.02.11, 12:00
          forum.gazeta.pl/forum/w,769,122625711,122648643,Re_trafia_w_gusta.html
          trajkoczesz jak ta katarynka, ale odwagi cywilnej by odpisać na posta już brakuje?
          jakie to typowe dla pisiora.
          • trajkotek Re: a do tego nie umiesz się odnieść? 28.02.11, 18:17

            ok - siem odniosłem
    • Gość: prawnik Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.play-internet.pl 27.02.11, 23:44
      a ja jestem ciekaw skąd ta dziennikarka ma informacje iż Marta Kaczyńska wniosła o zaprzeczenie ojcostwa w trakcie sprawy rozwodowej, skoro mozna o to wnieść jedynie do 6 miesięcy po urodzeniu dziecka.
      Oj obawiam się że taki niesprawdzony artykuł może drogo kosztować wyborczą.
      • Gość: ola Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.uz.zgora.pl 28.02.11, 09:24
        Panie prawnik, wracać na studia! Douczyć się troszkę!
    • ulanzalasem Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 00:28
      O czym jest ten artykuł? Przecież nie pojawiło się tutaj nic nowego, ani też nie ma jakiejś głębokiej analizy...Kaczyński/PiS/ Marta Kaczyńska - milion razy wałkowany temat, ile można?!
    • Gość: oooo Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 01:37
      niezalezna.pl/bloger/179/wpisy Link do blogu Marty Kaczyńskiej, jakby ktoś miał ochotę poczytac o wartosciach, rodzinie itp
    • Gość: kai Ale wstyd! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 06:25
      Gdybym miał taka zonę to wtydziłbym ię ludziom na oczy pokazać.A dzieci-przecież w każdej szkole przezywać je będą bękartami.
    • Gość: tadjan Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.154.rev.vline.pl 28.02.11, 06:42
      cnotliwą chrześcijańską panienką była.... zasługuje więc na Dubienieckiego.
    • Gość: qwerty Nie rozumiem waszego zdziwienia IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 07:10
      Przecież o tej szopce przed wyborami (szczesliwa rodzinka na podium i takie tam) było wiadomo od dawna, podobnie jak na luźnym traktowaniu przysięgi małżeńskiej... Skąd te zdziwienie? Przecież regułą jest, że ci, którzy najgłośniej krzyczą o wartościach, najrzadziej się do własnych haseł stosują...
    • prof-antoni stryj do sulejowka szambo i perfumeria 28.02.11, 07:22
      niech jarek zrozumie przegral kolejne wybory
    • Gość: zzz z drugiej strony wychowanie seksualne IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 07:38
      z drugiej strony wychowanie seksualne na poziomie prawdziwie polskiej i katolickiej wielodzietnej rodziny. Skończy z ósemką?

      Chociaż znając rodzinę może to nie były wpadki, a wyrachowanie i próba uwiązania partnerów?

      Szkoda mi tego pierwszego gościa. Nie dość, że go oszukała, pozbawiła prawa kontaktu z dzieckiem które (mylnie, bo mylnie, ale jednak) uważał za swoje, to jeszcze go ciągali wtedy po wiecach wyborczych... Co za żenada. Spójrzcie na sprawę oczami tego faceta - przecież przez jakiś czas to było jego dziecko. Musiała powstać jakaś więź, przywiązanie... Co za bezduszność.
      • Gość: kai Re: z drugiej strony wychowanie seksualne IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.02.11, 09:37
        też mnie to uderzyło. Pierwsza zdrada i od razu wpadka?Albo pech, albo ...to nie pierwsza zdrada.Wpadka za wpadką i przypadek?albo ciemnota...albo celowe działanie!
      • Gość: tetradrachma Re: z drugiej strony wychowanie seksualne IP: *.home.aster.pl 28.02.11, 11:37
        Piszesz: "Musiała powstać jakaś więź, przywiązanie... Co za bezduszność". O czym Ty bredzisz !? Używasz słów (więź, przywiązanie) których TA rodzina nie rozumie. Co innego gdybyś napisał ze: Pierwszy mąż został poddany ..."anihilacji" to mogliby ewentualnie kumać
    • Gość: agresor50 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 08:30
      Z tego artykółu wynika jedno ,że pan dubieniecki to arogant,karierowicz i cham
      • Gość: B. Re: Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj IP: *.171.115.130.static.crowley.pl 28.02.11, 09:33
        Gość portalu: agresor50 napisał(a):

        > Z tego artykółu wynika jedno ,że pan dubieniecki to arogant,karierowicz i cham

        O tym to już dawno było wiadomo. Ale fakty z życia Martuni - godne rasowej lafiryndy - to jest dopiero "njus". A świetej pamięci pani prezydentowa w wywiadzie dla tvnu, obstawała przy tym, że rozwód to wyłącznie wina byłego męża.
        ...Ooo, błąd masz w "artykule"
    • Gość: tetradrachma Pazywiom, uwidzim. Żałuję, że IP: *.home.aster.pl 28.02.11, 09:33
      Papuga nie wystartuje z listy PiS-u bo dałby dupy ! Szkoda.
    • gynt2 Marta i Marcin, czyli ich dwoje i stryj 28.02.11, 09:33
      "po tacie wyjątkowo dobrze wychowana, jakby znała te wszystkie poradniki o zachowaniu przy stole czy w towarzystwie ważnych osób"
      Obserwując zachowanie taty, doszedłem do przekonania, że chyba są specjalne poradniki, odmienne od powszechnie znanych; może dla tych z wyższej półki "inteligenckich rodzin mocno zaangażowanych w działalność opozycyjną". Chociaż jestem pewien, że to szlachectwo jest z gatunku wmówionych przez innych lub przez samych sobie, tak jak w przedwojennej, kabaretowej piosence: "Moja mama - to dama, moja mama mówiła mi to sama. Mój tata - arystokrata..." itd.
      Co do zasług - rodzina Kaczyńskich nie odstaje specjalnie w tym względzie od Dubienieckich, ale zasługi Kaczyńskich są też nieliche i starsze: dziadek bliźniaków oficer carski (nie z poboru, lecz z własnej woli i chęci się nim zostawało), tatuś, były akowiec i wykładowca na wydziale dla aparatczyków PZPR w jednym (sic!). Niech żyje patriotyzm genetyczny!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka